KOSMETYKI W LODÓWCE

IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 15:40
słyszałam, że niektóre kosmetyki mozna przechowywać w lodówce, zachowują
wtedy dłużej swoje właściwości i świeżość;
powiedźcie, czy to prawda i które można tam chować oraz jak to jest z ich
trwałością (czy naprawdę dłużej można z nich korzystać) ?
z góry dziękuję za Wasze rady
kas
    • damona Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 02.09.02, 16:06
      ja trzymam prawie wszystkie,
      lakiery - duzo wolniej gestnieja,
      kredki do oczu/ust - lepiej sie nimi maluje jak sa schlodzone (zwlaszcza latem,
      bo sie nie maza),
      porazka bylo tylko jak mi lodowka przymrozila i z maseczki typu peel-off
      zrobily mi sie kluchy (na szczescie po rozmrozeniu odzyskala swoja
      konsysytencje)

      na kremy nie zauwazylam negatywnego dzialania chlodu, na tusze tez.
    • Gość: magamaga Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.ost-poland.com.pl 02.09.02, 16:15
      Super jest taki kremik po oczy schlodzony rano. Ja trzymam w lodowce (w dolnej
      szufladzie)lakiery do paznokci i kosmetyki, ktore kupilam na zapas w
      wolnoclowce i jeszcze nie zaczelam uzywac. Ostatnio, w upaly, przelozylam do
      lodowki kremy uzywane na biezaco, ale kiedy skonczy sie ten grill wroca na
      polke w lazience. Nie chce mi sie latac do tej lodowki w trakcie porannej i
      wirczornej toalety.
      • g_andzia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 02.09.02, 16:20
        ja też trzymam co się da, w tej dolnej szufladzie:) kremy, maseczki, wszystko
        co czeka na swoją kolej, lub co chwilowo odlożyłam z powodu upałów.
        • Gość: malgosia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.lodz.mpsz.pl 02.09.02, 16:32
          Ja tez chowam pomadki.
    • Gość: rossa Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 16:47
      Ja kiedyś wszystko prawie trzymałam w lodówce, ale koleżanka dermatolog,
      zajmująca się kosmetologią przekonała mnie, że w przypadku kremów hermetycznie
      zamkniętych nie ma to sensu- lodówka spowalnia negatywne procesy rozpoczęte
      przez bakterie (chyba), które dostają się wraz z powietrzem. Z tego samego
      powodu nie ma też sensu wkładać do lodówki kremów z pompką.
      Teraz pootwierane kosemtyki trzymam w lodówce, a reszte w szafce- zaznaczam, że
      nawet w gorące lato nie mam w mieszkaniu upału. Wyjątkiem sa kremy pod oczy-
      ponoć bardzo dobrze robi skórze wokół oczu taki lodowaty kremik z lodówki. Ale
      jakos nie chce mi się biegać co rano do kuchni, więc i one lądują w łazience :)
      • ptasia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 02.09.02, 18:09
        Ja trzymam krem na zimę (poł słoika, czeka sobie :-) i żel do stóp, taki
        relaksujący, miło działa jak jest baaardzo zimny, ale jak się upały skończą to
        chyba nie będzie mi to już b. potrzebne. Z tym kremem pod oczy to niezły
        patent, muszę spróbować :-)
        • karelia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 02.09.02, 18:16
          tez trzymam w lodowce zapas , ktory czeka na swoja kolej: kremy, maski, a nawet
          perfumy, kompresy na oczy, wode termalna. Chyba lepiej w chlodnej temperaturze
          niz w cieplym mieszkaniu, chociaz u mnie nigdy nie jest az tak goraco. Wlasnie,
          najgorzej z tym bieganiem do lodowki. Kremy codzienne mam na wierzchu, a te.
          ktorych uzywam rzadziej i ktore czekaja w kolejce mam w lodowce.
          • Gość: kobra Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.ipt.aol.com 02.09.02, 18:19
            dodam, ze w lodowce trzymam nawet ser i jajusia...Tak!!!!
      • Gość: zofia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.ipt.aol.com 02.09.02, 18:22
        Gość portalu: rossa napisał(a):
        > jakos nie chce mi się biegać co rano do kuchni, więc i one lądują w
        łazience :)
        to prawda, taka "grubaska" jak Ty , majaca 20 pokoi nie lubi sie ruszac!
        Oj jak mnie boli noga...
        Hej tu orbita telewizja mlodych kosmonautow, O!LE
        • Gość: rossa Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 18:24
          Bardzo mnie rozśmieszył Twój post, chociaż zupełnie nie wiem o co Ci
          chodzi :))))))
          • Gość: zofia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.ipt.aol.com 02.09.02, 18:27
            Gość portalu: rossa napisał(a):

            >nie wiem o co Ci chodzi :))))))

            Sorry, o nic naprwde, mam tylko 2 pokoje i zawsze pobiegne na skroty do kuchni
            po moj ulubiony kremik do oczek, przepraszam nie gniewaj sie, tak?
            • Gość: rossa Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 18:33
              Ja też mam tylko 2 pokoje i do kuchni niedaleko, prawda. Ale jak rano wstaję,
              to jestem straszliwie nieprzytomna, oczy jeszcze zasnute mgłą (no bo bez
              soczewek :)), śpię na stojąco, więc kuchnia wydaje mi się straasznie odległa :))
              To nawet nie lenistwo, tylko funcjonowanie na najniższych obrotach.

              Serdecznie pozdrawiam :)
            • ptasia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 02.09.02, 18:34
              hm... coś jest z tym bieganiem, mam też dwa pokoje, lodówkę i kuchnię BARDZO
              blisko od łazienki, ale prawie równie blisko jest duże okno, a zaraz duży blok,
              okna w okna z moim, więc zazwyczaj - jak to przy toalecie - bieganie w sroju
              niekompletnym ograniczam do minimum, jeśli, jak to często bywa, okno jest
              niezasłonięte... i do lodówki też wolałabym nie biegać co chwila ;-)
              • ptasia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 02.09.02, 18:36
                sroju to oczywiście stroju ;-)
                a rano obroty straaasznie wolne - ale za to w kuchni jest kawa ;-), czyli
                czynnik przyspieszający pracę umysłową itd.
                • damona Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 02.09.02, 21:51
                  a ja maluje sie przy oknie, a obok stoi lodowka.
                  wiec mam blisko....
                  • Gość: katrina Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 23:19
                    Krem i podkład (zimowe) czekają w lodówce na mrozy :)
                    • Gość: Mrufka Re: KOSMETYKI W LODÓWCE IP: *.abo.wanadoo.fr 02.09.02, 23:43
                      Powinno sie wyprodukowac specjalne lodowki lazienkowe :))
                      Wtedy nie musialybysmy latac z lazienki do kuchni i z powrotem.

                      Mrufka
                      • presens Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 03.09.02, 08:35
                        A ja w związku z powyższym przytoczę nast.historię.Otóż żona mojego kolegi
                        lakier do paznokci trzymany w lodówce przed użyciem postanowiła podgrzać w
                        mikrofalówce (nie wiem po jaką cholerę).Podgrzała ,usiadła w fotelu i zaczęła
                        nim potrząsać w celu zamieszania.Lakier eksplodował jej w dłoni i biedaczka
                        (idiotka swoją drogą) znalazła się w szpitalu okulistycznym na ostrym
                        dyżurze.Odłamki szkła poraniły jej oko i twarz,na szczęście niezbyt groźnie i
                        wszystko dobrze się skończyło
                        • ptasia Re: KOSMETYKI W LODÓWCE 03.09.02, 09:44
                          no proszę, mi + koleżankom tylko jajka po potraktowaniu w mikrofali wybuchały,
                          i to myślałam, że było szczytem idiotyzmu, tzn. żeby je tam wsadzić...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja