Dodaj do ulubionych

Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER

IP: *.clan.pl 07.06.02, 07:54
Wchodzę do łazienki, nalewam gorącej wody do pojemniczka nowego wosku Veet...
czekam przepisowe 3 minutki ( no może ciut dłużej, bo nie mierzyłam czasu)...
Hmmm, gdzie by tu nałożyć? Wiem! Bikini! Mała powierzchnia i na pewno nie za
krótkie włosy (niestety). Nakładam - fajnie, cienka, równa warstewka.
Przyklejam plaster, szarpnięcie... i guzik. Na plastrze 3 włosy na krzyż, skóra
podrażniona, pojawiają się malutkie kropelki krwi. Ale co tam, jestem twarda,
próbuję jeszcze raz. W instrukcji pisali że sposób odrywania jest ważny, pewnie
źle to zrobiłam. No to trrach - lepiej ale i tak zostało jakieś 70% włosów.
Chyba nie potrafię dobrze napiąc skóry. Podpisuję akt kapitulacji poprzez
zmycie wosku. Faktycznie schodzi łatwo, wystarczy sama woda. Przynajmniej nie
czuję się oszukana przez producenta. Decyduję się - całe połacie obrośniętych
nóg czekają na mnie. Znów smaruję, przyklejam, odrywam... "Vivat!" chciałabym
zawołać, ale dziecko śpi... Więc cichutko mruczę z zachwytu. Jedna noga, druga
noga... Trochę skóra boli, ale chyba to lepsze niż czucie wyrwania każdego
włoska przy depilacji elektrycznej. Wrrr...trochę jednak zostało - włoski
uhodowały się różnej długości.I parę pojedynczych gdzieniegdzie - jacyś
twardziele się znaleźli. Co by tu z nimi zrobić? Gdzieś dziewczyna pisała że
musiała po kosmetyczce poprawiać - ciekawe jak to robiła? Znowu woskiem?
Ostatecznie decyduję się zgolić resztki... Ooo mały się obudził. Żegnaj golarko.
Usypiam go, rzucam okiem na zegarek : która??? Pędzę do łazienki, wsmarowuję
żel po depilacji Tanita i hopla do łóżka!
Rano: czerwone kropeczki na nogach zniknęły, te resztki włosków nie rzucają się
w oczy. Ubieram rajstopy 40 DEN i lecę do pracy. Po dwóch tygodniach
zapuszczania (się) nie wytrzymam jeszcze jednego dnia w spodniach :)
No właśnie - nogi nieomal gładnie ale za cenę godzinnego pobytu w łazience i
dwóch tygodni z dżunglą na łydkach, która i tak miejscami za mało urosła. Może
jeszcze raz spróbuję depilatora? Koleżnka ma to pożyczy... :))
Obserwuj wątek
    • Gość: anna Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 07.06.02, 10:04
      CASPER, ja resztki wykańczam depilatorem. trochę to trwa, ale wtedy jest
      gładziutko i nic nie odrasta mi na drugi dzień.
      • Gość: CASPER Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.clan.pl 07.06.02, 10:10
        A czy te resztki to konieczność czy tylko moja nieumiejętność? Bo jak już kupię
        depilator to po co mi wosk ...:(
        • Gość: gAndzia Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.se.com.pl 07.06.02, 11:18
          Casper, olej wosk, dostaniesz szału z zapuszczaniem. A depilator łapie włoski
          od 1 mm!
          • Gość: CASPER Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.clan.pl 07.06.02, 11:35
            Chyba tak zrobię - zęby w ścianę i do dzieła!
            • Gość: gAndzia Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.se.com.pl 07.06.02, 11:42
              hihi:)))))))
              swoją drogą, proponuje Nobla dla osoby, która wreszcie wymyśli jakiś TRWAŁY
              sposób depilacji, kurczę latamy w kosmos, klonujemy owieczki,a głupich włosów
              nie umieny się pozbyć, wrrrr:)
              • Gość: Vikcia Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.pl 07.06.02, 13:02
                Dorzucę radę, gdybyś jednak chciała kiedyś zużyć ten wosk. Ja depiluję woskiem
                bikini i moje patenty są następujące: mocno napiąć skórę, dać woskowi porządnie
                zastygnąć (tzn. nie zrywać tuż po posmarowaniu, tylko po 1-2 minutach- niech
                się włoski porządnie wkleją), zrywając też naciągnąć skórę- mniej boli,
                depilować po małym kawałku- dłużej trwa, ale mniej boli.
                Pojedyńcze "niedobitki" likwiduję pęsetą. Powodzenia, pzdrw.
              • effa Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER 07.06.02, 13:05
                :)))najblizsza temu ideałowi jest depiacja laserkiem. jedyne wady to: cena,
                potrzebny czas i szczeście, zeby nie trafić na patałacha, który Cię trwale
                oszpeci;)))
                osobiiście korzystam z dobrodziejstw sprzętu AGD i po latach sprawia mi to dość
                masochistyczną, ale jednak;), przyjemność.
                a że pogoda znów jesienna, więc się nie przejmuję;)
                E
                • vendea a propos lasera... 07.06.02, 19:37
                  właśnie, właśnie - trzeba uwazać, żeby dobrze trafić - dzisiaj przeczytałam na
                  fitness o depilacji laserem najnowszej generacji, po którym dziewczynie została
                  siateczka nieopalających się odbarwień na nogach! zgroza. ja bym się nie
                  odważyła.
            • Gość: anna Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 07.06.02, 19:30
              ja sobie depiluję chyba 80% powierzchni ciała, więc jakbym chciałla to zrobić
              depilatorem to za pewne jeszcze bym nie skończyła jak te, które wydepilowałam
              pierwsze już zaczęłyby odrastać... :-) depilator to konieczność - po prostu nie
              wszystkie są tak długie, żeby chwycił je wosk. ale nigdy nie zamieniłabym wosku
              na depilator.
    • Gość: coralin Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.dami / 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 07.06.02, 20:03
      Ja wiosną i latem to chcę zakładać spódniczki kiedy mam na to ochotę, a prawda
      jest taka,że stosując wosk trzeba zapuszczać włoski tu i ówdzie(brrr...).Z
      wosku korzystam na bikini(cały rok) i łydki(ale tylko zimą!), wcale nie
      odczuwam bólu(może się przyzwyczaiłam). Sprawdziłam i są dla mnie odpowiednie
      plastry Veet i Strep. Woski w słoju Strep i na bazie cukru Veet stoją w szafce
      w łazience i czekają by ponownie ich użyć.Chyba się nie doczekają, bo jedyne co
      pamiętam to ubabranie się. Żeby mieć ZAWSZE gładkie nóżki używam golarki(2 albo
      3 ostrza).Z lasera skorzystałabym, gdyby nie to, że dużo zachodu, a efekt
      niepewny.A i jeszcze zalega w mojej łazienkowej szafce depilator mechaniczny
      Lady Remington:))Prawie antyk:))))
    • Gość: CASPER Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.clan.pl 10.06.02, 10:34
      Chciałam uprzejmie donieść, że zakupiłam depilator marki Braun (mąż się dziwił,
      czemu uparcie bronię się przed Philipsem - dzięki Forumowiczki za informację).
      Wydepilowałam resztki na nogach oraz bikini i ze zdziwieniem stwierdziłam, że
      na nogach bolało bardziej. Ogólne wrażenie dobre, mam nadzieję że włoski nie
      będą wrastać i że zejdą mi te czerwone placki z bikini:)
      • Gość: Helena Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.waw.cdp.pl 10.06.02, 10:42
        Ja wrocilam do wosku w sloiczku Veet, stwierdzilam, ze chrzanie plastry i
        wyszlo gladzisko, precyzyjnie i poprostu ideolo :-))))
        Pozdrawiam
        H.
        • Gość: LadyBlue Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.02, 14:28
          domowa depilacja woskiem - nie cierpię tego, tyle babrania się a efekty
          średnie. po wosku u kosmetyczki drugi miesiąc popękane naczynka leczę:(
          depilator elektryczny jakoś nienajlepiej... nic, tylko golenie pozostaje, ale
          przynjamniej przez pierwsze 2 dni nogi są idealnie gładkie :)
          • Gość: CASPER Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.clan.pl 10.06.02, 14:36
            To Ci zazdroszczę, bo moje już pod wieczór kłują :(
            A woskiem to się usmarowałam od stóp do głów:)
            Ale faktycznie myślałam, że "po depilatorze" nogi będą tak gładkie jak po
            goleniu a tu guzik. Nic nie widać, ale czuć szczotkę na nodze:(
            • Gość: Helena Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: 213.134.140.* 10.06.02, 15:03
              Dla mnie Veet w sloiku jest bezkonkurencyjny i nauczylam sie go obslugiwac bez
              koniecznosci generalnego sprzatania. Wrazie cos idealnie i latwo zmywa sie woda.
              Pozdrawiam
              H.
              • Gość: anna Re: Moja Pierwsza Depilacja - wrażenia CASPER IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 10.06.02, 15:10
                jestem równie wielka fanką veeta w słoiku, co Helena. i rzeczywiście jest to
                kwestia wprawy - mi wydepilowanie nóg zajmuje max. 15-20 min. ale rzeczywiscie
                trochę czasu to zajeło, zanim doszłam do takiego wyniku :-)
              • Gość: LadyBlue do Heleny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.02, 15:55
                jak to robisz że zmywasz wosk wodą? naprawde sie daje? jak miałam jakikolwiek w
                plastrach to schodził tylko po oliwce/oleju jadalnym.
                • Gość: Vikcia Re: do Heleny IP: *.pl 10.06.02, 16:06
                  Ja wprawdzie nie Helena, ale potwierdzam- Veet w słoiku zmywa się wodą bez
                  najmniejszego problemu.
                  Co do depilatora elektr.- ja go używam do nóg, ale później poprawiam "meszek"
                  golarką raz na tydzień, dwa.
                  • Gość: Helena Re: do Heleny IP: 213.134.140.* 10.06.02, 16:20
                    Gość portalu: Vikcia napisał(a):

                    > Ja wprawdzie nie Helena, ale potwierdzam- Veet w słoiku zmywa się wodą bez
                    > najmniejszego problemu.
                    > Co do depilatora elektr.- ja go używam do nóg, ale później poprawiam "meszek"
                    > golarką raz na tydzień, dwa.

                    Ktos wspominal o "cukrowych" woskach do depilacji, to chyba taki jest.
                    A to, ze jest na cieplo, swietnie wspomaga efekt depilacyjny, bo rozpulchnia
                    skore, przez co depilacja jest bardziej efektywna i mniej bolesna.
                    Pozdrawiam
                    H.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka