Gość: palumpalum
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
09.09.02, 17:59
nie wiem, jak wy, ale ja mam kilka patentów - niby częściowo własnych,
troszke cudzych na różne sztuki w pielęgnacji.
Gł. dotyczą one makijazu ust, tzn. utrwalania go.
Maluje usta 3 rzeaczmi na raz: konturówką, szminka i błyszczykiem. ALe
uwaga, żeby miec np. optymalny kolor szminki robię tak:
"namoczonym" patyczkiem od błyszczyka (jakiś beż, róz ) posługuję się jak
pędzlem do szminki- sciagam nim trochę koloru szminki i wtedy razem
nakłądam to na usta. Odbijam na serwetce i robie trugi raz to samo. Dzis ten
makijaż ust wytrzymał podwójne ruskie na obiad ;-)
a wy macie jakieś małe patenty?
podzielcie się!