trądzik różowaty=kremik

05.10.07, 14:51
borykam sie z trądzikiem, chociaz teraz jest lepiej, nie ma juz
czerwonyh plan, pojawiają sie jedynie pojedyncze wypyski. Pokączyły
mi sie maści od dermatologa, poradzcie mi oś dobrego z apteki.
Naazie nie mogę sobie pozwolic na prywatna wizye u mojego
dermatologa, jaki kremik bedzie dla mnie dobry na codzien tak w
granicach do 40 zł
    • martusia67 Re: trądzik różowaty=kremik 05.10.07, 15:25
      hmmm moze Brevoxyl kosztuje ok 20zł. do kupienia w aptece.
    • mandy111 Re: trądzik różowaty=kremik 05.10.07, 18:28
      Mozesz powiedziec czego stosowalas do tej pory?
      • tynka548 Re: trądzik różowaty=kremik 05.10.07, 18:32
        metronidazol w abletkach, ruboril (krem, pake robioną na zamowienie
        naklada się na noc jakąs maść sterydową ale nie pamiętam nazwy
        • vega181 Re: trądzik różowaty=kremik 05.10.07, 20:06
          co to za dermatolog , który przepisał Ci maści sterydowe!
          trądzik różowaty ma to do siebie ,że maści sterydowe pomagają na
          chwilę, potem skóra się uzależnia i jak je odstawisz będziesz miała
          plamy , nienaturalnie różową twarz.nie używaj tych maści , wiem co
          piszę bo sama mam trądzik różowaty , zaleczony , bo tego nie da się
          całkiem wyleczyć. jeśli masz jakieś pytania służe radą / z tym , że
          ja nigdy nie miałam żadnych wyprysków na twarzy/.moja twarz jak
          odstawiłam maść robioną od "dermatologa" w której skład wchodził
          hydrocortison wyglądała jak twarz indianina , potem była cała w
          czerwonych plamach.a już nie do wytrzymania było piekielne uczucie
          suchej ,ściągniętej skóry, pieczenie. o niczym innym nie możesz
          myśleć tylko jak ulżyć aby tak nie piekło.żaden krem nie pomagał ,
          jak poszłam do prawdziwego dermatologa i polecił mi dermokosmetyki
          firmy La Roche Posay i kupiłam nawilżający krem to proszę mi
          wierzyć, skóra tak chłoneła , że tubka starczała na 2 dni !!!-
          tragedia i współczuję.
          • tynka548 Re: trądzik różowaty=kremik 05.10.07, 20:39
            tak wiem, ze to nie do wyleczenia, sxeryd stosowała tylk jakis czas,
            i bol w nasleniu jest okopny, w moim przypaku nie szło nawe spać.
            Teraz jest lepiej, i nie hce ze by sie zostrzyło tak jak poprzednim
            razem. dlatego nie wiem co uzywąc , wszystk mi sie pokońzyło
            • vega181 Re: trądzik różowaty=kremik 05.10.07, 21:03
              przede wszystkim mnie dermatolog przepisał do wewnątrz:
              vitaminę PP 0,2 tabl./ 2 tabl. przy śniadaniu/- na receptę
              Aspargin tabl. 3x1 - bez recepty
              Beta karoten 1x1 - bez recepty
              Claritine 10mg 1x1 /w przypadku pieczenia , plam- przez 4 dni/- na
              receptę.
              Co do kremów , tych tańszych spróbuj Ziaja - krem oliwkowy , masło
              kakaowe , podobno dobre , ja się do nich przymierzam.
              Do tej pory stosuję z apteki -firmy La Roche Posay "Cold cream",
              cholernie tłusty ale b. dobry.Kosztuje ok.30 zł 100 ml, starcza na
              bardzo długo!
              Taki trik od dermatologa - tłuste kremy smarować na wilgotną
              twarz,super się rozsmarowuje i wchłania.
              Ja w lato stosuję kremy z filtrem +50 a mimo to , w lipcu lub
              sierpniu ciągle w jednym miejscu na policzku wyskakuje mi czerwona
              plama , twarz lekko swędzi i już mam sprawdzony taki manewr- mam w
              pogotowiu Claritine i łykam dopóki mi nie ustąpi - po ok. 5 dniach.
              Idź do lekarza pierwszego kontaktu, poproś o receptę na te leki co
              Ci napisałam i je łykaj co najmniej przez pół roku / oprócz
              claritine - to tylko w chwili zaostrzenia objawów /.
              Wit PP uszczelnia naczynia krwionośne , możesz jeszcze łykać
              rutinoscorbin 3x1.Jakby coś to służę pomocą, powodzenia!
              • tynka548 Re: trądzik różowaty=kremik 06.10.07, 09:36
                spóbuje z tym kremem, eraz nie mam akih zaognień, wogole z skąd to
                się bierze. Najpierw lata zmagania się ze zwykłym trądzikiem,a teraz
                to
                • vega181 Re: trądzik różowaty=kremik 06.10.07, 12:44
                  witam! jeśli można spytać ile masz lat?Ja mam od nadmiernego
                  opalania , dermatolog twierdzi , że człowiek rodzi się z tym ile
                  może się opalać/ ma to zakodowane/, ja jestem blondynką , opalałam
                  się jak byłam b. młoda bardzo dużo i namiętnie.Wykorzystałam b.
                  szybko mój limit opalania, póżniej tylko słońce mnie " parzyło".
                  Nigdy nie miałam w wieku dojrzewania krost na twarzy , cerę miałam i
                  mam b. gładką , ładną ale muszę b. uważać, jest to b. kłopotliwe.
                  Wejdź w google i szukaj hasła -trądzik różowaty a wszystkiego się
                  dowiesz o tej dolegliwości.
                  Acha jeszcze jedna podpowiedź- nie myj twarzy mydłem - ja myję twarz
                  w przegotowanej wodzie i żelem LIPIKAR SYNDET firmy La Roche Posay .
                  też kosztuje ok. 30 zł ale jest bardzo wydajny jesli stosujesz tylko
                  do mycia twarzy/ bo mozna i do ciała/. Starcza nawet na pół roku.
                  Służę Ci zawsze chętnie radą , bo stosowałam wszystko co możliwe, a
                  trafiłam na naprawdę dobrego dermatologa.
                  Poprzednie panie dermatolożki aby iść na łatwiznę zalecały właśnie
                  maści ze sterydami i po kłopocie! a te sterydy właśnie u mnie
                  pogorszyły całą sprawę.
                  Zaczęło sie od tego , że jakieś 15 lat temu dostałam czerwonych plam
                  na twarzy , poszłam do dermatolog , powiedziała , że to uczulenie ,
                  przepisała mi robioną maść ze sterydem. Pomogło , miałam po niej
                  piękną cerę , przepisywałam tę maść na receptę i chyba używałam ją z
                  10 lat. Tak się od niej uzależniłam , że jak jej nie miałam , twarz
                  zaczynała mnie piec , swędzieć i dostawałam czerwonych plam.
                  Wniosek z tego , że jak pierwszy raz poszłam do dermatologa to nie
                  było to żadne uczulenie tylko początki trądziku różowatego .I
                  właśnie wtedy gdybym miała postawioną trafną diagnozę to napewno nie
                  pogłębił by się tak bardzo ten trądzki.Jest jeszcze tak zwany
                  trądzik posterydowy /po długim stosowaniu sterydów w maści/ i mnie
                  to się przydarzyło.Tak więc mamy przechlapane , bardzo musimy
                  uważać , są to uszkodzone naczynia krwionośne na twarzy , ja mam
                  popękane, stosuję podkład kryjący i nie widać , noszę sie z zamiarem
                  zastosowania lasera, aby zamknąć naczynka , ale trochę mam mieszane
                  uczucia na ten temat.Pozdrowionka , miłego dnia!
                  Może panie z tym samym problemem dołączą do nas i podzielą się
                  swoimi uwagami i radami , zapraszam , jest nas z tego co wiem bardzo
                  dużo , nie jesteśmy odosobnione.
              • tynka548 Re: trądzik różowaty=kremik 06.10.07, 21:19
                mam 24 lata, pierwsze poblemy z tądzikiem różowatym,borykam się od
                pawiek roku. jakoś podkoniec lisopaa sie zaczełoa, ale odrazu bardzo
                ostre zmiany, bol niespanie po nocach-pierwszy dermatolog
                powiedzial, ze to od nerwów i stresu, w sume nawet nie obejrzł mojej
                twarzy tylko odrazu przeszedł do wypisywnia ecept. Polska
                zeczywistość
                • vega181 Re: trądzik różowaty=kremik 06.10.07, 21:37
                  Dzieciaku to Ty bardzo młoda jesteś, nie przypuszczałam , że w tak
                  młodym wieku można mieć trądzik różowaty.
                  Poczytaj sobie w necie jak pisałam wcześniej coś na ten temat.
                  No i powodzenia!
    • dianeee23 Re: trądzik różowaty=kremik 06.10.07, 22:42
      Hej. Zawsze miałam problemy z cerą i nie mogłam dobrać odpowiedniego
      preparatu. Ostatnio podejżałam czego używa mój chłopiec, który ma
      przepiekną cerę: naprawdę każda dziweczyna może mu tego zazdroscić.
      preparat, którym codziennie przemywa twarz, to acnosan: dostępny w
      kazdej aptece, kosztuje 8 zł. oprócz tego nie uzywa niczego!!!
      żadnego kremu NIC. pomyślałam, że to może być sposób ... i
      faktycznie. Moja cera od lat nie była taka ładna. Naprawdę
      niesamowite: wywalamy fortune na dobre kremy a klucz do sukcesu był
      tuz obok ( i koszt 8 zł) O ironio!
      • tynka548 Re: trądzik różowaty=kremik 09.10.07, 23:47
        na nowo sie zaczyna, po co sie chwaliłam
        • tynka548 Re: trądzik różowaty=kremik 04.11.07, 21:26
          była u dermatologa kazał mi zmywa twarz kwasem borowym i rzepisał
          mi unidox solutabm ale z mojej twarzy schodzi skora, boze co robic,
          ma jescze clotramidazol Boze o robic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja