Dodaj do ulubionych

solarium a pieprzyki

IP: *.dnet.pl / 10.192.0.* 02.07.02, 11:11
Czy można korzystać z solarium, mając pieprzyki na plecach. Proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: marselka Re: solarium a pieprzyki IP: *.dnet.pl / 10.192.0.* 02.07.02, 13:04
      Dziewczyny bardzo Was prosze o opinie.
      • Gość: agnes Re: solarium a pieprzyki IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 13:18
        Mam cala mase pieprzykow na plecach i nie tylko :). Chodze do solarium, choc w
        zasadzie chodzenie do solarium jest niewskazane "pieprzykowcom". Staram sie nie
        przesadzac i chodze 2, gora 3 razy w miesiacu na 10-15 minutowe seanse i to nie
        zawsze (omijam solaria w ktorych mozna sie naprawde ekspresowo opalic; ja tylko
        lapie lekka opalenizne zeby nie roznic sie od przescieradla, no i lapie podklad
        na wakacje lub troszke utrwalam opalenizne z wakacji). Zeby zabezpieczyc swoje
        pieprzyki kupilam sobie sztyft ochronny YR. No wiec chodze i ryzykuje tego
        raka, ale czy ty chces ryzykowac - musisz zdecydowac sama :)

        Pozdrawiam agnes.
        • Gość: kawusia Re: solarium a pieprzyki IP: *.stacje.agora.pl 02.07.02, 13:40
          Jak ten sztyft gdzieś czytałam że ma on perłowy odcień czyli na ciało
          (pieprzyki) jakoś nie bardzo.
          • Gość: agnes Re: sztyft IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 13:49
            Ten perlowy nie jest zbyt intensywny. Na pieprzykach specjalnie nie nie widac.
            Myslalam, ze na ustach bedzie bardziej widoczny, ale byl widoczny tylko na
            spekanej czesci moich ust :)
        • erin2 Re: solarium a pieprzyki 02.07.02, 13:47
          Myslę, ze zadecydować powinien lekarz dermatolog. Pieprzyk - pieprzykowi
          nierówny. Mi np. zabronił się opalać (słońce i solarium) z powodu dwóch znamion
          na twarzy, które zreszta usunęłam. Poza tym u wielu osób im więcej opalania
          tym więcej pieprzyków. Ja jestem najbardziej "popieprzona" własnie na rękach od
          łokci do dłoni czyli tam gdzie łapię nawet mimowolnie słońce
          • Gość: Alka Re: solarium a pieprzyki IP: 212.244.106.* 02.07.02, 15:36
            Nie radzę. Mam bardzo jasną skórę, jestem brunetką więc myślałam, że nie
            zaszkodzi tak ostrożnie... Opaliłam się pieknie i łatwo. Po 2 miesiącach po
            opaleniźnie nie zostało nic a ja na wiosnę miałam przebogaty wysyp nowych
            pieprzyków...:((
            Uważam, że "biedronki" powinny postawić na samoopalacz. Spróbuj, praktyka czyni
            mistrza!
            Pozdrawiam!
          • agus19 Re: solarium a pieprzyki 02.07.02, 19:06
            Ja tez mam duzy problem z pieprzykami. Jest ich sporo, również na twarzy, co
            chyba najbardziej mi przeszkadza. ERIN 2 napisz mi prosze, czy jestes
            zadowolona po usunieciu pieprzykow z twarzy.Czy blizny sa bardzo widoczne?
            Pozdrawiam
            • Gość: malia Re: solarium a pieprzyki IP: *.chomiczowka.net.pl 02.07.02, 20:38
              No właśnie, mnie też interesuje usuwanie pieprzyków. Jedni mówią, żeby usuwać,
              inni wręcz przeciwnie. Czy to boli?
              Do opalania na solarium trzeba kupić specjalny preparat, którego używa się
              tylko w solarium. Jeżeli korzystasz z promieni naturalnego słoneczka, polecam
              gorąco na wszelkie znamiona krem La Roche-Posay(60+), Trzeba równiutko
              posmarować wszelkie pieprzyki (nawet po kilku godzinach przebywania na słońcu
              skóra jest nietknięta, zero zaczerwienienia)
            • erin2 Re: solarium a pieprzyki 03.07.02, 12:21
              Po pierwsze - mówimy o pieprzykach a to potoczne określenie moze być mylne. Ja
              właściwie miałam takie wypukłe znamiona. Najpierw wygladało to jak płaski
              pieprzyk potem z czasem zaczenało odstawać od skóry. Miałam dwa po obu stronach
              nosa (wygladało to dość śmiesznie) i trzeci na brodzie. W ciągu ok. 10 lat
              urosły do średnicy 4-5 mm i co tu duzo mówić, jak patrzyłam w lustro to
              widziałam najpierw znamiona potem cała resztę ;-). Lekarz dermatolog poradziła
              mi usunięcie, po szczegółowych ogledzinach (kolor, symetryszność gładkość
              powierzchni itepe) Powiedziała, ze beda rosnąć dalej i niewskazane jest ich
              drażnienie przez opalanie, pilingi i iine zabiegi kosmetyczne twarzy.
              sunął mi je w końcu chirurg plastyczny pod znieczuleniem miejscowym więc nic
              nie bolało. Z efektu jestem zadowolona - widać tylko cienki kreseczki,
              szczególnie latem bo blizenki się nie opalają. Najlepszą rekomendacją jest
              chyba stwierdzenie mojego chłopaka, ze gdybym mu nie zwróciła uwagi toby wcale
              się nie domyślił., ze mam blizny na buzi. Trzeba naprawde sie dokładnie
              przyjrzeć ale i tak znamiona rzucały się w oczy nieporównywalnie więcej
              Pozdr.
              E2
              • Gość: Leenka Re: solarium a pieprzyki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 10:10
                Też polecam ci konsultację z dermatologiem, mi całkowicie zabronił się opalać,
                i zalecił usunięcie kilku znamion. Podobno najniebezpieczniejsze są takie
                płaskie, o nieregularnym kształcie. Jeśli chodzi o usuwanie to powinien to
                robić chirurg onkolog i potem przebadać je histopatologicznie. Radzę jednak
                udać się do sprawdzonego chirurga, ja po usunięciu kilku znamion wyglądam jak
                ofiara wojny lub psychopatycznego, zazdrosnego kochanka, który rzucił się na
                moje plecy z nożem ;-)
                • Gość: justy Re: solarium a pieprzyki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 10:39

                  " Ponieważ temat jest ważny, chciałabym dodać swoje trzy grosze.
                  Czynniki zwiększające ryzyko pojawienia się raka skóry:
                  * jasny fototyp
                  jasna skóra, włosy, oczy, obecność piegów i podatność na oparzenia słoneczne
                  * uwarunkowania genetyczne
                  przypadek czerniaka w rodzinie lub wcześniejsze jego występowanie u samego
                  pacjenta
                  * liczne znamiona (pieprzyki)
                  ilość powyżej 50, o różnych kształtach, rozmiarach i zabarwieniu
                  * UVA
                  częste korzystanie z solarium, plażowanie z niewystarczającą ochroną,
                  poparzenia słoneczne, szczególnie w dzieciństwie

                  Cechy znamion, które powinny zaniepokoić:
                  * kształt asymetryczny
                  * nieregularne brzegi
                  * niejednolity kolor
                  * rozmiar powyżej 5 mm
                  * rozwój, czyli zmiany w wyglądzie w ciągu kilku miesięcy

                  Regularnie 2-3 razy w roku należy dokładnie obejrzeć całe ciało, po to żeby
                  zapoznać się ze swoimi znamionami a potem obserwować, czy nie zaszły jakieś
                  niepokojące zmiany.
                  Oglądamy wszystko, czyli twarz i uszy, owłosioną skórę głowy (można sobie pomóc
                  lusterkiem i suszarką), przedramiona, dłonie i paznokcie, łokcie, ramiona,
                  pachy, szyję klatkę piersiową (a kobiety też skórę pod piersiami), brzuch,
                  kark, ramiona, plecy, pośladki i tylną część ud (w lustrze pomagając sobie
                  mniejszym lusterkiem), część wewnętrzną ud, łydki, stopy, paznokcie u nóg i
                  okolice miejsc intymnych. Całe ciało. Takie oglądanie zajmie nie więcej niż 10
                  minut, a może uratować życie.
                  Z każdą podejrzaną zmianą należy iść do dermatologa.
                  PS. do dermatologa nie potrzebne jest skierowanie"
                  To moja dawniejsza wypowiedź z dermatologii.
                  Jeśli chodzi o opalanie, to na duże pieprzyki zaleca się naklejać plasterki,
                  zeby je ochronić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka