wmk75
13.06.05, 14:05
Doradźcie...zawsze byłam przeciwniczką sztucznych paznokci, ale od jakiegoś
czasu nie mogę zapuścić swoich własnych. Nie lubię strasznie długich
paznokci, ale tak do 5mm są dla mnie idealne.
Zastanawiam się więc czy może położyć sobie żelowe "tipsy" czy jak to się
fachowo nazywa, bo akryl wydaje mi się bardziej inwazyjny. A potem pozwolić
odrosnąć paznokciom i już nie uzupełniać żelu?
Czy takie żelowe "tipsy" są dosyć trwałe? (na pewno mnie niż akryl) i czy
pazokcie po zdjęciu żelu nie są tak "wymordowane" jak po akrylu?
Napiszcie jak to wygląda w rzeczywistości.
Dzięki z góry za rady. Acha, i byłabym wdzięczna za info ile taka usługa
kosztuje "mniej więcej" w Warszawie (w dobrym salonie) i jak długo się
nakłada żel (na wszystkie paznokcie)