Dodaj do ulubionych

Czy codziennie rano "robicie" włosy?

14.09.05, 08:02
Chodzi mi o czas przed wyjściem do pracy.
Ja mam długie włosy i najlepiej wyglądają jak je wyprostuję (niestety).
Zajmuje mi to codziennie rano ok. 30 minut (same włosy). To strasznie dużo.
Co robicie kobietki z włoskami żeby nie męczyć się codziennie z ich
układaniem? I oczywiście żeby dobrze wyglądały. (jakieś cięcie, kosmetyki,
inne?)
Pozdrawiam pracujące kobity!
Obserwuj wątek
    • mokra_jane Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 08:05
      Ja niestety muszę myć codziennie rano:( bo strasznie mi się przetłuszczają.
      A nawet jak je umyję wieczorem, to rano i tak mam takie przyklapnięte, wię
      zawsze myję z rana.
      • selena22 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 08:09
        To Cię pocieszę że mi się nie przetłuszczają a i tak muszę myć codziennie .
        Włosy są bardzo gęste i "podatne" na układanie. Wystarczy że na 5 minut zepnę
        je frotką a już się skręcają. Jak ich nie wyprasuję prostownicą wyglądam jak
        miotła.
        • aisha-medea w jakies 5 minut 14.09.05, 08:17
          myje wlosy codziennie, bo zawsze musze wygladac nienagannie, poza tym moje
          wlosy, obojetne jakiej akurat sa dlugosci, po nocy ukladaja sie w cudnego
          irokeza.

          Tak wiec codziennie ukladam wlosy. Teraz mam krotkie i zajmuje mi to jakies 2
          do 5 minut. Jak dluzsze, to do 10. Ale wyznaje zasade - nie dluzej niz 10
          minut. Jak juz ukladam je za dlugo, a mam ochote na dluzsze wlosy, to robie
          sobie lekka trwala - jak mam loczki to wystarczy dobra odzywka i same wysychaja
          przy porannej herbacie i gazecie.
          • Gość: lkij Re: w jakies 5 minut IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 14.09.05, 08:26
            ja niestetyy musze codziennie je podprostowac zeby jako tako wygladaly a to
            zajmuje mi do 10 min ;]
        • mokra_jane Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 08:51
          No mnie też to strasznie denerwuje, bo w domu chciałabym sobie pochodzić czasem
          w związanych włosach, a potem jak chcę wyjść z domu w rozpuszczonych, to nie da
          rady, bo już mi się włosy od gumki odkształcają:(
    • Gość: amelka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.toya.net.pl 14.09.05, 08:34
      codziennie rano myję włosy. Jak nie chce mi się układać to związuję w kiteczkę
      lub spinam klamra u góry. JAk mi się chce to podwijam je na szczotce ( mam
      włosy tak między brode a ramiona)
    • tuskazet Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 08:40
      Ja też codziennie rano myję włosy (ach to ich przetłuszczanie się), nakładam
      odżywkę aby się łatwo rozczesywały i nie elektryzowały, ale tak że nakładam i
      natychmiast spłukuję. A potem przy śniadaniu i ubieraniu pozwalam im swobodnie
      wyschnąć (po suszarce wyglądają jakbym miała bliskie spotkanie z piorunem) i
      związuję w koński ogon.
    • Gość: Kate1972 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 09:06
      Każdego ranka myję głowę, uwielbiam czyste, pachnące włosy - to po pierwsze, po
      drugie - po nocy wyglądają koszmarnie i przetłuszcza mi się skóra głowy.
      Mamm krótkie wystrzępione włosy z prostą grzywką, a ponieważ mają tendencję do
      puszenia, to po każdym myciu nakładam piankę do włosów i podsychają kiedy się
      maluję. Potem trochę suszarką pomacham, lakier i koniec. A ponieważ są nieźle
      obcięte, to nie wymagaja modelowania z użyciem szczotki itd.
    • postka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 09:30
      no niestety, przetluszczajace sie dlugie i geste wlosy = 20 minut z suszarka w
      reku. I tak dzien w dzien...Siadam sobie w lazience na zamknietej klapie WCtu z
      gazeta na kolanach i susze.Jakbym jeszcze miala ukladac to bym musiala chyba
      trzy godziny przed wyjsciem do pracy wstawac.Takze tylko potem rozczesuje i
      juz:)
      • Gość: Asienka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:03
        a ja może nie będę oryginalna, ale po prostu robię koński ogon i wio do pracy;-
        ) ta fryzura to idealne rozwiązanie;-)
        • selena22 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 10:11
          Ja mam tego "pecha" że w kitce źle wyglądam.
          Słyszałam gdzieś że farbowanie trochę usztywnia włosy -tak że nie są już aż tak
          miękkie. Czy to prawda? Ja mam naturalne.
          Acha i jeszcze jedno: koleżanka mi radziła kiedyś blond balejage (nie wiem czy
          dobrze napisałam) bo jasne włosy zawsze dobrze wyglądają nawet gdy są
          nieuczesane starannie. I rozświetlają twarz.
          Z moich obserwacji wynika że b. dużo kobiet robi się na blondynki więc może to
          prawda? ;)
          • Gość: Asienka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:14
            ja mam platynowe pasemka i rzeczywiscie, nawet jesli nie ukladam włosów to
            dobrze wyglądają, ale może to jest efekt cięcia, a nie pasemek?
            • Gość: dwa_buciki Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 13:11
              Nie ma nic gorszego niż balejaż na brudnych włosach... I nie jest prawdą, że jak
              się pofarbuje/rozjaśni, to można ich nie myć (myć rzadziej). Nie dość, że takie
              zabiegi przyciągają wzrok i zwracają uwagę postronnych osób na nasze włosy, to
              jeszcze w takich posklejanych strąkach pasemka wyglądają tragicznie... Też myję
              głowę codziennie, zajmuje mi to sporo czasu (ok. 40 minut), bo mam włosy
              kręconę, gęste, do łopatek. Nawet jak je związuję, najpierw myję. Niedobrze mi
              się robi na widok nastolatek/panien z tipsami/starszych kobiet, umalowanych,
              ubranych w obcisłe "topiki" (bo przecież nie bluzki!) i szpileczki, które na
              głowie mają smalec, łupież i wszystko to okraszone spłowiałą farbą... :/
              Wszystko jedno, jakie się ma włosy, ale każde wyglądają lepiej niż taka tragedia.
      • Gość: gosia Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:03
        o jak dobrze ze nie jestem sama, martwilo mnie to dluuuuugie suszenie i jeszcze
        potem uczesanie. ja potrzebuje rano ok. 1,5h ( w tym oczywiście mycie, suszenie
        wlosow, make up, prasowanie ubrania i takie tam)
        pozdr
    • Gość: czoko Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.pro-internet.pl 14.09.05, 10:14
      moze lepiej nabyc dobra ceramiczna prostownice, wtedy to prostowanie nie bedzie
      tak dlugo trwalo..pozdro
      • Gość: Ofelia1982 sposob na przyklapniete rano wlosy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 10:59
        ja bym sie zarznela gdybym musiala codziennie myc wlosy - mam bardzo grube,
        geste no i dlugie..wiec jak mam rano przyklapniete wlosy a nie chce mi sie ich
        myc tudziez nie mam czasu - to pochylam glowe i spryskuje wlosy lakierem u
        nasady. potem prostuje glowe i podnosze pojedyncze pasma i spryskuje je u
        nasady. potem mozna przeczesac - ale dajcie chwilke lakierowi na wyschniecie.
        naprawde wlosy sa podniesione, zupelnie inaczej wygladaja. i do pracy siuuup:)
      • Gość: Ofelia1982 a propos prostownicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 11:01
        ja tez prostowalam kiedys codziennie, ale ostatnio staram sie uniezaleznic od
        tego wynalazku:) co by oszczedzic moje biedne wlosy
    • Gość: miśka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 14:18
      ja codziennie rano prostuje i po(myciu)
      oczywiscie tez :/
      juz nawte długooo..bo najlepiej wyglądam w prostych wlosach gdyż mam
      koleczkowatą buzie i wyprostowane włosy za ramiona optycznie ją wydłuzają
      Do tego jak ich nie wyprostuje mam burze fal na głowie:(
      pocieszam sie ze kupuje za 2 tyg (bo szukam jakiej dobrej) porządną prostonice
      ceramiczną:}
    • agakuma Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 15:24
      Mam cienkie i przetłuszczajace się. Nie ma mowy, żebym ich co rano nie umyła.
      Następnie odżywka "volume" bez spłukiwania lub zaraz po myciu maska-krem na 1
      min. Po czym suszę je naturalnie biegając jakieś 20 min po mieszkaniu, zanim
      nie zbudzę chłopców, nie zrobię im herbatki itp., po czym zakładam na 3-5 min
      wałeczki rzepowe, następnie roztrzepaną palcami fryzurkę pryskam duuuużą
      ilością mocnego lakieru pantin pro-v i lecę do pracy.
      • calineczka1 agakuma... 16.09.05, 16:55
        Agakuma, jakiej odżywki używasz? Mam na myśli tę nadającą objętość.
        • agakuma Re: agakuma... 19.09.05, 14:41
          Na przemian "zwięszkającej puszystość" pantina /fioletowej/ albo też ze złotej
          serii panitna, bo wciaż robię balejaże, więc je zwłaszcza na końcach
          przesuszam, albo apteczny VAX.
          • calineczka1 Re: agakuma... 19.09.05, 18:11
            Dzięki. :)
    • mikams75 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 20:57
      ja bym sie wykonczyla gdybym miala codziennie tyle czasu spedzac na myciu i
      ukladaniu wlosow...
      Mam dlugie i krecone wlosy i gdybym je chciala tylko wysuszyc np. suszarka z
      dyfuzorem to min. 30 min wiszenia z glowa w dol! A i jeszcze nie sa wysuszone do
      konca! Wole pospac :-) Nawet na wieczorne wyjscia nie mam sily na cos takiego!
      Na co dzien przeczesuje wlosy, nadaje forme pianka i woda i po wszystkim. Czasem
      zwiazuje. Myje wieczorem i staram sie nie klasc spac z kompletnie mokrymi
      wlosami, no ale roznie bywa...
    • nadinka_nadinka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 14.09.05, 20:58
      ukladanie do 5 min., tylko pasta modelujaca i juz. mam bardzo krotko obciete.
      codziennie myje plus odzywka, bo farbowanie wysusza nawet krotkie :(



      ****
      ...Hold your breath and count to ten,
      Start again, start again...
      • Gość: anka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.it-net.pl 15.09.05, 17:23
        a jakiej pasty używasz? ja układam na piankę ale myślę o czymś z tych nowych
        wynalazków [mam dość krótkie włosy]
        • nadinka_nadinka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 19.09.05, 20:01
          Gość portalu: anka napisał(a):

          > a jakiej pasty używasz? ja układam na piankę ale myślę o czymś z tych nowych
          > wynalazków [mam dość krótkie włosy]

          loreal remix - moj nr 1, wlosy sa miekkie
          loreal out of bed, moze byc, ale wlosy sa po nim dosyc sztywne
          guma do ukladania wlosow joanny - dobre na dlugie imprezy, bo mocno usztywnia,
          ale skleja w straki troche i wlosy nie sa juz takie mile w dotyku
          teraz zamowilam u fryzjerki super cudo, ale nie pamietam nazwy :| mam odebrac
          przy nastepnej wizycie, czyli za miesiac. zobaczymy co to bedzie ;-)



          ****
          ...Hold your breath and count to ten,
          Start again, start again...
    • Gość: monika Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.acn.waw.pl 14.09.05, 21:48
      niestety, od wielu lat mecze sie z wlosami codzien rano, bez umycia i ulozenia
      nie wyszlabym z domu; umycie glowy z modelowaniem na szczotce a potem ulozeniem
      za pomoca lakieru to jakies 20 minut codziennie rano
      • Gość: bl86 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.75.61.196.ostrow61.ptc.pl 14.09.05, 23:06
        tez mam to samo.. co najmniej 20min dziennie, jednego dnia myje i ukladam na
        szczotce, drugiego karbuje i zwiazuje w kitke (bez karbowania kitka mialaby
        grubosc malego palca)-no i to tez zajmuje ok 20min, moze troche mniej
    • Gość: Sel Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.chello.pl 14.09.05, 23:11
      To mi możecie pozazdrościć, bo ja również myje codziennie...ale zostawiam włosy
      takie jakie są (mam półdługie), codziennie nakładam tylko jakąś odżywkę bez
      spłukiwania i już =) Myje codziennie, bo tak jak wcześniej napisała jakaś
      kobitka-lubię mieć świeże włosy. Z przetłuszczaniem się na razie (ale tylko na
      razie) nie mam problemów, bo mam trwałą ;) tak więc zostawiam po myciu te moje
      lokersy i nigdy nie uzywam suszarki. Efekty chyba są, bo ostatnio fryzjerka
      stwierdziła, że pomimo trwałej mam ładne włosy =)
      jessss =))))
      • dagny1001 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 15.09.05, 12:23
        MOżesz zacząć mieć problemy z przetłuszczaniem, jeśli myjesz włosy zbyt często w
        stosunku do ich potrzeb.
    • Gość: ;) Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.vx.pl / *.vx.pl 14.09.05, 23:33
      Matko jedyna... jakbym miala sie tak męczyc codziennie to normalnie mogila..
      Myję różnie..czasem co dwa dni, czasem co 3.. Najczęsciej co 2, ale o róznych
      porach.. po południu , wieczorkiem. NIGDY rano!!
      W 95% przypadkach wysychają mi same.. bez suszarki.
      Śpię w związanych włosach.Rano wstaję i po prostu przeczesuję je grzebieniem
      następnie starannie związuję w kitkę -to góra 2minuty. (czasem robię
      warkoczyka)..
      Boże.. 30 minut.. współczucia.. Ja śpioch jestem... i od wstania do wyjscia..
      ze zjedzeniem sniadanka i czytankiem Głosu w necie mija mi 45-50m. Więc jakbym
      miala wstawac wcześniej to nie.. hehe
      • Gość: monika Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.acn.waw.pl 15.09.05, 07:22
        a myslisz ze my pozbawiamy sie cennych minut snu z wlasnej i nieprzymuszonej
        woli? czytalas przeciez ze w wiekszosci przypadkow chodzi i bardzo szybkie
        przetluszczanie sie wlosow; jak rano czlwiek ma na glowie tluste strąki to
        zamiast isc tak do pracy woli wstac 20 minut wczesniej i wyglądać normalnie
        • monika_04 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 15.09.05, 07:35
          Myję co 2 albo 3 dni pop ołudniu. Może i powinnam rano, ale musiałabym chyba o
          czwartej rano wstawać- aż tak nie zamierzam się poświęcać. Dopóki mi się
          suszarka nie zepsuła to suszyłam nią włosy- pianką, ostatnio wosk w sprayu
          Avonu, potem żęl i ew. lakier. Inaczej mam oklapnięte i wyglądam jak
          sierota...Teraz nawijakm po powrocie z pracy na wałki i chodzę tak aż do
          zaśnięcia. Jak powiedziała mi moja fryzjerka to korzystniejsze niż suszarka
          tylko do tej pory nie miałam bodźca ;)
          • selena22 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 15.09.05, 08:59
            Wniosek z tego taki, że trwała lub pasemka jasne na włosach to dobry wynalazek.
            Z tego co piszecie wynika, że te które mają "coś konkretnego" z włoskami
            zrobione mają mniejszy problem.
            No proszę a myślałam że ondulacja to taki przeżytek i tylko babcinki sobie ją
            robią:)
            • Gość: KiTTy.DK Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.unknown.tele.dk 15.09.05, 09:18
              Ja myje wlosy codziennie rano i je susze i spinam w kitke...Czasem w weekendy
              daruje im suszenia,ale niezbyt mi to odpowiada bo moje wlosy zawsze sie kreca i
              faluja jak im pozwole 'normalnie' wyschnac...a ja chce miec proste! :)
            • Gość: Sel Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.chello.pl 16.09.05, 00:42
              Selena22 ja też myślałam, że to wielki przeżytek już ;) ale robię trwałą już 7
              lat (raz na półtora lub 2 lata) i w sumie często słyszę pochlebne opinie i
              swoich włosach =) tak więc jest mi bardzo miło. A za modą w sumie i tak nigdy
              nie podążałam ;)
      • Gość: Ofelia1982 nie spij w zwiazanych wlosach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:18
        ..bo wlosy maja utrudniony dostep powietrza, chodzi o cebulki..tak mi
        powiedziala moja fryzjerka..
    • agnieszka_ka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 15.09.05, 10:28
      Nie umiem wklejac linku, wiec wkleje moja wypowiedz z innego watku, ale akurat
      na ten temat:

      "Hej, ja ci nic nie poradze co do twojej fryzury, bo akurat mam zupelnie inne
      wlosy niz ty, ale tylko dodam, a propos diametralnych zmian, wlasnie wczoraj
      bylam u fryzjera i przerobiono mnie "diametralnie" :)) Scial mi wlosy na
      krotko, przeczesane na bok, ale tak umiejetnie ze ta "grzywka" nie spada ciagle
      na oczy; Super, jestem naprawde arcy - zadowolona. Dzisiaj rano sie obudzilam i
      od razu bylam uczesana!! cos niesamowitego!
      A wczesniej mialam srednio dlugie cienkie, nie za geste, oblepiajace sie wokol
      szyji nijakie straki, ktore wygladaly ladnie tylko 5 minut po umyciu i
      uczesaniu, a potem zamienialy sie w opisana postac, straki."
    • Gość: Pegazek Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.09.05, 14:11
      oj tak... myję włosy rano co drugi dzień latem i wiosną, jesienią i zimą ze
      względów zdrowotnych i zdrowo-rozsądkowych wieczorem. jestem jasnym blondasem z
      kręconymi włosami, ale lepiej się czuję w prostych. więc po umyciu suszę je
      suszarkę (5 min) i prasuję (7 minut-lata wprawy czynią mistrza).w takiej
      postaci fryzurka przetra dwa dni, a gdy zdarzy się, że po nocy włosy lekko się
      pofalują, wówczas spinam je w węzęł nad karkiem. Ostatnio pozwoliłam sobie na
      małą zmianę. Obcięłam grzywkę (wyglądam jak ze zdjęć z czasów przedszkola ;-) i
      zrobiłam sobie cieniutkie, ciemnobrązowe pasemka zamiast powszechnie
      zachwalanych jasnych. efekt- blond czupryna zyskała wyrazu, ciemne kreski
      podreślają kontur fryzury, a blada buzia się nierozmywa.dzięki temu, nawet gdy
      na dworze jest mokro i pada- więc nie ma sensu prostować- zamiast puchatej,
      rozmwyającej się aureolki mam zdecydowaną i "kształtną" burzę loków :)
      pozdrawiam i zachęcam do eksperymentów :)
      • selena22 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 15.09.05, 14:37
        Och... szkoda że nie możecie wklejać linków swoich zdjęć bo zachęciłyście mnie
        strasznie do zmian.
        A jakich preparatów używacie, że Wam włosy się nie odkształcają w czasie snu?
        Ja kładłam już i profesjonalnego Loreala do prostawania i Welli (porażka)i
        Fructisa (ten najlepszy) ale moje włosy są n i e r e f o r m o w a l n e !
    • Gość: Zelda Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.chello.pl 15.09.05, 16:23
      Jeszcze 2 lata temu kazdego ranka dawalam moim wlosom niezle popalic - po
      umyciu suszarka, pianka, lokowka i tony lakieru, farbowanie na jasny blond co 3
      tygodnie. Tylko w tym widzialam ratunek dla moich cienkich, przetluszczajacych
      sie wlosow. Dopiero wizyta u fryzjera dala mi do myslenia - fryzjer bez litosci
      palcem wskazywal na moje popalone wlosy w miejscu, gdzie nakrecalam pasma na
      lokowke, do tego te spalone farba, matowe straki..Auc, zabolalo mnie to.
      Wyrzucilam lokowke i lakiery. Teraz owszem, myje wlosy codziennie, ale uzywam
      tylko odzywek i podsuszam lekko wilgotne. Z farba zeszlam 2-3 tony, ciemny
      blond nakladam co 4-5 tyg. Dziewczyny, wszystko w normie...
      • Gość: Kamka Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 19:49
        A ja mam sposób na odgniatające się włosy po gumce. Po prostu nosze ją po domu
        na rożnych poziomach głowy. najpierw związuje nisko. Za pół godziny wiąże na
        czubku głowy a potem na środku. Juz mi to weszło w nawyk i robie to odruchowo.
        jak tak wiąże na różnych "poziomach" to po rozpuszczeniu nie mam takiej
        odgniecionej lini tylko proste włosy i spoko można wyjść z domu bez układania:P
        • selena22 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 16.09.05, 09:38
          Świetny pomysł. Muszę spróbować.
        • kocurek_bury Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 16.09.05, 16:50
          He, he, to też mój sposób;-D
          Pozdrowienia, Kamka;-)
          Mogę też polecić - ale to raczej przy dłuższych - warkocz. Po rozpleceniu
          zostają lekkie fale, ale nie ma odkształceń.
    • justa_79 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 16.09.05, 10:32
      szkoda mi czasu na takie zabawy i szkoda włosów - codzienne traktowanie pianką,
      lakierem? to nie dla mnie. wolę naturalność :) rano po prostu rozczesuję włosy
      i to wszystko, noszę przeważnie rozpuszczone, a latem spięte spinką w kucyk.
      • Gość: m. Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 10:38
        koleżanko, to nie są zabawy. po prostu kochamy czyste włosy, świeże każdego
        dnia, i tyle..a pianka pomaga utrzymać marne włosy na jakimś poziomie.
        • justa_79 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 16.09.05, 11:45
          cóż, moje włosy są czystsze bez środków do stylizacji, dziwne, nie? :)
    • Gość: eowinaa Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 12:18
      Codziennie myję włosy. I muszę je niestety wyprostowac bo w takich tylko
      wysuszonych wyglądam jak... ;-)ok 15-20 minut mi to zajmuje.
      • Gość: tea Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 16.09.05, 16:37
        hmm...mam włoski farbowane na ciemny brąz, do ramion, wycieniowane na całej
        długosci, przy tym nie za grube i nie za gęste.Codziennie rano je myję,
        nakładam 1-minutową odżywke do spłukiwania, suszę suszarką, przedtem nakładając
        pianke, bądż coś co w nazwie ma "volume" ;P, nastepnie ukladam na
        szczotce.Chociaż nie trzyma sie to specjalnie długo:( ale gdybym pozwoliła
        wlosom samym wsychnąc bądz wysuszyła suszarką bez modelowania zwisały by mi
        smętnie wokół twarzy..:(
        • trawiasta Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 16.09.05, 20:13
          Całe moje 'robienie' włosów polega na myciu ich wieczorem (co 1-2 dni). Przez
          noc sobie wysychają, a rano po prostu się czeszę. Ogólnie nie lubię robić nic
          przy włosach (toteż nie używam żadnych lakierów/wosków itp.), a gdybym miała je
          podwijać na szczotce albo robić jakieś inne cuda, niechybnie trafiłby mnie szlag
          ;-) Przeważnie noszę rozpuszczone albo w kucyku.
          • selena22 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 18.09.05, 08:51
            justa_79 Masz rację. Bez tych wszystkich środków do stylingu włoski są czyste
            i dłużej świeże. Ale ja mam taki typ włosów jak u dziecka: b.miękkie, gęste.
            Fryzjer się zachwyca ale to problem. Bez wosku i lakieru nie udało by mi się
            utrzymać w ryzach najprostrzej fryzurki. A w pracy bym była wiecznie
            rozczochrana. pozdrawiam
            • justa_79 Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 19.09.05, 10:36
              selena, znam to, moja mama i brat mają po umyciu tak "pierzaste" włosy, że
              muszą je czym prędzej "ubrudzić" żelem lub pianką ;) w moim przypadku jest
              trochę inaczej, mam długie, proste włosy, a to je obciąża, odbiera trochę
              puszystości, dlatego nie chcę ich dodatkowo obciążać żadnymi środkami do
              stylizacji. po prostu za nimi nie przepadam, nie lubię mieć sztywnych i
              klejących się włosów ;) a suszarki do włosów unikam jak ognia, pozwalam włosom
              schnąć naturalnie, dlatego myję je wieczorem, a nie rano. ale jak ktoś bez
              stylizacji nie wyjdzie rano z domu, to ja to rozumiem, tyle, że sama obecnie
              nie jestem w stanie zdobyć się na takie poświęcenie - musiałabym wstać z
              godzinę wcześniej, żeby umyć, nałożyć maseczkę, rozczesać i ułożyć włosy.
          • jade.fox Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? 18.09.05, 18:02
            Ja robię podobnie jak trawiasta.
            Myję codziennie wieczorem i czekam aż same wyschną, są długie więc trwa to ok.
            godziny, nie używam żadnych szczotek do modelowania i prostownicy, bo czego bym
            z nimi nie robiła i tak są proste jak druty.
            Zauważyłam że gdy używam jedwabiu to ładniej się układają rano i są takie
            lejące.
            Rano je tylko rozczesuję i koniec, czasami związuję w kucyk.
    • Gość: eMMa Re: Czy codziennie rano "robicie" włosy? IP: *.netg.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:09
      u mnie z myciem jest róznie - czasem nawet dwa razy dziennie, ale to są
      sytuacja wyjątkowe i awaryjne np. jak mi włosy fajkami smierdzą i już nie moge
      tego znieść to nawet jak już rano tego dnia je myłam to musze umyć je raz
      jeszcze...
      układanie - zazwyczaj myje je rano (5-7min) potem z ręcznikiem na głowi ide
      zjeść śniadanie, zdejmyje ręcznik i nakładam odżywke, jakiś małe krzątanie
      wokół własnej osoby i układanie włosów na szczotce - jakieś 15-20min, ale gdy
      pada lub jest duża wilgoć to i tak po kolejnych 30 min od wyjścia z domu mam
      fale na głowie :/ (włosy grube , ciężkie, falowane, nie do poskromienia -ja je
      w jedną a one w drugą)
      jeżeli chodzi o problem odcisniętej gumki, to krótkie włosy zmusiły mnie do
      inwencji twórczej - podpatrzyłam metodę fryzjerów - używam klamerek takich
      jakich fryzjez gdy ścina włosy - do nabycia sa nie tyko w sklepach
      fryzjerskich, ale nawet w rossmanie - cena to ok 1,5zł za sztukę, mocno
      trzymają włosy, nie odkształcają, a mnie nawet pomagąją czasem w prostowaniu :D
      życze powodzenia w wyszukiwaniu własnych sposobów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka