justysia25
11.09.07, 20:22
Witajcie
Nie wiem czy to dobre forum ale wierzę że mi poradzicie :)
Otóż kupiłam prostownicę (wreszcie) taką zwykłą w supermarkecie za
35zł (to chyba nie był dobry wybór), ma ceramiczne płytki,
ustawianie temp. od 100-180st. No i dziś pierwszy raz prostowałam
włosy ale prostownica po 1-2 min. się wyłączała i płytki stygły tak
że co chwilkę prawie musiałam ją włączać i nastawiać temp.
Czy to jest wada prostownicy (takie wyłączanie się) - zawsze mogę ją
oddać bo mam paragon.
I jeszcze:
- na ile stopni nastawić bo nastawiłam na 170 (szczerze mówiąc to
nie wiem czy to dużo czy mało) bo na 100-110 to moje włosy się nie
prostowały :(
- czy koniecznie muszę używać jakiś preparat przed prostowaniem?
Pozdrawiam
Justyna
ps. oświećcie niedoświadczoną :)