Gość: Belina
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
27.11.01, 19:13
Witajcie dziewczyny!
Poruszę temat, który z pewnością dotyczy wielu z nas: jak walczyć z
żylakami, leczyć powstałe i zapobiegać nowym. Jak zapobiegać zastojowi krwi
przy kostkach, co tworzy nieestetyczne naspuchnięte zyły na stopach i wokół
kostek? Co robić z żyłkami rozszerzającymi się na dekolcie, biodrach, a nawet
na brodzie?
U mnie pojawiły się żylaki po miesiącu stososowania Diane-35, teraz biore
niskohormonalne tabletki i wiem, że muszę zwracać na nogi baczną uwagę. Oto co
środki doraźne jakie polecam (do wyboru, wszystko wypróbowane):
1) spac z nogami uniesionymi 20 cm wyżej
(rano są wtedy mniejsze obrzki żył na kostkach)
2) Wyroby usiskowe SIGVARIS
(podkolanówki są genialne, niestety drogie -130 zł i na receptę u
flebbologa, ale można je nosić miesiącami i codziennie prać - rewelacyjne )
3) żele LIOTON 2000 i Hirudoid, działają przeciwzakrzepowo i przeciwbólowo, nie
polecam Venerutonu - można kupić 3 razy tańszy identyczny żel - TROXEVASIN
4) codziennie sok z cytryny z wodą mineralną (można osłodzić miodem)
5) Nalewka z kasztanowca
6) Preparat DETRALEX, biorę od niedawna aby osłabić działanie tabletek na żyły
Czy znacie jakieś inne skuteczne metody?