Dodaj do ulubionych

perfumy yardleya

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 20:54
Moja mama miala kiedys perfumy tej firmy... Pamietam tylko ze mnie sie bardzo podobaly.. Czy ktoras z Was je kojarzy jak one mogly sie nazywac? Wiem, ze to moze byc malo, to bylo z jakies 20lat temu, mam male przeblyski co do nich, ale sama chcialabym tak pachniec...
dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • Gość: gebeth Re: perfumy yardleya IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 04.02.06, 21:03
      szczerze mowiac to sie zastanawiam, co sie z ta firma stalo? Pudry yadrley
      mialy niesamowity zapach. Mam jeden, znaleziony cudem w babcinej szafie, ciagle
      przepieknie pachnie... Ale gdzie to kupic w ogole mozna?
      • Gość: ona Re: perfumy yardleya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 21:09
        Juz pare lat temu Yardley wycofal sie z polskiego rynku. A co do pudrow sprobuj moze - mayfair:) Tez angielskie kosmetyki:)
        • Gość: gebeth Re: perfumy yardleya IP: *.w193-248.abo.wanadoo.fr 04.02.06, 21:13
          na ich stronie wyczytalam, ze jednak maja jakies przedstawicielstwo czy cos na
          ulicy krolowej marysienki w wawie.

          Ale naprawde... te ich zapachy...

          Ale na stronie internetowej znajdziesz mase ich perfum:

          www.yardleylondon.co.uk/ic/page/262/how_to_shop.html
        • Gość: nusiak85 Re: perfumy yardleya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 21:13
          Co do pudrów to kontynuacją jest Lentheric :)) No rzeczywiście ma cudny zapach
          jak na puder. Kosztują mniej niż 20 zł,a ja płacę w Poznaniu 15 zł.
          • Gość: ona Re: perfumy yardleya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 21:21
            wlasnie szukam po sieci perfum, ale nie pamietam nawet opakowania ... Do Wawy mam kawalek, bom z Kra, ale jestem tak zdesperowana, ze chyba pojade:)
            A myfair to nie to samo co lentheric? Mam taki puder, ale troche starte juz opakowanie, zawsze je dostawalam od niedoszlej tesciowej;). A w tym zapachu pudru, fakt zakochac sie mozna:)
    • maggi9 Re: perfumy yardleya 04.02.06, 23:47
      Na allegro można dostać pojedyńcze sztuki perfum yardley'a
    • maggi9 Re: perfumy yardleya 04.02.06, 23:52
      Miałam też kiedyś perfumy yardleya nazywały się le jardin właśnie sobie przypomniałam:)flakon miały taki: www.perfume4sale.com/images/products/med/le-jardin-perfume.jpg tylko nie wiem czemu jest przy nich napisane że są max factora
      • maggi9 Re: perfumy yardleya 04.02.06, 23:55
        Kurcze może one faktycznie były max factora?Pomieszało mi sie już bo to dawno było:)
        • Gość: :) Re: perfumy yardleya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 12:49
          Wiesz, opakowanie jak dla mnie jest tez podobne:).
          Dziewczyny, bardzo Wam dziekuje za pomoc.
          Na allegro tez bylam i ogladalam, na cos sie skusze na pewno.:)
          • aaliyah83 Re: perfumy yardleya 05.02.06, 16:09
            Ja niałam z 10 lat temu perfumy tej firmy SO były przepiękne i na mnie dlugo
            sie tryzmaly, wiem ze tej fumry byly tez BAroc(nie jestem pewna na 100% co do
            pisowni ale chodzilo o barok) i nawet pamietam ze reklamowała je w TV Linda
            evangelista. Ale e dwa zapachy byly nowosciami wlasnie z 10 lat temu. Wiec te
            co miala Twoja mama to chyba nie slyszalam. Pamietam tylko te dwa zapachy
        • veeto1 Re: perfumy yardleya 05.02.06, 21:23
          maggi9 napisała:

          > Kurcze może one faktycznie były max factora?Pomieszało mi sie już bo to dawno
          było:)

          Na pewno Max Factor. Była też wersja black.
          A Yardleya to pamiętam super perfumy o naziw Pure Silk w takim jasno fioletowym
          flakonie. Odlotowe. Ale nie widziałam ich od czasu likwidacji Pewexów i Balton.
    • wiolinka100 Re: perfumy yardleya 05.02.06, 16:29
      Ja pamiętam perfumy Yardleya które nazywały się CHIQ - szare opakowanie( tak to
      się chyba pisało )
      Niedawno znalazłam je w drogerii, w wielu różnych pojemnościach (!) były tam
      też perfumy Bourjois -Evasion i Kobako, były też Max Factora "Blaise" oraz
      pamiętne Cafe Cafe. Dawno ich nie widziłam więc się zdziwiłam, zerknęlam na
      cenę i dezodorant CHIQ kosztował 16 zł :)
      Jeżeli kogoś interesuje to było to w Gdyni, ul.Starowiejska prawie naprzeciw
      Levis'a :)

      pzdr
      • Gość: weronika Re: perfumy yardleya IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.06, 23:56
        Pamiętne Cafe cafe (szczyt luksusu kiedyś - podbierałam mamie!)są do nabycia na
        www.wisienka.pl. Jest też na tym forum wątek o wisience (poszukiwane są
        klientki tejże perfumerii - niestety 'ze świecą ich szukać', a szkoda bo ceny
        bardzo przystępne - seriooo!). A Bourjois Kobako i Blase Max Factora widziałam
        może z rok temu w perfumerii Gler (Warszawa CH Targówek)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka