Dodaj do ulubionych

perfumy (!!!) lączą ludzi

24.10.07, 19:03
otóż jadę sobie ostatnio metrem i czuję nagle, nie sposób się pomylić - ten
zapach jest niepowtarzalny - perfumy Armani Armaniego

(młodsze z Was mogą nie znać, kultowe perfumy! To klasyczna w formir butelka z
napisem Armani, nic więcej, w latach 90 Armani rzeczywiście propagował prosty
(ale nie przesadnie uproszczony!) styl.
Te perfumy pachną pięknie, ale przed jakimiś pięcioma laty ponoć się pokłócił
Armani z posiadaczem formuły na nie i tak zniknęły Armani ze sklepów. To były
czasy, lata 90, kiedy nie było podobnych pięciu zapachów u każdego projektanta
co sezon, a jedne na parę lat, za to niepowtarzalne.
Starsze sprzedawczynie do dziś wspominają te perfumy z sentymentem)

ale do rzeczy
jadę sobie i czuję Armaniego, myślę no nie może być to od kobiety koło mnie, w
końcu zbieram siły i mówię: Przepraszam, ale muszę Pani zadać niedyskretne
pytanie. Czy to Armani w tej prostej buteleczce?

A ona wzruszona - taak, ostatnie krople wylałam dzisiaj.
Usiłowałam tej pani wytłumaczyć, peby sobie poszukała an ebayu, ale to była
starsza kobieta i mnie chyba nie zrozumiała.
Ale prawie że rzuciłyśmy się sobie na szyję ze wzruszenia.
Obserwuj wątek
    • cytrynka123 Re: perfumy (!!!) lączą ludzi 24.10.07, 19:15
      tez mam taki sentyment do zapachow z przelomu 80/90. wtedy zapachy
      byly potezne, wytworne, nie znoszace konkurencji.. takie, ktore sie
      kochalo lub nienawidzilo. mam liste swoich klasykow: Poeme i Tresor
      Lancome, Champes Elysees Guerlain, baby Doll i Yvresse (dawne
      Champagne) YSL, Pleasures E.Lauder, Cerutti klasyczne... PO tych
      zapachach dla mnie dluuuuugo nic nie istnieje. z obecnych rzutow co
      najwyzej Skin Trussardi i Oxygene Lanvine (ten ostatni tez juz nie
      taki mlody).
      meskie zapachy.. ten Armani w prostej butelce z czarnym denkiem..
      ach.. kojarza mi sie z moja wielka i pierwsza miloscia. wtedy
      pachnial mi on jak stary dziad, ale po latach ten zapach przypomina
      mi piekne momentyi juz niekojarzy sie z Brutalem czy Warsem. meski
      Boucheron, Opium YSl, Celine.. te starsze zapachy maja w sobie
      odrobine dojrzalej nuty, sa wytworne, dyskretnie seksowne, bogate i
      taaakie apetyczne. obecne wody sa takie jednosezonowe, chwila i
      znikaja ze sklepow, tak jak i podobna jest sezonowosc ciuchow.
    • gralka11 Re: perfumy (!!!) lączą ludzi 24.10.07, 23:20
      Tak, kupowałam w Pewexie, zapach pamietam do dziś.
      Wtedy na Zachodzie było dużo róznych perfum, naszymi gustami w
      Polsce sterował Pewex, więc nie miałysmy dużego wyboru, stąd zapewne
      sentyment. Mam do dziś nieotwieraną butelke Estee Lauder, takie
      jakby cygaro z chwościkiem, Jakiś szlagier z tamtych lat.



      Podobnie Antilope Weila, ale ostatnio wąchałam, jednak nie ten sam
      zapach.
      • ggigus ja go kupowalam w 24.10.07, 23:31
        Niemczech, bo taniej, clo itepe
        co dwa lata po pracy latem taki rytual
        szkoda, ze dzis jest przymus zalewania rynku tandeta
      • ggigus a sentyment mam nie z powodu 24.10.07, 23:34
        zbyt malego wyboru!
        ten zapach jest niepowtarzalny
        pamietam jak pierwszy raz poszlam do perfumerii w Monachium, tak sobie polalam
        rece, ze nie moglam zasnac z powodu kakofonii zapachow
        to byla inna epoka, te lata 90 i Armani byl innym czlowiekiem

        o, pamietam tez perfumy o zapachu pomidorow les belles niny ricci, tez zniknely
        ze sklepow
        a byly to takie apetyczne perfumy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka