27.09.02, 17:03
czesc, byly juz watki o haluksach, ale nie moge znalezc, z gory sorki
mam pare pytan na powyzszy przykry (u mnie dziedziczny) temat...
a) co robicie, by nie zdeformowac nowych butow - czy sa jakies wkladki,
pamietam, bylo cos o jakims produkcie Scholla - jaka nazwa?
b) w jaki sposob i jak najszybciej zalatwic operacje usuniecia haluksow w
Polsce, gdzie najlepiej (Krakow, ew W-wa), jakie ceny i jaki jest
czas "gojenia"?
dzieki i pozdrawiam weekendowo!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciocia Stasia Re: haluksy IP: *.pl 27.09.02, 18:22
      bożesz ty mój to ja nawet nie wiedziała,ze takie cos co boku rosnie na palcach
      to haluksy.Bożesz ty mój,dziecko drogie,ja z tym chodzę całe życie,jescze jak
      mi w Kazachstanie nogi się odmroziły i żyję.Bożesz ty mój,ale jak sobie chcesz
      to zoperować,to ja się dziecko drogie zapytam Pawła ,on ma bardzo dobra klinikę
      Elmed i moze ci to zrobi ze znizką.kończę,bo muszę jeszcze Jasiowi czaju
      naparzyć.
      Ciocia Stasia
    • Gość: Wika Re: haluksy IP: *.chello.pl 28.09.02, 21:52
      Też mam problem z haluksami- dziedziczne mama ,babcia i ciocie też miały
      haluksy.
      Zaczełam dbać o stopy.Wysokie obcasy tylko na specjalne okazje.Po mieszkaniu
      chodzę w klapkach ortopedkach. Im szersze pantofle w palcach tym lepiej.
      Buty z modnymi czubami wykluczone.
      O operacji na razie nie myślę.
      W.
      • kotmanka Re: haluksy 29.09.02, 11:01
        czesc, u mnie buty ze "szpicem" tez absolutnie odpadaja, po domu chodze w
        drewniaczkach leczniczych Scholla (przynajmniej dobrze sie prezentuja...),albo
        boso. Ale troche mnie rozpacz wziela, kupilam kozaki, wcale nie waskie, i juz
        zaczynaja sie brzydko deformowac. NIe wiem co robic. Patrzylam na strone
        internetowa Scholla ale tam nie bylo zadnych produktow, a pamietam, ze ktos
        pisal o specjalnych wkladkach do butow tej wlasnie firmy, ktore maja fajnie
        ustawiac stope.
        pozdrowienia
        • Gość: justy Re: haluksy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 11:42
          Scholl ma wkładki ("kliny" na haluksy, z gumy lub żelowego tworzywa), które
          odchylają duży palec- ustawiają go na właściwym miejscu. Niestety nie mają
          wkladek korygujących kształt butów. Chociaż z drugiej strony, jeśli będziesz
          miała "prosto" ustawiony duży palec, to i buty nie będą się deformować.
          • kotmanka Re: haluksy 29.09.02, 12:40
            dziekuje - wlasnie o to mi chodzilo. teraz juz wiem czego szukac.
            pozdrowienia
            • kromka Re: haluksy 30.09.02, 13:52
              Zalecone przez ortopedę p e l l o t y, to takie wkładki (również Sholl'a),
              które wkleja się do butów - jest to taka poduszeczka w miejscu, gdzie kości
              śródstopia się "rozłażą". Ma to sprzyjać prawidłowemu ułożeniu kości i
              zminimalizować ból stopy.

              W praktyce jest to nieco uciążliwe, szczególnie w letnich butach, np. klapkach.
              W butach zimowych mam pelloty na stałe.Odpadają buty w szpic i na wysokim
              obcasie, z resztą - całkiem płaski też nie jest dobry.

              Przeważnie takie problemy towarzyszą płaskostopiu poprzecznemu (niestety u mnie
              też). Wysokie obcasy - u mnie odpadają. Dobrać wygodne buty - utopia. Problem
              trwa juz u mnie dobrych kilka lat. Chodziłam nawet na rehabilitację (Solux,
              Diadynamic? Nie pamiętam...). Haluksy, to dalszy skutek płaskostopia
              poprzecznego. Jeszcze nie mam haluksów, ale mam chyba lekkie
              początki no i oczywiście dziedziczne skłonności - po Mamie.




              • kotmanka Re: haluksy 30.09.02, 18:45
                ja podobnie cierpie, no moze procz lata, wtedy sandaly rozwiazuja problem.
                nie mam jednak poza sandalami butow takich naprawde wygodnych. a wcale nie
                kupuje szpicow (kupilam kiedys i bylam raz, potem dalam siostrze)
                te wkladki tez zamierzam "zamontowac" na stale do moich kozakow, jak tylko
                znajde je w aptece (tzn wkladki nie kozaki).
                dosyc mnie jednak zaintrygowala kwestia operacyjnego usuniecia haluksow, wydaje
                sie to ciekawe
        • Gość: Marta Re: haluksy IP: 195.205.163.* 03.10.02, 15:51
          ja mam do odsprzedania nowiutkie wkładki silikonowe (z pelotą - tak napisał
          lekarz) na płaskostopie poprzeczne kupione w sklepie medycznym w Toruniu.
          Lekarz kazał mi kupić, wiec kupiłam od razu 2 pary. Zupełnie niepotrzebnie, bo
          jedna wystarczy mi na 100 lat. Rozmiar 38-39.
          Jak ktoś chce prosze o kontakt.
          Marta
          ps - kosztowały 60 zł, są nowe, w opakowaniu
        • Gość: Marta Re: haluksy IP: 195.205.163.* 03.10.02, 15:53
          podaj prosze stronę www scholla
          dzieki
          m
    • Gość: Gosia Re: haluksy IP: 212.69.68.* 03.10.02, 15:31
      Ja mam jeszcze malutkie. Pewnie po babci, bo mama nie ma. Haluksiki są malutkie
      ale ja już zaopatrzyłam się w tzw. aparat Marcina. To sa takie szynu, które się
      zakłada na duże palce obu nóg np. na noc i śpisz sobie a palce się prostują.
      Taki aparat można kupić w aptece. Dwie szyny kosztują ok. 25. zł. Miałam te
      wkładki między palce Scholla.Niestety u mnie nie zdało egzaminu, bo poprostu
      wypadało. Aparat jest dobry i pewnie jak ktoś jest systematyczny i konsekwentny
      to i efekty są widoczne i bez operacji.
      Pozdrawiam.
    • Gość: kubabuba Re: haluksy IP: *.acn.waw.pl 04.10.02, 22:51
      EE ja to mam niezle haluxy po gandźi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka