Dodaj do ulubionych

Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora...

IP: 87.207.96.* 23.02.06, 20:10
Sprawa wyglada tak... Wyskoczyl mi na brodzie pryszcz na tym zalamaniu, w
bardzo trudno gojacym sie miejscu. Potem z pryszcza zrobil sie strupek
(oczywiscie przy moim malym udziale).. pozniej strupek sie zagoil czesciowo,
ale pozostala luszcza sie skora i to niedogojone miejsce.
Nie bardzo moge sobie z tym poradzic.. mam to juz prawie dwa miesiace. Czy
ktos moge doradzic jak moge pomoc temu miejscu sie zagoic? Czy sa jakies masci
przyspieszajace gojenie sie ktore moglabym zastosowac na twarzy?
Z gory dziekuje za pomoc.. Bardzo chcialabym pozbyc sie tego do dwoch tygodni,
bo mam wazne dla mnie spotkanie.. :-)
Obserwuj wątek
    • czekoladka_84 Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... 23.02.06, 20:14
      Ja też tak mam >:( Przed okresem zawsze wyskakują mi 2, 3 wulkany, za pare dni
      się wysuszają, ale zostaje taka czerwona plamka. Wtedy peelinguje, nacieram
      sokiem z cytryny i nakładam pastę do zębów. Po jakimś czasie znika, chociaż
      niektóre są wyjątkowo uparte.
      • caprissa Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... 23.02.06, 20:34
        Pasta zweza pory i dobra jets jak ulka wyskoczy:P a cytryna wybiela:)
    • Gość: aggie tylko natura IP: *.as2.lmk.limerick.eircom.net 23.02.06, 21:43
      Ja w takich przypadkach zawsze stawiam na nature.
      Skorzystaj z masci propolisowej. Kosztuje grosze, a dziala cuda...
      • Gość: Bridittien Re: tylko natura IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.02.06, 22:05
        Mam identyczną sytuację na policzku, po wieeeelkim wulkanie ;) Skóra się
        złuszczyła i pozostała mocno czerwona plama. Czy naprawdę mozna cos takiego
        potraktować sokiem z cytryny? nie zaogni się jeszcze bardziej??? brzydko to
        wygląda, pryszcza nie ma, ale plama wielkości pieczęci ;) Jak się z tym uporać?
        nakladam na razie alantan, maść. Ale nie wiem, czy to jakoś pomoże :(
    • Gość: pomidorekk Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... IP: *.aster.pl 23.02.06, 22:08
      proponuje maść złuszczająca na te plamki- np. acne derm.
      smarować na noc. Ma właściwości wybielające również wiec powinno pomóc.
      sama niedawno zaczęłam, ale ja to mam połączone z zabiegami mikrodermabrazji,
      ale gerneralnie lekarz pochwalił mój wybór (chodzi o acne derm)
    • Gość: gryzli Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 22:08
      No rzeczywiście masz dylemat
      • aire1 Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... 23.02.06, 22:11
        Ja tam bym się cieszyła że nie ma już tego pryszcza.
        • Gość: pomidorekk Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... IP: *.aster.pl 23.02.06, 22:17
          Dziewczyny, jak nie zamierzacie nic istotnego wnieśc do dyskusji,to propnuję
          omijać wątek, bo tak nie pomagacie osobie, która pyta(a blizny i przebarwienia
          po trądziku są szpecące i można z nimi walczyć). Swoimi złośliwymi uwagami
          pokazujecie tylko swój poziom kultury.
          • aire1 Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... 23.02.06, 22:41
            Rozumiem że mój 'poziom kultury' nie rokuje najlepiej sądząc po moim poziomie
            złośliwości...ech!
        • Gość: Bridittien Re: Do pomidorka IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.02.06, 22:22
          No nie wiem właśnie, czy mozna coś złuszczającego na to nakładać, bo skoro
          złuszcza, to i może podrażnić cieniuteńką powłoczkę skórną na tej plamie. Mam
          Effaclar, który też delikatnie złuszcza, ale boję się użyć. A też mi zależy,
          żeby szybko zniknęło.
          • Gość: Pomidorekk Re: Do pomidorka IP: *.aster.pl 23.02.06, 22:28
            ja tez się zastanawiałam.
            Mam przebariwenia, chodze na mikrodermabrazje i spytałam się lekarza czy mogę
            między zabiegami używam acne derm, bo też sie bałam, że cienka skóra. A on na
            to, że to bardzo dobry pomysł, ale tylko na noc. Myslę, że im cieńsza skóra tym
            krem lepiej wnika (ale to juz mój domysł).
            • Gość: Bridittien Re: Do pomidorka IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.02.06, 22:34
              Bo ja się bardzo często zastanawiam, na czym właściwie polega to rozjasnianie
              potrądzikowych przebarwień. Z jednej strony mówią mądrzy ludzie, że im świeższe
              przebarwienie, tym szybciej znika, z drugiej - przecież to jest złuszczanie
              naskórka! a wiec powinno podrażniać jeszcze bardziej to, co jest pod owym
              złuszczonym naskórkiem... Gdyby ktoś mi to wyjaśnił, byłabym dźwięczna.
              • Gość: pomidorekk Re: Do pomidorka IP: *.aster.pl 23.02.06, 22:38
                złuszcza się kolejenwarstwy skóry, im starsze przebarwienie po wielkim pryszczu
                (mocno czerwone) tym głębiej w skórze kolor siedzi i trzeba non stop złuszczać
                to miejsce, że "dokopać się " do warstwy, ktora jest juz bez przebariweń. w tym
                miejscu zamiast starej skóry odradza sie nowa już bez przebarwienia. Dlatego
                dziewczyny tak sie katuja tym Gliko-a, ale moim zdaniem to juz lekka przesada.
                Oczywiście po złuszczeniu skóra powinna mieć czas na regenracje. ja mam przerwy
                między mikro 2- 3 tyg. Naskórek odradza się w ciagu 28 dni.
                • Gość: Bridittien Re: Do pomidorka IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.02.06, 22:44
                  :) dzięki wielkie, bardzo jesteś miła. Ja już sobie rozjaśniłam masę malutkich
                  przebarwień Lysanelem. Niestety jego stosowanie spowodowało także powstanie
                  dwóch potężnych wulkanów i to własnie z plamkami po nich teraz tak się męczę.
                  Nie jest to może problem rangi światowej, ale... wychodzę niebawem za mąż i
                  widząc jak sliczną mam cerę po owym lysanelu, staram się doprowadzić ją do
                  perfekcji. Nie cierpię malować się podkladami i marzy mi się, iż na ślub
                  pomaluję tylko oczka ;) Cerę mam raczej bezproblemową, i może dlatego owa plama
                  doprowadza mnie do takiej pasji.
                  • Gość: Pomidorekk Re: Do pomidorka IP: *.aster.pl 23.02.06, 22:50
                    No to ci zazdrosze tej ładnej cery. ja musze jeszcze trochę popracować,
                    natomiast u mnie to też źle nie wygląda, ale bez podkładu ani rusz. Szczególnie
                    mam takie skupisko przebarwien na prawym policzku koło ust.
                    Po acne derm skóra też mi reaguje małymi wypryskami (takimi jednodniowymi)ale
                    je leczę benzacne i znikają (podobno to normalna reakcja, która trwa 5 dni).
                    Ślubu gratuluję, sama sie zaręczyłam w grudniu:) u mnie slub dopiero w
                    przyszłym roku....
                    • Gość: Bridittien Re: Do pomidorka IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.02.06, 22:56
                      My oficjalnie też w grudniu, ale data była ślubu ustalona została na rok
                      wczesniej, żebyśmy pieniążki zdążyli zebrać ;) Trzy miesiące jeszcze zostały, a
                      ja zaczynam powolutku chudnąć z nerwów ;) i koszmarki nocne o tematyce ślubno -
                      weselnej też już zaliczam ;)
                      • Gość: Pomidorekk Re: Do pomidorka IP: *.acn.waw.pl 24.02.06, 10:55
                        ja jeszcze o slubie nie myśle. Ale jak mi 3 miesiące zostana do daty(jeszcze
                        nie ustalona) to może tez schudnę:)
    • mag-ia Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... 24.02.06, 09:45
      Posmaruj spirytusem salicylowym, a jak wyparuje, to naloz paste cynkowa. To moj
      niezawodny sposob, jeszcze mi nigdy alkohol skory nie podraznil (a mam bardzo
      wrazliwa) za to doskonale takie zmiany odkaza, a odkazenie to podstawa
      prawidlowego gojenia!
      • Gość: Bridittien Re: Byl pryszcz - zostala luszczaca sie skora... IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.02.06, 14:18
        Mnie spirytus (także salicylowy) strasznie podrażnia. Takie posmarowane miejsce
        już dwa razy goiło się miesiącami :(
        • Gość: Bridittien Pomidoreczku :) IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.02.06, 13:46
          Bardzo dziękuję za poradę. Zaryzykowałam i posmarowałam na noc plamę lysanelem.
          Dziś prawie jej nie ma :) :)
          • Gość: Pomidorekk Do Bridittirn IP: *.aster.pl 25.02.06, 13:52
            No to się ciesze, że się na coś przydałam:) sama eksperymentuje troszkę ze
            swoja twarzą. Obecnie na noc kładę acne derm, a na dzień krem A-derma
            przyśpieszjący gojenie sie skóry. mi plamki też jaśnieją:)
            musze być cierpliwa, bo w moim przypadku zniknięcie wszystkich przebarwień może
            troszke potrwać. Ale myślę, że te zxabiegi mikro tez mi dużo dają.
            Żeby tylko czasami nowy pryszczol nie wyskakiwał... ech, no ale idealnie chyba
            być nie może.
            • Gość: Bridittien Re: Do Bridittirn IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.02.06, 14:00
              Nooo właśnie. Ja zauważylam niestety, że jak stosuję krem z kwasami, to zawsze
              jednak coś wyskoczy - i to coś dużego i bolesnego. A gdy bawię się
              mikrodermabrazją L'Oreal (peeling mechaniczny) - wszystko jest w porządku. Moj
              plan jest taki: drobne plamki kwasami jeszcze pomęczę (ale punktowo), potem
              cały marzec mechaniczna mikro, w kwietniu całkowity odpoczynek i od połowy maja
              muszę nieco dziób opalić, choćby odrobinę, bom strasznie, nienaturalnie blada
              od tego złuszczania.
              • Gość: Pomidorekk Re: Do Bridittirn IP: *.aster.pl 25.02.06, 14:11
                No ja chodze na mikro do dermatologa, wiec ja ja robię raz na 2-3 tyg, wieć nie
                wiem czy sie wyrobię przed latem. A tez chiałabym sie trochę poopalać. Najwyżej
                przerwę zabiegi w maju-czerwcu. Musze sie spytać czy to nie zaszkodzi w całej
                kuracji. Ja na początku miałam taki wysyp (3 krostki) po każdym smarowaniu acne
                derm, ale teraz skóra juz sie przyzwycziła. Zresztą ktos powiedział, że w ten
                sposób się skóra oczyszcza. Także zobaczymy jak to będzie...
                • Gość: Bridittien Re: Do Bridittirn IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.02.06, 14:21
                  Trzymam kciuki :) :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka