Dodaj do ulubionych

Próbki wkurzyłam się

16.07.07, 00:52
W perfumerii trzeba się prosić.A na allegro po 100 sztuk jednego rodzaju
www.allegro.pl/item213969225_guerlain_super_aqua_day_poj_2_ml.html
Czy firmy kosmetyczne nie oglądają aukcji.Skoro kupuję produkt firmy x,mam
dostać dużo próbek tejze firmy x.Aby kupić ponownie coś innego i dać zarobić
firmie x. A tymczasem dostaję jakieś badziewie firmy y, typu niepotrzebny mi
zapach.
Obserwuj wątek
    • kkkkk4 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 09:42
      taaak odwieczna bolączka łowczyń próbek.....daj se dziewczyno siana
      • mimamo Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 10:27
        nie sądzę, by autorce watku zależało na "obłowieniu się" jak to nazywasz.
        Też kiedyś chciałam kupić jakiś krem na allegro. 80% oferty to próbki, piszą:
        15 ml czyli ileś tam próbek,
        45 ML ( 30 SASZETEK PO 1,5 ML.) ,
        Za 23 zł otrzymujecie Państwo 51 ml w saszetkach po 1,5 ml, czyli 34 saszetki

        Dziwię się że to ktoś kupuje - codziennie grzebie paluchem w małej saszetce
        celem wydostania kremu.
        Królują próbki Vichy, zastanawiałam się, kto tym handluje, czyżby farmaceuci?
        Pracownicy hurtowni zaopatrujących apteki?
        Na studiach znałam taką dystrybutorkę Avonu, w łazience miała w woreczku
        próbki jakichś kremów na cellulit, pewno zamiast dać klientom, samemu lepiej
        wykorzystać albo sprzedać, cóż taka mentalność.
        • romanticca Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 13:59
          mimamo napisała:

          > Na studiach znałam taką dystrybutorkę Avonu, w łazience miała w woreczku
          > próbki jakichś kremów na cellulit, pewno zamiast dać klientom, samemu lepiej
          > wykorzystać albo sprzedać, cóż taka mentalność.
          >
          pozwól, że sprostuję:
          konsultantki Avonu nie dostają próbek dla klientek. Muszą je KUPIĆ. Katalogi zresztą też :)
          Pozdrawiam
          • magdoska1 Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 07:20
            "pozwól, że sprostuję:
            konsultantki Avonu nie dostają próbek dla klientek. Muszą je KUPIĆ. Katalogi
            zresztą też :)
            Pozdrawiam"

            To dziwne bo jak zamawiam u jednej dziewczyny coś z avonu to dostaję ZAWSZE
            próbkę kremu lub perfumu - zależy od zamówienia - i to w reklamówce avon a u
            innej dostaje tylko towar
            • mama_basienki Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 07:28
              magdoska1 napisała:

              >
              > To dziwne bo jak zamawiam u jednej dziewczyny coś z avonu to dostaję ZAWSZE
              > próbkę kremu lub perfumu - zależy od zamówienia - i to w reklamówce avon a u
              > innej dostaje tylko towar

              Jestem konsultantką. I tyle co mogę powiedzieć : siatki sie kupuje. Pr óbki
              również. Czasem dostaniemy jedną czy dwie max. Ale to wszystko. Kilka lat temu,
              owszem były próbki ale wszystko co dobre ;) się kończy i obecnie trzeba je
              kupić. Widocznie jedna z dziwczyn u których kupujesz dba o klienta, a druga dba
              tylko o zarobek.
        • j0anna1 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 18:56
          mimamo napisała:

          > nie sądzę, by autorce watku zależało na "obłowieniu się" jak to nazywasz.
          > Też kiedyś chciałam kupić jakiś krem na allegro. 80% oferty to próbki, piszą:
          > 15 ml czyli ileś tam próbek,
          > 45 ML ( 30 SASZETEK PO 1,5 ML.) ,
          > Za 23 zł otrzymujecie Państwo 51 ml w saszetkach po 1,5 ml, czyli 34 saszetki
          >
          > Dziwię się że to ktoś kupuje - codziennie grzebie paluchem w małej saszetce
          > celem wydostania kremu.
          > Królują próbki Vichy, zastanawiałam się, kto tym handluje, czyżby farmaceuci?
          > Pracownicy hurtowni zaopatrujących apteki?
          > Na studiach znałam taką dystrybutorkę Avonu, w łazience miała w woreczku
          > próbki jakichś kremów na cellulit, pewno zamiast dać klientom, samemu lepiej
          > wykorzystać albo sprzedać, cóż taka mentalność.
          >


          Jak popatrzysz uważnie na tą aukcję to wyraźnie widać że dziewczyny kupują te
          próbki żeby krem wypróbować. Niekoniecznie oznacza to że ktoś do końca życia ma
          zamiar grzebać paluchem w saszetce. Jak miałabym kupić krem za kilkaset złotych
          to możliwe że zdecydowałabym się go wypróbować właśnie w taki sposób. Po 1
          marnej saszetce kremu którą można ewentualnie dostać w perfumerii, często z
          wielką łaską, niewiele można sprawdzić. Co najwyżej czy krem nie uczula jak się
          ma wrażliwą skórę, ale nie jakie ma działanie. Kilku takich samych próbek w
          perfumerii nie dostaniesz. Często miałam kosmetyki którymi byłam zachwycona po
          pierwszych kilku użyciach. Zachwyt szybko przechodził, bo skóra szybko zaczęła
          reagować inaczej. Jak coś nie jest drogie to nie szkodzi, ale przy drogich
          kosmetykach dobrze mieć możliwość dłuższego próbowania kilkakrotnie mniejszym
          kosztem.
          • mimamo Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:08
            j0anna1 napisała:
            > Jak popatrzysz uważnie na tą aukcję to wyraźnie widać że dziewczyny kupują te
            > próbki żeby krem wypróbować. Niekoniecznie oznacza to że ktoś do końca życia ma
            > zamiar grzebać paluchem w saszetce.

            tiaa, na tej aukcji rzeczywiście, a co powiesz na tę:

            www.allegro.pl/item213055136_vichy_nutrilogie_2_tubka_poj_5_ml.html
            próbowanie z 20 próbek (5 ml to są próbki darmowe, sama dziś dostałam z La Roche
            - kupiłam krem, dostałam próbkę, żeby nie było...)

            albo te komplety - 20 saszetek po 1,5 ml:
            www.allegro.pl/item214825561_vichy_liftactiv_pro_cera_sucga_45_ml_najtanie.html
            też ktoś po 20-tu dopiero stwierdzi czy warto kupić pełnowymiarowy krem??

            Ja rozumiem, że jak jest popyt jest i podaż, ale sprzedawanie próbek uważam za
            nieetyczne (użyłabym innego słowa, ale...)
        • agusik13 Re: Próbki wkurzyłam się 19.07.07, 20:40
          Nie dowiedziałaś sie tylko, że konsultantki AVONu płacą za każdą próbkę,
          katalog, ofertę logo itp. Nic nie dostają za darmo. Nie wiesz, wiec nie oceniaj!
      • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 11:47
        kkkkk4 napisała:

        > taaak odwieczna bolączka łowczyń próbek.....daj se dziewczyno siana


        Nie jestem łowczynią próbek, dlaczego reagujesz tak agresywnie? Okres?

        Płacę w perfumerii dużo i ma prawo wymagać. Jesli kupuję krem Guerlaine, chcę
        dostać kilka próbek Guerlaine a nie jakiś badziewny zapach. Jeśli kupuję
        podkład za 180 zł oczekuję dwóch-trzech próbek kremu danej firmya nie jednego
        zapachu 1,5 ml dla mężczyzn.

        Ten sprzedawca z linku do allegro ma 100 próbek danego rodzaju. Czyli 50-100
        klientek mogło dostać po 1-2 próbki.
        • extreme_honey Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 12:41
          Proponuję nie przyjmować tego co wrzucają do torebeczki, tylko od razu
          powiedzieć jakich próbek oczekujesz, ja tak robię.
        • mikka8 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 12:47
          jamaczka napisała:

          > kkkkk4 napisała:
          >
          > > taaak odwieczna bolączka łowczyń próbek.....daj se dziewczyno siana
          >
          >
          > Nie jestem łowczynią próbek, dlaczego reagujesz tak agresywnie? Okres?
          >
          > Płacę w perfumerii dużo i ma prawo wymagać. Jesli kupuję krem Guerlaine, chcę
          > dostać kilka próbek Guerlaine a nie jakiś badziewny zapach. Jeśli kupuję
          > podkład za 180 zł oczekuję dwóch-trzech próbek kremu danej firmya nie
          jednego
          > zapachu 1,5 ml dla mężczyzn.
          >
          > Ten sprzedawca z linku do allegro ma 100 próbek danego rodzaju. Czyli 50-100
          > klientek mogło dostać po 1-2 próbki.



          A ja tam przy zakupach nie oczekuje zadnych probek. Czasem jednak gdy jestem w
          perfumerii i pytam np.o krem pod oczy,jakis skuteczny krem
          nawilzajacy...Ekspedjentka oczywiscie poleca mi jakis
          kosmetyk,zachwala,opowiada o producencie...Krem kosztuje ok.350
          zlotych...Prosze wtedy o probke....I klapa ! Slysze,ze nie maja,ze
          bla ,bla,bla.To ja sie pytam.Jak mam kupic tak drogi kosmetyk w ciemno? A jak
          mnie uczuli? Po jednej probce na pewno nie jestesmy w stanie ocenic czy
          obietnice producenta sie sprawdza,ale mozna ocenic czy kosmetyk nas uczula czy
          nie.Moim zdaniem do tego wlasnie sluza te male not for sale torebeczki.
          Ostatnio robiac zakupy w sephorze na kwote ok 450zl nie przyjelam zadnej
          probki,bo to co mi oferowano nie bylo dla mnie.

          mam gdzies ich niby gratisy,ale jak potrzebuje czegos konkretnego to milo by
          bylo,abym to otrzymala ;)

          pozdr.
          • mimamo Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 14:35
            ostatnio w Sephorze pani coś mi tam wrzuciła, a ja spytałam o kosmetyki do
            włosów, dała mi próbki Fr. Fekkai - i chyba się skuszę następnym razem na
            oliwkowy preparat wygładzajacy włosy... a innym razem spytałam czy mają próbki
            wody DKNY - nie mieli, ale pani powiedziała, ze mi zrobi :o poszła i z testera
            przelała do miniaturowej fiolki. W ten sposób przekonałam się, ze zapach jest
            piękny ale nietrwały... Tak więc stwierdziłam, że należy konkretnie prosić o to
            co nas interesuje. (w aptece internetowej zamawiając na dużą kwotę poprosiłam o
            próbki kremów pod oczy i próbki jasnych podkładów, dziś będzie przesyłka,
            ciekawa jestem czy dostanę co chciałam...)
            Co do avonu, to nie wiedziałam, że próbki konsultantki kupują.
            Pozdrawiam.
      • oxy_gen_86 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 14:07
        Hmmm a nie pomysllas, ze sa takie dziewczyny/kobiety, ktore maja uczulenie an
        wiekszosc kremow itp.? Zamiast wyrzucic w bloto kolejne 20/50/100/200zl wola
        najpierw sprawdzic czy dany kosmetyk jest dla nich odpowiedni.
        Widocznie nie kazdy jest TAK BOGATY ja Ty i nie kazdy moze sobie pozwolic na
        krem za 100zl, ktory bedzie tylko i wyalcznie zajmowal miejsce na polce.

        Poza tym po to firmy produkuja probki zeby potencjalne klientki mogly
        sie "zapoznac" z danym produktem - jesli ten sie sprawdzi kupuja go. Nie sadze
        eby ktos tylko i wyalcznie "pielegnowal" sie samymi probkami. A 3 czy 4 probki
        kremu X nie wiele zdzialaja.



        "daj se dziewczyno siana"
        ...nie am sie co dziwic...
        • martina_wawa Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 16:32
          Trzeba klikać na naruszenie zasad.
          Coś mi się obiło o uszy,że to właśnie jest naruszenie.
          Najwyżej okaże się,że jest dozwolone(w co wątpię) ale spróbować zawsze można.
          • kkkkk4 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 19:31
            Nigdy nie miałam problemu z otrzymaniem próbki potrzebnego kosmetyku w
            perfumerii pewnie dlatego, ze nie wyglądam jak łowczyni próbek. NIe wmawiaj mi
            autorko wątku że zostawiasz krocie w perfumeriach a jednocześnie prowadzisz
            śledztwo na allegro chcąc denuncjować sprzedawców. Dla informacji twojej i
            tobie podobnych pazernych klientek próbki kosmetykow też kosztują a ludzi
            którzy je sprzedają mogli wejść w ich posiadanie na sto różnych sposobów i
            wcale one nie należą sie łowczyniom próbek co za 3 ml mazidła dałyby się
            pochlastać - zeby tylko dostać coś za darmo. Powinniśmy sie już przyzwyczaić,
            ze średnio raz w miesiącu na forum pojawia sie krucjata zapewne niezamożnych
            pań lub pewniej nastolatek pt. "gdzie moje próbki!?" Sory, ale nie słyszałam
            żeby ktokolwiek z moich znajomych- klientek perfumerii miał problem z
            otrzymaniem jakiejkolwiek próbki jeśli chce dokonać zakupu a jesli nawet czegoś
            nie moznaby zdobyć nie przyszłoby mi do głowy robić z tego aferę na forum.
            Żenujące...
            • paulinaa Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 19:48
              a jak wygląda łowczyni próbek?
            • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:52
              kkkkk4 napisała:
              > Powinniśmy sie już przyzwyczaić,
              > ze średnio raz w miesiącu na forum pojawia sie krucjata zapewne niezamożnych
              > pań lub pewniej nastolatek pt. "gdzie moje próbki!?" Sory, ale nie słyszałam

              Odezwały się nożyce, czyli handlarka. Ile dorabiasz na boku? 4000 miesięcznie?

              Zaczęłam ten wątek, zapewne kolejny tu na forum, specjalnie.

              Aby firmy kosmetyczne po raz kolejny go przeczytały, bo z pewnością czytaja
              fora, aby wiedzieć, co dzieje się na rynku i o czym baby gadają.

              Powtórzę jeszcze raz. Kupując w porządnej perfumerii np. Skin Caviar, chcę
              dostać próbkę np. Gold Radiance Concentrate, a nie dwa Fahrenheity dla
              mężczyzn. A nie dostanę próbki Gold, chociaż mi się "należy" i to ja jestem w
              tym momencie targetem dla firmy a nie ktoś przypadkowy na allegro, ebay itd.

              I nie szpanuj, że dostajesz w perfumerii DO ZAKUPU każdką próbke, jaką chcesz.
              Chyba, ze to AA i Vichy. Takimi smaruję zrogowaciałe stopy :)

              • maja9622 Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 10:37
                Tyle wydajesz na kosmetyki, a stopy masz ZROGOWACIAŁE (sama tak piszesz).
                Fuuuuuuuuuu.....I jakże typowe...Na gębę to się wydaje, pachnieć też się chce, a
                stopy...kto by się tam przejmował. Niech będą zrogowaciałe...
                • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 11:31
                  maja9622 napisała:

                  > Tyle wydajesz na kosmetyki, a stopy masz ZROGOWACIAŁE (sama tak piszesz).
                  > Fuuuuuuuuuu.....I jakże typowe...Na gębę to się wydaje, pachnieć też się
                  chce, a
                  > stopy...kto by się tam przejmował. Niech będą zrogowaciałe...


                  Scena zazdrości, bo stać mnie na kupowanie droższych kosmetyków? 100% kobiet w
                  w tym wątku kupuje-w-sephorach-i-douglasach-chociaż-w-hipermarketach-mozna-
                  kupić-podobne-kosmetyki-10-razy-taniej.

                  A kto nie ma zrogowaciałych stóp? Tylko te kobiety, które chodzą w ciasnych
                  adidasach albo gumofilcach, ze śmeirdzścymi stopami i butami (resztki
                  macerującego się naskórka zalegają w butach i gniją).
                  Na powietrzu skóra rogowacieje,nie zmienisz biologii, dlatego smaruję się
                  niepotrzebnymi próbkami.Przynajmniej mi stopy nie wonieją.
                  Schowaj na wszelki wypadek stopy głębiej pod stolik, bo podejrzewam, ze
                  zaliczasz się gatunku zmacerowanych :)
                  • maja9622 Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 12:55
                    Nie mam zrogowaciałych, bo...do tego nie dopuszczam. Nie powiem Ci co robię,
                    żeby ich nie mieć i w jakich butach chodzę, bo i tak, jak widzę z Twoich postów,
                    tego nie zrozumiesz. I sprawdź sobie w słowniku co znaczy słowo "zrogowaciały",
                    choć najwyraźniej i na wiedzę jesteś impregnowana. Trudno.
                    • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 13:27
                      maja9622 napisała:

                      > choć najwyraźniej i na wiedzę jesteś impregnowana. Trudno.


                      Trzymaj się głównego tematu wątku. Tematem sa próbki wynoszone w ilosciach
                      megahurotwych ze sklepów przez obsługę i brak reakcji firm kosmetycznych na ten
                      proceder.

                      • maja9622 Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 13:32
                        Miałam rację, że na wiedzę jesteś impregnowana. Argumentów zabrakło i..."trzymaj
                        się...wątku". Wzięłam przykład z Ciebie, Twój poprzedni wpis był modelowym
                        przykładem trzymania się wątku.
                        Bez odbioru. Dalsza dyskusja z Tobą jest poniżej mojej godności. A i poziom mi
                        nie odpowiada.
                        • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 13:51
                          maja9622 napisała:

                          > Dalsza dyskusja z Tobą jest poniżej mojej godności. A i poziom mi
                          > nie odpowiada.

                          nareszcie
          • paulinaa Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 19:48
            i co, najlepiej, zeby taka uakcje zamknęli?
            ja juz pomijam fakt tego, ze w perfumeriach nie chcą dawac próbek bo nawet
            jakby chcieli to głupio prosic o próbki 5 kremów czy 5 próbek jednego kremu
            dlatego wolę sobie kupić na takich aukcjach 20 próbek roznych kremów,
            wypróbowac kazdego i zdecydowac, który jest najkepszy i który kupic
            nie wiem skąd sprzedawca ma te próbki i nie wnikam w to, po prostu kupuje to co
            mnie interesuje
            • feenstra Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 19:56
              No cóż, ja nie jetem łowczynią próbek, te które dostaję przeważnie wyrzucam
              razem z paragonem chwilę po wyjściu ze sklepu, ale takie aukcje nie podobają mi
              się. Bo sądzę że producent chciał żeby te probki dostawały klientki, to forma
              reklamy. A nie żeby zostały SKRADZIONE i sprzedane na allegro
              • paulinaa Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 19:59
                skradzione? myslisz, ze dziewczyna pracująca w perfumerii czy drogerii moze
                wynieść kilkaset próbek?? i nikt sie tym nie zainteresuje? nie sądze
                • feenstra Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 20:07
                  Ale w takim razie skąd sprzedawca ma 100 próbek?
                • traktorowa Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 20:09
                  paulinaa napisała:

                  > skradzione? myslisz, ze dziewczyna pracująca w perfumerii czy drogerii moze
                  > wynieść kilkaset próbek?? i nikt sie tym nie zainteresuje? nie sądze

                  Paulikoo, pracownica nie, ale właścicielka perfumerii już tak. Ta pani z linka
                  jest właścicelką, jak sądzę.
                  Pracownice na allegro sprzedają raczej testery.:)
                  • paulinaa Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 21:12
                    no jakoś nie jestem przekonana :)
    • duola77 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 20:11
      a ja się nie wkurzam. Nie mam możliwości wypróbowania
      -nie ma kupowania. To problem firmy,że próbki do
      testowania rozchodzą się im "bokami". Jaki marketing-
      taka sprzedaż.Jak to normalnie wygląda zobaczyłam w
      Kanadzie. Próbki-no problem, do wyboru,do koloru.
      A jak coś kupujesz to możesz liczyć na gift np. do
      fluidu-miniaturka tuszu, do pudru- miniaturka
      poczwórnych cieni. Oni to umieją wyciągnąć człowieko
      wi pieniądze z portfela :))))
      • cytrynka123 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 20:43
        Prawda. Robilam zakupy w Belgii. Zostawilam tylko 20 euro na jakis tam zmywacz
        do twarzy Lancastera. Nie dosc, ze pani pieknie mi zapakowala, owinela
        kokardkami, to jeszcze wrzucila 10 probek najnowszych perfum. Nie liczylam na
        zadne dodatki, ale to bylo mile. Zwyczajnie uzywam produktow w regularnych
        wielkosciach. Probki pozwalaja sie przekonac lub zniechecic do produktu. Po to
        sa, a nie po to, by zapychac kieszenie zlodziejom. Bo sprzedaz probek to
        kradziez. Na kazdej probce jest napisane: ne peut etre vendu, not for sale, no
        dispensable (czy jakos tak) i sa to racje producenta. Sprzedaz bez zezwolenia
        to szary marketing. Za to grozi odpowiedzialnosc karna.
      • ooo7 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 20:59
        O żesz..ale wy jesteście dziwne. Te próbki naprawdę nie są skradzione w wszych
        kieszeni. Próbki to nie jest darmowy gadżet. Próbki kosztują bo wewnątrz jest
        pełnowartosciowy produkt. Jest to koszt marketingowy. Znajoma miała perfumerię
        i owszem niektóre firmy dają full próbek inne dają w zależnosci od obrotu,
        mozna też próbki kupić w dowolnej ilości. Kolega pracował z w znanej i lubianej
        firmie aptecznej i dostawał tysiace kartonów próbek jak kazdy pracownik- nikt
        go nie rozliczał co z tym robi. Mógł rozdawać farmaceutom, albo zostawić sobie,
        albo rozdać koleżankom. I tak robił zostawiał w aptekach stosy, rozdawał
        znajomym i mimo to dużo mu zostawało, a kremy mają swoje terminy. Oczywiscie ja
        nie widzę nic złego w tym, żeby np je sobie sprzedał. Ja mam zapas już od
        dłuzszego czasu i szczerze powiedziawszy obdzieliłam pół rodziny. Więc po
        prostu przestancie ostzryc kły bo nie macie pojecia o rzeczy.
    • ofelia1982 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 21:11
      jestem "z branży", wiec odpowiem. dla firm kosmetycznych jest to duzy problem i
      owszem, wiedza co sie dzieje na allegro. Jednakze trudno jest cos z tym zrobic -
      kwestia ustawodastwa i wpolpracy z serwisem. Natomiast organizacja "Pro Marka"
      juz wziela sie za to i o dziwo - allegro nawet jest chetne do wspolpracy. Zatem
      miejmy nadzieje, ze ta sytuacja sie rozwiaze. DOtyczy to wlasnie sprzedawania
      meterialow, ktore powinny byc za darmo (saszetki, testery, mini produkty), ale
      tez sprzedawanie PODRÓBEK - ktore nie tylko "zabieraja" klintow, ale tez
      niszcza wizerunek marki.
      A jesli chodzi o saszetki - firmy kosmetyczne DAJĄ je za darmo drogeriom,
      aptekom ze wskazaniem, ze to dla KLIENTÓW. jak widzicie zamiast dostawac za
      darmo w Sephorze saszetke - musicie kupowac je na allegro..
      • ooo7 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 21:38
        ok a co powiesz na to. Mam w domu stosy próbek, saszetek i testerków.
        Każdorazowo przy zakupach w perfumeriach dostaję kilka kremów, balsamóe etc.
        Kupuję duzo gazet gdzie zawsze są jakieś kosmetykowe wrzutki, mam znajomych w
        branży kosmetycznej więc na każda okazję dostaję setki tubek i tubeczek i free
        giftów. Oczywiscie nie sprzedaje tego tylko przekładam z kata w kąt bo nie
        lubię używać kremu z tubki dla krasnoludka, ale teoretycznie jeśli bym chciała
        sprzedać to na allegro to wg was podlegam określeniu "złodziej WASZYCH
        DARMOWYCH PRóbek"?
        • ofelia1982 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:24
          eee..?
          Przeciez my rozmawiamy o punktach dystrybucji (drogeria, apteka), ktore
          otrzymuja bezplatnie od firm kosmetycznych probki ze wskazaniem, ze to dla
          KONSUMENTA i zamiast dawac je konsumentowi, sprzedaja. Tym samym oszukuja
          firme. Ty jestes KONSUMENTEM i otrzymalas za darmo probki czyli spelnily swoja
          role. Jesli chcesz to sprzedawaj na allegro.
        • duola77 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:31
          Ja nie twierdzę ,że to są "moje próbki". To nie mój problem tylko firmy,która
          ten produkt wytwarza. A twój kumpel doskonale wie po co dostaje karton z
          próbkami i co ma z tym zrobić. A ,że nie robi...cóż.
          A propos- po co bierzesz testery skoro nie używasz?
          Przy sporej konkurencji polityka firm kosmetycznych zastanawiająca.Mnie tam
          reklama , że krem dobrze robi pani na obrazku do niczego nie przekona.
          • cytrynka123 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:36
            To, ze probka robi reklame, to fakt. Tylko, ze jezeli probka nie trafia do
            segmentu docelowego, to zmiany w wielkosci sprzedazy nie bedzie. Klient,
            ktorego stac na produkt pewnie go nie kupi, bo nie pozna, a ten, co go pozna..
            nie zechce zaplacic za sloiczek, skoro ma taniej probki. Firma na tym traci, bo
            wypuszcza probki, ktore kosztuja, na rynek, a te nie trafiaja do potencjalnego
            nabywcy pelnowartosciowego produktu.
            Kolega, ktory dostal karton i nic nie robi.... przeciez praca go do czegos
            zobowiazala, w zwiazku z tym, nie wykonuje jej nalezycie, bo nie dysponuje
            samplami zgodnie z instrukcjami firmy.
    • kalina.tt Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 21:36
      A ja sie cieszę. Nie stać mnie na drogie kremy a dzięki tym sprzedawcom z
      Allegro mam dobry krem za ok 20 zł, oby żyli i sprzedawali jak najdłużej :)

      • pamana Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 15:48
        Dobry krem to drogi krem?
        no widac jaka z ciebie burzujka ,pewnie przesypujesz puder za 5,50 do pudelka po
        Guerlain i szpanujesz , kupujesz podrobki perfum typu channell z jakies
        rozlewnii :-/

        moge sie zalozyc ze sprzedawcy z perfumerii wynosza probki,podbnie apteki,nie
        wiem dlaczego firmy olewaja takie zachowanie.a pozniej norlany czlowiek nie moze
        sie doprosic probki .
        albo zeby ja dostac musi wydac 3 cyfry :-/
        p.
        • kalina.tt Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 19:35
          > Dobry krem to drogi krem?

          Używałam Garniera i Sorayi, niedawno kupiłam sobie serum Olay...widzę ogromną
          róznicę. Nie stać mnie na zakup serum za prawie 60 zł, natomiast 16 zł mogę
          wydać. Nie wiem jak działają kremy z wyższej półki i prawdę powiedziawszy mało
          mnie to interesuje.

          > no widac jaka z ciebie burzujka ,pewnie przesypujesz puder za 5,50 do pudelka p
          > o
          > Guerlain i szpanujesz ,

          Nie używam pudrów, nie wiem co to Guerlain.

          >kupujesz podrobki perfum typu channell z jakies
          > rozlewnii :-/

          Nie kupuję podróbek. Nie perfumuję wcale.

          > moge sie zalozyc ze sprzedawcy z perfumerii wynosza probki,podbnie apteki,nie
          > wiem dlaczego firmy olewaja takie zachowanie.

          Mnie też się wydaje, że tak się to odbywa.

          >a pozniej norlany czlowiek nie moz
          > e
          > sie doprosic probki .

          > albo zeby ja dostac musi wydac 3 cyfry :-/


          Jesteś mega sympatyczna tak trzymaj. Też cie bardzo serdecznie i z wielką
          sympatią i szacunkiem pozdrawiam.
          Ja bym ci radziła wydać trochę kasy na poradnik "Jak nauczyć się szanować
          innych" widzę tu braki wielkie.
          • mikka8 Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 20:12
            Nastepna,co jej sie z gazetek uzbieralo:D Dla niektorych z Was to normalka?
            Macie racje..." Popierajmy zlodziejstwo ".Zlodziej to tez czlowiek i tez musi
            godnie zyc !Kurcze, Tragedia !!!

            allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2550081
    • melita20 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:19
      Pracowłam kiedyś w aptece, w której jest również drogeria, panie tam pracujące
      dostają wielkie ilości próbek (szczególnie gdy jest to duża apteka), dodatkowo
      pełnowartościowe kosmetyki, w wdzięczności za to polecają kosmetyki danej firmy
      np.pani magister dostała do wypróbowania krem na celulitt warty 50zł, przyjdzie
      pacjentka zapyta się o jakiś dobry krem właśnie na skórke pomarańczową, wtedy
      pani mgr poleca właśnie tą markę, chyba ze od innej firmy dostała więcej kosmetyków.
      Próbek w aptekach jest full, część dla pacjentów którzy kupią coś tej firmy, a
      reszta dla pań tam pracujących :)
      • ofelia1982 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:26
        no wlasnie. farmaceuci sa problemem. i jest to o tyle smutniejsze, ze ta
        zachlannosc wystepuje mimo tego, ze ona maja od firm pelnowartosciowe produkty
        za darmo..wiec to raczej nasza polska mentalnosc, a nie skapstwo koncernow
        kosmetycznych.
        • cytrynka123 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:33
          Producenci nie sa zachwyceni sprzedaza probek. To jest nielegalne. W Polsce sie
          mruzy oczy.
          Lekarze rowniez dostaja probki lekow, nieduzo, ale czasem. Siostra czasem komus
          cos da, ale najczesciej sama zuzywa, bo niewiele tego. na lekach promocyjnych
          jest notka 'nie do sprzedazy. probka'
          To prawda.. polska mentalnosc. Za granica widze, jak probki sie niemal walaja,
          nikt tego nie zabiera z koszykow. Bo co to za przyjemnosc wybierac paluchem,
          jak stac na sloiczek, a i nie kazdy produkt chce sie nawet probowac. Taka u nas
          mentalnosc bankietowa, praktykowana wsrod znaczacych postaci i sceny i biznesu,
          daja za darmo, to sie pchac szybko i bez kolejki, sie nawtykac i jeszcze w
          kieszen nabrac...
          • kami4 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:44
            Ja dostaję regularnie próbki od mojej dermatolog,w sobotę dostałam ponad 12
            kremów LRP. Oczywiście wszystkie odpowiednie dla mojej cery.Przedstawiciele
            zostawiają u lekarzy dermatologów całe reklamówki próbek dla pacjentów.
            Dla mnie to dużej różnicy nie ma bo i tak muszę kupować regularnie kosmetyki
            apteczne ale fajnie dostać coś do wypróbowania.
            • cytrynka123 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:56
              Tez uzywam 'larosza', ale tez i avene. W Szwecji, gdzie mieszkam, nie ma tych
              firm.. i czekam, by uzupelnic szafeczke na zapas. Kosmetyki apteczne sa o wiele
              tansze, niz seforowe, ale, gdy nie mam tu swoich ulubionych laroszy czy avene,
              wtedy wydaje wiecej kasy na te wysokopolkowce. Od czasu do czasu na truskawce
              cos zamawiam.
          • ofelia1982 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:50
            zgadzam sie. ale co smieszniejsze - nas juz tez stac..ale przyzwyczajenia
            zostaly.
            ostatnio sie usmialam czytajac jeden post dziewczyny, ktora zamiast kupic
            inneov cellulit chodzila od apteki do apteki i w kazdej brala po 2 saszetki
            (byla jakas broszura czy cos), az uzbierala miesieczna kuracje;) napisala, ze
            prawie wszystkie apteki w miescie obeszla heh..sobie dziewczyna wyliczyla.
            • cytrynka123 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:59
              Rozmowa malzenstwa na bankiecie, gdzie kazde zarabia okolo 5 tysiecy: jak teraz
              sie najemy, do ktorej, myslisz, ze starczy?
              • iluminacja256 Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 11:32
                Tekst roku:D
        • duola77 Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 22:42
          Problem wcale nie jest marginalny.Mam wrażenie ,że Wam nie zależy. Konsument
          kupi w ciemno? I nie chodzi o to czy rzecz kosztuje 15 zeta czy 70. Mnie
          interesuje czy masakry na twarzy nie będzie:O
    • lilaaaa Re: Próbki wkurzyłam się 16.07.07, 23:55
      Hehe, z tymi probkami to jest smiesznie. Wiele razy dostalam w Sephorze jedna, dwie probki, wrzucane z wielka laska, a zakupy byly robione na 400-500 zł. W tej sieci mozna dostac karte Klubu Sephora i za kazde wydane 650 zł przysylaja 10%znizke na zakupy. Powinnam dostac juz 4... nie dostalam zadnej.. :-) I nie chodzi juz o te parę groszy, lecz o zwykla uczciwosc. Napisalam maila, dzwonilam na ich infolinie... a w skrzynce dalej pusto:-) Wracajac jednak do probek, albo mam pecha do sprzedawczyn albo niemily wyraz twarzy ( w co watpie, bo wciaz sie usmiecham:-), bo moj mezczyzna gdy idzie do perfumerii dostaje cala torbe probek. Ostatnio byl w Douglasie i kupowal caly zestaw Baldessarini. Ja bylam w tym czasie w innym sklepie, ale za chwile do niego przyszlam. I co widze? Babka pakuje jemu mnostwo probek kremow, perfum, jakichs innych pie.. dostal dwa kosmetyki Mineral Care po 50 ml... i gdy zobaczyl mnie, powiedzial ekspedientce, ze jego pieknej kobiecie tez cos sie nalezy... i ja dostalam kilkanascie probek:-)

      Tak naprawde wiekszosci nie uzywam, ale dostalam fajna odzywke od Jagi Hupalo i chyba wroce po nia do sklepu:-)
      • kkkkk4 Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 08:04
        a co was obchodzi co kto sprzedaje na allegro? Nie chcesz nie kupuj!
        • justa_79 Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 11:15
          nieuczciwość ma prawo oburzać. ma prawo oburzać, że ktoś sprzedaje coś, co
          należy się za darmo klientom, że ktoś okrada jednocześnie producentów i
          klientów.
          • feenstra Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 14:36
            Zgadzam się z Justą. Generalnie nie interesuje mnie temat próbek bo ich nie
            używam. Po prostu brzydzę się złodziejtwem
    • marghot Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 14:37
      Mnie też to denerwuje.
      Malo tego kiedyś postanowiłam zglosić do wyrzucenia jedna (wybrana na chybił
      trafił) auckję z próbkami jako naruszającą zasady Allegro.
      Niestety: zero odzewu i oczywiście aukcja pozostała online do samego końca jej
      trwania.
      smutne to:(
    • paulinaa Re: Próbki wkurzyłam się 17.07.07, 17:55
      jeszcze chciałam cos dodac do tego co napisałam wczoraj
      nie podoba mi sie sprzedawanie na allegro próbek robionych z sephory, jest na
      allegro taka dziewczyna, która sprzedaje je w zestawach po 3 sztuki (nie chce
      mi sie szukac moze pozniej wrzuce jakis link do aukcji). takie 3 szt. kosztują
      kilkanascie zł, nie wiem jakie jest zainteresowanie ale to tłumaczy fakt, ze
      panie w sephorach unikaja jak mogą dawania próbek nawet tych robionych-a to
      fiolki sie skonczyly, a to koreczki do fiolek sie zgubiły...
      nic dziwnego skoro dziewczyna woli wziąć sobie i sprzedac na allegro;/ i
      jeszcze w opisie aukcji bezczelnie pisze, ze jest stała klientka sephory i
      dostaje od nich te próbki...
      • nati.82 Re: Próbki wkurzyłam się 18.07.07, 08:42
        A wiecie co jest najgorsze??? To, że dziewczyny wyrzucają mase pieniędzy na
        nietrafione kosmetyki, podczas gdy mogą korzystać z próbek i za darmo spróbować
        poszczególnych produktów, żeby trafić w końcu na odpowiedni. Niestety!!!!
        Próbki sa albo dla wybranych, albo do kupienia na allegro.
        • duola77 Re: Próbki wkurzyłam się 18.07.07, 18:23
          A mi wydaje się ,że możemy to zmienić.Nie kupujmy kosmetyków " w ciemno". Po co
          słoik z czymś za 100 lub więcej zeta ma stać na półce i przypominać nam o
          naszej naiwności i braku asertywności. Jak spadnie sprzedaż to producenci
          bardziej zainteresują się gdzie trafiają naprawdę ich próbki.Kradzież zaczyna
          się już na etapie hurtowni,przedtawicieli handlowych a potem drogerii i aptek.
          Sama miałam ochotę na serum Olay'a. Nie ma nigdzie próbek to zainwestuję w
          Biodermę i alleluja :P
          • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 19.07.07, 10:14
            duola77 napisała:

            > A mi wydaje się ,że możemy to zmienić.Po co słoik z czymś za 100 lub więcej
            zeta ma stać na półce i przypominać nam o naszej naiwności i braku
            asertywności.

            Popieram Cię z całego serca.

            Biznes na droższych kosmetykach zrobi dopiero ta firma, która wyprodukuje na
            polski rynek (i jemu podobne, czyli Rosja itd.) kosmetyki w M A Ł Y C H
            opakowaniach.

            Biedna robotnica na Zachodzie zarabia około 800-1000 euro. To jest b.niska
            pensja, przy słabym wykształceniu itd. Ale dla niej kupno kremu, podkładu,
            perfum za 30 euro nie jest problemem. Mimo niskich zarobków wyda ok 1/30 pensji.

            Ja zarabiam teoretycznie nieźle, okolo 3000 netto. Ale kosmetyk za 300 zl to
            1/10 mojej pensji.
            Nie stać mnie na nietrafione zakupy !!!!

            A jak ktoś na Zachodzie zarabia normalnie, czyli okolo 1800 euro - 25000 euro?
            Co to dla niej kupic co mieisąc 5 nowych zapachów?

            Więc ja jako nabywczyni drogiego kosmetyku (drogiego w relacji do płacy) albo
            chcę dostać próbki na wypróbowanie albo chętnie kupie mniejszy słoik kremu,
            mniejsze perfumy itd.

            Kiedyś nabyłam w Niemczech Guerlain Champs des Lysses w małej butelce 25 ml. I
            to mi pasuje.

            Ale koncerny tak nie zrobią. Skoro L'Oreal ma tyle firm (patrzcie po prawej
            stronie tehgo linku jest spis)

            www.loreal.com/_en/_ww/index.aspx
            to oni mają polski rynek w nosie. Kasę robia na tanich kosmetykach, np. L'Oreal
            a Lancome sprzedają chyba tylko dla sportu.

            • duola77 Re: Próbki wkurzyłam się 19.07.07, 10:46
              Hej! :) Napiszę Ci coś pocieszającego. To nie jest tak, że firma ma w nosie i
              robi coś dla sportu- liczy się tylko ZYSK. Mamy to na co sobie pozwalamy. Dla
              kobiet na Zachodzie te kosmetyki są relatywnie tańsze a i tak zabiega się o
              klientkę(i to jak!!!).O nas się nie zabiega a i tak kupujemy. Coraz więcej jest
              jednak kobiet, które nie kierują się marką a jakością produktu i jakością
              obsługi.Mamy w czym wybierać- NAPRAWDĘ! Dajmy zarobić tym,którzy o nas dbają. A
              reszta niech kombinuje jak się utrzymać na rynku.Ja już wyrosłam z zachwytów
              nad Diorami i innymi... Nie mam już ochoty przepłacać za BRAND-nie warto! A
              tusz Lancome kupuje w Kanadzie,bo taniej niż w Sephorze.Pozdrawiam przy okazji
              sephorzane konsultantki,których w sklepie bywa więcej niż klientek ;) pa:-*
              • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 19.07.07, 10:53
                najpierw się skoryguję, miało byc od 1800- 2500 euro, nie 25 000.

                duola, masz rację z przereklamowanymi diorami itp.

                Powiem szczerze, cokolwiek nie kupię (kremy) po 2 miesiącach i tak wracam do
                zwykłego Nivea. Potem znowu cos kupuję i znowu Nivea. I tak w kółko. Po co mi
                do cholery 30 ml kremu?
    • lenuchna Re: Próbki wkurzyłam się 19.07.07, 03:06
      ano.. przykre...
      jedyne pamietam ze douglas daje zawsze probki... nawet jak sie kupuje jakis
      maly gadzecik:)
      juz raz mialam sytuacje ze testeru zabraklo - w sephorze. ale podklad mial byc
      naprawde super hipoalergiczny i wogole... i co? tyle kasy poszlo do smietnika...
      juz nie kupuje niesprawdzonych kosmetykow...

      perufmy to inna sprawa, chociaz tez wydaje mi sie ze tester czasem inaczej
      pachnie od tego w pudelku...
      • paulinaa Re: Próbki wkurzyłam się 19.07.07, 10:35
        >
        > perufmy to inna sprawa, chociaz tez wydaje mi sie ze tester czasem inaczej
        > pachnie od tego w pudelku...

        na 100% pachnie tak samo, to, ze testery są mocniejsze, trwalsze itd to mit

        moze Ci sie wydawac, ze pachnie inaczej-bo inaczej odbierasz zapach na
        spokojnie w domu niz w perfumerii gdzie unosi sie nostwo zapachow a zapach,
        który wąchasz jest jednym z wielu...
    • martini_82 Re: Próbki wkurzyłam się 19.07.07, 22:14
      a ja bede bronić aptek i farmaceutów bo sama pracuje w aptece , słuchajcie to
      nie jest tak że przychodzą próbki i zabieramy je a póżniej ściemniamy pacjetom.
      Przychodząc do apteki i kupując kosmetyk wszyscy oczekuja że dostana fachowa
      poradę, a farmaceuta tak samo jak o leku bedzie opowiadal o działaniu
      kosmetyku. Ale żeby cos powiedziec trzeba dany produkt chociaz zobaczyc na
      oczy, powąchac, sprawdzic jak sie rozprowadza na skórze itd a dopiero póżniej
      mozna o nim cos opowiedziec. A inna sprawa że próbki często przychodza partiami
      i czasami niektórych po prostu NIE MA albo sie skonczyly i wcale nie znaczy to
      ze je ukradlam i sprzedaje na allegro.
      • bebe.bebe.be Re: Próbki wkurzyłam się 19.07.07, 22:52
        martini_82 napisała:

        >Ale żeby cos powiedziec trzeba dany produkt chociaz zobaczyc na
        > oczy, powąchac, sprawdzic jak sie rozprowadza na skórze itd a dopiero póżniej
        > mozna o nim cos opowiedziec.

        No ale do tego celu wystarczy Ci chyba 1 próbka? Nie 200 sztuk??




        A inna sprawa że próbki często przychodza partiami
        >
        > i czasami niektórych po prostu NIE MA albo sie skonczyly i wcale nie znaczy
        to
        > ze je ukradlam i sprzedaje na allegro.


        Tja, w kilku aptekach w Trojmiescie nigdy nie ma zadnych probek, nigdy. Dziwne.
        Widocznie od lat trafiam na przerwy w dostawach.


        A w temacie: probki sa po to, zeby nie wydawac kasy na wieksza pojemnosc
        produktu. Kto tego nie rozumie to sorry, chyba ma problem z mysleniem.
        Ostatnio chcialam kupic cos ochronnego z najwyzszym filtrem 50+. Bylam w kilku
        aptekach i nigdzie nie miano zadnych probek. W koncu kupilam w ciemno mleczko
        avene. I jest koszmarne, zle sie wchlania, pozostawia na twarzy biala maske. A
        mialo byc takie lekkie i cudowne :]
        Gdybym miala probke-nie wydalabym 60 zl na to badziewie. Co mam teraz z tym
        zrobic?? Wyrzucic?

        Pozniej znow musialam wydac kilkadziesiat zlotych (oczywiscie w ciemno) na krem
        biodermy, na szczescie okazal sie dla mojej twarzy o niebo lepszy, nie
        pozostawia bialych nalotow jak mleczko avene.
        Nie zlicze juz ile wyrzucilam kasy na kremy do twarzy ktore pozniej mi nie
        sluzyly, bo nie mialam mozliwosci ich przetestowania.
        Na szczescie niekiedy udaje mi sie dostac probke tego, co aktualnie chce kupic.
        Niestety tylko niekiedy. I dziwi mnie fakt, ze ktos tu moze sie rzucac o to, ze
        prosze czasem o probke jakiejs nowosci kosmetycznej. Ze niby jestem lowczynia
        probek i sępem. Po to te probki są, zeby moc przetestowac produkt i wybrac
        najlepszy dla siebie.
      • kat_ja1 Re: Próbki wkurzyłam się 20.07.07, 12:22
        wcale nie znaczy to
        > ze je ukradlam i sprzedaje na allegro."


        Nie znaczy, tylko że jakoś dziwnie się składa, że sama widziałam aukcję
        (oczywiście próbki), a sprzedawca wychwalał autentyczność i skuteczność
        produktu, mówiąc wprost, że kupujesz u farmaceuty:).Poza tym mam koleżankę w
        jednej z aptek i sama wiem od niej, że nie kupuje żadnych produktów bo używa
        tylko!próbek, tak samo jak reszta koleżanek:) Ta akurat nie sprzedaje na
        allegro(chyba:/)ale byłam świadkiem, jak ktoś zapytał o próbki, których
        oczywiście nie było, ale dla mnie chwilę wcześniej sie znalazły. Ja niestety
        przestałam kupować kosmetyki bez przetestowania. Mam alergię na parę składników
        o których wiem, jak salicylany, retinol, niektóre formy wit,c , kwasy..ale
        często alergizuje mnie coś, czego bym się nie spodziewała. Raz dostałam alergii
        na krem perfumowany do ciała. Co najgorsze, alergia ta nie wystąpiła w miejscu
        posmarowania czyli na ciele, ale wylazła na twarz, w formie trzydniowej
        opuchlizny. Wyglądałam jak po włożeniu głowy do piekarnika na parę godzin. Nie
        mogłam wyczuć normalnej skóry tylko taką spuchniętą na przynajmniej centymetr
        maskę. Po trzydniowym płaczu, maseczkach,lekach i kostkach lodu, których nawet
        nie czułam, powiedziałam sobie, że nigdy więcej nie kupię czegoś bez uprzedniego
        wypróbowania. Przykre jest to, że o ile w perfumerii dostaję próbki, to w aptece
        już nawet nie pytam bo nigdy nie zdarzyło się, żeby coś mieli. Niestety, w mojej
        sytuacji, nawet jakbym musiała kupić takie próbki, to wolę to niż maltretowanie
        swojej skóry czymś nie dla mnie:(
        • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 20.07.07, 22:33
          A ja dziś u dentysty pooglądałam mnóstwo broszurek różnych past do zębów.
          Próbek żadnych NIE dostałam.
          Dentyści przecież świetnie zarabiają, po co im handelek? Chyba, że uczą dzieci
          przedsiębiorczości.

          www.allegro.pl/search.php?closed=1&string=elmex


          • kat_ja1 Re: Próbki wkurzyłam się 21.07.07, 01:31
            Próbki past, dla pacjentów, dostarczają firmy parę razy w roku. Z reguły jest
            tak, że na targach stomatologicznych wypełnia się ankietę i oni potem przesyłają
            próbki razem z folderami. Nie wiem, kiedyś dostawałam od colgate chyba trzy razy
            w roku próbki past, chyba jednorazowo przysyłali 50 takich próbek, ale nie były
            to tubki, tylko saszetki bodajże po 3 ml, przynosiłam te próbki do kliniki, w
            której pracowałam, ale jakoś nikt z kierownictwa mi nigdy nie podziękował. Nie
            wiem, może to głupie, ale byłoby miło. W końcu byłam tylko pracownikiem na
            procent,klinika wszak nie była moja i nie musiałam tego robić. I pewnego dnia
            przestałam, zresztą nie aktualizowałam danych, a przeprowadzałam się i potem
            przestałam pracować w zawodzie więc pewnie taka tuba z próbkami wróciła raz czy
            parę razy z powrotem.Aha, ja te próbki rozdawałam rodzinie, nie przyszło mi do
            głowy, żeby je sprzedawać. Tutaj jest trochę inaczej, pracuje się z reguły dla
            kogoś, np ja pracowałam w znanej klinice, która wciąż otwierała nowe placówki i
            jedyne na czym oszczędzała, to na pracownikach:)
            Jak ktoś ma gabinet własny, to w jego interesie leży, żeby pacjenci dostawali
            takie próbki. zawsze to miły gest. poza tym, firmy dentystyczne nie są wcale
            takie hojne i takie próbki dostarczane są parę razy w roku, przez parę firm. No
            chyba, że od tamtego czasu coś się zmieniło i rzucają się z próbkami na prawo i
            lewo:)
            • jamaczka Re: Próbki wkurzyłam się 21.07.07, 01:57
              W jego interesie leży - powiadasz. Jak ma duzo pacjentów, to po co ich
              rozpieszczać? I tak przyjdą.
              U lekarzy dostałam próbkę raz - u ginekologa witaminy dla kobiet w ciąży. Na
              allegro jest zakaz sprzedaży leków, więc pewnie dlatego :)



              Najmilej wspominam Actimel rozdawany na ulicy przez młodych ludzi i paczuszkę -
              kromka chleba Waza, serek topiony i drewniana szpatułka, też na ulicy.
              • kami4 Re: Próbki wkurzyłam się 21.07.07, 10:27
                U mojego dentysty w gabinecie leży pełen karton małych tubek Sensodyne, nie
                widziałam jeszcze żeby jakiś pacjent otrzymał taką tubkę, ma pewnie przyciągać
                wzrok pacjentów i tyle
          • kat_ja1 Re: Próbki wkurzyłam się 21.07.07, 01:40
            co do firmy produkującej elmex, to oni do niedawna nie stosowali w ogóle takiej
            formy jak reklama. Dopiero po paru latach istnienia różnych gigantów na rynku i
            natarczywej dość reklamie, oni także zaczęli się reklamować, chociaż o ile wiem,
            tylko w prasie. Chyba ludzie o nich zapomnieli chociaż szkoda, bo ja uważam, że
            elmex to jedna z lepszych past, oczywiście w ramach profilaktyki próchnicy, ta
            wersja sensitive już taka fajna nie jest. Nie wiedziałam, że mają
            próbki.Zwłaszcza, że to dość pokaźne próbki.
    • przeciwcialo Szukam Normaderm na noc w próbce i nici! 21.07.07, 10:16
      A bez tego nie kupię kremu za 70 zł. Chore ze nie mozna wypróbować kremu.
      • paulinaa Re: Szukam Normaderm na noc w próbce i nici! 21.07.07, 11:13
        no na allegro jest mnóstwo próbek normadermu, nawet tubki po 5ml są

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka