annika_vik
04.06.02, 15:41
Świecę się okrutnie, więc szukam kremu matującego, który mnie nie ściągnie i
nie wysuszy. Dolewając trochę ironii - miłoby było gdyby się jeszcze nie
wałkował. Mam na razie wypróbowane:
- AA krem matujący i poprawiający koloryt. Żadnego kolorytu nie poprawia, nie
nawilża w ogóle, strasznie, okropnie się wałkuje. Wyrzuciłam do śmieci, bo nic
się z nim nie dało zrobić.
- Vichy Termal S-Matt - najgorszy krem z bardzo lubianych przeze mnie
kosmetyków Vichy. Bardzo wysusza, ściąga, a matuje tylko na chwilę.
- Nowość Yves Roche krem regulujący, którego próbkę nałożyłam sobie na świecący
pysk dziś rano. Nie jest to krem, tylko emulsja, faktycznie matuje, ściąga
trochę mniej niż Vichy, ale nie jest za przyjemny w użyciu. Pod matujacym
podkładem już (7 godzin po nałożeniu kremu) wyraźnie czuję tłuszczenie.
Macie jakieś swoje typy? A może ktoś próbował emulsji matującej Avonu?