Dodaj do ulubionych

zbędne owłosienie na ciele:(

IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.05.05, 15:16
moim problemem jest zbędne owłosienie całego ciała. włosy mam na rekach,
brzuchu, plecach, nad gorna warga... niedawno zaczelam depilowac wasik
woskiem. zastanawiam sie czy nie zaczac depilowac takze rak... mam depilator
elektryczny, ale boje sie tego bolu... wy tez macie taki problem? jak sobie
poradzic z włosami i bolem przy depilacji? a moze zostawic wszystko naturze?
co ja mam robic?! :(
Obserwuj wątek
    • bzzzk Re: zbędne owłosienie na ciele:( 04.05.05, 15:25
      też mam (tzn. miałam) taki problem... ale u mnie okazało się, że to zaburzenia
      hormonalne. na ogół aż tak obfite owłosienie nie występuje u kobiet więc dobrze
      jest to sprawdzić. kiedyś to wszystko depilowałam woskiem, od kiedy biorę
      hormony przerzedziło się mocno w tych nietypowych miejscach typu brzuszek i
      plecy i już tam nie depiluję nic. ale wosk był najlepszym, moim zdaniem,
      rozwiązaniem. a ręce depiluję nadal, tam sporo kobiet ma włosy. na górną wargę
      też dobry jest wosk.
      pzdr.
      • Gość: liza Re: zbędne owłosienie na ciele:( IP: *.e-wroc.com 04.05.05, 17:58
        najlepiej udaj sie po porade do endokrynologa.
        • bzzzk Re: zbędne owłosienie na ciele:( 04.05.05, 18:07
          popieram, endokrynolog koniecznie. może to nie to, że miej na względzie, że
          nieleczone zaburzenia hormonalne mogą mieć różne złe skutki, więc warto
          sprawdzić.
          pzdr.
    • Gość: ASIA Re: zbędne owłosienie na ciele:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 21:49
      polecam jednak lekarza o specjalności endokrynolog-ginekolog. Ja miałam ten sam
      problem i po otrzymaniu odpowiednich tabletek problem stał się mniej dotkliwy, a
      lekarz obiecuje, że po ok. 1,5 roku przyjmowania leków znikinie.
      • bzzzk Re: zbędne owłosienie na ciele:( 04.05.05, 22:19
        tzn. ja też takiego miałam właśnie na myśli- ginekolog- endokrynolog:) do kogoś
        o takiej specjalizacji trafiłam i już jest znaczna poprawa, choć leczę się
        dopiero pół roku:)
        pzdr.
        • Gość: o_O Re: zbędne owłosienie na ciele:( IP: *.net.autocom.pl 04.05.05, 22:23
          To się nazywa hirsutyzm - zbyt duży poziom hormonu - androgenu

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11944
          Można leczyć hormonami... Sama w tym tkwie :/
          • lara2 Re: Pytanie do bzzzk 05.05.05, 07:53
            A możesz napisać czym się leczysz?
            Jak byłam na formum hirsutyzm to widzę że kiepsko się leczy takie zaburzenia.
            Toje wypowiedzi to promyk nadziei dla mnie..
            • bzzzk Re: Pytanie do bzzzk 05.05.05, 12:05
              generalnie, to ja nie mam stwierdzonej tej choroby, co dziewczyny, ale miałam
              też problem, bo włosy były nawet na brzuchu (ciemne i mocne...), na plecach
              (tj. dolnej częsci pleców), sporo ciemnych w okolicy biustu, bardzo obfity
              meszek na twarzy, no i wąsik, który już meszku niestety nie przypominał...
              miałam takie problemy od chyba już 12 roku życia, więc też niewesoło, chociaż
              oczywiście rozumiem, że macie z tym większy problem. u mnie głównie "poszło" w
              trądzik na twarzy, wyjątkowo przerażający. zaczęłam brać Androcur, Bromergon i
              Jeanine (zwykła antykoncepcyjna, u mnie jako środek wspomagający dla tamtych
              hormonów). Androcur jak lekiem antyandrogenowym, hamuje wpływ męskich hormonów
              płciowych (androgenów) w organizmie kobiety. więc nadaje się też do lecznia
              hirsutyzmu. i takie chyba głównie ma działanie, ale też jest na ciężkie postaci
              trądzika i łojotoku, jak u mnie. leczyłaś się tym?
              pozdrawiam.
              • stelena Re: Pytanie do bzzzk 05.05.05, 13:30
                Ja tez bralam rozne hormony w tym dzialajce na przysadke mozgowa -
                bromocorn,zaburzenia hormonalne na razie przeszly Ale boje ze to wroci nie chce
                znowu brac tych lekow bo czulam sie po nich fatalnie...
                • Gość: nel Re: Pytanie do bzzzk IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 05.05.05, 13:48
                  ja drałam Androcur i diane 35 : złe smopoczucie, twarz mi sie poprawiła, ale
                  owłosienie wcale sie nie zmniejszyło, brałam jakies 7 miesięcy, ale to za
                  krótko aby pozbyc sie owłosienia. Jednak nie chce juz do tego wracac...
                  • bzzzk Re: Pytanie do bzzzk 05.05.05, 14:07
                    ja też się źle czułam po hormonach, zawaliłam przez to studia, musiałam wziąć
                    urlop zdrowotny... ale u mnie warto było, bo widzę różnicę, choć to dopiero pół
                    roku, szczególnie w twarzy i trochę mniejsze mam problemy z włoskami, ale do
                    trwałego i końcowego efektu jeszcze ponad 2 lata:/ tyle mam się leczyć.
                    fatalnie się czułam na początku, dlatego Bromergon lekarz poleciła mi stosować
                    dopochwowo, bo mi żołądek od tych leków wysiadał. doustnie został tylko
                    Androcur i Jeanine i nie jest źle, może to też kwestia dostosowania się
                    organizmu, w końcu cała ta gospodarka hormonalna musi się "wyprostować", więc
                    się buntuje:) podobno leczenie hormonalne powinno trwać 2,3 lata, ale nie
                    dziwię się Wam wcale, że zwątpiłyście, to ciężka sprawa... ja mam jeszcze
                    mlekotok i coś z prolaktyną nie tak w związku z tym, a to ponoć niebezpieczne
                    może być, więc staram się wytrwać...
                    pozdrawiam.
                  • Gość: agade Re: Pytanie do bzzzk IP: 193.201.167.* 05.05.05, 14:59
                    a ja brałam diane 35 i było ok - słabiej rosły, były mniej widoczne
                    ale gdy przestałam brać, włoski znów wróciły - na dodatek, te które przez
                    tabletkami były słabe, to teraz są znacznie ciemniejsze i przez to bardziej
                    widoczne.
                    No i co tu zrobić? tak źle i tak niedobrze
                    • medzi1 Re: Pytanie do bzzzk 05.05.05, 17:35
                      ja bralam diane jednak po odstawieniu wszystko wrocilo wlosy zaczely rosnac
                      teraz biore androcur i mercilan jesli ktos ma hirsutyzm to musi sie przygotowac
                      na to ze to choroba nie uleczalna
              • Gość: łucja Re: Pytanie do bzzzk IP: *.inpoland.pl 05.05.05, 19:23
                androcur to zdaje się rozwala wątrobę i generalnie ma 1500 objawów ubocznych i
                kosekwencji długiego przyjmowania, więc warto się zastanowić i dopytać lekarza
                • lara2 Re: Pytanie do bzzzk 05.05.05, 19:54
                  O rany !!!
                  To ja teraz już nie wiem czy sens jest żeby się brać za leczenie.
                  Mam wrażenie że skorzystają na tym tylko lekarze. A ja pozbędę się włosków na
                  czas leczenia a potem wszystko wróci.
                  Dziewczyny - a nie pomyślałyście że już lepiej by było po prostu zainwestować
                  w depilację u kosmetyczki a nie męczyć organizmu bezsensowną walką??
                • bzzzk Re: Pytanie do bzzzk 05.05.05, 22:44
                  ja niestety nie mam wyjścia, bo coś z tymi hormonami muszę zrobić... wszystko
                  rozwala wątrobę, robię badania co jakiś czas, w życiu brałam już niezliczone
                  ilości antybiotyków na ten trądzik, były też sterydy i Roaccutane (który to
                  dopiero ma ciekawe skutki uboczne, aż ulotkę półmetrową zachowałam sobie na
                  pamiątkę, ja na szczęście wyszłam z tego cała) więc mnie już nic nie straszne.
                  z wątrobą mimo tego wszystkiego było zawsze ok. a rozwaliła mi ją najbardziej
                  niedawno przebyta mononukleoza;) wiecie, to jest kwestia wyboru... zawsze jest
                  jakieś tam ryzyko. ja się zdecydowałam nawet na ten Roaccutane, po którym
                  nieraz są bardzo ciężkie powikłania albo i śmierć, ale ja już nie mogłam tak
                  żyć, całą twarz miałam poranioną, z wielkimi wypryskami, takimi dosyć
                  nietypowymi, mam duże ubytki skórne, aż sine przebarwienia, no i ten straszny
                  ból przy każdym dotyku. a że to twarz, to czułam się strasznie jak musiałam
                  wyjść z domu. trądzik męczył mnie od 10 roku życia, nasilał się coraz bardziej,
                  machnęłam więc ręką na wszystko, poszłam do znanej dermatolog, ona skierowała
                  mnie do endokrynolog, która też jest całkiem sensowna, więc jakoś trwam, jak
                  kiedyś badania wyjdą źle, to przerwę, ale na razie nie chcę, bo w końcu mam
                  szansę normalnie wyglądać... ciężkie jest to wszystko i rozumiem obawy, jasne
                  że warto się zastanowić... jak leżałam na endokrynologii ginekologicznej (na
                  badaniach) była ze mną na sali dziewczyna, która miała dosłownie brodę- długie,
                  ciemne, kręcone włosy na całej szyi oraz na brodzie. nie wiem czy w tym wypadku
                  depilacja przyniosłaby dobry rezultat... w końcu to wrażliwa skóra w tych
                  rejonach... strasznie te hormony potrafią nabroić... ale jak ktoś jest w stanie
                  to zaakceptować i z tym żyć, to na pewno zdrowiej dla wątroby jest zaniechać
                  leczenia...
                  pozdrawiam Was ciepło.
                  • lara2 Re: Pytanie do bzzzk 06.05.05, 08:04
                    Zgadzam się z tobą.
                    Życzę Ci szybkiego powrotu do "równowagi" !
                    • bzzzk Re: Pytanie do bzzzk 07.05.05, 15:34
                      ja Tobie również:) warto jednak próbować, może zmienić lekarza itp. a co do
                      wątroby jeszcze, to lekarz na ogół i tak zaleca przejście na dietę podczas
                      brania hormonów, żeby jej dodatkowo nie obciążać... ja na tej diecie bardzo
                      dobrze się czuję, choć tęsknię za niektórymi rzeczami;)... ale nieraz
                      wyrzeczenia są konieczne.
                      trzymaj się!
    • gosiak50 Re: zbędne owłosienie na ciele:( 07.05.05, 09:33
      a mozecie napisac jaki jest koszt takiej kuracji hormonami? i co z ta depilacja
      mechaniczna - uzywacie np. depilatora do przedramion? a moze depilacja
      laserowa? znacie koszt?
      pozdrawiam
      • bzzzk Re: zbędne owłosienie na ciele:( 07.05.05, 15:24
        to zależy ile hormonów się bierze, w jakich dawkach i jakie, jest różnie. ja
        niestety nie pamiętam ile za moje płacę, bo wykupiłam już dawno sporo naraz.
        ale może któraś pamiętam ile jakie leki mniej więcej kosztują?
        pzdr.
    • Gość: Moniś Re: zbędne owłosienie na ciele:( IP: *.xtra.pl 07.05.05, 15:05
      ja poszlam do engo-gina ;) zrobilam testy wszystko wyszlo w normie, powiedziano
      ze taka moja uroda (mama i siostra podobny problem maja) ale wystarczyla
      systematycznosc i konsekwencja, wasik i bródke depiluje kremem i penceta (z
      tygodnia na tydzien coraz mniej uciazliwy) na cale nogi (uda mialam
      koszmarne... grube wlosy po ogoleniu odrastajace po 12 godzinach!!) uzywalam
      depilator systematycznie (co tydzien) przez okola 2 miechy... i spokojnie mam
      luz do tygodnia (tzn cos tam odrasta ale sie wcale tego nie wstydze bo to
      raczej male wloski a nie klujace wlosiska), plecy- depilaotr, posladki-
      depilator, brzuch (to moj jedyny problem bo po depilatorze wlosy sie wrastaja :
      (, aha bikini -penceta, ewentualnie depilator... do bolu sie przyzwyczaisz...
      nie jest tak zle!! glowa do góry... to taki troche temat tabu, ale jak zrobilam
      rozeznanie wsrod kolezanek... problem taki ma nie jedna :)
      • bzzzk Re: zbędne owłosienie na ciele:( 07.05.05, 15:20
        a ja właśnie nawet nie wiem czy któraś z moich koleżanek tak ma, bo żadna się
        nie przyznaje przynajmniej, zresztą ja też nie... ja do depilacji wolę wosk, bo
        mniej boli, czasem jak się spieszę to i zdarzy mi się ogolić np. brzuch, ale
        nie polecam;) moja mama nie ma aż takiego owłosienia jak ja, tata ma wyjątkowe,
        nawet jak na faceta, czy ja to mogę mieć po ojcu;)? czy to wina hormonów tylko?
        a, jakiego depilatora używasz? mój ma już z 7 lat, może dlatego nie jestem
        zadowolona:) a czy nie macie problemu z pojedyńczymi ciemnymi włoskami na
        biuście? czy to tylko ja tak mam;)? podobno nie powinno się ich wyrywać, no ale
        ja sobie niebardzo wyobrażam tego nie robić...
        pzdr.
    • kosmisia Re: zbędne owłosienie na ciele:( 07.05.05, 17:08
      no dobra, a czy nie można po prostu zastosować depilacji laserowej, skoro to
      choroba nieuleczalna i wątroba od tych aroc... coś tam wysiada?
      • stelena Re: zbędne owłosienie na ciele:( 07.05.05, 18:26
        Bzzzk nawet nie wiesz jak mnie pocieszylas !!! Myslalam ze tylko ja zawalil
        studia przez te hormony jak mowilam ze to wszystko przez tabletki to patrzyli
        sie na mnie jak na nienormalna a ja naprawde nie moglam sie skupic, bylam
        nerwowa i wiecznie senna. A jesli chodzi o propozycje depilacji nadmiernego
        owlosienia to chce zauwazyc ze to tylko jeden z wielu objwow szalejacych
        hormonow sa jeszcze problemy z zajsciem w ciaze, lakatcja z piersi i wiele
        innych Mysle ze gdyby chodzilo tylko o hirusytyzm czy tradzik nie wszystkie z
        nas zdecydowloby sie na branie tych lekarstw.
        • bzzzk Re: zbędne owłosienie na ciele:( 07.05.05, 22:11
          dokładnie, zaburzona gospodarka hormonalna to też często szereg innych
          problemów, jak nieregularne miesiączki, problemy z zajściem w ciążę,
          donoszeniem jej, laktacja, nieraz też silne bóle głowy lub inne dolegliwości,
          więc i tak lepiej te hormony "ustawić", jeśli coś jest nie tak, bo prędzej czy
          później w jakiejś postaci mogą się odezwać.
          ja też się cieszę, że jest ktoś jeszcze, bo też na mnie wszyscy patrzyli
          podejrzliwie, jak mówiłam że nie było mnie prawie miesiąc na zajęciach, bo nie
          byłam w stanie. a jak miałam chodzić, skoro za przeproszeniem- rzygałam co
          chwilę, miałam straszne zawroty głowy, prawie nie mogłam się podnieść z łóżka,
          straszne to było, ale po mieisącu przeszło... szkoda tylko, że już nie mogłam
          wrócić... ale urlop dostałam na szczęście.
          pozdrawiam.
          • Gość: Moniś Re: zbędne owłosienie na ciele:( IP: *.xtra.pl 10.05.05, 18:59
            glowa do gory dziewczyny, jak juz mowilam... konsekwencja i jeszcze raz
            konsekwencja, ja sie przemoglam do depilatora od kad poznalam cudownego faceta
            i dla niego chcialam walczyc z wlosiskami, kiedys byl bol krew sie lała bo
            takie mocne byly, teraz ledwo czuje bo wloski ja takie cieńkie, nawet na
            majowce 4 dniowej tylko raz przelecialam golarka bikini (tam musze jeszcze
            sposob jakis wynaleźć chyba bedzie wosk ;) a na nogach wlosy juz nie byly na
            tyle obciachowe zeby je golic, kiedys musialabym golic 2 razy dziennie zeby go
            nie pokluc ;) polecam forum prywatne tutaj na gazecie o hirsutyzmie ,
            dziewczyny na prawde sa rozeznane w temacie hormonow depilacji i pocieszania
            siebie w niedoli :) sa wieksze nieszczescia niz zbedne wlosy :) po mnie widac
            ze mozna sobie z nimi poradzic :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka