Dodaj do ulubionych

WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 19:17
Dziewczyna co ja mam zrobic!
Pracuje w pewnej instytucji na 1/2 et. i wszystko byloby ok (pieniadze
nieduze, ale wolnego czasu sporo), gdyby nie szefowa. Od pewnego czasu
strasznie mnie wkurza. Jest to osobka bez wyksztalcenia, za to z praktyka (40
lat, rodzina). Zneca sie psychicznie nad madrzejszymi (studia). Mnie to jakos
do tej pory nie dotyczylo, ale niestety i na mnie przyszla pora. Baba jest na
tyle wredna, ze nie mowi ci wprost o co ma, powiedzmy pretensje, tylko mowi
to osobom postronnym, a do ciebie docieraja jakies przecieki, od jeszcze
innych osob. No jest to po prostu okropne!
Tobie mowi cos innego, a potem za plecami cos zupelnie odmiennego. A ja tym
samym nie mam argumentu, zeby jej cos wprost powiedzic no bo osobiscie nic
mi nie powiedziala "face to face". A nie pojde i nie powiem, ze slyszalam, ze
ma pani za zle.....
Najgorsze, ze pracuje w sumie z 5 babami, i tak sie kisimy we wlasnym sosie
plotek i obgadywan. Ja staram sie nie brac w tym udzialu, ale chcac nie chcac
jestem w to wplątana, chociazby przez to, ze one mi powtarzaja to co ona
gada...Moze im powiedziec, zeby tego nie robily. Moze lepiej nie wiedziec?
A baba jest wredna. To ten typ, ktory tu sie usmiech a za chwile wbije ci noz
w plecy. Potrafi byc mila (zwalnianie do domu, dni wolne itp.), niby rozumie
sytuacje zyciowe a z drugiej strony taka zoŁza. Nie wiem co zrobic.
wolalabym, zeby mnie nie zwalniala, a zeby w pracy panowaly normalne -
sluzbowe stosunki (bez spoufalania i obgadywania). A za bardzo nie moge na
nia naskoczyc, bo troche jej zawdzieczam, ale meczy mnie tez ta jej
dwulicowosc. No i co ja mam zrobic?
Anka

Ps. Mam kurcze na nia haka, i nie wiem czy go w jakis sposob nie wykorzystam?
Tylko, ze ja taka nie jestem i nie umiem:(
Obserwuj wątek
    • nell26 Re: WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!! 06.10.02, 19:34
      tiaa... bo zlosc urodzie szkodzi...
      i tyle tez watek ma wspolnego z tematyka tego forum:))))))
      • Gość: ap77 Re: WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 19:38
        nell26 napisała:

        > tiaa... bo zlosc urodzie szkodzi...
        > i tyle tez watek ma wspolnego z tematyka tego forum:))))))



        Kurcze! przeciez poruszamy tu tak rozne czsem "zyciowe" sprawy, ze strikte-
        Uroda to tylko z nazwy.....
        Licze na dziewczyny:)
        ap77
        • nell26 sorki:) dzisiaj mam tzw."humorek".... 06.10.02, 19:46

          i troszkem upierdliwa...
    • anexxa Re: WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!! 06.10.02, 19:52
      anka, odpusc sobie. na uklady nie ma rady - ta baba widac
      taki ma sposob na zycie.

      jesli bardzo potrzebujesz tej kasy i nie masz sily na
      zmiane pracy, to staraj sie puszczac wszystko mimo uszu -
      zwlaszcza kolezankom zapowiedz, ze malo cie obchodzi, co
      uslyszaly w toalecie na twoj temat. wiem, to nie jest
      latwe, ale w pewnym momencie nauczysz sie wylaczac.

      a jesli mozesz - zmien prace. nawet jesli wiesz o tej
      babce, ze handluje heroina i malymi dziecmi - nie ma
      sensu ruszania tego.

      xx.
      • Gość: ap77 Re: WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 19:59
        anexxa napisała:

        > anka, odpusc sobie. na uklady nie ma rady - ta baba widac
        > taki ma sposob na zycie.
        >
        > jesli bardzo potrzebujesz tej kasy i nie masz sily na
        > zmiane pracy, to staraj sie puszczac wszystko mimo uszu -
        > zwlaszcza kolezankom zapowiedz, ze malo cie obchodzi, co
        > uslyszaly w toalecie na twoj temat. wiem, to nie jest
        > latwe, ale w pewnym momencie nauczysz sie wylaczac.
        >
        > a jesli mozesz - zmien prace. nawet jesli wiesz o tej
        > babce, ze handluje heroina i malymi dziecmi - nie ma
        > sensu ruszania tego.
        >
        > xx.






        No wlasnie w tym sęk, ze ja nie umiem odgrodzic pracy od emocji itp. To na
        pewno mój problem-przejmuje się, analizuje itp. A kolezanka-fajna zreszta po
        prostu wychodzac z pracy pozbywa sie tego balastu (tzn. spraw sluzbowych) i
        zyje po prostu normalnie. jak tak dalej pojdzie i nic sie nie zmieni to sie
        przeniose (mam taka mozliwosc). Choc kurcze pomimo wszystko lubie to miejsce...
        no wiecie przyzwyczajenie
        Byc moze porozmawiam z nia w najblizszej przeszlosci, a jak nie to od nowego
        roku zostanie na lodzie - beze mnie (doslownie, bo jestem tam potrzebna i ona o
        tym dobrze wie)
        Dzieki anexxa

      • damona Re: WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!! 06.10.02, 20:03
        dokladnie, na takich ludzi nie ma lekarstwa,
        a rozmowa w 4 oczy mozna tylko pogorszyc sytuacje.
        (wiem to z doswiadczenia, niestety)

        Ja bym sie zaczela rozgladac za nowa praca,
        na luzie i spokojnie i dopiero wtedy ew. zwolnila sie z pracy.


        • Gość: ap77 Re: WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 20:08
          damona napisała:

          > dokladnie, na takich ludzi nie ma lekarstwa,
          > a rozmowa w 4 oczy mozna tylko pogorszyc sytuacje.
          > (wiem to z doswiadczenia, niestety)
          >
          > Ja bym sie zaczela rozgladac za nowa praca,
          > na luzie i spokojnie i dopiero wtedy ew. zwolnila sie z pracy.
          >

          Wiesz najgorsze jest to, ze nie mozna z nia konstruktywnie porozmawiac. Baba ma
          mentalnosc bazarowej baby i w kulturalny sposob nie da sie porozmawiac. Ona wie
          zawsze wszystko najlepiej!
          Kurcze to tez mnie u niej wkurza!
          Taki głupkowaty upor - ja jak czegos nie jestem pewna, to nie obstaję przy
          swoim byle dla zasady.

          >
          • anexxa Re: WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!! 06.10.02, 20:13
            no to nie ma mowy, jesli wiesz, gdzie moglabys pojsc
            pracowac - uciekaj. po co masz sie meczyc. nawet jakbys
            wciagala co miesiac 20k zl, i tak nie byloby sensu. utnij
            to, odejdz, moze byc z dnia na dzien. i nie dyskutuj z ta
            baba o niczym.

            xx.
    • deba Re: WREDNA MOJA SZEFOWA!!!!!!! 06.10.02, 21:05

      > strasznie mnie wkurza. Jest to osobka bez
      wyksztalcenia, za to z praktyka (40
      > lat, rodzina). Zneca sie psychicznie nad madrzejszymi
      (studia).

      nie rozumiem Twojego podejscia.
      dlaczego osoby po studiach maja
      byc madrzejsze od osoby z 40-letnim
      doswiadczeniem na jakims stanowisku?
      madrzejsze w czym niby?


      >Baba jest na
      > tyle wredna, ze nie mowi ci wprost o co ma, powiedzmy
      pretensje, tylko mowi
      > to osobom postronnym, a do ciebie docieraja jakies
      przecieki, od jeszcze
      > innych osob.


      skad masz pewnosc, ze "przecieki" sa prawdziwe?
      moze Twoje kolezanki po prostu sie nudza w pracy.
      Moze zwyczajnie wymyslaja historyjki o wrednej szefowej.
      Skoro jak piszesz nigdy nie spotkalas sie
      twarza w twarz z omawianymi przez
      kolezanki wadami charakteru Twojej szefowej
      niby dlaczego masz w nie wierzyc?

      podr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka