Dodaj do ulubionych

moc sie przestac kamuflowac ?? ;)

22.12.06, 17:33
mam cos takiego, ze gdy sie stresuje, to sie czerwenie;)) w zwiazku z tym
uzywam mocno kryjacych podkladow, niestety, mam przesuszona, ale
przetluszczajaca sie cere, co powoduje, ze moja maska po godzinie wyglada juz
dosc nieestetycznie, makijaz jest dosc widoczny, brzydki, oprocz tego skora
nie oddych i poglebiaja sie problemy skorne - trzeba z tym skonczyc!!
zastanawialam sie nad stosowaniem kremu do cery naczynkowej, moze choc troche
zmniejszylby efekt czerwienienia sie i moglabym przejsc na lzejsze podklady,
ale nie wiem jak te kremy podzialaja na moja dosc problematyczna cere i czy
mnozna uzywac ich pod makijaz?
myslalam tez nad zabiegiem laserowym, ale nie wiem czy z moim problemem sie
kwalifikuje, bo ja zadnych pajaczkow na twarzy nie mam

ehh ;)) kamuflowac sie juz umiem, ale co zrobic zeby moc tego juz nie robic?

poradzcie!!
Obserwuj wątek
    • sloneczna.dziewczyna Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 17:48
      Mniej się stresować. ;-)
    • cytrynka123 Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 17:51
      A moze bierz rutinoscorbin? Moze to i malo na poczatek, ale uszczelni naczynka.
      Rumienie sa tez z emocji. Sama tak mialam. Ale zawzielam sie i probuje zachowac
      kamienna twarz i sie na chwie odciac od nieprzyjemnych emocji , gdy taka
      potrzeba. No i sie nie rumienie. Skora moze jest wrazliwa. Musisz ja dobrze
      oczyszczac, kup sobie dobry zel antytradzikowy (sama nie mam tradziku, ale
      ladnie mi odtluszcza klopotliwe partie), potem nawilzyc, co noc jakies maseczki
      lub dobrego kremu, w dzien matowic. Czasem puder sypki lepiej sie sprawdza niz
      fluid. jelsi nie masz przebarwien, to spoko. Krem z witamina c na noc moze i
      nawilzyc, troche otworzyc i oczyscic pory, no i witamina c uszczelnia scianki
      komorkowe.Zapewniam, ze jest wiele osob ktore sie czerwienia. jak ja sie
      czerwienilam, to se myslalam... no i co z tego, ze jestem czerwona??? W koncu
      samo ustapilo. Czasem kontrola reakcji ciala pomaga. Powodzenia.
      • sposa.g Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 18:24
        cytrynka dzieki za odpowiedz

        a co sadzicie o tych kremach na naczynka i laserze?
        • cytrynka123 Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 18:46
          Kremy jak najbardziej. Laser zostaw na pozniej, jak kremy nie zdzialaja.
          Zreszta krem nawet i za 200 okazac sie moze tanszy niz pelna terapia laserem.
          Za 100 zl mozesz kupic dobry i krem i zel ööö w aptece. No i nie ubieraj sie w
          golfy, one podnosza emocje w takich sytuacjach. Przynajmniej ja tak mialam. Nie
          dosc, ze podduszaja to jeszcze bardziej goraco sie w takich robi i ten
          rumieniec nie ma gdzie sie schowac öööö
          Na marginesie... Mezczyzni lubia rumience, zwlaszcza w pewnych sytuacjach öö no
          moze nie w czasie pracyöö
          • sposa.g Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 19:33
            ja tam raczej chodze wydekoltowana, bo problem wystepuje tylko na twarzy
            (dzieki bogu);)) ale i tak chce to wyeliminowac i tyle!! napisalas: "Laser
            zostaw na pozniej, jak kremy nie zdzialaja", to znaczy, ze laser jest jednak
            ostatecznym, ale skutecznym rozwiazaniem?
            moze zatem polecisz jakis "dzialajacy" krem, ktory nadaje sie pod makijaz i nie
            spowoduje nasilen tradziku na twarzy? interesuje mnie tylko spektakularny
            efekt;) !!
            a jak wyglada taka terapia laserowa i jaka to wlasciwie jest cena? zmieszcze
            sie w 700zl??
            • a_nika Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 19:55
              ja tez mam twarz w kolorze hmmm.... no zarozowionym i BARDZO latwo sie
              czerwienie. koszmar! ostatnio chyba nawet bardzo.... co z tym robic?
            • cytrynka123 Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 20:32
              Markami kremow rzucac nie bede, bo nie zawsze to co dla mnie dobre, okaze sie
              super dla Ciebie, a pieniadze wyrzucisz. Najlepiej trzymaj sie kosmetykow
              aptecznych. Mniej uczulaja, sa czystsze chemicznie od polepszaczy i czesto
              tansze od diorow i lancasterow z sefory. jest taka linia rosalic z la roche
              possay. Nie probowalam akurat tej, ale kosmetyki tej firmy sa swietne. Sama
              uzywam effaclar na tradzik i tlusta skore. Rosalic to seria dla rozowiejacej
              skory, wrazliwej, z tendencja do rumienienia. Moze zacznij od probki. W dobrej
              aptece panie chcetnie daja probki, czasem nawet bez klekania na podlodze ;)
              Twoja skora moze sie tez czerwienic bo jest przesuszona. W ciagu dnia uzywaj
              kremu nawilzajacego o lekkiej konsystencji, tak by nie stluszczal twarzy (teraz
              akurat mam hydraphase z la roche i jest cool) i nadawal sie pod podklad/puder.
              Jezeli masz przebarwienia , filtr jest konieczny. teraz wiekszosc kremow ma
              filtry, ale sa one zwykle nizsze niz 10, jezeli wiecej to wtedy informacja jest
              na opakowaniu. Na noc koniecznie cos uszczelniajacego komorki z witamina c..
              znow polecam cos z la roche possay... krem wit.c z tej firmy, siostra go
              stosuje i jest dobry ale na noc. jedz witamine c, a zima kremow ochronnych na
              mroz, bo to tez zaognia efekt rozowienia.
              Laser zostawilabym na sam koniec. Moje siiostry sa lekarkami, choc nie
              dermatolozkami, i sa ostrozne jezeli chodzi o zastosowanie lasera na twarzy.
              Zwlaszcza,z e teraz wiele kobiet dostaje roznych przebarwien odslonecznych,
              wiec moze byc jakies ryzyko. Zreszta, zacznij od prostszych i tanszych rzeczy.
              Jezeli nie chcesz kosmetykow la roche possay, ten sam wachlarz kosmetykow o
              podobnych wlasciwosciach ma avene i vichy. Ten ostatni ma sporo zapachow i
              dodatkow, kiedys mialam kilka kremow i zaczely mnie podrazniac.
              A tak serio... to moze pojdz do dermatologa, moze to jakas glebsza
              nadwrazliwosc. Takie rzeczy mozna leczyc. Niby to kosmetyka, ale wierze, ze
              lekarz moze pomoc.

              Pamietaj o oczyszczaniu twarzy.. dobre zele i gabeczka aby spilowac martwy
              naskorek (ale wtedy, gdy nie masz ropnych zmian), dzialaja cuda. Moj chlopak
              mial doslownie ciemne pryszcze, od zeli effaclar i avene oraz kremu na tradzik
              vichy zmniejszyly sie dranie, a nowe nie powstaja. Kluczowa sprawa to
              systematycznosc. Oczyszczona skora lepiej przyjmuje kremy i kuracje.
    • sposa.g Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 23:38
      widze ze jestes skarbnica wiedzy na ten temat;))

      a jak to jest z tym laserem? jakie sa minusy? jak wyglada opalanie po zabiegu i
      ile to kosztuje?
      czy moge to kiedys wykonac nie majac tzw. pajaczkow? czyli jesli przyjde do
      gabinetu i powiem ze problem to czerwienienie sie w sytuacjach stresowych,
      zabieg bedzie mogl zostac wykonany?
      krem oczywiscie zakupie (apteczny - jak mowisz) ale boje sie ze to jednak nie
      wystarczy, nie wierze zeby jakikolwiek krem mial az tak silne dzialanie, zeby
      calkowicie wyeliminowac efekt mojego czerwienienia.
      a ta witamina c w kremie sluzy do...? tzn. na co dokladnie pomaga? tez sprawia,
      ze czerwien jest mniej intensywna?
      i odnosnie tabletek rutinoscorbin - wiem ze to dobre na przeziebienie, ale czy
      na pewno mozna brac je codzinnie, nie ma to jakiegos zlego wplywu na organizm,
      nie uzaleznia;)? jak to dawkowac?

      ps. dziekuje za wszystkie juz uzyskane odpowiedzi odpowiedzi
      • cytrynka123 Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 22.12.06, 23:53
        Rutinoscorbin zawiera wit. c i rutyne. Dzialaja na uszczelnienie naczyn
        krwionosnych. Siostra kazemi to brac, bo mam zylaki i nalezy im sie
        wzmocnienie. Naczynka lubia sie rozszerzach i dlatego twarz robi sie czerwona.
        czasem lubia tez pekac, efekt podobny.
        Skarbnica nie jestem :)) Ale mam troche doswiadczenia z kosmetykami i lekami i
        lubie ten temat. jezeli ten stan sie przedluza i jest klopotliwy, idz do
        lekarza. Ja bym tak szybko nie serwowala lasera. mam ograniczone zaufanie do
        wszelkich lamp ;). Jezeli lekarz nie zabroni, a wrecz zacheci, to ruszaj na
        laser. Tylko, ze co innego domkniecie pajaczka, a co innego terapia calej
        twarzy. tak mi sie wydaje.
        Moze Twoj problem wcale nie potrzebuje skomplikowanych rozwiazan. czasem ludzie
        w desperacji probuja zabic muche mlotem pneumatycznym ;) a tymczasem wystarczy
        mala lapka. Moze w Twoim przypadku krem sie sprawdzi i dobra pielegnacja.
    • kalia9 Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 23.12.06, 11:47

      --dobrze że doszłaś do wniosku że nie warto robić sobie z twarzy maski! a co do
      kremu to musisz pewnie przetestować różne firmy zanim trafisz w sedno.ja
      osobiście lubię kosmetyki avene(nie pomyl z avon)-mozna je dostać w dobrych
      aptekach!zresztą ogólnie radziłabym zastanowić się nad czymś aptecznym;)
      codziennie.info
    • sposa.g Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 23.12.06, 16:39
      ok, zakupilam jakis krem. pani w aptece podala mi Pharmaceris vita-capilaril
      krem nawilżająco-wzmacniający dr Irena Eris. co o tym myslicie? a jak dlugo
      trzeba czekac na efekty? zaznaczam tu jeszcze raz nie chodzi o zlikwidowanie
      pajaczkow, tylko czerwienienia sie twarzy.
      ehh... juz mi sie nie chce tych wszystkich kosmrtykow probowac;)
    • ignorantka11 Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 24.12.06, 12:33
      Też mam ten problem,cierpie jeszcze na nerwice naczyniową,pod wpływem
      emocji,stresu wyskaują mi czerwone plamy na twarzy,dekolcie :(Eris używałam
      jakiś czas temu,niestety zero poprawy,stosowałam także Rosaliac La Roche
      -Posay,Antrougeurs Avene,Diroseal Avene,jakiś spaktakularnych rezultatów w
      leczeniu nie osiągnełam.Chodziłam też na jonoforezę do gabinetu kosmetycznego i
      też nic :( Używam podkładu dobrze kryjącego Estee Lauder,który ładnie wygląda na
      twarzy i nie tworzy maski,długo matuje.
    • arieska Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 24.12.06, 15:42
      Jesli problem polega tylko na rumiencach to nakladaj podklad lub korektor
      miejscowo, nie ma sensu zatykac calej twarzy gestymi mazidlami. Porzadnie
      rozetrzec tam gdzie trzeba, wyrownac lekkim pudrem i juz. Co do kosmetykow to
      jest ich sporo, np. Avene Antirougeurs (na dzien) lub Diroseal (intensywniejszy,
      na noc). Chyba kazda marka apteczna (i lepiej zainteresuj sie wlasnie tymi
      kosmetykami) ma cos do cery naczynkowej i zazwyczaj efekty po jakims czasie sa.
      Natomiast niedawno dermatolog wspomniala mi o tym kremie:
      www.generaltopics.pl/synchrorose_fast.html
      To rowniez dermokosmetyki, moze nie tak popularne, ale na stronce sa rowniez
      adresy aptek, gdzie mozna toto kupic. Konkretnie ten preparat dziala dosc szybko
      i na kilka godzin blokuje czerwienienie sie na roznym tle: emocje, skoki
      temperatur. Sama nie probowalam, postawilam na krem na noc, ale brzmi ciekawie.
      Na Wizazu ma niezle opinie:
      www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=13806
      • sposa.g Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 26.12.06, 14:34
        hmmm...;) wlasciwie wydaje mi sie, ze ten eris to naprawde jakis szajs jest i
        chyba zauwazylam po nim pogorszenie stanu skory (tradzik).
        zastanawiam sie nad zafundowaniem sobie takiego zestawu:
        www.generaltopics.pl/synchrorose_fast.html na dzien i Diroseal na noc. co o tym
        myslicie? czy ten Diroseal na noc mozna laczyc z jakimis tonikami albo kremami
        przeciwtradzikowymi?
        • glamourous Re: moc sie przestac kamuflowac ?? ;) 26.12.06, 22:38
          Sprobuj olejek do twarzy Clarins'a "Santal", on jest przeznaczony do cer latwo
          sie rumieniacych.
          Jestem wielka fanka tych olejkow, uwazam ze dzialaja cuda, zadna bateria drogich
          kremow im nie dorowna.
          Oczywiscie ten olejek do najtanszych nie nalezy, zalezy jaka kwota dysponujesz.
          Ale zawsze mozesz poprosic o probke w Sephorze, zrobia Ci do takiego malutkiego
          pudeleczka (ja bez domowego przetestowania zadnego kosmetyku w perfumerii nie
          kupie!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka