Dodaj do ulubionych

Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę

24.09.02, 06:01
Byłam wczoraj (cud - zapisałam się tego samego dnia, bo mnie chandra tłucze,
to fryzjer najlepszy)... Pan Krzysio popatrzył, pogadał i zaordynował: lekko
ścinamy końce i przy buźce (wyszczuplić, wyszczuplić!), na całość oszroniony
kasztan (b. fajny!), a dla rozweselenia przy samej twarzy kilka rubinowych
pasemek. Taaa, nigdy nie miałam czerwonego na włosach, więc wczoraj
wieczorem "obwąchiwałam" się z kolorem. No nie wiem... Chyba mi się podoba.
Fajnie zrobił, bo w zależności od uczesania, albo tego czerwonego jest sporo
(szaleństwo!), albo tylko pasemka.

Ale profesjonalizm pełną gębą, więc polecam i dziękuję Helena za namiary.
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 24.09.02, 09:12
      Trzeba przyznać że wyglądasz świetnie, Alu. Krzyś-kolorysta to jest baaardzo
      dobry pomysł.
      • Gość: Helena Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 09:20
        Alu, naprawde sie ciesze :-)))
        Ja na kazda wizyte u Pana Krzysia czekam z niecierpliwoscia, co mi
        zaproponuje :-)))
        Pozdrawiam
        H.
        • Gość: agul Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.pl 24.09.02, 09:24
          A ja się chyba wybiorę w przyszłym tygodniu, bo czytam te ochy i achy więc też
          już mnie nosi:-)) Tym bardziej że pan Krzyś pracuje na moim ulubionym
          lorealku:) Mam nadzieję, że też mi 'rozraduje' moje włosy czerwieniami:)
    • Gość: Masia Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.dtcentrum.pl 24.09.02, 09:30
      A ile kosztuje u Pana Krzysia strzyżenie + farba?
      • Gość: Angel Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.pai.pl 24.09.02, 09:34
        Tak czytam te zachwyty nad Krzysiem że chyba i ja sie zdecyduję w przyszłym
        tygodniu- marzą mi sie jaśniutkie opalizujące beże.
        • brenya Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 24.09.02, 11:36
          Przepraszam za namolnosci i ignorancje, ale wlasnie mnie oswiecilo i chce
          zafundowac sobie jakis kolorek.

          Podajcie jeszcze raz namiary na Krzysia :) Please.
          • Gość: Helena Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 11:49
            Zelazna chyba 32 w dawnym Feniksie,
            obok Roberta, przy przystanku 157
            tel. 654 54 64
            • brenya Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 24.09.02, 14:42
              Dzieki!

              Zbiore sie w sobie, zagryze zeby i pojde. Jeszcze nigdy nie farbowalam wlosow :)
              • Gość: Helena Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: 213.134.140.* 24.09.02, 14:56
                Tylko mu koniecznie o tym powiedz!!!!!
                Powodzenia
                H.
      • ala_s Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 24.09.02, 15:04
        200 zł farba ze strzyżeniem
    • banieczka Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 24.09.02, 18:22
      Heleno, dołączam się do podziękowań! Po ostatniej (no, może jeszcze nie
      ostatniej, ale na pewno pierwszej) i niezbyt udanej wizycie u Krzysia
      Hormonowego (nuuuuda na głowie), wybrałam się dzisiaj do Krzysia nr 2 (a
      właściwie to Namber 1). Do tej pory nie mogę dojść do siebie, jak słowo daję!
      Krzyś baaardzo miły, od razu na wstępie zaproponował herbatkę, co - zważywszy
      na potworny ziąb na dworze - przyjęłam z wdzięcznością. I nie było żadnego
      tam "dokąd" tudzież "jak ścinamy". Krzyś pooglądał moje włoski, wytknął
      wszystkie wady obecnej (tzn. byłej) fryzury, powiedział, od czego nowa fryzura
      powinna odwracać uwagę (kinol na pół twarzy), a co podkreślać(oczy - ponoć
      przecudnej urody). No to ja zupełnie skapitulowałam, zapytałam jeszcze o
      możliwość jakiegoś delikatnego balejażu, ale dosłownie takie muśnięcia. Jak się
      później okazało, był to dobry pomysł. Potem - cięcie. Ale jakie! Pan Krzyś
      poleciał po całości! W życiu nie miałam takich fajnych włosów. Bardzo wysoko mi
      wystopniował (miałam do łopatek i raczej równe/gęste/ciężkie/oklapłe). Teraz
      mam raczej postrzępione (fajne zadziory), gęste tak samo, ale już nie ciężkie i
      nie oklapłe. No i te pasemka! Cudo po prostu. Zrobił mi taki miszmasz na
      głowie, że do tej pory nie rozpoznaję się w lustrze. Nie jest to jakiś
      straszliwie awangardowy fryz, normalnie w tym mogę chodzić po ulicy i nawet
      ludzie się nie oglądają, po prostu mi się wydaje zupełnie kosmiczny, bo do tej
      pory miałam nudę na głowie. Jak wyszłam z zakładu, to tak do tej pory cały czas
      śmiać mi się chce. A to dobry znak na rozpoczęcie jesieni.
      Z optymistycznym "czuwaj"!
      B.
      • Gość: saxony Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 24.09.02, 18:39
        banieczko,lejesz miod na moje serce,bo zapisalam sie do tego:-))) krzysia na
        sobote.ide razem z kolezanka i na pewno po poludniu opisze nasze
        wrazenia .ostatnio pare razy bylam w hormonie i az sama jestem ciekawa jak
        wypadnie porownanie obu mistrzow nozyczek.

        pozdrawiam.s.
      • Gość: damona Re: do banieczki IP: 62.233.167.* 24.09.02, 19:06
        banieczka, a ile zaplacilas?
        bo moze oleje ten moj kupon do Pigwina
        i tez sie przejde do Krzysztofa?
        • banieczka od banieczki 24.09.02, 20:02
          Gość portalu: damona napisał(a):

          > banieczka, a ile zaplacilas?
          > bo moze oleje ten moj kupon do Pigwina
          > i tez sie przejde do Krzysztofa?

          strzyżenie + dekolor (chyba tak to się nazywa - po prostu rozjaśnienie bez
          farby) 180 zł. Z kolorem byłoby 200. No i jeszcze cudowna dziewczyna
          (wolałabym, żeby jakiś facet...) wymasowała mi głowę tak, że prawie spadłam z
          krzesła ze szczęścia. Jak dla mnie to raj mógłby być wielkim zakładem
          fryzjerskim. Od razu postarałabym się o mniej grzechów na koncie, żeby do niego
          trafić...
          • Gość: damona Re: od banieczki IP: 62.233.167.* 24.09.02, 20:22
            dzieki banieczka,
            coraz bardziej mam chec tam isc,
            ale moze w przyszlym tygpdniu:)
            • Gość: Ala Krzyś IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 22:10
              Cześć dziewczyny!
              Powiedzcie cos na temat tego Krzysia, bo w wątku doczytałam się już dwóch :-/
              Który jest ten dobry i jak do niego trafić?
              Ja się zawsze bałam fryzjerów, odważnego cięcia, bo włosy rosną(odrastają)
              długo. Jak czytam o takim cudotwórcy to... strach mija jak różczką odjął :-)

              Pozdrawiam
              Ala
          • ala_s Re: od banieczki 25.09.02, 16:00
            No, mnie też p. Ewa wymasowała głowę, że mruczałam z radości. Pan Krzysio
            powiedział, że włosy mam przesuszone i w związku z tym nie "ciacha" bardzo, bo
            je połamie, ale, że pocieniuje - poszaleje jak się odżywią. I dał próbki
            szamponów L'Oreala profesjonalnych. Próbę wykorzystałam dziś i uwaga! uwaga!
            strzał w 10-kę - po raz pierwszy od dawna rozczesałam włosy bez problemu.

            Fachura 1 klasa, a miriam_73 chodzi, podziwia i mówi, że też się wybierze.

            Aha, powiedziałam p. Krzysiowi, że chwalimy go na internecie. Poprosił, żeby
            chwalić nie tylko jego, ale także cały zakład. Może jak mu będziemy mówić, że
            my "z internetu" to wywalczymy jakąś zniżkę?

            Aha, w dniach 1 - 3 października u pana Krzysia będzie bezpłatny wizaż (z
            chustami itp.), na który zostałam zaproszona.
            • Gość: Angel Re: od banieczki IP: *.pai.pl 25.09.02, 16:35
              Sobota o 14. Powiedzcie mi tylko - mozna płacic kartą?
              • Gość: saxony Re: od banieczki IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.09.02, 16:43
                hm,ja w sobote o 12...karta placic nie mozna.

                pozdrawiam.s.
              • Gość: ala Re: od banieczki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 16:45
                Podajcie jakis namiar na niego- proszę...:-)
                (czy to ten Z N.Światu?)
                • Gość: saxony Re: od banieczki IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.09.02, 16:52
                  nie,to nie ten krzys z nowego swiatu.ten ma zaklad na zelaznej,obok supersamu
                  robert.telefon do niego-6545464.do krzysia z nowego swiatu-8262332 lub
                  0692687554.

                  pozdrawiam.s.
                  • Gość: Ala Re: od banieczki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 17:03
                    Kompletnie mi sie pokrzysiowało w głowie :-)
                    Którego polecacie?
                    • Gość: saxony Re: od banieczki IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.09.02, 17:15
                      niech bedzie, spelnie dobry uczynek chociaz wydaje mi sie,ze juz bylo o tym
                      tutaj miliony razy...
                      1-krzys z hormona,zwany tutaj najczesciej krzysiem-wizjonerem prowadzi
                      niekonwencjonalny salon i sam jest nieco niekonwencjonalny/potrafi na przyklad
                      nie przyjsc sobie tak po prostu na umowione czesanie na slub-casus
                      roodej,czesto sie spoznia,wizyta moze przeciagnac sie do kilku godzin/,nie
                      kazdemu styl panujacy w tym nie-salonie musi odpowiadac.ale cos za cos,krzys
                      nie meczy pytaniami w rodzaju jak strzyzemy,tylko sam proponuje fryzure,chociaz
                      nie jest fryzjerskim tyranem,wyslucha i uwzgledni kazda sugestie.poza tym
                      pieknie dobiera kolory.wychodzi sie o niego z modna glowa,ale dobrana do
                      stylu.przyjmuje do ostatniego klienta.o krzysiu z mk de varsovie za chwilke..pa
                      pa.
                      • banieczka Re: od banieczki 25.09.02, 17:21
                        Gość portalu: saxony napisał(a):

                        > ale cos za cos,krzys
                        > nie meczy pytaniami w rodzaju jak strzyzemy,tylko sam proponuje fryzure,>

                        O przepraszam, ja jestem przykładem klientki klasycznie olanej przez Krzysia z
                        Hormonu (może to wyjątek, a może nie). Ale nie ma tego złego: dzięki temu
                        poszłam po dwóch tygodniach do Krzysia z Żelaznej. I nie żałuję.
                        (ja też mu mówiłam o naszym forum - był bardzo mile zaskoczony. Chyba trzeba
                        będzie zawalczyć o tę zniżkę?)
                        B.
                        • Gość: Ala Re: od banieczki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 17:27
                          Czy to jest salon fryzjerski "Hormon" czy jakoś tak, i mieści się na Nowym
                          Świecie? A ten cośtam varsovie na Żelaznej?
                          • damona Re: Krzys kolorosysta 26.09.02, 18:09
                            mam pytanie do dziewczyn, ktore tam byly.
                            Ilu tam jest fryzjerow?
                      • Gość: saxony Re: od banieczki IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 25.09.02, 17:25
                        juz jestem i koncze...
                        2-krzys z mk de varsovie ma salon na zelaznej i jest to salon bardziej typowy
                        chociaz atmosfera tam panujaca jest sympatyczna.krzys ten najczesciej jest
                        okreslany jako krzys-kolorysta,pracuje na l'orealu i chyba sam przeprowadza
                        szkolenia.bardzo trafnie dobiera kolory ale proponuje tez ladne
                        fryzury.niewiele wiecej moge napisac,bo jeszcze w tym salonie nie bylam.
                        zeby dopelnic calosci dodam jeszcze,ze krzys z hormona pracuje na preperatach
                        keune.

                        pozdrawiam i zycze trafnego wyboru.s.
    • Gość: tanka1 Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 17:08
      obaj są polecani i chwaleni, wybór należy do Ciebie, ja wybrałam tego z
      Żelaznej i jestem bardzo zadowolona...notabene na Żelaznej świetny jest nie
      tylko Krzysztof, ale i Małgosia, która także przez wiele lat prowadziła
      szkolenia w Lorealu dla fryzjerów i też jest świetnym fachowcem....
      • saxony Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 29.09.02, 09:21
        zgodnie z obietnica zdaje relacje z wczorajszego wizyty u krzysia na
        zelaznej.dla osob ktorym doskwiera brak zainteresowania za strony fryzjera pan
        krzysztof jest idealy.nikt nigdy w zadnym salonie nie poswiecil mi tyle czasu
        przed przystapieniem do jakichkolwiek zabiegow.przeprowadzil nawet dosc trafna
        choc rzecz jasna pobiezna analize mijej osobowosci i zordynowal szalenstwo na
        glowie:platynowy pasek przy twarzy,reszta kasztan.jasniutkie wlosy przy skorze
        do mojej naturalnie ciemnej oprawy oczu nie wydaly mi sie najlepszym pomyslem i
        poprosilam jednak o jasny balejaz /ciemne dodaja mi lat,zle sie w takich czuje
        itd. /.decyzja zostala podjeta.przemila pani ewa stala nad moja glowa dwie
        godziny,kregoslup chyba wylosowala na loterii.potem myjemy plus wspanialy masaz
        glowy,i tu blogostan sie skonczyl...jak zobaczylam swoje odbicie w lustrze to z
        oczu zaczely mi isc blyskawice.balejaz robilam nie pierwszy raz i wiem
        doskonale kiedy nawet przy mokrych wlosach jest za ciemny.pan krzys juz
        proponuje dekoloryzacje na poniedzialek,chyba sam sie zreflektowal z jest za
        ciemno.za ciemno?to malo powiedziane,od skory i blisko na polowie wlosow mam
        czarne/!/ wlosy przeplatane jasnymi pasmami,od polowy jasne przeplatane ze
        zmytym brazem ze starego balejazu.efekt nie do opisania.ok,dekoloryzacja
        ustalona,teraz strzyzemy.krzys proponuje cieniowanie,zaznaczam,ze w krotkich na
        czubku jest mi niedobrze/a komu byloby dobrze?/i chce je od czasu do czasu
        zwiazac.pan krzys kiwa glowa,porozumielismy sie jednym slowem.wlosy
        ostrzyzone,czeszemy.efekt-slodkie lata osiemdziesiate w wydaniu rodem z
        NRD,oczywiscie wycieniowane na czubku.ta estetyka chyba jest bliska panu
        krzysztofowi sadzac po jego wygladzie.ja juz sie zastanawiam czy dlugo
        zapuszczane wlosy obciac na krotko czy zamordowac fryzjera.tego badziewia ktore
        mam oczywiscie nie da sie zwiazac,zeby jakos przetrwac okres odrastania...mam
        dosyc i jestem niezadowolona jak nigdy dotad.krzys z nowego swiatu jest o cale
        niebo lepszym fryzjerem,a farby keune daja o wiele ladniejszy efekt.nie wiem
        czy mialam po prostu strasznego pecha ale smiem watpic w umiejetnosci krzysia z
        zelaznej.on niestey nie slucha tego co sie do niego mowi, robi swoje i ma do
        tego zly gust.maz,ktory i tak nie chce mnie dobijac sugeruje ,za moze jednak
        uda sie je jakos zwiazac, a to juz mowi samo za siebie.kolezanka nie wyglada az
        tak zle ale ma z kolei za bardzo rozjasnione wlosy w ktorych nie czuje sie
        najlepiej.obie wyszlysmy niezadowolone ale za to z zanizonym rachunkiem jak
        sadze.jedno trzeba oddac,wlosy mam w ogole nie zniszczone,tak jakbym ich w
        ogole nie farbowala,salon jest estetyczny i czysty i wszystkie pracujace tam
        osoby sa bardzo mile.tylko co z tego...

        pozdrawia wsciekla saxony. wybor nalezy do ciebie...
        • damona Re:do saxony 29.09.02, 11:34
          hmmmm, naprawde az tak zle?
          ja sie zapisalam na wtorek i zaczynam sie niepokoic....

          • Gość: saxony Re:do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 12:20
            no coz,nie jest dobrze.usiluje sie jakos oswoic ze swoim nowym wygladem ale
            nie idzie mi dobrze.na pewno w poniedzialek pokaze sie krzysiowi z hormona
            niech mi doradzi jak wybrnac z tego koszmarku,moze obejdzie sie bez
            koloryzacji.jak bedziesz w okolicy nowego swiatu kolo poludnia to mozesz sobie
            mnie obejrzec,skonfrontowac ze stylem ubierania i sama ocenisz.

            pozdrawiam.s.wciaz wsciekla.
            • Gość: saxony Re:do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 12:23
              ocywiscie mialo byc dekoloryzacji.
            • damona Re:do saxony 29.09.02, 12:39
              Gość portalu: saxony napisał(a):

              > no coz,nie jest dobrze.usiluje sie jakos oswoic ze swoim nowym wygladem ale
              > nie idzie mi dobrze.na pewno w poniedzialek pokaze sie krzysiowi z hormona
              > niech mi doradzi jak wybrnac z tego koszmarku,moze obejdzie sie bez
              > koloryzacji.jak bedziesz w okolicy nowego swiatu kolo poludnia to mozesz
              sobie
              > mnie obejrzec,skonfrontowac ze stylem ubierania i sama ocenisz.
              >
              > moge byc:)

              napisz mi, czy wiedzialas konkretnie, jaka chcesz miec fryzure, czy zdalas sie
              na fryzjera? Moze jak tylko podetne wlosy o kilka cm, i troche farbne, to
              bedzie dobrze.
              • Gość: saxony Re:do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 12:44
                pan krzysztof zaczal od tego,ze powinnam miec wycieniowane wlosy nad uszami
                uzasadnajac to rysami twarzy,powiedzialam mu jednak wyraznie i kilkakrotnie,ze
                nie jest mi dobrze jak mam wlosy od gory krotkie,poza tym to przeciez musi
                dziwnie wygladac jak wlosy sa za szyje a na czubko maja max.10
                cm.dlugosci.pokiwal glowa i obcial po swojemu.

                pozdrawiam.s.z nadzieja na lepsze po wizycie w hormonie.
                • Gość: saxony Re:do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 13:08
                  dopiero teraz doczytalam sie ,ze moze bedziesz na nowym swiecie.mozemy sie
                  gdzies umowic,no problemo.a moze zajrzyj do hormona /namiary na pewno znasz / i
                  pogadaj z krzysiem jakie ma dla ciebie propozycje.przeciez nie musisz sie u
                  niego strzyc jak ci nie podpasuje.wiem jedno,bylam w hormonie trzy razy i krzys
                  to facet z wyobraznia,ma swoje wizje,co cenne,ale tez potrafi wysluchac i
                  wcielic tworczo w czyn wszelkie sugestie.ja mowilam tylko,ze zapuszczam,za
                  trzecim razem krzys z usmiechem powiedzial"przeciez wiem" a z reszta zdawalam
                  si na mistrza i nie zalowalam.co za cholera mnie podkusila,zeby zmienic
                  fryzjera?

                  pozdrawiam.s.nie gapie sie juz w lustro to i samopoczucie mam lepsze...
                  • Gość: agul Re:do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 13:35
                    Kurczę, ja też bym się wściekła na Twoim miejscu! Najgorsze,że też chciałam
                    odwiedzić żelazną na zmianę koloru, ale teraz to już sama nie wiem:-(( Może
                    jednak pozostanę przy krzysiu z hormona? tylko przeraża mnie kolejne pięć
                    godzin czekania...:///
                    Saxony, spróbuj z tymi chustkami, teraz jesień, to nie będzie tak głupio
                    wyglądać, a jak ładnie zawiążesz, to efekt jest bardzo ok:)
                    Głowa do góry, jak mawia krzyś z hormonu włosy nie cycki, odrosną:-))
                    • Gość: saxony Re:do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 13:42
                      he he, wlasnie odkurzalam i to samo sobie powtarzalam.gdzie mozna kupic fajne
                      chustki? mam same sliskie.a co do czekania,w poniedzialek smigam z
                      dzieckiem/zachwyconym,bo krzysia uwielbia/i czekam do oporu.przyznam,ze to
                      oczekiwanie bylo jednym z powodow zeby isc do kogos innego ale teraz wiem,ze
                      nie warto bylo.krzys jest specyficzny ale efekt jest wart jest wyrzeczen.

                      pozdrawiam.s.
                      • Gość: agul Re:do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 13:59
                        Akurat to, że Krzyś jest specyficzny, bardzo mi się podoba:-)
                        I może faktycznie warto ten raz w miesiącu się pomęczyć, żeby potem nie
                        przeklinać innych fryzjerów że nam spieprzyli głowę:-))
                        Saxony, o jakie chustki Ci chodzi? Bo jeśli wzorzyste albo w kwiatki, ale nie
                        śliskie, to duży wybór kolorystyczny jest na pewno w jackpocie. Kiedyś
                        widziałam takie chustki też w vero modzie a chyba nawet w orsayu. Może też w
                        galerii centrum, tam jest dużo takich różnych pierdółek:)
                  • damona Re:do saxony 29.09.02, 14:22
                    Gość portalu: saxony napisał(a):

                    > dopiero teraz doczytalam sie ,ze moze bedziesz na nowym swiecie.mozemy sie
                    > gdzies umowic,no problemo.a moze zajrzyj do hormona /namiary na pewno znasz /
                    i
                    >
                    > pogadaj z krzysiem jakie ma dla ciebie propozycje.przeciez nie musisz sie u
                    > niego strzyc jak ci nie podpasuje.wiem jedno,bylam w hormonie trzy razy i
                    krzys
                    >
                    krzysia znam, bo bylam, i bardzo fajnie mnie obcial. Minusem i to duzym byl
                    tylko czas czekania, i szybko mi sie farba zmyla, ale to akurat przez moje zbyt
                    rozjasnione wlosy. ale jak piszecie - bylo warto.
                    Mam jeszcze kupon znizkowy do Biguin - Piguin, moze tam zrobie koloryzacje,
                    albo przejde sie z Toba do Krzysia?

                    > pozdrawiam.s.nie gapie sie juz w lustro to i samopoczucie mam lepsze...

                    wiem, co to za uczucie, bo mnie kiedys tak opitolila babka, ze ledwo sie
                    poznalam....dlatego wizyte u fryzjera traktuje jako koniecznosc:( i jest to dla
                    mnie stresujace. Naprawde serdecznie Ci wspolczuje.
                • agus19 Re:do saxony 29.09.02, 21:29
                  Gość portalu: saxony napisał(a):

                  poza tym to przeciez musi dziwnie wygladac jak wlosy sa za szyje a na czubko
                  maja max.10 cm.dlugosci.

                  Czy naprawdę waszym zdaniem włosy do ramion wycieniowane tak,że na czubku glowy
                  mają jakieś kilkanaście centymetrów wyglądają "dziwnie"?
                  Właśnie wczoraj byłam u fryzjera,który w ten sposób mnie obciął.Ze spokojnej
                  fryzurki zrobił mi taką powywijaną i mocno wycieniowaną i jeszcze sama nie wiem
                  co o tym myśleć...
                  Powinnam zacząć już zapuszczać ?
                  • anexxa Re:do saxony 29.09.02, 21:42
                    nie to ladne, co ladne, ale co sie komu podoba. saxony
                    moze to akurat nie pasowac, bo zle w tym wyglada i/lub
                    nie znosi stylistyki lat 80tych, kiedy takie fryzy panowaly.

                    a ty mozesz wygladac swietnie.

                    xx.
        • Gość: pola5 Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.attu.pl / 192.168.0.* 29.09.02, 11:51
          Wspolczuje.... niestety, nie zawsze to, co chwalone sie sprawdza :((( Ja na
          przyklad na poczatku sierpnia odwiedzilam nowo otwarty w Gdansku salon Jean
          Louis David, zdecydowalam sie na malowanie wlosow grubym pedzlem (doslownie
          malowanie, bez zadnych tam zlotek i innych sreberek, po prostu machniecia
          pedzlem), efekt wyszedl znakomity, jeszcze nigdy nie mialam tak pieknych
          jasnych pasm, mam takie zreszta do tej pory, a uzywam zero plukanek
          podtrzymujacych kolor, wlosy nie zniszczone, i jak powiedziala mi pewna
          fryzjerka z Wawy, gdzie ostatnio przebywalam (i poszlam na podciecie koncowek):
          dawno nie widzialam tak fajnych refleksow, a wlosy ma pani bardzo zadbane...
          Wtedy, w sierpniu, od razu wszystko opisalam na naszym forum i... posypaly sie
          gromy na "moja" firme, chyba nikt nic pozytywnego nie napisal, poczulam wiec,
          ze mialam ogromne szczescie trafic na fachowca (pani Renata)... A teraz Ty i
          Twoja historia z oslawionym Krzysiem... Czy to nie jest dziwne???????????
          Pozdrowionka i buziaczki, Pola z 3miasta.
        • anexxa Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 29.09.02, 12:35
          boszsz, bidulko...

          no coz, bywa, ale zawsze szkoda, jak na kogos to trafia.

          krzys z h. dla odmiany nie uczesal roodej na slub, przez co stracil klientke -
          wiec tez nie jest idealnie.

          ale ja, musze przyznac, jestem nim niezmiennie zachwycona, bo zrobil mi na
          glowie cos, czego sama w zyciu bym nie wymyslila ani nie zaproponowala. a
          wygladam swietnie;)

          tak wiec glowa do gory. aaa, i rada - o ile nie pracujesz w banku ani zadnym
          powaznym miejscu, moze sprobuj nosic na glowie rozniste chustki, zawoje..?
          pomaga na przeczekanie tego najmniej wyglednego okresu.

          xx.
          • Gość: rea Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.man.bialystok.pl 29.09.02, 13:05
            anexxa napisała:

            > boszsz, bidulko...
            >
            > no coz, bywa, ale zawsze szkoda, jak na kogos to trafia.
            >
            > krzys z h. dla odmiany nie uczesal roodej na slub, przez co stracil klientke -

            > wiec tez nie jest idealnie.
            >
            > ale ja, musze przyznac, jestem nim niezmiennie zachwycona, bo zrobil mi na
            > glowie cos, czego sama w zyciu bym nie wymyslila ani nie zaproponowala. a
            > wygladam swietnie;)
            >
            > tak wiec glowa do gory. aaa, i rada - o ile nie pracujesz w banku ani zadnym
            > powaznym miejscu, moze sprobuj nosic na glowie rozniste chustki, zawoje..?
            > pomaga na przeczekanie tego najmniej wyglednego okresu.
            >
            > xx.


            A jak się tlumaczyl pred Roodą i czy w ogóle się tlumaczyl....
            Matko Boska, ja po takim numerze nie byłabym w stanie pójść na własny ślub.
            • anexxa Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 29.09.02, 14:20
              aaa, nie wiem jak sie tlumaczyl - tzn. chyba post factum
              juz nie bylo za bardzo czym gadac.

              noo, rooda wyslala do mnie smsa, zacisnela zeby i
              podreptala do hesta. i musze powiedziec, ze jak nie
              szanuje za specjalnie tej fabryki (raz tam bylam,
              wrazenia mocno nieszczegolne), tak wdzieczna im jestem,
              ze uratowali moja przyjaciolke od uczesania sie w dwa
              kucyki;) poza tym, fryza wyszla niezla, taka troche lata
              60te, niby zupelnie nie do rytmu z awangardowa kiecka,
              ale pasowalo.

              ja nie zamierzam poki co odpuszczac krzysia, chociaz
              odkrylam fajny salon u mnie w legionowie i tam bede sie
              czesac, bo wychodzi im to dobrze (i niedrogo - za
              czesanie 35 pln, za kuracje nawilzajaca welli - 30, wiec
              moge sobie pozwalac). ale jakies wieksze zmiany u
              krzysia, bo jakos nie widze szczegolnego polotu po tych
              dziewczynach z salonu calypso. no, umiec umieja, nie
              bronie im, ale chyba srednio by im poszlo wymyslanie - na
              widok mojej krzysiowej fryzury laska zrobila oczy jak
              spodki i pewna jestem, ze caly czas, czeszac mnie,
              kombinowala, jak to odtworzyc;))

              xx.
        • Gość: Ala Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 01:47
          Ojej, a już się prawie zdecydowałam :-(
          Właściwie to na N.Świat mam bliżej :-)

          Dzięki za opis, ostrzeżenie i życzę szybkich odrostów
          pa
          Ala
          • miriam_73 Re: Helena - dziękuję za Krzysia kolorystę 30.09.02, 11:06
            Boszzzz, a ja się na jutro umówiłam na Żelazną... Nie straszcie, aż tak źle???
            • Gość: Angel Re: do saxony IP: *.pai.pl 30.09.02, 17:42
              Matko Boska, tknięta jakims przeczuciem i sklerozą nie pojechałam na tą 14 w
              sobotę bo zapomniałam! Najzwyczajniej w świecie poszłam do mojego ukochanego
              salonu gdzie Rafał wyczarował mi na włoskach to co chciałam, bez niespodzianek
              i dramatów. No cóz...intuicja czy co?
              • anexxa Re: do saxony 30.09.02, 17:57
                chyba nie rozumiem. zapomnialas, do ktorego fryzjera sie
                umowilas???

                xx. co dzis zapomniala zjesc sniadania i zaczela jeczec z
                glodu o czwartej po poludniu;)
              • Gość: siago Re: do saxony IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 20:55
                dziewczyny, nie rozumiem tej ogólnej paniki - saxony wyszła niezadowolona.
                Rozumiem ją, bo też bym się załamała. Ale to przecież nie znaczy, że Krzyś z
                Zelaznej nie zna się na robocie - pocztajcie, ile dziewczyny wyszło
                zadowolonych a nawet zachwyconych (ze mną na czele :) A o ile pamiętam, z
                Krzysia nowoświatowego tez któraś była niezadowolona.... czyli rzecz gustu po
                prostu....
                • anexxa nie panika tylko pani K. ;) 30.09.02, 21:04
                  no wiec wlasnie.

                  nie ma tak, ze fryzjer jest idealny.

                  xx. co juz by chciala nowa fryzure;)
                • Gość: saxony Re: do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.09.02, 21:12
                  co za ulga,jestem juz ladna,bo po kzysiu z nowego swiatu,ktory jak mnie
                  zobaczyl to najpierw uciekl,potem smial sie minute a na koncu powiedzial ze
                  bedzie dobrze i jak powiedzial tak uczynil.po rekordowych trzech godzinach z
                  folia na glowie i strzyzeniu czuje sie wreszcie w swojej skorze.byc moze to
                  rzeczywiscie kwestia gustu ale budzilam powszechne wspolczucie.na pewno jest to
                  kwestia wyznawanej estetyki i dlatego dokladnie opisalam jak wygladalamm i
                  jezeli sie to komus spodobalo to niech smialo idzie na zelazna.na koncu
                  przeciez odalam,ze wybor nalezy do kazdej z nas i nigdzie nie napisalam zeby
                  wystrzegac sie tego miejsca.

                  pozdrawiam .s.cala hepi.
                  • damona Re: do saxony 30.09.02, 21:19
                    to fajnie, ze jest Ci fajnie;)))))))))))))))

                    a ja przeziebiona caly dzien siedze w domu;(
                    i w zwiazku z tym musialam odwolac tez jutrzejszego fryzjera.

                    A co Krzys Ci zrobil, ze jestes hepi?
                    • Gość: saxony Re: do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.09.02, 22:07
                      damona,zycze szybkiego dojscia do siebie...
                      jesli chodzi o moje nowe wcielenie to bez powaznego ciecia sie nie obeszlo ale
                      nawet majac pojecie o umiejetnosciach krzysia nie wyobrazalam sobie ze z tego
                      co mialam da sie zrobic cos sensownego.krzys przede wszystkim odcial mi ta
                      nieszczesna plerezke,pocieniowal dol ale z wyczuciem no i zdjal czarny kolor z
                      pasemek i dolozyl sporo blondu.podjechalam do marty,kolezanki z ktora bylam w
                      mk de costam i ona jak mnie zobaczyla tez chce koniecznie isc do krzysia na
                      poprawke.

                      pozdrawiam.s.


                      • Gość: ewa1970 Re: do saxony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 23:06
                        też byłam w salonie wprawdzie nie u Krzysia i pierwszy raz jestem zadowolona
                        koloryzacje mam odjazdową strzyżenie jest perfekcyjne.
                        W tym salonie pracują sami wybitni specjaliści(mistrzowie koloryzacji)
                        troje to instruktorzy LOREAL Małgosia,Krzyś (właściciele)Agata,reszta to ich
                        wychowankowie.I dlatego nie koniecznie trzeba czekać do Krzysia.
                        Polecam i zachęcam wszystkie osoby do skorzystania z usług tego salonu


                        • anexxa Re: do saxony 30.09.02, 23:08
                          a dasz nam jakies wskazowki, czy mamy obleciec kazdy
                          salon w wawie pracujacy na l'orealu i pytac o osoby o
                          tych imionach?:))

                          xx.
                          • Gość: agul Re: do saxony IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 30.09.02, 23:28
                            xx, chodzi chyba o ten salon Heleny, bo poznaję po imionach:-))
                          • ewa1970 Re: do saxony 01.10.02, 22:24
                            oczywiście chodziło mi o ten sam salon co Helenie czyli przy Zelaznej 32
                            (przy delikatesach ROBERT)
                            POWODZENIA
                            • ala.s2 Re: do saxony 02.10.02, 10:46
                              do wszystkich ODPIERDOLIC SIE OD KRZYSIA ZMIJE!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: Lucy Re: do saxony IP: 217.153.44.* 02.10.02, 12:28
                          No wiec zachecona pozytywnymi opiniami oraz potrzeba zmiany koloru na wlosach
                          udalam sie wczoraj do P. Krzysia. Jako, ze fryzjerow zmieniam b. rzadko (do
                          ostatniej chodzilam ponad 6 lat) to sie wyjatkowo denerwowalam (lampka wina
                          pomogla na trzesacy sie glos:-))) No i okazalo sie, ze pomimo siedzienia ponad
                          3 godziny (jestem przyzwyczajona - mam duzo wlosow) efekt przeszedl moje
                          oczekiwania. Dokladnie tak jak chcialam piekny braz z kontrastowymi jasnymi
                          pasemkami ( w odroznieniu od mojego blondu ktory nosilam od kilku lat). Okazalo
                          sie, ze w tym kolorze wygladam na prawde fajnie choc jeszcze nie moge sie
                          przyzwyczaic do koloru. Ale urzekla mnie rowniez atmosfera salonu. Wszyscy sa
                          niezwykle mili - asystentka p. Krzysia - Ewa z cierpliwoscia godna podziwu
                          nakladala mi te wszystkie kolejne warstwy a pozniej z pol godziny zajmowala sie
                          dokladnym zmywaniem tego wszystkiego, nakladaniem kolejnych warstw odzywek,
                          maseczek no i najcudowniejszym masazem glowy. P. Krzys tez super fachowo
                          pozniej te wloski obcial dokladnie tak jak chcialam. Na prawde bardzo
                          serdecznie polecam! Wspaniala atmosfera i wspanialy zaklad. Na pewno bede stala
                          klientka.

                          Pozdrawiam
                          Lucy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka