Gość: wiecznie głodna :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.05, 21:12 Ja tak mam ze napycham sie do opoooooruuu :( Czym sie mozna napchać, prócz marchewki ;/ ??? by nie było to kaloryczne ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: justy Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: 213.241.34.* 01.04.05, 21:24 np. biały chudy ser sałata i ogólnie warzywa liściaste być może powinnaś zajrzeć na forum dieta i/lub anoreksja/bulimia Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec wodą mineralną 01.04.05, 21:25 Gość portalu: wiecznie głodna :( napisał(a): > Ja tak mam ze napycham sie do opoooooruuu :( > Czym sie mozna napchać, prócz marchewki ;/ ??? by nie było to kaloryczne ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuz Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 21:29 jabłkami, otrębami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasna_79 Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 22:36 sałatą... mi stoi w gardle ok. 12 godzin po spożyciu :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
fairy5 Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc 02.04.05, 08:37 owoce, warzywa, beztluszczowy jogurt, herbata, kawa z mlekiem beztluszczowym na mnie dziala, pelno jest rzeczy zdrowych! pisza nawet ze brokuly maja kalorie ujemne co brzmi oczywiscie bez sensu eheh ale o to chodzi ze sa tak nisko kaloryczne ze wiecej kalori spalasz jak je trawisz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oloom Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 10:22 jogurt naturalny z płatkami owsianymi i rodzynkami. Jak zjem rano, to do trzeciej jestem zapchana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatyczna Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / *.gdansk.sdi.tpnet.pl 02.04.05, 11:27 jedz banany! tylko bez podtekstow, plizzzz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia banany? hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 11:50 Bananami radze sie nie napychac, bo to nie jest niskokaloryczny owoc ;-) On jak to sie mowi "idzie w pupe", czyli mozna utyc od zbyt duzej liczby jedzenia ich. Fakt, sa zdrowe, maja duzo witamin, potasu (o ile sie nie myle), dostarczaja duzo energi i zaspokajaja glod, ale wystarczy zjesc 1 ;-) Co do "zapychaczy" to dziewczyny wyzej juz chyba wszystko napisaly. Jablka sa bardzo dobre, zjesz gora 2 sredniej wielkosci i zapcha cie na maxa :-) A tak na marginesie, skoro ciagle jestes glodna to moze za malo jesz lub robisz zbyt duze przerwy miedzy posilkami? Jedz co 2-3 h. Najlepiej by bylo gdybys jadla sniadania, jesli tego nie robisz. Bo jesli pierwszy posilek przypada na ok 14, to trudniej bedzie zaspokoic ten poranny glod i bedziesz sie rzucac na jedzenie, aby go zaspokoic. W ogole dobre beda wszystkie rzeczy z blonnikiem. Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiecznie głodna Re: banany? hmm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 12:23 dziewczyny dzięki za rady Sniadania zawsze jem, od razu jak tylko wstane z łóżka to lece do kuchni, na sniadania jem jakies płatki ( np owsiane, otreby itp) z mlekiem lub jogurtem "Zaraz" matura, bede siedziec w domu iwciąż latac do kuchni ;/;/;/ a kasza gryczana kaloryczna jst ? a taka kasza jak pęczak ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: może brukselka? IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.04.05, 14:44 Woreczek jakiejkolwiek kaszy (100g) to od 350 do 370 kal. Ja wprawdzie daleka jestem od odchudzania się, ale bardzo lubię gotowaną na półtwardo brukselkę (a ta ma chyba niewiele kalorii). Nagotuję sobie cały garnek i jem bez żadnych dodatków, mniam, ale potem nie mam juz na nic ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Tunczyk!! 02.04.05, 14:54 polecam yunczyka z puszki,koniecznie W SOSIE WLASNYM,nie zadnym oleju.syci na bardzo dlugo,ma ok 100kcal/100g i jest bardzo zdrowy jak wszystkie ryby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golaaa Re: Tunczyk!! IP: *.KSZ.K.pl 02.04.05, 19:08 Jak chcesz zjeść coś co zamuli ci żołądek to polecam jajko na twardo, jest ciężko strawne i długo zalega w żołądku więc nie chce się tak szybko jeść, jedno jajko ma 150 Kc.Ale nie polecam jeść zbyt wiele tego, bo jajka mają sporo cholesterolu. Natomiast jak chcesz czymś zajać ręcę podczas nauki to polecam pestki z dyni, słonecznik, oraz warzywka oczywiście, najlepiej surowe, bo dłużej się je gryzie i mniej pochłaniasz wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot-kanapowiec Oj nie! Oj nie! IP: *.chello.pl 02.04.05, 19:11 Z całym szacunkiem, ale pestki słoneczmika i dyni mają okrooopnie dużo kalorii - w końcu wytłacza się z nich olej! Za to jajko i warzywa jak najbardziej! Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Oj nie! Oj nie! 02.04.05, 19:29 a zoltko to co?full bialka,ale i tluszczu niestety,wiec najlepiej wzorem kulturystow jesc glownie bialka,zoltka pozytkujac inaczej...tyle ze bialko nie zapycha i znow ab ovo;) Odpowiedz Link Zgłoś
alpinab12 podobno błonnik jest OK,albo płatki owsiane... 02.04.05, 21:19 na mleku- ja nie czuję po nich głodu przez dobre pół dnia:)pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
slotna Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc 02.04.05, 21:27 Warzywa zielone (salata, cukinia, kabaczek, brukselka, szparagi, fasolka szparagowa, ogorki, kapusta, brokuly) i inne (papryka, cebula, pomidory, kalafior, seler, pietruszka), pieczarki, chude mleko, otreby, owoce (z wyjatkiem winogron, bananow i daktyli; poza tym z umiarem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.ath.cx 03.04.05, 22:22 Jedz produkty, które dużo ważą: Owoce i warzywa wypełniają żołądek, ponieważ są ciężkie. Warto jeść pomarańcze, truskawki, grejpfruty, gotowane warzywa - szpinak, kalafior i brokuły. Potrawy tuczą, jeśli mają dużo kalorii, a nie wtedy, gdy są ciężkie wagowo. Skopiowane z dieta.pl A z tymi jajkami to nie przesadzajcie, ze ma duzo cholesterolu. Cholerny stereotyp, ktory ciagnie sie i ciagnie, jak gumka z majtek ;-) Jesli podliczyc plusy i minusy, jakie zjedzenie jajka daje to wychodzimy tak czy siak na plus. I kurde, przeciez dziewczyna nie ma 80 lat i nie jest po zawale serca itp zeby uwazac na cholesterol i nie mogla jesc jajek ;-) Swoja droga jest pewna dieta, w glownej mierze oparta na jajkach i jakos ludzie ja stosuja, chudna itp, no, ale to juz inna historia... Pozdrowka, szczegolnie dla Wiecznie glodnej :-) P.S. Wlasnie mi sie zachcialo truskawek ^_^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiek_asiekowaty Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 03.04.05, 23:21 Z mojego doświadczenia zapycha to, co: 1. gorące 2. suche Ad 1. Nie wiem czmeu, ale gorące potrawy bardzo zapychają, najlepsze do zapchania (najlepiej na śiadanie) są wszelkie zupki mleczne, tutaj dodatkowo zapycha samo mleko, a już na gorąco to hoho, a z tego na głowę wszytsko bije owsianka. Ad 2. I zgodnie z tym punktem niestety jabłko nie zapcha, a tym bardziej woda nie zapcha - wilgoć, sok sprawiają, że chce się dopiero jeść (przynajmniej u mnie) i ostatecznie zjedzenie jabłka jest często wstępem do zjedzenia suchej, zapychającej kromki chleba. Podobnie na drugie śniadanie zdecydowanie obwarzanek zamiast drożdżówki - obwarzenekj suchy, długo się go żuje i lepiej zapycha. Z suchych rzeczy do gryzienia uwielbiam wszelkie płatki śniadaniowe, musli, zapewne nadadzą się też różne ziarenka i otręby (choć nie jadłam nigdy). Takie zbożowe produkty maja dużo węglowodanów, więc dają kopa energii, chyba też nie są super dietetyczne, ale to chyba lekkostrawne i szybko spalane jedzonko, i zdrowe! Swoja drogą jabłko to tyle kalorii, co kromka zwykłego chleba, a kromka zwykłego chleba ma 2 raz mniej kalorii niż razowego/pełnoziarnistego (o ile pamiętam). Ostatecznie nie można kalkulować, co ma mniej kalorii, tylko jak to przyswaja oprganizm, co z tego dostaje, jak wykorzysta itp. Do liczenia kalorii: samozdrowie.interia.pl/dietetyka/karnet_news?tyt=Karnet%2520dietetyczny&inf=506201 Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc 04.04.05, 01:24 Ja sie wlasnie zapchalam arbuzem. Nie wiem ile toto ma kalorii, ale nie moze miec wiele... a jaki smak! A poza tym - chleb ryzowy, salaty [proponuje bardzo fajna salatke - swieze liscie szpinaku, pokrojone awokado, odrobina grzaneczek pokrojonych w kosteczke, polane dressingiem z oliwy z oliwek i octu winnego - pychota!!!] Pzdrf Mia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julia Marchewki :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 08:52 Nie wiem czy wczesniej juz wspominalysmy o marchewce drogie dziewczyny :-) I wlasciwie to nie wiem czy mamy tu problem z chodzeniem na glodzie czy po prostu przyzwyczajeniem sie do ciaglego podgryzania czegokolwiek. Bo zauwazcie, ze jesli czlowiek zje porzadny objad to potem juz nie ma ochoty jesc, chyba ze np jakas mala slodycz, ciasteczko. No to wystarczy zjesc i po sprawie. Pozniej jakas kawka i wlasciwie potem to juz tylko mozna wykorzystywac energie, ktora sie otrzymalo z posilkow :-) Natomiast jesli tu chodzi o ciagle podgryzanie czegokolwiek to juz inna sprawa. Wtedy proponuje obrac sobie pare marchewek, pokroic na 4 czesci lub wiecej. Im wiecej tych "olowkowych marcheweczek" tym lepiej, bo bedziemy miec wiecej do chrupania, a jak wiadomo marchewka to nie wata cukrowa, jest twarda, wiec dlugo sie gryzie i tym samym na dlugi czas ma sie cos do podgryzania. A zalet marchewki nie musze wymieniac. Mi czasami tez pomaga guma do zucia. Milego dnia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Blonnik IP: *.echostar.pl 04.04.05, 12:55 Hej. Ja glwoenie tez zapycham sie warzywami. Uwielbiam salate :-) marchew, pomidory, ogorki, jablka itp. Ale dodatkwoo pije duzo wody mineralnej niegazowanej. Teraz postanowilam nie obrzeraz sie na noc co jest dla mnie bardzo trudne bo zawsze cos jadlam - nawet malego. Wiec od 19 nic nie jem i aby nie byc glodna od lat stosuje blonnik w tabletkach. Mozna go kupic a aptece . Jeden mam co nazywa sie po prostu BLONNIK a drugi CHUDEUS SYT. Trzeba polknac lub pogryzc okolo 2 tabletek i popic duza iloscia wody. On puchnie w zoladku i wypelnia go przez co nie czuc glodu. Ma duzo zdrowego blonhnika pomagajacego w trawieniu i oczyszczaniu jelit. Dobry tez przy zaparciach. Produkt jak najbarzdiej naturalny. To tak jakbys zjadla platki z tym ze masz tu prawie 0 kalorii. Naprawde polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Blonnik oraz stronka www.dieta.pl :) IP: *.acn.waw.pl 04.04.05, 13:16 tak najlpeszy jest blonnik jakos zapychacz choc dobrze go jesc np.w produkatch.ja kupialm ostanio otreby sliwkowe(3zl paczka)dodaje do jogurtow serkow mleka i nie chce mi sie zupelnie jesc:)a zawsze uwielbialam wiexczorem podjadac:0zreszta poelcamswietna stronke gdzie mozesz obliczac dzienna dawke kalorii,znajdziesz tam swietne porady:) www.dieta.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLA ZNOW O BLONNIKU:) IP: *.acn.waw.pl 04.04.05, 13:18 OO I TU MASZ O BLONNIKU:) ww1.dieta.pl/news.asp?ID=199 POZDRAWIAM;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Marchewki :-) IP: *.lubin.dialog.net.pl 04.04.05, 19:35 Gość portalu: Julia napisał(a): Nie wiem czy wczesniej juz wspominalysmy o marchewce drogie dziewczyny :-) Ano dlatego, droga dziewczyno, ze autorka wątku, wyraźnie sobie jej nie życzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bellisima Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 14:17 ja zawsze kupuje sobie litrowy słoik pieczarek marynowanych z dodatkiem cukru. wg. producenta cały słoik pieczarek ma ok.120 kcal. są pyszne i jem je cały dzień, bez oporu. jestem zapchana, a przyznacie, ę 120 kcal. to niewiele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.05, 14:34 A ja mam zupelnie inaczej. Robie sie glodan dopiero po jakis dwoch godzinach od pierwszego posilku. Jezeli nie zjem sniadania to po prostu nie jestem glodna. Do tego stopnia, ze zanim zaszlam w ciaze nieraz jadlam sniadanie dopiero po powrocie z pracy do domu (nie jest to oczywiscie sposob na diete bo raczej mocno niezdrowe). Dopiero po pierwszym posilku rusza mi zapotrzebowanie na jedzenie. Acha - co do goracego mleka (owsianki, ktora uwielbiam) rzeczywiscie mnie zapycha ale po jakis 2 godzinach dostaje naglego wilczego apetytu.. Na dlugo syci mnie kazda potrawa z surowa cebula, dymka, kalafior, bob (nie wiem jak z jego kalorycznoscia). Polecam taka salatke: chudy twarog, tunczyk w sosie wlasnym, jogurt lub kefir, cebula pokrojona w kostke, ewentulanie pomidor. Niskokaloryczne i zapycha. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmo Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 09:58 Marta - jak zauważyłaś że po posiłku mocno węglowodanowym jesteś głodna ( czyli owsianka z mlekiem) a po warzywach nie to zjedz śniadanie i do tego warzywa. Obniży ci stężenie insuliny we krwi i wilczy apetyt minie. Poza tym wszelkie zielone warzywa wpływają korzystnie na metabolizm Odpowiedz Link Zgłoś
metnia Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc 04.04.05, 20:35 Chrupkami ryzowymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmo Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 09:55 nie napychać się - jeść produkty bez cukru ( pełnoziarnisty chleb, otręby,) nie jeść słodyczy a po 2-3 dniach organizm przestanie być bardzo głodny. Wraz z cukrem za dużo insuliny trafia do krwi i to powoduje że człowiek jest głodny. Od biedy zjedź płatki górskie z mlekiem 0-0,5% tłuszczu. Generalnie polecam sposób odżywiania Monignac'a - łatwo, przyjemnie i bez liczenia kalorii. Trzeba tylko zapamiętać kilka zasad. Poszukaj w inetrnecie pod hasłem Montignac - a na pewno znajdziesz kilka forów o tej tematyce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: 84.5.134.* 05.04.05, 22:29 okropne ale naprawde dziala, starty seler + oliwa z oliwek +sol + pieprz wymieszaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiek_asiekowaty Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 05.04.05, 22:47 Wiesz co, jak mam do napychania używać oliwy, to już wolę zjeść coś konkretnego, wiesz ile oliwa ma kalorii...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lena Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: 84.5.134.* 05.04.05, 22:30 Montiniac nie jest zly,warto sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.04.05, 22:48 polecam sok pomidorowy - rewelka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SHEDiR Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.zax.pl 06.04.05, 08:59 Ja polecam otręby z maślanka.Zawsze to jadłam jak się odchudzałam. Byłam długo pełna i schudłam. Kedyś ważyłam prawie 80kg a teraz juz od 2 lat mam stała wage 55kg. Oczywiście dużo wtedy też ćwiczyłam. Polecam z czystym sercem. Zawsze kiedy czułam głód robilam sobie własnie maślanke z otrębami albo jeszcze dodawałam do tego jabłko, płatki owsiane, troche kukurydzianych, cynamon i miksowłam. Odstawialam na chwilę do lodówki żeby napęczniało i siup. Pucha. POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiecznie głodna :( Dziekuje za rady :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 16:24 tak od siebie dodam, ze ten pęczak ( rodzaj kaszy) zapycha bardzo mocno, choc pewni kaloryczny nie jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosegirl Re: Dziekuje za rady :) IP: 213.17.233.* 13.04.05, 15:18 a co z korniszonami? one tez chyba mają mało kalorii. myslicie ze mozne je jesc jako zapychacz podczas odchudzania? Odpowiedz Link Zgłoś
nuusia24 Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc 14.04.05, 08:56 Na zajęciach z dietetyki zapytałyśmy wykładowcę co jeść aby miało mało kalorii a jednocześnie "zapychało" na długi czas żołądek odpowiedział: PREPAROWANY RYŻ, a co za tym idzie wafle ryżowe(zwane potocznie "styropianem")Dodatkowo duże ilości wody mineralnej-niegazowanej.;D) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiecznie głodna :( Re: CZYM SIĘ "NAPCHAĆ" niekalorycznym by nie byc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 18:08 hey 1 zmieniam zdanie co do marchewki, jezeli jest startai dodane sa do niej jabłka, również starte to jest pyszn;) 2 malsanke z otrebami równiez wyprobowałam- takze dobra 3 tunczyk jednak odradzam na razie tyke ;) jak cos jeszcze mipodpasuje to dam znac ;) Odpowiedz Link Zgłoś