Dodaj do ulubionych

Dla miłośniczek golarek

IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:38
Ponieważ znudziła mi się już moja stara golarka, a poza tym wybieram się na
urlop, więc stwierdziłam że stara już absolutnie się nie nadaje, zakupiłam
sobie nową gilette venus. I jestem naprawdę pod wrażeniem - po pierwsze nic a
nic nie czuć jak się goli, zupełnie nic, delikatna jak piórko. Po drugie ma
fajny patent do powieszenia np w kabinie prysznicowej, zeby nie walala sie po
calej lazience. Po trzecie, ma bajerancki niebieski paseczek, ktory bleknie w
miare uzywania i jak juz sie zuzyje to robi sie prawie bialy - wtedy czas
zmienic ostrze. No i jest leciutka i ladniutka. Szczerze polecam!
Obserwuj wątek
    • Gość: Saga Re: Dla miłośniczek golarek IP: 212.244.108.* 03.07.02, 12:45
      Ja też sobie taką kupiłam jakiś miesiąc temu i jestem zachwycona. Wprawdzie to
      nie żadna nowość (jest już w sklepach od jakiegoś czasu), ale też miałam ochotę
      napisać o niej na forum. Wydaje mi się, że nogi są dłużej gładsze :-), ale może
      to tylko moje wrażenie :-) I nie wyślizguje się z rąk, bo nie jest cała z
      plastiku jak poprzednie. Ja też polecam :-)
      • Gość: agul Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:47
        Dluzej to moze nie , ale za to sa naprawde gladziutkie:) Efekt pupy niemowlaka.
        No i wlasnie - nie jest z plastiku, to tez fajne, bo jest bardzo wygodna i nie
        taka wiesniacka. Fakt, ze jest dlugo na rynku, ale nie moglam sie zdecydowac
        wiec stwierdzilam ze dla wszystkich wahajacych sie przyda sie takie info:)
      • silie Re: Dla miłośniczek golarek 03.07.02, 12:48
        A cena? Czy ma wymienne nożyki, czy to jednorazówka? jesli nie, to ile kosztuja
        nozyki?
        pzdr, s.
        • Gość: agul Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 12:50
          Kosztuje chyba ok. 35 zlotych, masz tam dwa wklady, ktore o dziwo starczaja na
          bardzo dlugo w porownaniu do innych golarek, ja mam juz dwa tygodnie jeden a
          gole sie codziennie. Potem musisz dokupic wklady ktore kosztuja 25 zl ale nie
          wiem ile sztuk chyba 5.
          • silie Re: Dla miłośniczek golarek 03.07.02, 12:57
            Dziękuję.
            s.
            • Gość: Maja Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 13:07
              Ja właśnie zastanawiałam się czy się nie przerzucić z depilatora elektrycznego
              (problem: wrastające włoski) na golarkę. Nigdy takiej golarki nie używałam,
              także może zadam głupie pytanie: jak często trzeba się golić i czy używa się
              jakiś specjalnych pianek czy czegoś. Sorry, że się tak głupio pytam, ale zawsze
              używałam depilatora i nie wiem...
              • Gość: agul Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 13:19
                Ja sie gole codziennie ale z przyzwyczajenia - prysznic codziennie to i
                golenie, ale mysle ze co drugi dzien by mi w zupelnosci wystarczylo. Uzywam
                zelu do golenia gilette dla kobiet, ale jak jestem dobrze nawilzona lub po
                peelingu to nie musze go uzywac, tylko woda i juz. Ja lubie ta metode bo nie
                mam zadnych wrastajacych wloskow ani w ogole zadnych problemow i gladziutkie
                nogi przez okragly rok:)
                • Gość: Maja Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 13:32
                  Hm, codziennie to i tak brzmi niewesoło, ale wosk i kremy do depilacji
                  odpadają, więc chyba spróbuje. Dzięki za info.
                  • Gość: agul Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 13:42
                    Ja do tego podchodze tak jak do porannego prysznica - trzeba na to przeznaczyc
                    te 5 minutek i juz, to naprawde szybciutko idzie:)
                    • mokka Re: Dla miłośniczek golarek 03.07.02, 13:45
                      Z tym goleniem to kwestia indywidualna- zalezy jak szybko odrastaja ci włosiska. Ja np. robię to co 4 dni i
                      wystarczy. także nie przejmuj się - może sie okazać że Ty tez nie musisz robić tego każdego dnia. Poza tym agul
                      podkresliła, że traktuje ten zabieg odruchowo. Podejrzewam że tez nie musi robic tego codziennie:-)
                      • Gość: agul Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 03.07.02, 13:48
                        No wlasnie, ja mam juz leciutka fobie i jak tylko cos mnie leciusienko drapie
                        to musze ogolic natychmiast zwlaszcza latem:) Ale tak normalnie to golilam co
                        drugi, trzeci dzien i bylo ok, moze kup sobie na probe jakas lepsza
                        jednorazowke i zobaczysz sobie jak to jest, nie wydasz 40zl na darmo.
                        • Gość: Maja Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 14:27
                          Dzięki. Może to nie jest takie straszne:). Po prostu strasznie byłam do
                          depilatora pryzwyczajona i żadnych problemów nie miałam, ale jakiś czas temu
                          zaczęły mi strasznie te włoski wrastać i mimo starań jest coraz gorzej. Macie
                          rację, że takie golenie nawet codzienne to kwestia rutyny. Pozdr.
                          • Gość: dida Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.icpnet.pl 03.07.02, 22:58
                            hehe-ja tez nie wytrzymam jak nie bede gladziutka. wiec gole sie codziennie. z
                            dobra golarka idzie to bardzo szybko. no i staje sie jakby kwestia higieniczna.

                            myslalam nad ta gilete ale sie zastanawiam.....czy ona ze tak powiem potrafi
                            docierac do "zakamarkow"? ja gole takze okolice lonowe, co ja mowie...wszystko
                            gole, zostawiam tylko cienki paseczek z przodu. no wiec ta gilete sie do tego
                            nadaje? a co do ostrzy po 5 w opakowaniu to zauwazylyscie ze takie niuzywane
                            dlugo, lezace na swoja kolej po prostu robia sie tepe? takze nie wiem czy to
                            dobry interes kupowanie po 5 ostrzy na raz....mialam poprzednia wersje gilete.
                            z zapasowymi ostrzami. zanim dotarlam do 3-ciego juz byl stepiony na starcie...

                            ja nie uzywam zadnych pianek do golenia. po prostu zel w plynie do myci ciala
                            i jazda. podobnie stosuje raczej jednorazowe maszynki za 2 zl. tanio a efek
                            taki sam jak golarka za 30 zl i pianka za 20:))a najfajniejsza golarka jaka
                            mialam (tak przypadkiem skorzystalam bo walala sie nieuzywana po domu) byla
                            golarka meska (z wymiennymi ostrzami). jak ona pieknie sie dostosowuje do
                            ksztaltu ciala:)))))) duza raczka, stabilnosc i wogole. dla facetow robia
                            fajniejsze rzeczy:)))
              • Gość: Kaśka Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.smochowice.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 13:48
                Ja z tego samego powodu przezucilam sie z depilatora na golarke - wrastajace
                wloski. Potwm mi sie czerwone plamki robily, ale od roku gole maszynka (ta o
                ktorej piszecie) i z plamek sie juz wyleczylam. Jedyny minus - co dwa, trzy dni
                trzeba golic - po wczesniejszym uzywaniu depilatora jest to uciazliwe
    • Gość: LadyBlue Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 13:22
      ja z golarek z wymiennymi ostrzami - gilette (ale nie wenus) przerzuciłam się
      na zwykłe jednorazówki. komfort uzycia porównywalny, a cenowo znacznie taniej
      wychodzi. 3 wkłady wymienne kosztują tyle co 10 jednorazówek (a jednorazówki
      zazwyczaj oznaczam i do różnych częsci ciała nie stosuje tej samej - jakops
      bardziej mi to odpowiada). pianka lub żel do golenia - b.fajne sa z serii nivae
      for men - sensitive (taka biała butelka) i wychodzą chyba połowę taniej niż te
      dla kobiet, a na szczęście nie maja prawie zapachu (jest bardzo delikatny i nie
      taki męski)
      • Gość: Kaśka Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.globsat.com.pl / 192.168.11.* 04.07.02, 13:36
        Ja też właśnie przerzuciłam się z Gilette Sensor Excel na jednorazówki Bic i
        jestem zadowolona. Na początku miałam trudności z przestawieniem się bo mają
        trochę inny kąt nachylenia rączki do ostrza i trzeba je inaczej trzymać ale są
        naprawdę w porządku - no i ta cena! 1,60 za 1 maszynkę. Polecam.
        Pzdr
      • Gość: nela Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.07.02, 13:42
        po wielu eksperymentach najbardziej odpowiadaja mi jednorazowki - nie wiem
        dlaczego, ale wymiana całej maszynki wydaje mi sie najhigieniczniejsza.
        najbardziej odpoiwadaja mi rozowe albo zielone jednorazowki wilkinsona. jako
        zel do golenia uzywam zel do higieny intymnej idea 25 - w obu zastosowaniach
        bdb, a mam jedna butelke mniej pod prysznicem
        • kasiulek Re: Dla miłośniczek golarek 07.07.02, 00:29
          A ja wlasnie dzisiaj pod wplywem forum:) kupilam sobie Gillette Venus (po 2
          latach uzywania Gillette Sensor Excel czy jak jej tam bylo:))) i rzeczywiscie
          jest tak jak piszecie: jest swietna! Od dluzszego czasu jestem 'przerzucona' na
          golenie (tez mi wloski wrastaly do depilatorze, a wosk jest dla mnie zbyt
          brutalny:((( i juz sie do tego przyzwyczailam, chociaz dosyc dlugo zacinalam
          sie niezwykle elegancko:)), zwlaszcza na sciegnach i na piszczelu (jakies takie
          mam cholery wystajace:))). Ale teraz juz umiem i wiem, ze nie powinnam robic
          tego zbyt szybko i mocno. I calkiem nawet polubilam golenie:) Gole sie co 2 dni
          i wystarcza calkowicie. Aha, maszynka Venus w Niemczech kosztuje € 8.35, czyli
          cena porownywalna do polskiej. Powiesilam ja sobie od razu w kabinie:)))
          A do golenia uzywam zwykle zelu Gillette damskiego (wydaje mi sie, ze
          najfajniejszy jest ten owocowo-lesny - daje najlepsza konsystencje piany, a i
          zapach ma sympatyczny, natomiast kiepska jest piana po aloesowym; ten nowy z
          ogorkiem jakos zapachowo nie przypadl mi do gustu, a melona jeszcze nie
          probowalam). Chociaz tydzien temu ogolilam sie na pianke Nivea Sensitive meska
          mojego darlinga (taka w bialej puszce), bo wlasnie skonczyl mi sie zel i
          calkiem sobie ja chwale:)))

          Dziekuje za polecenie Venus:)))
          • Gość: agul Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.07.02, 11:08
            Prosze bardzo:)))
            Ja tez kiedys sprobowalam golic sie jednorazowka, na jakims urlopie, kiedy
            zapomnialam golarki, ale dla mnie to bylo nie do przyjecia - przede wszystkim sa
            one bardzo niebezpieczne, latwo sie zaciac, nie lagodza procesu golenia i w ogole
            dla mnie tragedia, dobre okazjonalnie, ale zeby tak caly czas?? Poza tym wcale
            nie sa tansze, bo szybciej sie tepia, a mi jedna wkladka starcza prawie na
            miesiac, cztery kosztuja 24 zl czyli 6zl za jedna na miesiac uzywania, to drozej?
            A poza tym venus jest sliczniutka:))
            • Gość: LadyBlue Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.02, 11:46
              agul miesiąc na jednej golarce? albo się mało golisz albo używasz jakichs jeszcze
              metod. na mnie wszystkie się tępią błyskawicznie, inna sprawa to taka że nielubię
              trochę przytepionych ostrzy - niby ogolić sie można ale jakoś niefajnie. dla mnie
              jednorazówka to kwestia wprawy, nie zacinam się prawie wcale. no i wychodzi
              jednak taniej - jakies 30 zł w makro za 20 sztuk golarek.
              • Gość: agul Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 12.07.02, 11:54
                Prawie miesiac:) Ja nie lubie takich bardzo ostrych, jak jednorazowki bo sie
                zacinam, a venus jeszcze ani razu mnie nie zaciela. Moze dlatego mi wystarcza na
                tak dlugo bo mam bardzo ale to bardzo malo wloskow i mieciutkie wiec pewnie sie
                ta golarka tak nie tepi, chociaz gole sie codziennie lub co drugi dzien. Z
                jednorazowek ktore wtedy przetestowalam do przyjecia byly dla mnie tylko te jasno
                zielone gilette, wszystkie bici itp sa albo za tepe albo za ostre. No faktycznie,
                wychodzi taniej, ale jednak jakies tam 10 zl na miesiac za wklad to tez nie
                koniec swiata nie?:) pzdr
                • Gość: Xena Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.waw.pl 13.07.02, 02:19
                  Ja wolę "jednorazówki" (te bardziej rasowe, czyli nie zwykłe pomarańczowe Bici za
                  50 gr, ale takie lepiej wyprofilowane i uszlachetnione = droższe). Głównie ze
                  względów higienicznych - jakoś nie wyobrażam sobie używania jednej golarki przez
                  miesiąc, w moim przypadku to prosta droga do infekcji i podrażnień (ostrza tępią
                  się, więc odruchowo mocniej naciskam, przez co naskórek nieprzyjemnie się
                  ociera). Poza tym jakoś nie mam zaufania do Gilette - wykosztowałam się kiedyś na
                  Gilette Sensor for Women i to było zawracanie głowy, bo zużywały się równie
                  ekspresowo, co pospolite jednorazówki. Zostaję więc przy swoim patencie.
    • olena# Re: Dla miłośniczek golarek 13.07.02, 10:05
      Rewelacja!!! Zachecona Twoim opisem, tez sobie taka kupilam.
      To jest jak delikatny masaz, wlasciwie - sama przyjemnosc. I mysle, ze warto
      wydac te 35 zl.

      Dzieki! :)
      • Gość: agul Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.07.02, 13:14
        :))) Tez sie ciesze, ciekawe czy w przyszlym roku wymysla jakas jeszcze
        fajniejsza, bo ta wydaje sie byc juz idealna:)
        • roodanaserio Re: Dla miłośniczek golarek 13.07.02, 14:36
          Gość portalu: agul napisał(a):

          > :))) Tez sie ciesze, ciekawe czy w przyszlym roku wymysla jakas jeszcze
          fajniejsza, bo ta wydaje sie byc juz idealna:)


          Hehehehe. Popieram agul w calej rozciaglosci. Ja co prawda uzywalam golarki tylko
          do jednego miejsca na ciele - tego najbardziej intymnego :), ale nie wyobrazam
          sobie takich manewrow, jakie wyczyniam, przy jednorazowce :/ Chyba bym zostala
          bez warg sromowych [nie bojmy sie tego slowa hehe]. Ta Gillete pieknie sie uklada
          do ciala, gladko goli i jest super. Starcza mi na dlugo i uwazam, ze warto -
          zwlaszcza dla tych, ktore gola cale cialo.


          r
          • Gość: Margaret Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 14.07.02, 18:04
            roodanaserio napisała: Ta Gillete pieknie sie ukla
            > da
            > do ciala, gladko goli i jest super. Starcza mi na dlugo i uwazam, ze warto -
            > zwlaszcza dla tych, ktore gola cale cialo.
            >
            >
            > a nie wyskakują potem czerwone kropki?..bo jak ogoliłam jednorazówka, to
            potem pełno kropeczek, cholerie swędzacych mi wyskoczyło..zniknely co prawda,
            ale co z tego..miło doznanie to to nie było :)
            • Gość: roodanaserio bez logowania :) Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.man.axelspringer.com.pl 14.07.02, 18:48
              > > a nie wyskakują potem czerwone kropki?..bo jak ogoliłam jednorazówka, to
              potem pełno kropeczek, cholerie swędzacych mi wyskoczyło..zniknely co prawda,
              ale co z tego..miło doznanie to to nie było :)


              Nie, nic.

              r
    • Gość: pixis Re: Dla miłośniczek golarek IP: *.devs.futuro.pl 14.07.02, 18:29
      też kupiłam sobie ostatnio venus - i .. niestety, ZUPEŁNIE odmienne
      doświadczenia!
      co gorsze, kupiłam same wkłady bo myślałam, że będą pasowały do poprzedniej
      maszynki gilette - ale oczywiście nie pasują, więc musiałam dokupić całą
      maszynkę - mam teraz chyba 8 wkładów w sumie i jestem zła okropecznie, bo
      od początku pozacinałam się strasznie,

      pominę milczeniem ile to kosztowało i nie będę porównywać do zwykłych
      jednorazówek

      pixis [zła]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka