niezapiekna
18.06.06, 01:38
Bylo duzo postow o fryzjerach, ktorzy nie sluchaja i obcinaja za duzo i robia
inne straszne rzeczy (dziwna fryzura i koszmarny kolor) Chcialabym uslyszec
cos z drugiej strony: od fryzjerek. Dlaczego doprowadzacie nas, klientki do
rozpaczy? Moze mamy za duze wymagania?