Dodaj do ulubionych

BIUST, jak ratowac?

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 11:24
Czesc dziewczyny, mam nastepujacy problem. biore od półtora roku tabletki,
napierw powiekszyl mi sie biust z 75C na D a teraz obserwuje jego powrot do
stanu poprzedniego, niestety ze strata jedrnosci (moze i schudlam 2-3 kilo)
No i zrobil sie jakis taki smutny, a mi jest strasznie przykro bo do tej
pory byla to moja jedyna chluba i ozdoba (gdzie indziej cellulit i
rozstepy....) Obiecalam sobie cos z tym zrobic, a mam dopiero 23 lata wiec
chyba nie jest za pozno.
Ustalilam sobie taki plan dzialania (mozna go jeszcze uzupelnic)
- zadnyc goracych kapieli, na biust chlodny prysznic
- nie garbic sie, bron Boze (mam taki zwyczaj)
- cwiczyc(czy te cwiczenia cos daja?)
- 2x dziennie krem (uzywam "Rozowego" , jakos nie za bardzo mi sie podoba)
- spac na plecach

Czy cos jeszcze mozna dodac? Czy sa skuteczne sposoby? I czy dlugo sie czeka
na efekt?

Bede bardzo bardzo wdzieczna za informacje. Pozdrawiam :)

Ally

PS. Jezeli jest jakis ciekawy watek na tym forum o podobnej tematyce, to
dajcie znac, strasznie ciezko sie wyszukuje...
Obserwuj wątek
    • agewli Re: BIUST, jak ratowac? 21.11.02, 11:38
      a jakie cwiczenia zamierzasz wykonywac?
      mam podobny problem, czuje,ze moj biust wiotczeje w przerazajacym tempie...
      moze cos podpowiesz....?
      • Gość: Ally Re: BIUST, jak ratowac? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 12:09
        agewli napisała:

        > a jakie cwiczenia zamierzasz wykonywac?


        przylady masz na tej stronce
        www.virtuela.de/biustpielegnacja.htm
        ale wiesz, szczerze mowiac wydaje mi sie to zbyt proste i latwe zeby mialo
        pomoc (i nieco nudne, ale czego sie nie zrobi dla urody)

        Pozdrawiam Ally

        ps. czy komuś pomogły takie cwiczenia?
        • Gość: Wiga Re: BIUST, jak ratowac? IP: 194.156.135.* 21.11.02, 12:46
          Hmm, nie tyle poprawiaja radykalnie wyglad biustu, co raczej pomagaja utrzymac
          status quo. Przy regularnych cwiczeniach ladnie ksztaltuje sie caly dekolt, w
          tym takze czesciowo sam biust. Oczywiscie trzeba go wspomagac kremami
          ujedrniajacymi (nic odkrywczego), ale to w zestawieniu z cwiczeniami powinno
          dac calkiem fajny efekt. Oprocz populanego sciskania pileczki w dloniach cwicze
          tez z 1-kg hantlami. No i efekt jest calkiem, calkiem... :)

          Dorzuce tez swoje pytanie - czy samo stosowanie zwyklych balsamow
          ujedrniajacych Wam wystarcza? Sama nie siegnelam jeszcze po preparaty
          przeznaczone do pielegnacji biustu, m.in. dlatego ze balsamy do calego ciala
          sprawdzaja sie w moim przypadku takze na tym "strategicznym odcinku" ;).
          Jak to wyglada u Was? Czy zauwazylyscie wyrazna zmiane w wygladzie Waszego
          biustu po zastosowaniu specjalnych preparatow? Czy istnieje jakis moment w
          ktorym po prostu juz nalezy rozpoczac ich stosowanie?

          Pozdrawiam
    • Gość: shisha Re: BIUST, jak ratowac? IP: 62.233.242.* 21.11.02, 12:46
      > - zadnyc goracych kapieli, na biust chlodny prysznic
      Sam chłodny prysznic nic ma sensu. Chodzi o to, żeby po średnio ciepłym
      prysznicu przez np. minutkę (conajmniej kilka razy krócej niż ciepłą wodą)
      polewać się chłodną wodą (ale też bez przesady - nie lodowatą). I najlepiej to
      powtarzać taki cykl kilka razy podczas prysznica. (dłuższą chwilę ciepły
      prysznic + chwilę chłodny) Kończyć zawsze zimnym. Dzięki temu poprawia się
      ukrwienie, a naczynka krwionośne "trenują" skurczanie. Sam zimny prysznic nie
      może więc dać tego efektu.

      > - nie garbic sie, bron Boze (mam taki zwyczaj)
      To chyba najlepsze ćwiczenie:)

      > - cwiczyc(czy te cwiczenia cos daja?)
      Dają. Chociaż 10 minut dziennie wydaje mi się mało. Pół godzinki gimnastyki,
      nie tylko na biust, dziennie to chyba w sam raz, tak mi się wydaje.

      > - 2x dziennie krem (uzywam "Rozowego" , jakos nie za bardzo mi sie podoba)
      Trzeba zwrócić uwagę na opis. To raczej nie powinien być krem z opisem
      typu "likwiduje obrzęki", tylko "ujędrniający".
      Sam masaż piersi przy ich smarowaniu to też coś w rodzaju gimnastyki:)

      I tak niestety spektakularnych efektów raczej nie należy się spodziewać..

      pozdrawiam:)
      • Gość: Ally Re: BIUST, jak ratowac? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 13:07
        Gość portalu: shisha napisał(a):

        > > - zadnyc goracych kapieli, na biust chlodny prysznic
        > Sam chłodny prysznic nic ma sensu. Chodzi o to, żeby po średnio ciepłym
        > prysznicu przez np. minutkę (conajmniej kilka razy krócej niż ciepłą wodą)
        > polewać się chłodną wodą (ale też bez przesady - nie lodowatą). I najlepiej
        to
        > powtarzać taki cykl kilka razy podczas prysznica. (dłuższą chwilę ciepły
        > prysznic + chwilę chłodny) Kończyć zawsze zimnym. Dzięki temu poprawia się
        > ukrwienie, a naczynka krwionośne "trenują" skurczanie. Sam zimny prysznic
        nie
        > może więc dać tego efektu.

        Fakt słyszalam o tym, ze najlepsze sa naprzemienne natryski, ponoc to jest w
        ogóle najbradziej skuteczne

        > I tak niestety spektakularnych efektów raczej nie należy się spodziewać..
        Na szczescie jest "w miare", choc nie jest juz taki ładny jak byl rok temu, co
        mnie niepokoi. Liczę na to, że moze skra sie troche ulelastyczni, a jak po
        prostu zapobiegne dalszym zmianom to juz bede zadowolona

        Pozdrawiam
        i dzieki za posty dziewczyny
        Ally

        PS. moze jeszcze czyms mozna uzupelnic moja "kompleksowa kuracje" ;) ?

    • Gość: Witek Re: BIUST, jak ratowac? IP: proxy / 217.153.35.* 21.11.02, 13:13
      Rada na to jest tylko jedna. Czeste masaże. Ustami, językiem, dłońmi oraz....
      Ale o tym nie napiszę.
      • Gość: anita Re: BIUST, jak ratowac? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 13:52
        a co z rozstępami na biuście??
        • Gość: Witek Re: BIUST, jak ratowac? IP: proxy / 217.153.35.* 21.11.02, 14:22
          Podstępne pytanie. Odmawiam odpowiedzi.
    • Gość: bp Re: BIUST, jak ratowac? IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 21.11.02, 20:38
      Nie zapomnij tez o dobrym staniku. Od pol roku uzywam Triumfa - i wydaje mi
      sie, ze biust sie nieco "podniosl" A cwiczen nie probowalam, choc mam na nie
      ochote.
      Pozdrawiam
      • Gość: ania Re: BIUST, jak ratowac? IP: *.icpnet.pl 21.11.02, 21:21
        Mam duży biust -D i do tego ciagle gubię i znajduję kilogramy :) więc bywa i
        DD.Nie bawię sie w zadne kremy tylko ćwiczę ,pamiętam o prostych plecach -
        wszystko się zgadza .Zamiast kremów używam szorstkiej rękawicy i masuję piersi
        dłuzszą chwilę przy każdej kapieli i mam wrażenie ,że właśnie to ratuje sprawę.
        Polecam i życzę powodzenia :)
    • antylopa_ Re: BIUST, jak ratowac? 21.11.02, 23:57
      Witaj, ja tez uzywam kremu "Rozowego" :) Od tygodnia, dziala?
      Pozdrawiam Ania

      Ps. A czy ktos uzywa kremu AA ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka