Dodaj do ulubionych

yellow peel czy kwas glikolowy?

05.10.07, 09:02
Witam,
od jakiegos czasu noszę się z zamiarem zrobienia sobie jakiegoś
zabiegu na twarz, by zniwelować następujące niedoskonałości:

niewielkie zagłebienia po trądziku, skóra trochę świecąca,
sporadyczne krostki. Mam też rozszerzone naczynka.

Zanim pójdę po poradę do lekarza/kosmetyczki i dam się naciągnąć na
zabieg, który niekoniecznie mi będzie słuzył, chciałam się zapytać
Was, czym się różni yellow peel od kwasu glikolowego, w tym tego
robionego przez kosmetyczkę i lekarza. Zupełnie się na tym nie znam,
nigdy nie poddawałam się żadnym zabiegom, poza rutynowym
oczyszczaniem twarzy.
Czy kwas glikolowy u kosmetyczki spłyci niewielkie wgłębienia po
trądziku? A może jest jeszcze coś innego, co mogłybyście mi polecić.
Dziękuje za rady
pozdrawiam
justyna
Obserwuj wątek
    • justa_79 Re: yellow peel czy kwas glikolowy? 05.10.07, 10:10
      przy cerze naczynkowej darowałabym sobie kwas glikolowy. jeśli już
      kwasy AHA, to migdałowy. rutynowe oczyszczanie - jeśli masz na myśli
      mechaniczne - też nie jest wskazane przy cerze naczynkowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka