Dodaj do ulubionych

jak przytyć?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 18:53
Nie wiem, czy był już taki temat, jeśli tak to przepraszam... Mam problem z
przytyciem. Mam 173cm wzrostu przy wadze 52 kg. Jest to sporo za mało jak na
taki wzrost. Oczywiście wiekszosc osób mówi, że aby przytyć trzeba po prostu
więcej jesc. Ja jem normalnie, niczego sobie nie odmawiam, a mimo to jestem
chuda.Z drugiej strony nie mogę jeść na siłę. Słyszałam, że jedzenie
fastfoodów daje rezultaty, ale myśle, że to będzie się odkładać tłuszcz...a
oprócz tłuszczu przydałaby się większa tkanka mięsniowa. Moim największym
problemem są wąskie biodra i za chude uda. Większość spodni w pasie na mnie
pasuje, ale przy udach oddstaje... Jeśli ktokolwiek mólby coś poradzić, to
będę bardzo wdzięczna. Aha i proszę nie piszcie, że bycie chudą osobą jest
fajne, bo nie jest...
Obserwuj wątek
    • neti13 Re: jak przytyć? 05.04.06, 18:57
      Pomysl o cwiczeniach silowych. Niekoniecznie musisz przytyc w tluszczyk ;)

      pozdrawiam:)
      • Gość: lalala Re: jak przytyć? IP: *.gdynia.mm.pl 05.04.06, 19:00
        Podjadaj.Ja podjadam słonecznik łuskany (jedna łyżka 80 kcal)+
        rodzynki.Przyjemne z porzytecznym.
    • Gość: gooska Re: jak przytyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 19:17
      mam taki sam klopot jak Ty.
      udalo mi sie przytyc ale neistety brzydko przytyc. przyznam, ze z lenistwa....
      niestety moja mobilna praca czesto zmusza mnie do jadania w fastfoodach i
      faktycznie mozna przytyc...podjadanie, dogadzanie sobie i slodycze......tak
      przytylam. efekt? troszke tluszczyku na brzuchu, ktory sie zrzuci oczywiscie :)
      tz wycwiczy :)
    • Gość: mirabell Re: jak przytyć? IP: *.autocom.pl 05.04.06, 21:38
      A ja i tak napiszę,że masz fajnie.Pomyśl co będzie za kilka lat?Nie grożą ci choroby dotykające ludzi z nadwagą, nie musisz sobie niczego odmawiać,ja ci tam zazdroszczę,sama mam 158cm i ważę 49/50 kilo.Wyglądam jak świnia,na pewno nie chciałabyś się zamienić, gwarantuję ci to.
      A na przyrost mięśni - ćwiczenia,ćwicz uda,jeżdzij na rowerze,idź na siłownię.
      • Gość: laila Re: jak przytyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 19:42
        hmmm dziękuje za odpowiedzi:) tak sobie jednak myslę, czy te wszystkie sposoby
        beda skuteczne, jezeli powodem chudosci jest po prostu szybki metabolizm... bo
        może w tym tkwi problem...
    • Gość: dorotka Re: jak przytyć? IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.06, 19:50
      ja tez chcialabym przytyc.chodze na siłke i może przybędzie mi troszkę mięśni:)
      dodam,że mam 180cm wzrostu i 67kg.
      • Gość: mirabell Re: jak przytyć? IP: *.autocom.pl 06.04.06, 21:04
        Aaaa!!!Już nie mogę tego czytać!zazdrość mnie zżera!Ale przecież masz BMI koło 20,więc wagę w normie,chyba nie musisz tyć.Czy to tak dla pozy i lepszej samooceny,bo ta laska wcześniej,to chuda była na pewno.
    • Gość: ilsa Re: jak przytyć? IP: *.compower.pl 06.04.06, 21:08
      Ja waze 50 kg przy 170 cm wzrostu i uważam ,ze fajnie być chudą . Lawiej
      przytyć niż schudnać ,chociaż w moim przypadku jet inaczej.
      • Gość: mirabell Re: jak przytyć? IP: *.autocom.pl 06.04.06, 21:22
        Wreszcie jakiś głos rozsądku:-)
        • Gość: laila Re: jak przytyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 09:50
          zgadzam się z tym, że predzej sie przytyje niż schudnie. Pod tym wzgledem
          rzeczywiście lepiej jest być chudą osobą co nie oznacza, że jest to przyjemne.
          Ja może nie przejmowałabym się swoją wagą, gdyby nie ciągłe okrzyki "Bożeee,
          ale ty jestes chuda!", "Ile ważysz?!"albo"Jezuuu same kości!" jakbym to ja
          lustra nie miała. Jakoś nie zauważyłam, żeby ktos do osoby grubej powiedział w
          ten sposób, bo przecież to nie miłe... a ludziom wydaje się, że jesli mówi się
          tak do osób szczupłych to jest to w porzadku. Poza tym sama nie czuję sie
          wspaniale przymierzając ubrania i widząc, że wiszą na mnie, a potem jeszcze
          ktos mnie w tym uswiadamia...
          btw. jakie robić cwiczenia na uda? ćwicze na atlasie, niedlugo zacznę jezdzic
          na rowerku :) w jaki sposob jeszcze mozna wyrobić mięsnie ud?
          • marti_ka82 Re: jak przytyć? 07.04.06, 11:22
            a ja sie nie zgadzam z zdaniem ze latwiej jest przytyc niz schudnac, mam 168
            wzrostu i waze 45 kilo... mam niedowage, a jem ojej bardzo duzo... cwicze... i
            nic :) poprstu moj metabolizm przyspiesza kiedy dostarczam mu wiecej
            pokarmow... i tak probuje przytyc juz latami... mam teraz prawie 24 :) i nic
            waga ani drgnie :) a badania doskonale, ksiazkowe hehe
          • Gość: iwksa Re: jak przytyć? IP: *.compower.pl 07.04.06, 11:24
            Mówią tak bo Ci zazdroszczą -skadś to znam... Nie objadaj sie fastfoodami ,to
            niemadry i niezdrowy pomysł . Jedz dużo białka ,do tego jakieś cwiczenia na
            umięsnienie sylwetki . A ciuchy wiszą? - kupuj o rozmiar mniejsze . Ciesz sie
            szczupłością a glupimi tekstami się nie przejmuj. z wiekiem napewno troche
            przytyjesz i będziesz wygladać w "sam raz".
            • marti_ka82 iwksa racje ma:) 07.04.06, 12:00
              bez dwóch zdan :) z wiekiem i tak sie tu i owdzie zaokraglisz :) ciaza i inne
              przemiany robia swoje :) a teraz sie ciesz tym do czego daza inne kobiety :) ty
              masz figure:) i nie musisz sie martiwc o tluszczyk tu czy tam :)
              • katija1 Re: iwksa racje ma:) 07.04.06, 12:04
                lepiej byc chuda, bo z wiekiem i tak nabierzesz ciała.
                ja mam prawie 30 lat 173 cm i waze 52/53 kg, cała rodzina jęczy żem za chuda, a
                mnie z tym dobrze. uważam, ze wyglądam normalnie. grunt to zdrowo sie odzywiac,
                miec dobre wynki i dobrze sie czuć. nie zwracac uwagi co inni mówia.
                • elf Re: iwksa racje ma:) 07.04.06, 12:07
                  Laila, doskonale Cie rozumiem i podpisuję się obiema rękami pod Twoim postem:)
                  Naprawdę nie rozumiem, jak mozna do kogoś chudego mówić: "Łomatko, aleś ty
                  chuda, skóra i kosci, zjedz cos". Przyszłoby wam do głowy powiedzieć do kogoś
                  grubszego: "Ale z ciebie grubas, schudłabyś trochę"????
                  No ale OK. Mamy ideał piekna XXI wieku jaki widac w kolorowych gazetach:( I nie
                  daj Boże, jak on się komuś nie podoba. Np. chudemu nie podoba się, że jest
                  chudy jak modelki na wybiegach. Bo one SĄ chude. Nie szczupłe, chude.
                  Ale BMI masz nieco powyżej 19, niedowaga zaczyna się poniżej 20, tak więc
                  jesteś na granicy normy - jakiejś specjalnej niedowagi nie masz:)
                  Za dużo Ci nie poradze, bo sama usiłuję przytyć od lat. Udało mi się tlyko raz:
                  wyjazd za granicę do pracy (au pair, Francja). W 2 miesiące przytyłam 10 kg:)
                  Ale naprawdę tam BARDZO chciało mi się jeść i jadłam dużo więcej. Mysle, że
                  miała znaczenie zmiana kuchni (mmmm, uwielbiam tamtejszą kuchnie), może zmiana
                  powietrza, na pewno uregulowany tryb dnia przy zajmowaniu się dzieckiem. Więc
                  może pod tym katem spójrz na swój organizm? Posiłki o regularnych porach, dużo
                  czasu na jedzenie (francuski obiad trwa ok. godziny:), dobre rzeczy które
                  lubisz.
                  Poza tym są na to leki, jesli naprawdę BARDZO Cie to meczy to idź do lekarza,
                  zwykłego rodzinnego. Zrób podstawowe badania. Są też leki na zwiekszenie
                  apetytu, np. Citropepsin. Mojej znajomej lekarz przepisał Metoclopramid na
                  poprawę trawienia.
                  • marti_ka82 swoja droga:) 07.04.06, 12:14
                    mala waga oze byc spowodowana rowniez lekkim kosccem :) bo ja szczupla jestem,
                    malo wazne wzrostu troszke mam :) ale zebra i kosci mi nie wystaja ;)nie
                    przejmuj sie... a elf ma po czesci racje :) czasami za granica latwiej przytyc
                    bo inne powietrze, inny klimat, no i hmm ciekawosc smakow :) tyle ze po
                    powrocie moze znowu waga spasc
            • Gość: mirabell Re: jak przytyć? IP: *.autocom.pl 07.04.06, 13:57
              Jasne,że zazdroszczą,jak tu nie zazdrościć?I to niestety nieprawda,że nie mówi się osobom grubym,że są grube,różni "życzliwi",często nieznajomi,proponują ci,żebyś wreszcie ruszyła tyłek,gdy kupujesz w sklepie coś kalorycznego ekspedientka patrzy na ciebie,jak na prosie przy korycie.W sklepie sprzedawca,daje ci rozmiar pasujący na "Kobiece kształty".Znajomi mówią,że wszystko jest OK,a jak bardzo naciskasz,to przyznają,że mogłabyś "troszkę schudnąć w udach" itd.Wydaje ci się,że ludziom grubym się nie mówi takich rzeczy,a chciałabyś usłyszeć,jak ktoś chrumka za tabą na ulicy?To jest przyjemniejsze?
              Ludzie sądzą,że bycie chudym to nic złrgo,i mają rację,dlatego mówią to wprost,"gruby" to wyrażenie pejoratywne,zawsze.
              A niedowaga nie zaczyna się poniżej 20BMI,bez przesady.
    • eida25 Re: jak przytyć? 07.04.06, 18:11
      zeby przytyc robi sie to samo jak schudnac tylko sa inne proporcje. zebys
      schudnac powinno sie jesc 5 razy dziennie i male porcjem a zeby przytyc tez 5
      razy dziennie tylko wieksze porcje, oczywiscie zdrowo sie odzywiac, zadnych
      tlustych i slodkich rzeczy zebys nie przytyla tluszczem, pustymi kaloriami.
      powinnas jesc niestety tak jak mezczyzni ktorzy chca przytyc - nabrac masy a
      nie tluszczu, jedza 3 glowne posilki w ciagu dnia, a pomiedzy nimi 2 posilki
      np. 2 paczki ugotowanego ryzu z jogurtem 0 % lub ryz z ugotowana piersia od
      kurczaka, to jest straszne wmuszanie w siebie, ale efekty sa wielkie!!!
      • Gość: maja Re: jak przytyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 19:51
        a ja zaczęłam tyć z dnia na dzień, bez żadnej diety, ćwiczeń, zmiany stylu
        życia... tak po prostu. Pewnego dnia znajoma powiedziała mi, że
        wyglądam "grubiej". To był najpiękniejszy komplement, jaki słyszałam (ważyłam
        46 kg przy 167m). Teraz ważę 54 kg, wszystkie spodnie i spódnice są na mnie za
        ciasne i tyję, tyję, tyję...Naprawdę nie wiem, od czego to zależy.
        Rozumiem osoby, które pragną przytyć. To nie prawda, że łatwiej jest przytyć
        niż schudnąć, wręcz przeciwnie. Aby schudnąć, wystarczy ograniczyć posiłki i
        kalorie, ale nie da się jeść, jeść i jeść...bo tego nie wytrzyma nasz żołądek i
        wątroba.
        Wszystkim chudzielcem życzę trochę tłuszczyku, czekajcie cierpliwie, na pewno
        przytyjecie. Wiem coś o tym :)
    • Gość: capuccino_days Re: jak przytyć? IP: *.aster.pl 07.04.06, 20:54
      heh, też tak mam,
      co jakiś czas, jak żebra "zbyt mocny cień rzucają" :) ja sobie narzucam rygor
      jedzenia o stałych porach, powoli, na siedząco i wygodnie, w tym conajmniej
      jeden duży ciepły posiłek (choć cieple śniadanie lub kolacja też są dobre)
      dziennie.
      przy tym ćwiczę żeby trochę ładniej przytyć
      ps. a co do kupowania mniejszych rozmiarów, to dzisiaj mierzyłam spodnie w
      rozmiarze 34 i za duże były, dużo za duże
      a rady coby do Smyka na zakupy chodzić doprowadzają mnie do szału - kolekcja
      ubiorów biurowych dla dzieci ostatnio dosyć ograniczona ;(
      • Gość: TOPIK Re: jak przytyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 13:13
        Ja też mam ten problem mam 22 lata i 164cmm i ważę 43kg. I to wcale nie jest
        fajne wieszacie mi-wcale nie jest tak łatwo przytyć osobie z szybkim
        metabolizmem i niestety bardzo energicznej osóbce!! A mówicie, że to tak fajnie?
        I tak i nie, napewno w przyszłości pokaże to swoje plusy, ale..Jak na razie
        nie...Jestem wiecznym dzieckiem, nie kobietą. Pożeram duże ilości jedzenia i
        jak kupuje sobie coś "na mieście" to mam wrażenie jak ta pani kelnerka patrzy
        na mnie i myśli”, po co ona to je skoro i tak zwymiotuje". Większość szczupłych
        kobiet w dzisiejszych czasach posądzane są o anoreksje albo bulimie-a, czemu?
        Bo istnieje przekonanie, że łatwiej przytyć niż schudnąć :)))
        • Gość: laila Re: jak przytyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 22:16
          dokładnie. to naprawde przykre, kiedy ktos nazwie cie anorektyczka, a ty
          przeciez bardzo chcesz utyc.nie rozumiem, jak można uwazac ze mowienie takich
          rzeczy nie jest niemile?! ludzie postawcie sie czasem z drugiej strony i
          zastanowcie, co mowicie i do kogo.
          btw. nie wiem czy uda mi sie utyc, bo nie moge na sile ladowac w siebie
          jedzenia, kiedy czuje sie najedzona.
    • Gość: Mango jak przytyć?-dieta wysokobiałkowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 17:10
      moja mama ma ten sam problem. za nic w swiecie nie moze sobie przytyć choć
      bardzo by chciała.
      niby waga w normie, bo przy 165cm 50kg to chyba ok jak sie wyliczy BMI. ale ona
      nie jest wcale zadowolona. jak była młodsza to moze i tak, bo szczupłe młode
      ciało wygląda ok. teraz latka lecą, pracę ma bardzo stresującą. niby nie ma w
      jej firmie czegoś takiego jak nadgodziny, ale czasem musi zostać po godzinach,
      do 20/21 zależy jak się wyrabiają z pracą. taki tryb zycia wyklucza regularne
      domowe obiadki o stałych porach i ewentualnie chodzenie na siłkę, joge czy coś
      w tym stylu.
      martwi sie ze skóra bardzo szybko traci jędrność, staje sie zwiotczała, jest
      jeszcze dodatkowo przesuszona (klimatyzacja). bardziej widać po niej oznaki
      starzenia sie skóry niz na babeczkach które są "okrąglejsze". w takim wypadku
      szczupłe ciało i niemożność przytycia działają na niekorzyść.
      .,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,.,
      a co do tematu: jak przytyć? to myśle ze rozsądnie bedzie zgłosić sie do
      dietetyka, on ustali pewnie wysokobiałkową diete i zaleci ćwiczenia. i zgodze
      sie z postami w których mowa o siłowni. podobno ćwiczenia siłowe dobrze robią
      na przyrost mięśni tylko ze te miesnie musi organizm sobie z czegoś zbudować
      stąd dieta bogata w białko. i na pewno zadnych fast foodów, nie ma w nich nic
      zdrowego a prztyć mozna tylko w tłuszcz a nie w mięsnie.

      pozdrawiam i oby sie udało to "przytycie"

      ps. sama akurat mam odwrotny problem, jak jeść zeby nie utyć, a wszystko "idzie
      mi w boczki" :) poza tym kocham jeść :) dla mnie dieta to horror
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka