suonce89
21.02.07, 21:18
Zaintygował mnie temat o podrabianych kosmetykach (zwaszcza z Diora, Chanel i
Lancome) i postanowiłam troche w tym "pogrzebać".
Znalazłam dzisiaj stronke z perfumami, które sa wg sprzedawczyni w 200%
oryginalne, a jesli się jej udowodni, że to podróba to zwraca całą kasę (raz
nawet napisała, że 1000 zl). Większość perfum, których zdjęcia znajdują się
na stronce są jeszcze zapakowane. Rzeczywiście trudno udowodnić, że coś jest
nie tak. Na opakowaniu i w nazwie wszystko sie zgadza. Zdziwiło mnie tylko,
że buteleczka J'adore jest dziwnie wydłużona (sama używam tego zapachu od
dawna wiec mogłam porównac), ale może to "wina" zdjęcia ;)
Kobieta ma 50 pozytywów i tylko 4 negatywy:
"w ofercie napisane jest: "nie jest to tester", a na butelce: "Tester - not
for sale". ewidentne oszustwo. "
"CHAM jakich malo !!! butelka od perfum byla cala porysowana jak wyciagnieta
ze smietnika i wmawia mi ze chce go nabrac !!!"
wysyłam jeszcze fotkę butelki, napiszcie co o tym myślicie.
img61.imageshack.us/img61/6813/164913839yd8.jpg