Dodaj do ulubionych

BALSAM "SOPOT" - ZIAJA

20.08.03, 12:42
Z natury jestem blada. Czytalam ze ten balsam "Sopot" brazujacy podobno jest
skuteczny. No i fakt ze jest niedrogi. Ale mimo wszystko zastanawiam sie czy
na jasnej karnacji tez bedzie widoczny choc najmniejszy efekt. Jak
myslicie??? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mantha Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA 20.08.03, 12:48
      Mam krem brązujaco-relaksujacy do twarzy z tej serii i efekt jest super,
      delikatnie podtrzymuje moja opalenizne, uzywa tez moja mama, ktora nie byla
      opalona, a teraz wyglada jakby byla.
      pozdrawiam
      • kasia_84 Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA 20.08.03, 12:50
        Dziekuje Ci bardzo:). Mialam nadzieje ze ktos napisze cos takiego. Na pewno
        jeszcze dzisiaj go kupie:). Pozdrawiam:).
      • kasia_84 Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA 20.08.03, 12:51
        I mam jeszcze jedno pytanie czy ten balsam tez trzeba rozprowadzac tak
        starannie jak samoopalacz? Czy jesli jest choc troche krzywo nalozony to jest
        to bardzo widoczne?
        • Gość: dalloway Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA IP: *.chello.pl 20.08.03, 13:03
          jak troche nierownomiernie - to nie widac, jak porobisz placki, to juz nie ma
          sily. ale ogolnie latwy w uzyciu.

          szarpnelam sie na flash bronze lancome do nog i wrocilam do sopotu bo lepszy
          • kasia_84 Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA 20.08.03, 13:42
            Spodziewalabym sie ze Lancome powinien byc lepszy. Ale tym bardziej dzieki za
            te wiadomosci:).
      • Gość: Nika Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA IP: 195.187.102.* 20.08.03, 13:59
        O, mnie też to interesuje... Mam jasną, kompletnie
        nieopaloną cerę - myślicie że ten "Sopot" dałby tu dobry
        efekt? Chodziłoby mi o leciutkie przyciemnienie, w miarę
        naturalne w kolorze. Jest szansa? I jak szybko to się
        zmywa, gdyby się okazało, że jednak do kitu na mnie wygląda?
    • sorbetta Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA 20.08.03, 13:57
      Na mnie działał. Jak tyylko go kupiłam, to postanowiłam spróbować, czy działa i
      posmarowałam sobie takie kółko na ręcę i potem miałam taki opalony placek na
      ręce. Tylko trzeba się smarować co drugi dzień, bo schodzi bardzo. Przestałam,
      bo stwierdziłam, że się chcę podreperować jakimś antycellulitisowym, ale może
      wrócę do Sopotu. Polecam.
    • lahliq Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA 20.08.03, 14:01
      Moja bardzo bladziutka koleżanka jest bardzo z niego zadowolona. Ja mam średnia
      karnację, tzn. jasną, ale nie bardzo i też efekt widać.
      Faktycznie, co 2-3 dni trzeba posmarować. Bardzo łatwo się rozsmarowuje, ale
      zawsze trzeba zachować ostrożność, jak przy kazdym samoopalaczu.

      Nie jestem natomiast zadowolona z ich kremu do twarzy z tej serii. Jeśli
      działa, to bardzo, bardzo słabo u mnie. Poza tym nie odpowiada mi jego
      konsystencja: bardzo długo się wchłania i ma konsystencję trochę jak wazelina.
      Trudno mi go połączyć z innymi kosmetykami, trzeba długo czekać aż się wchłonie.
      • Gość: lulek_czarny Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA IP: *.kogeneracja.com.pl 20.08.03, 14:10
        A jak tolerujecie jego zapach ? Bo ja nie bardzo ... i mam wrazenie, ze skoro
        ja go czuje, to reszta otoczenia rowniez :/
        • Gość: dalloway Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA IP: *.chello.pl 20.08.03, 14:20
          tego sie balam, ale co blizszych osob popytalam i zgodnie zeznaja, ze nic nie
          czuja
        • sunshine_23 Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA 20.08.03, 18:24
          hhmmmmmmm ja tez go uzywam i własnie ten zapach jest najgorszy,pierwszego razu
          myslałam ze zwymiotuje,ale przyzwyczaiłam sie.Polecam
    • Gość: Viola Re: BALSAM 'SOPOT' - ZIAJA IP: *.kalisz.mm.pl 20.08.03, 18:42
      Sopot jest ok. Przede wszystkim stosuje go do nog, ewentulanie rak i dekoltu.
      Zwlaszcza po kapieli (jakby nie bylo - to balsam) na starannie wytarta i
      osuszona skore.
      Do twarzy wole emulsje samoopalajaca RIVIERA, ktora tez swietnie sie nadaje do
      calego ciala. Zeby uniknac zaciekow - kazdy preparat nalezy nakladac na czysta,
      wczesniej nawilzona (balsam , krem), sucha skore w takich ilosciach, zeby krem
      ladnie rozsmarowac.
      Wole nalozyc cieniutka warstwe i drugiego dnia to powtorzyc, niz nakladac "raz
      a porzadnie", a potem trzec skore gabka, usuwajac zacieki.
      Podobno wiekszosc "samoopalaczy" ma dosc specyficzny zapach. Najlepiej jest
      wtedy unikac wysilku i slonca, by skora nie pocila sie nadmiernie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka