Dodaj do ulubionych

Zrobmy sobie probki.

19.11.02, 09:47

Co sadzicie o takim pomysle:
zamiast walczyc z wrednymi ekspedientkami o probki
albo poprzestawac na probkach z testerow, do ktorych wszyscy pchaja brudne
paluchy, moglybysmy robic probki kosmetykow, ktorych uzywamy i wymieniac sie
nimi na forum?
w ten sposob kazda z nas moglaby sprobowac tego, na co ma ochote...

Gdyby pomysl sie przyjal, moglybysmy pomyslec o bardziej szcegolowych
zasadach takiej wymiany.

sk
Obserwuj wątek
    • anexxa Re: Zrobmy sobie probki. 19.11.02, 10:14
      widze slaba strone tego pomyslu.

      brak opakowan. najczesciej probki jednorazowe sa w malych
      torebeczkach, takich po 1.5-2 ml.

      druga sprawa wyglada tak: zalozmy, ze pani X ma krem pod
      oczy jakis-tam. chce go sprobowac 10 forumowiczek, bo
      krem jest swietny ponoc, probek nie ma, no i na dodatek
      jest drogi. pani X kupila go bowiem za 200 pln. czy
      powinna go za darmo rozparcelowac do zakupionych w aptece
      pojemniczkow i powysylac po polsce do 10 osob? paczka
      pocztowa kosztuje 5 zlotych, bo sloiczek nie pojdzie jako
      list. ergo, samo koszt wyslania sloiczkow to 50 zlotych,
      a ilosc kremu z pierwotnych 15 ml zmalala do 7.5 (wersja
      optymistyczna). to troche kiepski interes dla pani X. w
      takim razie, moze powinna wysylac te probki za pobraniem,
      powiedzmy 5 zl za probke? swietnie, tylko ze spedzi pol
      dnia wypelniajac stosowne kwitki i nadajac paczki, a
      koszt wysylki rosnie przy paczkach pobraniowych
      dwukrotnie (chyba, ze wysle sie paczke z platnoscia
      przerzucona na adresata, ale tu z kolei dochodzi kwestia
      zaufania - czy ta osoba odbierze paczke?).

      pani X, posiadaczka kremu, jesli nie chce wtopic kasy i
      stracic czasu, musialaby umawiac sie na dawanie probek
      tylko z wybranymi osobami, najlepiej z tego samego
      miasta. co z kolei spowoduje liczne glosy i rownych i
      rowniejszych.

      xx.

      • superkiki Re: Zrobmy sobie probki. 19.11.02, 10:54

        anexxa napisała:

        > widze slaba strone tego pomyslu.
        >
        > brak opakowan. najczesciej probki jednorazowe sa w malych
        > torebeczkach, takich po 1.5-2 ml.

        ktos tu na forum opowiadal, ze w celu pobrania probki zakupil
        pojemniczek w aptece.

        >
        > druga sprawa wyglada tak: zalozmy, ze pani X ma krem pod
        > oczy jakis-tam. chce go sprobowac 10 forumowiczek, bo
        > krem jest swietny ponoc, probek nie ma, no i na dodatek
        > jest drogi. pani X kupila go bowiem za 200 pln. czy
        > powinna go za darmo rozparcelowac do zakupionych w aptece
        > pojemniczkow i powysylac po polsce do 10 osob? [ciach]

        Nie chodzi mi o robienie z tego interesu i wysylanie probek do wszystkich,
        ktorzy sobie tego zazycza.
        Zalozmy, ze ja chcialabym sprobowac balsamu Hydra Urgency.
        Pisze wiec na grupe, ze poszukuje takiej probki. Wymieniam produkty,
        z ktorych moge zrobic probki (nie wymieniam tych, z ktorych nie chce
        robic probek, np. kremu shiseido za 280 zeta).
        Pisza do mnie osoby, ktore moga mi takowa probke zrobic, a jednoczesnie
        chca sprobowac ktoregos z moich kosmetykow.
        Jesli mam wybor, wybieram osobe z mojego miasta. Jesli nie, place za przesylke.
        Nie chodzi to o rownych i rowniejszych bo nie jest to akcja charytatywna.
        Nie chodzi o to, by nagle na hurra! wszyscy chcieli po 10 probek od roznych
        osob.

        Wariant bardziej skomplikowany to stworzenie bazy danych - wtedy wymiana
        moglaby nastapic nie tylko pomiedzy X i Y, ale tez miedzy X i Y i Y i Z.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka