ninaspi
02.06.07, 13:13
Byłam wczoraj na pokazie kosmetyków Dr Nony- kosmetyki te oparte są podobno
na bazie minerałów z morza martwego.. Dawno nie wyszła ze spotkania tak
poirytowana.Dwie "urocze" panie przez godzine zachwalały protukty owej firmy.
Krem regenerujący posiada działanie relaksujące, odmładzające,
ujędrniające.... p/bólowe(sic!).W soli można się kąpać, dodawać ją do
posiłków, można również robić z niej fenomenalny tonik łagodzący. Krem do rąk
nadaje się również do twarzy.Balsam do ciała , przenika do głębokich warstw
skóry i leczy m.in stany zapalne w organizmie. Jednym zdaniem: złote środki
na wszystko. Każdy preparat odmładza o dwadzieścia lat:)))))))
Po godzinnej przemowie , nastąpiła prezentaja kosmetyków, na potencjalnych
klientach.Pani zmyła mi makijaż z połowy twarzy i położyła zielone
błoto.Skóra piekła mnie jak cholera, ale zostałam poinformowana,że tak ma
być, bo właśnie cud składniki zaczynają działać.Po zmyciu preparatu ukazał
sie moim oczom czerwony kolor twarzy.... miał on zniknąć po nałożeniu
kolejnego fantastycznego kremu. Najpierw zostałam potraktowana preparatem pod
oczy.... który nie tylko pięknie wygładzi moje zmarszczki (ku.. jakie
zmarszczki?:), ale rownież zlekwiduje ewnetualane stany zapalne oka...a nawet
nerwu ocznego:)))).Na resztę twarzy pani położyła krem p/zapalny, który nota
bene można stosować wszędzie.... nawet na odbyt:)))(?)..... mimo usilnych
starań czerwień policzków nie zniknęła, dlatego Pani LidiA zaproponowała mi
na koniec fluid DR NONY, który stonizował przebarwienia........( pół kilo
tapety, przykryło podrażnienie naskórka:))).
Po seansie chór kobiet zachwycał się gładkością mojej cery.... oczywiście
KONIECZNIE muszę kupić preparaty, by codziennie tak pięknie wyglądać.
Cud kosmetyki nie należą do tanich...byle jaki , plastikowy pojemniczek
fenomenalnego balsamu, kosztuje bagatelka 120 zlotych + krem do rąk 70....no
ale czego się nie robi dla zdrowia. To przecież inwestycja , która
procentuje w przyszłości:)))))). Będę piękna ,zdrowa.... no i hit
sezonu...mogę też w firmie Nona dorobić się majątku, jeśli tylko podejmę
współpracę :)) (HAHA) wystarczy zebrać 100 punktów ( na każdy produkt
przypada okreslona ilośc punktów), by stać sie konsultantem i sprzedawać
kosmetyki kolejnym klientom (Naiwniakom).Oczywiście 100 puktów równia sie
pozostawienie w firmie Nona około 1000 złotych:))))). Warto
zainwestować...ludzie przecież kochają kosmetyki z morza martwego.
Wpisowe do klubu to bagatelka 99 złotych...ale dzięki temu dostane 20% upust
na kosmetyki:).........
Wiecie co jest najgorsz? Sępice z Nony zwerbowały do "kliki" 3 klientki. To
nic innego jak marketing i żerowanie na naiwności ludzkiej. Piramida
finansowa ma dać wszystim szczęście..... o organizatorkom spotkania
kasę......Zastanawia mnie dlaczego ludzie dają sobie zrobić taką sieczke w
głowie i łykają wszystko co i sie powie.??????
Osobiście czułam sie jak na spotkaniu sekty.Jedyny dobry wybór to kosmetyki
Noma..... Reszta na rynku jest beeee i rakotwórcza.Najlepiej nie zadawać
żadnych pytań, tylko piać.
Co myslicie o tych kosmetykach? na mnie nie zrobiły dobrego wrażenia......