Dodaj do ulubionych

tlusta cera-moje odkrycie

22.06.05, 17:10
nareszcie!znalazlam cos co sprawia,ze moja skora jest dlugo matowa,pory mniej
widoczne-i co najwazniejsze-nie wazy mi sie makijaz,co do tej pory bylo
niestety przykra norma/niezaleznie od podkladu i kremu jakiego uzywalam:(/tym
cudem jest PORE MINIMIZER Clinique"a.na razie mam tylko malo tubke kupiona na
allegro ale juz sie szykuje na wiecej.nie przeraza mnie nawet wysoka cena-ok
100 zl,bo wystarczy kropelka lub dwie na cala twarz
Obserwuj wątek
    • kalooo Re: tlusta cera-moje odkrycie 22.06.05, 17:12
      zgadzam się,przyzwoita rzecz.;)
      • Gość: Mango Re: tlusta cera-moje odkrycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:32
        A pyszczka nie wysusza?
        Ja się poddałam. Dla mnie już tylko bibułki matujące.:(
    • Gość: goldi Re: tlusta cera-moje odkrycie IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.05, 17:36
      A ja polecam serię Pureness Shiseido, właśnie nabyłam sztyft, bo nos mi się
      błyska jak latarnia:)
      • black_magic_women Re: tlusta cera-moje odkrycie 22.06.05, 20:30
        ja po sztyfcie z bourjoura mam awersje do sztyftow :((a ten CL na mojej skorze
        zdzialal cuda,i nie zostawol suchych plackow!aha,mialam emulsje,a nie ten
        kolorowy toner.a shiseido kusi mnie kompaktem matujacym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka