Dodaj do ulubionych

kręcone, puszące się wlosy

19.03.06, 16:22
czy zna ktos dobry kosmetyk do kręconych, puszących się wlosow?Moje wlosy
wygladaja jak pokrecona kupka siana, a chcialabym miec sprezyste
loczki:)brakow mineralow raczej nie mam, bo na paznokcie nie moge nazekac,
wiec to prblem natury kosmetycznej.Poradzcie, prosze:)
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: kręcone, puszące się wlosy 19.03.06, 16:32
      nie rozczesywac na sucho szczotka tylko troche palcami, ewentualnie od spodu
      tylko, do tego wgniatanie pianki
      • Gość: anka Re: kręcone, puszące się wlosy IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 19.03.06, 16:33
        Po piance są przesuszone włosy czy jest jakis inny specyfik?
        • mikams75 Re: kręcone, puszące się wlosy 19.03.06, 16:40
          zalezy jakie masz wlosy - ja kiedys wgniatalam we wlosy odzywke ziaja z
          olejkiem rycynowym - mozna wymieszac z woda, jest lzejsza. Ale niektore wlosy
          moze za bardzo obciazac.
          A dobra pianka nie wysusza wlosow.
        • mikams75 Re: kręcone, puszące się wlosy 19.03.06, 16:41
          aaa i jeszcze dziewczyny polecaly kiedys wax - ale ja nie uzywalam.
    • nessie-jp Re: kręcone, puszące się wlosy 19.03.06, 16:57
      Na mnie działa jedynie Sunsilk zielony - mleczko "Loki i fale". Po umyciu nie
      można czesać włosów ani suszyć suszarką.
    • etabeta Re: kręcone, puszące się wlosy 19.03.06, 17:11
      wszedzie pisza zeby nie rozczesywac, to co mam sie koltunow doczekac?przeciez
      wlosy musze kiedys rozczesac, przed myciem, czyli na sucho mowy nie ma - juz
      jedna szczotke tak polamalam a i tak nic nie rozczesalam i wygladalam jak
      czarownica nad kociolkiem:), po myciu nie wolno - to kiedy?
      • i.v.a Re: kręcone, puszące się wlosy 19.03.06, 17:26
        Po umyciu nałóz duuuzo (mnie jedna wystarcza na 4 razy ) odżywki ze
        spłukiwaniem do włosów suchych i zniszczonych -poczekaj
        chwilę ,spłucz ,podsusz ręczkikiem ,rozczesz i pozostaw niech same wyschną .
        Potem już nie rozczesuj do kolejnego mycia . Ja myję co dwa dni . Pozdr
        • Gość: Klaudiad16 Re: kręcone, puszące się wlosy IP: 87.207.82.* 19.03.06, 17:34
          a mnie pomaga wosk do włosów Joanny, myje włski potem odżywka do włosów
          suchych, po spłukaniu zawijam w recznik zeby sie osuszyły, nastepnie rozczesuję
          grzebykiem z szeroko rozstawionymi ząbkami i wgniatam ww. wosk, moje włoski są
          błyszczące i loczki jak marzenie. Polecam naprawde bo sama miałam duże problemy
          z włosami ...jak mi się skończy wosk to ....wyglądam jak stóg siana :))))
          pozdrawim
          • oxy_gen_86 Re: kręcone, puszące się wlosy 19.03.06, 18:14
            Hehehe wosk;)....

            Kiedys podczas mycia wlosow zagadalam sie z mama. Wgniotlam we wlosy prawie 1/2
            sloiczka woku Joanny. No i jak wlosy wyschly...chyba nie musze mowic jak
            wygladalam?!;P Tego samego wieczora umyslam je chyba za 4 razy i nic!! Na drugi
            dzien pomaszerowalam z takim olejem na glowie do szkoly!! Przez caly wekkend
            mylam wlosy i dopiero w niedziele wieczorem doprowadzilam je do porzadku, po 14
            myciu (specjalnie liczylam!). Nigdy wiecej wosku!!
    • oxy_gen_86 Re: kręcone, puszące się wlosy 19.03.06, 18:14
      Hehehe wosk;)....

      Kiedys podczas mycia wlosow zagadalam sie z mama. Wgniotlam we wlosy prawie 1/2
      sloiczka woku Joanny. No i jak wlosy wyschly...chyba nie musze mowic jak
      wygladalam?!;P Tego samego wieczora umyslam je chyba za 4 razy i nic!! Na drugi
      dzien pomaszerowalam z takim olejem na glowie do szkoly!! Przez caly wekkend
      mylam wlosy i dopiero w niedziele wieczorem doprowadzilam je do porzadku, po 14
      myciu (specjalnie liczylam!). Nigdy wiecej wosku!!
      • laura27 do autorki postu 19.03.06, 18:54
        też miałam kiedyś taki prblem jak Ty. Nie wierzę w pianki, zele itp. ponieważ
        po nich włosy są sztywne a efekt jako taki tylko do pierwszego czesania.
        Polecę Ci coś co polecił mi mój fryzjer. Jest to Smoother firmy L'anza z linii
        Strait-Line, po polsku emulsja do układania z termiczną pamięcią kształtu.
        Zakupiłam ją i używam po każdym myciu, dzięki czemu moim włosom niestraszna
        wilgoć a układają się w piękne fale.
        Kosztuje ok. 60 zł, można kupić w Douglasie i Galerii Centrum (i w niektórych
        salonach oczywiście).
        Pozdrawiam
        • Gość: Klaudiad16 Re: do autorki postu IP: 87.207.82.* 19.03.06, 19:59
          no jak na sie nałoży pół słoika to sie nie dziwie ze taki jest efekt. Mi
          wystarcza taki słoiczek na prawie 2 miesiące a myje włosy co 2 dni i mam ich
          naprawde duuuuzo. acha i szczerze odradzam wszelkie produkty Joanny w sprayu
          • justysia25 Zgadzam się z Klaudią :) 19.03.06, 22:08
            Ja teraz zapuszczam włosy i bez wosku nie dałabym rady.
            Myję co 2-3 dni i używam wosku Welli - mają kilka rodzajów, ale kolejny już raz
            kupiłam w takim brązowym "słoiczku" (chyba wellaflex), starcza na ok 2 m-ce. Do
            mycia mam szampon Nivea do kręconych włosów no i odżywkę albo Nivea albo
            GlissKur (czy jakoś tak).
            Pozdrawiam
            • l81 Re: Zgadzam się z Klaudią :) 20.03.06, 08:12
              Sprubuj maski lub odżywki Matrix Sleek Look do włosów puszących się - takich
              sianowatych i kręconych. Były opinie na jej temat na forum. Wejdź na
              wyszukiwarkę było na ten temat bardzo dużo.
              Ja osobiście miałam ten specyfik - włosy nie puszą się, są mięciutkie,
              wygładzone i nie sianowate i nie obciąża włosów / to przy włosach delikatnych i
              cienkich/. Na dodatek jak ktoś ma gęste włosy to efekt jest bardzo o.k. Koszt
              ok. 32zł.Pa.
    • Gość: dr Tadzio Koziełło Na kłopoty... IP: *.acn.waw.pl 19.03.06, 23:16
      Nowość z Torunia. Pod wpływem audycji radiowych nadawanych z tego pięknego
      miasta, słynnego z więzienia dla kaczek - tfu...łabędzi, nasza klinika
      wprowadziła nowy zabieg kosmetyczny, który pozwala kłopotom z włosami
      powiedzieć "a kysz". Zabieg polega na wszczepieniu w skórę głowy cebulek
      zmodyfikowanych genetycznie, wyhodowanych przez uznanego koreańskiego genetyka,
      który nawrócił się na drogę wiary pod wpływem Podwórkowych Kółek i Przekładni
      Różnicowych i opracował hybrydę CEBULKI WŁOSOWEJ PRODUKUJĄCEJ WŁÓKNO MOHEROWE.
      Po przeszczepie na głowie pojawiają się piękne moherowe nici w kolorze
      wiśniowym, jaskrawo zielonym (dla abonentów sieci Sami Goje), siwym-blond lub
      przybrudzono-szmateksowym - inne kolory wkrótce.
      Pół roku po przeszczepie można już pokusić się o piękny beret, którego
      szydełkowanie jest obecnie - w ramach promocji - gratis dla osób płacących za
      zabieg od ręki używanymi banknotami w niskich nominałach. Szydełkowanie trwa
      trzy dni, podczas których oferujemy naszym pacjentkom wypoczynek w hotelu SRA w
      Licheniu. Uczesanie w beret jest fryzurą dość konserwatywną, wybieraną zwykle
      przez nasze bogatsze klientki, roztrwaniające swoją bajeczną emeryturę.
      Wychodząc jednak naprzeciw skromniejszym możliwościom naszej młodszej
      klienteli, która nie posiada jeszcze emerytury ani lokaty łapówkowej i nie może
      pozwolić sobie na taką ekstrawagancję jak jednorazowa opłata za przeszczep,
      wprowadziliśmy kredyt o oprocentowniu 1% rocznie*. Wpomniana promocja jest
      wówczas ograniczona do gratisowego zestawu "szydełko plus lusterko".
      Dla wyjątkowo urodziwych klientek, za drobną opłatą uzależnioną od urody i
      kondycji, istnieje też możliwość skorzystania z usług fryzjerskich oferowanych
      przez tak uznane salony fryzjerskie jak Sekcja Hore Krysie (wyplatanie
      warkoczyków) lub Raszta Maków (dredy). Z naszych usług skorzytsała już Pani
      Genowefa z Zagłebia oraz Koło Gospodyń Wiejskich ze Wsi Warszawa, a także
      Stowarzyszenie Gruppies Chorałów Gregoriańskich. Prowadzimy też pertraktacje z
      członkiniami organizacji Kobiety Przemocy "Soli Dej No". Nie czekaj - zapomnij
      o szamponach, odkryj Perwoll dla swojej głowy...

      * - prowizja przy udzielaniu kredytu 50%, zabezpiecznie: zgoda na oddannie
      podwójnych organów do przeszczepu (nerka, oko, jedna komora serce, jeden
      przesionek serca, ucho, noga itd. - szczegóły o lichwiarza).

      P.S.
      No i tradycyjna prośba o NIEKASOWANIE postu. Nikogo z czytających nie powinien
      on urazić, bo ci, których mógłby nie znają się na obsłudze komputera ;-) Post
      powoduje zdrowy odrch śmiechu, wzmacniający włosy. Tak przynajmnierj mi się
      wydaje.
      • Gość: escimo Re: Na kłopoty... IP: *.cst.tpsa.pl 20.03.06, 10:37
        polecam Matrix- pomarańczowy- wygładzający włosy i kosmetyki REF- dla mnie
        najlepsze;-) Do kupienia przez wizaz.pl i w salonach np. u M. Wróblewskiego

        pzdr
        sam
      • Gość: Aaania Re: Na kłopoty... IP: *.il.pw.edu.pl 21.03.06, 09:46
        Nie przeznaczyłam do skasowania, więc chyba to coś znaczy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka