Dodaj do ulubionych

mam dosyc mojej cery...

IP: 194.63.132.* 28.04.05, 23:46
Witam Was!Rece mi juz opadaj patrzac w lustro na swoja cere.Pisze,bo mam
cicha nadzieje,ze mi pomozecie,albo przynajmniej cos zasugerujecie. Jestem
bardzo blada-a kolor cery jest taki ziemisty,nieladny.Mam cere
mieszana,bardzo widac zanieczyszczone pory,co chwile jakies czerwone
slady,wypryski.Do tego rozszerzone naczynka-widac bardzo na platkach
nosa.Niestety musze jeszcze dodac,ze meczy mnie zapalenie lojotokowe skory,
ktore od jesieni nie daje na szczescie o sobie znaku.W kazdym razie jestem
skazana na delikatne kosmetyki do cery wrazliwej.Uzywam do mycia kostki
myjacej Neutrogena, niestety moja skora po umyciu jest bardzo wysuszona.Na
noc krem Physiogel.Na dzien Johnson&Johnson.Nie uzywam toniku-woda termalna
Avene.No i raz na tydzien piling do cery naczynkowej Erisa.Pomozcie prosze!
Moze jednak moge poprawic w jakis sposob stan swojej cery?
Obserwuj wątek
    • Gość: justy Re: mam dosyc mojej cery... IP: 213.241.34.* 28.04.05, 23:52
      zmień preparat do mycia na łagodniejszy np. physiogel cleanser, dex do cery
      wrażliwej, lirene, kolastyna piękno natury, toleriane żel itp.
      proponuję na dzień witaminę c (na naczynka i na koloryt) i krem z filtrem
      (active c a na to dobry filtr) a na noc lekkie kwasy,np. effaclar k (na
      zanieczyszczoną cerę). w przypadku kolejnego nawrotu ŁZS- sensibio D.S.
      Biodermy.
    • Gość: Maja Re: mam dosyc mojej cery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 00:00
      Co do kremu, to bardzo dobry jest Toleriane (La Roche) lub ampułki Avene -
      TOLERANCE EXTREME, doskonale poprawiają koloryt skóry. Świetny jest również
      Active C (La Roche), na naczynka polecam Diroseal Avene.
    • Gość: kathy Re: mam dosyc mojej cery... IP: 194.63.132.* 29.04.05, 13:00
      Bardzo dziekuje za wasze podpowiedzi.Na pewno skorzystam.Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: yen Re: mam dosyc mojej cery... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.05.05, 19:32
      witaj,
      ja tez mialam przez dluzszy czas problemy z cera, az pewnego razu nowa pani
      kosmetyczka zakazala mi myc twarz warszawską kranówą, po ktorej skora zawsze
      jest koszmarnie przesuszona :)
      nie muszę dodawać, że pomogło, choć buzia przyzwyczajała się do zmian kilka
      tygodni...
      na codzien: zmywam twarz mleczkiem phisiogel, potem psik wody termalnej i na
      koniec krem iwostin nawilzajacy - buzia jest super, nawilzona, niepodrazniona i
      rumiana :) choc pani kosmetyczka poleca jeszcze tonik w miedzyczasie....

      a to, ze pory sie zanieczyszczaja i trzeba odwiedzac salon kosmetyczny raz na
      jakis czas to tylko wynik zanieczyszczonego srodowiska ... bo jak sobie
      popatrze na ponad-warszawski smog popoludniowy (akurat mieszkam na obrzezach
      miasta wiec mam piekna perspektywe) to mnie straszy ;)

      pozdrawiam
    • Gość: k Re: mam dosyc mojej cery... IP: 213.216.87.* 01.05.05, 23:12
      do mycia buzi polecam Ivostin. Spytaj w aptece. Jest rewelacyjny - dokładnie
      oczyszcza i nei wysusza.
    • Gość: Karolina Dermoclar IP: *.chelm.gda.pl / *.futuro.pl 01.05.05, 23:48
      A ja polecam do mycia twarzy Dermoclar - przeznaczony jest do cery lojotokowej
      i jednoczesnie wrazliwej. Sama mam taka cere i jestem z niego bardzo
      zadowolona, bo nie przesusza i nie sciaga mi skory a jednoczesnie dobrze
      oczyszcza. Polecil mi go dermatolog i musze przyznac ze po raz kolejny mial
      racje. Kosztuje ok 25 zl za 150 ml, ale jest wydajny, takze warto sie na niego
      skusic.
    • Gość: Ania Re: mam dosyc mojej cery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 18:43
      trochę dużo mieszasz różnych firm.Aby to nie była mieszanka "wybuchowa" dla
      twojej cery.Proponuję skupić się na dwóch firmach i dwóch ofertach tj. do cery
      mieszanej i do naczyńkowej.Np.może Eris seria matująca oraz do cery naczyńkowej.
    • Gość: Lilu Re: mam dosyc mojej cery... IP: *.olsztyn.mm.pl 04.05.05, 19:03
      Ostrzegam, że kosmetyki Eris nie są zbyt korzystne dla wrażliwej skóry.
      Doświadczyłam tego na sobie niestety. Johnson&Johnson też potrafi narozrabiać.
      Na wizażu bardzo chwalony jest Effeclar K przeznaczony właśnie do skóry z
      takimi problemami. Do firmy nie mam jak na razie zastrzezeń (La Roche-Posay),
      więc może warto poprosić w aptece o próbki? Mozna jeszcze zastosować jedną
      metode - zupełnie odstawić na jakiś czas kosmetyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka