setorika
06.03.05, 21:56
Odkryłam go przypadkowo: w codziennej krzątaninie. Smarowałam moim
dziewczynkom buźki i nadmiar kremu NIVEA dla skóry suchej i wrażliwej (duże
metalowe pudełko) dla dzieci wsmarowałam w usta, potem za kilka chwil
chwyciłam za balsam Tisane a przed wyjsciem na spacer jeszcze tylko szminka
lub błyszczyk. Gdy kombinację krem + Tisane powtórzycie ze 3 razy dziennie
usta będą pieknie nawilżone a jednocześnie odporne na zmiany temperatury. No
ale na razie siedzę w domu, jak pojdę do pracy to będę musiała kupić sobie
krem do torebki. Aha, super jest też Nivea dla dzieci na każdą pogodę, taki z
chmurką na tubce. W końcu przestały mi pierzchnąć usta.