Dodaj do ulubionych

naiwnie o balsamie brązującym nivea

24.05.07, 12:24
Po przegladnieciu forum zdecydowalam sie na balsam brazujaco-ujedrniajacy
Nivea.Wiem ze mam sie nim smarowac kilka dni z rzedu po uprzednio zrobionym
peelingu.Czy balsam ten zmywa sie jak bede sie kapala..?.Czy nie brudzi
poscieli..?Szykuje sie na wazna dla mnie randke:-) i wolalabym zeby moj
wybraniec glaskajac nawet moja upocona:-)noge nie ubrudzil sie.Poprosze o
odpowiedzi na moje watpliwosci.Serdecznie pozdrawaiam.
Obserwuj wątek
    • justa_79 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 12:29
      głaskając nogę, nie ubrudzi się :D balsam schodzi wraz ze złuszczającym się
      stopniowo naskórkiem. pościel może Ci się ubrudzić, jeśli nałożysz samoopalacz
      wieczorem i pójdziesz spać. jak na drugi dzień się umyjesz, to kolejnego
      wieczoru już nie będzie brudził pościeli.
    • mikams75 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 12:44
      nie zapomnij starannie rozprowadzic balsamu i wymyc po tym rak, bo bedziesz w
      ciapki z czarnymi lapkami ;-))
      I bez obaw, nikogo nie wybrudzisz!
      • n_i_n_k_a Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 14:39
        I koniecznie napisz proszę, czy jesteś zadowolona. Zastanawiam się nad takim
        kosmetykiem. Używałam już kilku różnych firm i nie byłam specjalnie zadowolona z
        efektu. I nie chciałabym, żeby taki balsam kosztował 100 zł za 50 ml ;)
        • littlefrog Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 15:00
          no nie wiem czy to dobry pomysł na randkę i czy nie odstraszysz wybranka
          obrzydliwym zapachem skóry który towarzyszy zawsze skórze przez kilka dni po
          zastosowaniu balsamów brązujących ;)
          • wieczorynka2 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 18:12
            Dziekuje serdecznie za odpowiedzi.
            Obrzydliwy zapach skory..?Jeju dziewczyny co zatem polecacie..?Randke mam w
            srode..Tak w ogole to myslalam tylko o posmarowaniu tym balsamem
            nog,bladych,niezbyt szczuplych,by wyrownac ich koloryt:-).Bede miec spodnice
            zaraz za kolano.Dopuszczam opcje ich glaskania i calowania:-).Doradzcie cos...
            • mikams75 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 19:24
              proponuje zebys sie tym wysmarowala dzisiaj i jutro, ewentualnie jeszcze
              pojutrze i zobaczysz czy zapach i kolor sa dla ciebie ok. W najgorszym wypadku
              domyjesz sie do srody.
    • niya Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 18:28
      od tygodnia jest 30 stopni więc może sie opalić?????
    • pompompom Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 18:33
      Głaszcząc, karząc, żebrząc nie głaskając, karając i żebrając.
      Pozdrawiam
      Zając.
      • klymenystra do mądrali 24.05.07, 18:51
        za : Wielki slownik Ortograficzno-fleksyjny, pod redakcją Jerzego Podrackiegoz
        2001 roku:
        głaszcząc (a. głaskając)

        to tyle.
        co do reszty masz racje, ale polecam jednak sprawdzac.
        • pompompom Re: do mądrali 24.05.07, 22:32
          sprawdzałam, bo rano pani redaktor z jakiejś gazety w radio powiedziała: że oni
          żebrają. Zdrzytnęło mi poszłam sprawdzić. Stało jak wół żebrzą (nie żebrają).

          Za głaszcząc czy głaskając dzięki,ale i tak mi to drugie zgrzyta.
          A zamiast samoopalacza to może balsam brązujący. Ziaja lub Polleny Malwy (chyba
          nawet daje ładniejsze zabarwienie).
          A najlepiej, żeby uniknąć zapachu to jednak solarium. Raz na jakiś czas i
          rozsądnie dawkowane nie zaszkodzi. Na początek króciutko (5 min.) stopniowo
          wydłuzyć np. do 15.
          • pompompom Re: do mądrali 24.05.07, 22:33
            zgrzytnęło nie zdrzytnęło
          • arieska Re: do mądrali 26.05.07, 21:53
            pompompom napisała:

            > sprawdzałam, bo rano pani redaktor z jakiejś gazety w radio powiedziała: że oni
            >
            > żebrają. Zdrzytnęło mi poszłam sprawdzić. Stało jak wół żebrzą (nie żebrają).

            To Ci zgrzytnęło, ale nie zgrzyta już to, że piszesz "w radio" zamiast "w radiu"?

            A do autorki wątku-naprawdę chcesz ryzykować plamy (bo one mogą się zrobić
            niezależnie od dobrych rad, jak takich balsamów używać) i przykry zapach jak
            przy samoopalaczach? Nadanie nogom kolorku to chyba nie jest kwestia "być albo
            nie być" randki? :) Jak już napisała któraś z dziewczyn wypróbuj balsam teraz,
            zawczasu sprawdź pierwszy efekt i zapach. W razie czego zdążysz się doszorować,
            nie rób niczego w ostatniej chwili.
        • pompompom Re: do mądrali 25.05.07, 15:53
          W moim słowniku forma głaskam, głaskasz jest podana jako rzadko używana.
          Popytałam parę osób i wszystkie odruchowo mnie poprawiały z głaskam na
          głaszczę.
          Zapomniałam, że teraz nie z czasownikami można pisać razem. No cóż, muszę się z
          tym pogodzić. Stosować chyba nie muszę.
    • mariolenka19 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 20:21
      Witajcie!!
      Ja od paru dni uzywam Johnsons Holiday Skin na noc i powiem szczerze ze jestem
      zadowolona:)!! Moje nogi i cialo nabralo ladnego, brazowego kolorytu...Polecam
      wam ten balsam:)!! W sumie kazdy balsam dziala inaczej na innej skorze, dlatego
      nie mozemy napisac Ci jak zareaguje Twoja skora...
      Chcialam sie was zapytac tak jak autorka watku czy ten balsam schodzi z w
      czasie kapieli?? Bo wlasnie wczoraj sie kapalam i opalenizna jest jakby
      mniejsza:/!!Kiedys slyszalam ze ten skladnik opalajacy zawart w tych balsamach
      wnika w skore i dlatego jest ten koloryt a zmywa sie resztki balsamu..czy to
      prawda?? W sumie to byloby bez sensu gdyby ten balsam sie calkowicie zmywal w
      czasie kapieli bo na opakowaniu pisze ze dziala po 3-4 dniach...a wiekszosc
      ludzi myje sie codziennie...
      Odpowiedzcie:)
      A autorce watku zycze udanej randki:):):)
      • unbreakable Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 20:27
        Johnsons jest absolutnie okropny
        smaruj sie dalej to bedziesz w plamy jak ja bylam... bo schodzi ze skory partiami...
        Garniera przynajmniej bledł regularnie, a ten schodzi na zasadzie "kawalek tu,
        kawalek tam"
        • nuova Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 20:37
          Ojjnie mozesz powiedzieć, ze J&J jest do bani - moze Tobie nie podszed, ale moze
          innej spasuje :)
          Mnie osobiscie J&J nie podszedł, bo miałam po nim pomarańczową skórę, ale skóra
          mi wcale nie schodziła.
          Garnier jest zbyt jasny dla mnie, ale najmniej śmierdzi z tych, które stosowałam
          do tej pory:
          - DaxCosmetics (kilka butelek karmelu),
          - J&J,
          - Sopot (śmierdzi niemiłosiernie, obecnie używam tylko kremu do twarzy Sopot),
          - Dove (tez w sumie nieśmierdzi, ale jest koszmarnie niewydajny).

          TEz ostatnio myślełam nad kupnem Nivei (jak zużyję butlę Garniera). ZAstanawiam
          się nad tą wersją do ciemnej karnacji... Ładnie pachnie - jakimiś owocami, ale
          kurcze mam dylemat czy kupić go czy jednak wrócic do karmelu, bo przynajmniej
          wiem, ze karmel ładnie pachnie i nie brudzi ubrań :) a o Nivea wiem niewiele...
          • paulinaa Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 24.05.07, 20:47
            a dla mnie J&J byl super. zuzylam 3 opakowania.
            garnier byl beznadziejny.
            teraz jestem w trakcie 2 op. Dove i jestem zadowolona chociaz teraz opalam sie
            juz 'naturalnie' i nie musze go uzywac;)
            • nuova Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 25.05.07, 00:38
              Mnie po Dove skóra schodziła na przegubach rąk, itd - dlatego pod tym względem
              jets do kitu i kupię sobie tańszy i b.wydajny --> karmel albo tę Pollene (o ile
              ją gdziekolwiek dopadnę) :)

              A co do naturalnego opalania, to ja mam wrazenie, ze nie umiem się już opalić
              tak, jak kiedyś. Po prostu nie widze tej opalenizny :( Używam filtra 6 i po 1h -
              2h opalania na słońcu nie widze opalenizny. Czy coś z moim postrzeganiem jest
              nietak czy to moze wina filtra, przez którego skóra się nie opala? bo już nie
              wiem gdzie leży problem, a skoro słonko już grzeje, to szkoda mi kasy na balsamy
              brazujące.
              • sonique Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 25.05.07, 09:13
                A to nie lepiej uzyc jakiegos przyspieszacza opalania i polezec na sloncu 15
                minut, zamiast z filtrem godzine lub dwie? Filtr 6 oznacza, ze mozna szesc razy
                dluzej przebywac na sloncu, bez obaw o poparzenia sloneczne, ale jesli ktos
                chce sie opalic i kontroluje czas przebywania na sloncu, to stosowanie filtra
                jest moim zdaniem bezsensu. Rozumiem zasadnosc ich uzywania na plazy, gdzie
                siedzi sie caly dzien i mozna sie spalic, ale jesli wychodzi sie na slonce
                tylko w celu opalenia, to moim zdaniem krocej i bez filtra jest sensowniejsza
                opcja. Chyba, ze ktos lubi sie wylegiwac w sloncu. Ja nie lubie, dlatego wole
                wyjsc na 10-15 min. bez zabezpieczen filtrowych. Poza twarza oczywiscie, bo jej
                nie opalam w ogole.
                • nuova do sonique 25.05.07, 12:09
                  :) racja, nie wpadłam na to ;P
                • paulinaa Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 25.05.07, 17:57
                  trzeba uzywac kremow z filtrem nawet jak sie opala we wlasnym ogródkiu
                • sigrid.storrada Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 27.05.07, 01:20
                  no, cóż ja po siedzeniu na słońcu bez filtra mam najpierw piękną czerwoną
                  opaleniznę, a potem złażącą skórę i znów bijącą po oczach biel. Dlatego chwalę
                  sobie balsam brązujący.
    • tatianaa Tutaj są opinie róznych balsamów brazujących:) 25.05.07, 10:11
      www.wizaz.pl/kosmetyki/szukaj.php?sort=avgDSC&slowa=balsam+br%B1zuj%B1cy&gdzie=produkty
      Miłej lektury i trafnych zakupów:)
    • pompompom Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 25.05.07, 16:00
      Pollena Malwa moim zdaniem (po przetestowaniu) daje ładniejszy odcień niż
      Sopot. Swoją Malwę kupiłam w Rosmannie.
      I chyba tak nie śmierdzi, bo smarowałam się nią wczoraj rano, a dzisiaj tylko
      balsamem nawilżającym i czuję tylko balsam.
      • skorpionica11 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 25.05.07, 19:12
        no wlasnie ja uzywalam ponad 2 lata bodyvit Polleny i byl tylko w rossmanie ten
        balsam
        ale od m-c juz go nie ma ,podobo juz nie zamawiaja go a szkoda ;(( pyt. sie
        kasjerki
        a juz wiele balsamów w swoim zyciu tesktowalam ,i to jest 1 który mi pasował
        ale z braku laku to teraz uzywam sorya teraz
        Jesli ktos z was wie gdzie mozna kupic ten balsam w Wawie ?? to niech da znac z
        góry dziekuje za info ;)


        pompompom napisała:

        > Pollena Malwa moim zdaniem (po przetestowaniu) daje ładniejszy odcień niż
        > Sopot. Swoją Malwę kupiłam w Rosmannie.
        > I chyba tak nie śmierdzi, bo smarowałam się nią wczoraj rano, a dzisiaj tylko
        > balsamem nawilżającym i czuję tylko balsam.
        >
        • kiciaa79 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 26.05.07, 09:36
          No i chyba juz tego balsamiku z malwy nie dostaniesz. Ostatnio połazilam po
          kilku małych sklepikach kosmetycznych i panie tam powiedzialy mi ze od
          dłuzszego czasu nie moga dostac zadnych kosmetyków z malwy, w tym tego balsamu.
          • skorpionica11 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 26.05.07, 12:48
            eehhh szkoda ;((
            wczoraj napisalam do tej firmy meila dlaczego nie ma juz w drogeriach tego
            balsamu
            ciekawe czy mi odpisza :)

            kiciaa79 napisała:

            > No i chyba juz tego balsamiku z malwy nie dostaniesz. Ostatnio połazilam po
            > kilku małych sklepikach kosmetycznych i panie tam powiedzialy mi ze od
            > dłuzszego czasu nie moga dostac zadnych kosmetyków z malwy, w tym tego
            balsamu.
            >
    • bdzibdzionka Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 26.05.07, 13:07
      Ja kupiłam sobie wczoraj Oil Of Olaz Everyday Sunshine. Użyłam dopiero raz, ale
      powiem wam, że piękny migdałowy zapach, i nic nie czuć samoopalacza. Nic a nic.
      Jak będzie widać efekty to napiszę.
      • j0anna1 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 26.05.07, 13:47
        Dziewczyny jak Wy to robicie ze smarujecie sie takim balsamem na noc i nie macie
        brudnej i smierdzacej samoopolaczam poscieli po jednym spaniu? To samo ze
        smarowaniem rano i wyjsciem z domu z takim zapachem skory.
        Ja sprobowalam na noc raz i wszystko nadawalo sie do prania - zwlaszcza
        przescieradlo. Zapach byl tak okropny po kilku godzinach ze nie wyobrazam sobie
        spania z kims w jednym lozku kto tak "pachnie". Rano pozadnie sie umylam a mimo
        to bialy biustonosz stracil swoj kolor. Byl to balsam J&J. Teraz uzywam Dove.
        Smaruje sie zaraz po przyjsciu z pracy i zakladam stary podkoszulek. Przed
        pojsciem spac biore kapiel zeby zmyc balsam i zeby skora zaczela pachniec
        normalnie.
        Czy moja skora reaguje jakos specyficznie czy Wy tez macie taki problem.
        • mariolenka19 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 26.05.07, 18:03
          Ja uzywam od tygodnia balsamu Johnsons Holiday Skin na noc i powiem szczerze ze
          nie zauwazylam zeby jakos specjalnie brudzil mi posciel, pizame czy bielizne!!
          Moze dlatego ze smaruje sie nim cienko i dokladnie go rozprowadzam??No nie
          wiem...Moze to zalezy od skory, chociaz watpie zeby brudzenie mialo cos
          wspolnego z rodzajem skory...A co do zapachu to powiem szczerze ze mi bardzo
          sie podoba:):) Nie czuje samoopalacza...ale to moze dlatego ze nigdy nie
          stosowalam:)
          • damalia27 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 27.05.07, 10:16
            zgadzam się. dla mnie j&j jest najlepszy. używam wersji do jasnej skóry.
            smaruję się po kąpieli wieczorem, jakieś dwie godziny przed pójściem spać. nic
            nie mam brudnego i pościeli nie muszę zmieniać codzień. co prawda ja we
            wszystkim wyczuję zapach samoopalacza, ale ten i tak zdecydowanie śmierdzi
            najmniej.
        • nuova Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 26.05.07, 20:14
          1. Mnie nigdy nie zdarzyło się mieć brudnej poscieli.
          2. Stosowałm juz kilka marek balsamów i skóra najmniej śmierdziała mi po:
          karmelu i Garnier (w zasadzie po nich mi nie śmierdziała tylko pachniała).
          3. Ubrania brudzi na kołnierzykach i pod pachami (juz nie smaruję się pod
          pachami - mam nauczkę :) ).
          4. Smaruję się o różnych porach dnia - zależy od kierunku wiatru <żart> Smaruję
          się wtedy, kedy jestem w domu, niekoniecznie tylko rano lub tylko przed snem.
          5. Po nałozeniu balsamu czekam aż się WCHłONIE. Nie rozumiem lasek, które po
          nałożeniu balsamu ubieraja ciuszki, a potem narzekają, ze balsam im ubranie brudzi.
          • mariolenka19 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 26.05.07, 21:41
            No dokładnie...wiekszosc pan ktore samruja sie takimi balsamami od razu zaklada
            na siebie ubranie albo bielizne...A potem dziwnie ze maja je brudne!!
            Dziewczyny...trzeba odczekac az balsam sie wchlonie i dopiero wtedy ubrac:)
            Wiem ze Ameryki nie odkrylam, ale z tego co sie tu czyta mozna wywnioskowac, ze
            wiele z was tego nie wie...

            Pozdrawiam:)
    • gruszka_na_wierzbie Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 26.05.07, 23:12
      mojej poscieli nie brudzi:) schodzi powoli stopniowo :) moim zdaniem po prostu
      najlepszy:)
      • charade Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 27.05.07, 10:31
        Ja właśnie używam Nivei i jestem bardzo zadowolona. Ładnie brązuje, równo, nie
        ma żadnego smrodu samoopalacza na skórze i pościeli też nie brudzi (smaruję się
        tylko na noc). I jeszcze jedno - nie powoduje u mnie wyprysków na dekolcie.
        Wypryski spowodował u mnie Garnier i szkoda, bo skądinąd ideał - zalety podobne
        jak w przypadku Nivei. Teraz stosuję go na nogi i tam się sprawdza.

        Moje doświadczenia z innymi balsamami brązującymi:

        - J&J - spowodował uczulenie, więc out. Poza tym śmierdział niemiłosiernie,
        dobrze brązowił, ale łatwiej było narobić sobie nim plam
        - Dove - opalenizna ładna, ale okropnie śmierdział na skórze
        - Karmel Daxa - ładny zapach, zero smrodu samoopalacza, ale opalenizny za grosz
        - Sopot Ziaji - smród przeokropny, ale opalenizna ok, niestety uczulił mnie
        • nuova Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 27.05.07, 13:16
          charade napisała:

          I jeszcze jedno - nie powoduje u mnie wyprysków na dekolcie.
          > Wypryski spowodował u mnie Garnier i szkoda, bo skądinąd ideał - zalety podobne
          > jak w przypadku Nivei. Teraz stosuję go na nogi i tam się sprawdza.

          U mnie i Dove o Garnier zrobił mi na dekolcir wypryski!!! Jak się ich pozbyć??
          Dove zrobił większe, Garnier mniejsze, więc nie są już takie widoczne, bo Dove
          już dawno zdążył się zetrzeć. Ale co z tymi wypryskami po Garnierze? Kurcze,
          dziewczyny - znacie ajkiś sposób inny niż peeling? nie chcę peelingu, bo mam już
          ładną opaleniznę (balsamowo-naturalną) i nie chcę się jej teraz pozbywac! :)

          >
          > Moje doświadczenia z innymi balsamami brązującymi:
          >
          > - J&J - spowodował uczulenie, więc out. Poza tym śmierdział niemiłosiernie,
          > dobrze brązowił, ale łatwiej było narobić sobie nim plam
          > - Dove - opalenizna ładna, ale okropnie śmierdział na skórze
          > - Karmel Daxa - ładny zapach, zero smrodu samoopalacza, ale opalenizny za grosz
          > - Sopot Ziaji - smród przeokropny, ale opalenizna ok, niestety uczulił mnie

          Piszesz, ze karmel Cię nie opalił? masz bardzo ciemną karnację? Mnie opalił, a
          nie mam jasnej, powiedziałabym, że mam taką normalną.

          Pozdrawiam
    • fajniutka1987 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 27.05.07, 12:26
      ja bym Tobie nie polecala tego balsamu.Zmywa sie nawet pod prysznicem jakbys brudna byla,jak sie wycierasz to brudzi recznik,ubrania tez(stanik bialy trudno nawet doprac)Najlepsza jest naturalna opalenizna albo juz to isc na salarium.
      • natalian89 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 27.05.07, 14:28
        zamierzam sobie kupić balsam brązujący i mam pytanie dotyczące smarowania rąk.
        Wiadomo zawsze trzeba umyć dłonie po smarowaniu, ale co zrobić żeby nie
        zaistniała taka sytuacja że dłonie beda białe a rece brązowe??
        • nuova Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 27.05.07, 14:33
          Po umyciu rąk po aplikacji, nałóż troszkę balsamu na mały palec i posmaruj sobie
          wierzch dłoni :)
          • wieczorynka2 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 28.05.07, 12:14
            Witajcie dziewczyny.To ja autorka watku:-).Dziekuje za wszystkie porady.Tak
            wiec w piatek posmarowalam sie balsamem Nivea(nogi),na tyle ladnie to
            wygladalo ,ze przez ostatnie dni posmarowalam tez posladki brzuch..jest
            niezle,przyjemnie,delikatna opalenizna..przyjemne w dotyku cialo,nie idealne w
            wygladzie ale uladnione:-)..zapach prawie niewyczuwalny..i wcale niesmierdzacy:-
            ).Pisze na opakowaniu zeby sie smarowac 5 dni...a co potem..?czekaz az sam
            zejdzie.?Po jakim czasie Wam dziewczyny schodzi kolor..?Czy dosmarowywac sie
            wciaz..?Pozdrawiam..Jak bylo na randce tez dam znac:-).
            • nuova Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 29.05.07, 08:25
              Opowiedz koniecznie jak było na randce :)) chyba wszystkie jesteśmy ciekawe ;P
              ...a nuz skorzystam z tego balsamu w podobnym przypadku ;))
              pozdro
            • dixi Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 29.05.07, 12:31
              dosmarowywac sie wciąż co 3 - 5 dni, raz na tydzien robic peeling i masz pezez
              caly sezon opalenizne rowniutką i śliczną :))
          • natalian89 Re: naiwnie o balsamie brązującym nivea 28.05.07, 19:50
            nuova napisała:

            > Po umyciu rąk po aplikacji, nałóż troszkę balsamu na mały palec i posmaruj
            sobi
            > e
            > wierzch dłoni :)
            wielkie dzięki za porade ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka