Gość: agul
IP: *.acn.pl / 10.130.129.*
03.07.02, 12:38
Ponieważ znudziła mi się już moja stara golarka, a poza tym wybieram się na
urlop, więc stwierdziłam że stara już absolutnie się nie nadaje, zakupiłam
sobie nową gilette venus. I jestem naprawdę pod wrażeniem - po pierwsze nic a
nic nie czuć jak się goli, zupełnie nic, delikatna jak piórko. Po drugie ma
fajny patent do powieszenia np w kabinie prysznicowej, zeby nie walala sie po
calej lazience. Po trzecie, ma bajerancki niebieski paseczek, ktory bleknie w
miare uzywania i jak juz sie zuzyje to robi sie prawie bialy - wtedy czas
zmienic ostrze. No i jest leciutka i ladniutka. Szczerze polecam!