Dodaj do ulubionych

Zazdrosc o urode innych

21.03.08, 17:27
Czy jestescie zazdrosne o urode innych dziewczyn? Czy macie w swoim otoczeniu
jakas wyjatkowo ladna znajoma, kolezanke etc, ktorej uroda was wnerwia? Tzn
wnerwia to, ze jest taka ladna, wszyscy prawia jej komplementy a wam nie. Czy
nie lubicie kogos tylko dlatego, ze jest ladna?
Obserwuj wątek
    • emzetem Re: Zazdrosc o urode innych 21.03.08, 17:56
      Wręcz przeciwnie, podziwiam urodę innych, nie boli mnie to, że
      któraś z koleżanek ma ładniejsze to czy owo. Z przyjemnością prawię
      komplementy. Zazdrość jeśli się pojawia, to taka pozytywna bez
      zawiści :)
    • slicznotka77 Re: Zazdrosc o urode innych 21.03.08, 18:18
      Generalnie to lubie patrzec na piekne osoby. Jednak lepiej aby moje kolezanki
      nie byly ladniejsze ode mnie. Nie chce miec konkurencji:)
    • oposka Re: Zazdrosc o urode innych 21.03.08, 18:59
      taaaaa ja to chyba jestem z tych "zazdrośnickich" ;-)
      ale nie zazdroszczę przystojnego faceta ,
      willi z basenem tylko .... gładkiej promiennej cery (niestety wyszło szydło z worka )może dlatego , że sama przez całe życie miałam wręcz idealną cerę bez najmniejszych problemów ... aż do teraz - gdzie próbuję ją naprawiać i ratować ale jakoś to idzie "żółwim tempem" ;-)Kiedy moje koleżanki miały problemy z cerą ja nie widziałam problemu u siebie bo takiego nie miałam a teraz no właśnie jest zupełnie odwrotnie (ach) Ale nie jest ze mną aż tak zle aby moja znajoma czy najbliższa koleżanka ( czy zupełnie obca osoba ) mnie wnerwiała tylko dlatego ,ze ma śliczną cerę czy urodę a już tym bardziej ,że jest ładna . Mój facet to kiedyś mi zwrócił uwagę ,dlaczego tak bardzo przyglądam się pewnej dziewczynie czyżby się coś zmieniło coś o czym on nie wie hahaah wiecie co mam na myśli a ja do niego spokojnie:
      Nie kochanie nie zmieniłam orentacji jeśli o to Ci chodzi po prostu ta dziewczyna ma tak niespotykaną urodę i śliczną cerę ,że muszę po prostu ... popatrzeć ;) To chyba normalne zresztą - nieważnie ja przynajmniej tak mam :D
    • nekomimimode Re: Zazdrosc o urode innych 21.03.08, 19:22
      nie. to głupie
    • kamelia04.08.2007 Re: Zazdrosc o urode innych 21.03.08, 20:42
      lubie sobie popatrzec na piekne dziewczyny.

      Zazdroszczę niektórym, ze sie nie musza użerac z cerą i z włosami
      (nie umiem sama sobie ułozyć porządnie włosów) albo, że są idealnie
      proporcjonalne (ja jestem wieksza w biodrach niz w biuście).
      Co do reszty, reszta jest ładna albo potencjalnie ładna, więc jak
      sie odszykuję to nie ma się do czego przyczepić.
    • sobota8 Re: Zazdrosc o urode innych 21.03.08, 20:59
      Bardzo. Niestety 'nie udałam się'. Nie należę do osób atrakcyjnych i ta zazdrośc
      jest wręcz moją obsesją. Nie umiem się dobrze bawic jeśli w pobiżu sa ładne
      dziewczyny, myślę wtedy dlaczego akurat ja taka nie jestem i jakie to
      niesprawiedliwe. Myślę, że duży wpływ na to ma fakt, że nigdy nie podobałam się
      żadnemu chłopakowi, a mam już 20 lat i staram się dbac o siebie. Niestety z
      nieproporcjonalną figurą, nieproporcjonalnymi rysami twarzy + innymi
      dolegliwościami związanymi z pewną oszpecająą chorobą wiele zrobic się nie da :(.
      • minniemouse Re: Zazdrosc o urode innych 21.03.08, 21:30
        nie bo jestem ta co wnerwia swoja uroda.

        Minnie
        • glukoza84 Re: Zazdrosc o urode innych 21.03.08, 23:46
          I brakiem obu płatów czołowych jak przypuszczam.
          • paulina.galli Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 00:34
            Roznie - sa piekne kobiety ktorych uroda tak mnie zachwyca i nie odczuwam ani
            grama zazdrosci i sa takie przy ktorych te (lakka ) zazdrosc odczuwam.
            Nie wiem jeszcze czemu przy jednych dzieje sie tak a przy innych inaczej.
            Chyba - jak bym sie zastanowila - nie zazdroszcze tym juz najprawde przeslicznym
            :)W mysl ze ich uroda jest juz tak bardzo poza moim zasiegiem - ze zazdrosc jest
            w tym momencie nieuzasadniona :)

          • kamisiunia Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 00:11
            A Ty, od razu widać, jesteś tą, co zazdrości. Geez.
    • anastazjag Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 08:29
      Nie jestem zazdrosna, lubie patrzec na pieknych ludzi.
      • minniemouse Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 11:42
        """I brakiem obu płatów czołowych jak przypuszczam."""

        wiedze ze szlag cie trafia z zazdrosci :)


        Minnie
    • women-in-love Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 12:46
      Przyjaźniłam się kiedyś z bardzo ładną dzieczyną. Nie jestem
      brzydka, ale przy niej tak się czułam. Chodziłam z Patrycją do
      klasy. Koleżanki wciąż prawiły jej komplementy, że: jest bardzo
      ładna, zgrabna, ma super makijaż, piękne włosy, fajne ciuchy, że
      powinna być modelką itd. Rzeczywiście Patrycja miała ładne gęste,
      dłudie,kręcone włosy farbowane na jasny blond, niebieskie oczy i
      długie rzęsy, wydatne usta, duży biust, płaski brzuch,do tego była
      szczupła i wysoka. Miała więc duże wzięcie u facetów. Do tego była
      miłą osobą, więc miała wielu znajomych. Ja: niska, zakompleksiona
      szaro-włosa i pryszczata (nie malowałam się zbytnio, tylko korektor)
      z krótkimi rzęsami i grubym brzuchem stanowiłam dla niej tło, na
      którym wyglądała zachwycająco. Nie chciałam nawet próbować jej
      dorównywać. Myślałam, że nie mam szans. W końcu stwierdziłam, że ja
      też moge fajnie wyglądać. Zafarbowałam włosy na czarno, zaczęłam się
      malować. Poczułam się lepiej, ale nadal ona przewyższał mnie
      urodą,pięknym uśmiechem itd.
      • women-in-love Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 12:51
        W końcu nasze drogi rozeszły się,bo ona wyjechała za granicę. A ja
        odżyłam. Mam koleżnki, które nie są zjaiskowo piękne i czuję się
        lepiej. Poznałam fajnego chłopaka, który sprawił, że poznałam swoją
        wartość. Bardziej dbam o siebie, o fryzurę i ubrania. Robię ładny
        makijaż i czuję się naprawdę ładna:) I żyli długo i szcęśliwie:)))
        • women-in-love Jestem zazdrosna!!! 22.03.08, 12:58
          Gdy stoję na przystanku i widzę młodszą od siebie naturalną
          brunetkę, która ma świetnie ułożone geste włosy, piękne rzęsy i brwi
          to jestem naprawdę zazdrosna, że ona ma taki wygląd naturalny, że
          nir musi zbyt wiele poprawiać. A ja? Od rana walczę z układaniem
          włosów pianką, dorabianiu brwi kredką, zakrywaniem niedoskonałości.
          To niesprawiedliwe, że niektóre laski mają wszystko bez żadnych
          starań.
          • dzikoozka Re: Jestem zazdrosna!!! 25.03.08, 11:52
            To niesprawiedliwe, ze niektóre musza sie tak wysilać :))
            Najlepiej byłoby, jakby wszystkie były naturalnie piękne :))
    • sisssi Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 13:30
      Ja zazdroszcze dziewczynom ladnych oczu. To chyba najwazniejszy element urody,
      zwlaszcza dlugie, geste rzesy.
      Tez nie czuje sie dobrze, gdy w moim otoczeniu sa ladne dziewczyny. Gdy jestem z
      moim chlopakiem i w towarzystwie jest jakas ladna laska, to wole sobie pojsc z
      chlopakiem w inne miejsce, pod jakims pretekstem.
      • inspirationlane Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 13:41
        urody - jako takiej - nie, bo uroda to rzecz względna i
        niekoniecznie wszystkim musi się podobać to samo,
        potrafię dojrzeć i docenić piękno innych kobiet i nawet im to
        powiedzieć - np. mam koleżankę, która ma po prostu cudowne kości
        policzkowe, a ja uwielbiam się im przyglądać (z błyskiem w oku ;))
        a innym zazdroszczę kręconych włosów - bo sama mam niestety proste
        jak drut :]
    • sandrunia87 Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 15:14
      Choc sama jestem bardzo ladna, mam idealna figure, twarz, dlugie
      blond wlosy...to zawsze znajde sobie jakis obiekt ktory spedza mi
      sen z powiek:/ Z tegoz samego powodu czesto mam tez dziwne poczucie
      winy, gdy spotykam niektore moje kolezanki z ich chlopakami a one
      widac chca jak najszybciej sprzatnac mim mnie sprzed oczu, bo czuja
      sie zagrozone. Powoli oduczam sie zazdrosci, bo przeciez niczego mi
      nie brakuje:P Jak Wam wszystkim, drogie Kobietki:) A zazrosc moze na
      prawde wyniszczyc. Psychike i sam wyglad;p
    • driadea Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 17:16
      Ja nie jestem zazdrosna, bo jestem piękna i żadna z moich koleżanek nie może się
      ze mną równać ;P

      A tak poważnie - kpisz sobie..?
    • annataylor Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 21:09
      zdarza mi sie, ale raczej w pozytywnym aspekcie. jak widze jakas
      ladne dziewczyne, to mysle, ze chce wygladac tak jak ona i sie
      zastanawiam co ona robi, ze tak wyglada. mam jedna bardzo ladna
      kolezanke, ale jakos nie traktuje jej jak rywalki. kazda z nas na
      swoj sposob jest piekna :)
      • minniemouse Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 23:34
        ""że ona ma taki wygląd naturalny, że
        nir musi zbyt wiele poprawiać. A ja? Od rana walczę z układaniem
        włosów pianką, dorabianiu brwi kredką, zakrywaniem
        niedoskonałości. """


        Na pewno jestes ladna tylko tego u siebie nie widzisz.
        kazda (i kazdy) ma swoje atuty i niedoskonalaosci (nawet ja ;))

        rzecz polega na tym aby umiec doceniac to co sie ma u siebie
        fajnego.
        Wez np taka Sandre Bernhard:
        www.pr.com/upload/article_attachment_1181963653.jpg
        www.dtmagazine.com/pb992.jpg
        niektorzy uwazaja ze jest okropnie brzydka, niektorzy ze bardzo
        ladna.
        jedno jest pewne cos w sobie ma, a juz na pewno jest sexy.
        Glownym jej atutem jest pewnosc siebie. to czyni ja atrakcyjna.

        www.seatwave.com/FileStore/SEASON/IMAGE/sandra-bernhard_001350_MainPicture.jpg

        Jakie sa jej atuty? geste wlosy, wielkie oczy, wielkie usta, swietna
        figura. jest to typ urody ktory nie nudzi i ktorego sie latwo nie
        zapomina.

        Dodam ze Sandra znacznie lepiej sie prezentuje w TV niz na
        zdjeciach.

        Lub wezmy taka Amy Winehouse:
        www.exposay.com/celebrity-photos/amy-winehouse-2007-elle-style-awards-in-london-16tOhI.jpg

        ponownie, jest to osoba ktora moze byc uznana za ladna lub brzydka.
        jej trick to jest podkreslenie i uwydatnienie i tak juz silnych
        cech - konska twarz, blisko osadzone oczy:
        www.liverpool.com/assets/_files/images/jul_07/lb_liv__1183538070_amy_winehouse_new_large.jpg

        a potrafila zrobic z tego cos co przykuwa uwage (jak Sandra)


        tak ze i TY z pewnoscia masz jakies atuty na ktorych powinnas sie
        skupic i podkreslac a wadami zbytnio sie nie przejmowac :)

        Minnie
        • agiee1988 Re: Zazdrosc o urode innych 22.03.08, 23:54
          sa takie sytuacje ze moja uroda mnie wpienia i przyprawa o mldosci. niektore
          dziewczyny maja fajna, gladziutka jednolita cere itd. sa szczuplusie i maja
          szybka przemiate materii. (ja mam tylko ten celulit na calych nogach + pupa,
          rostepy wewn czesc ud, krostki/chrostki na nogach pupie, rekawach,
          przebarwienia, zwisek tluszczu z boczku, z tylu nad pupa, zwisek brzucha)ja
          wpadam w kompleksy co sie wiaze z tym ze zazwczyczaj chodzi o spojrzenie mojego
          faceta na kobiety.

          np zapytam sie chlopaka czy mu sie taka czy taka podoba. odp brzmi nie lub tak,
          ale jesli tak, to argumentuje ze jest ladna. ost powiedzial ze jola r z big
          brothera jest ladna dla niego. albo wskazywal dzisiaj na kolezanke z jakiejs tam
          szkoly. opalona, blond dziewczyne (z tipsami)

          ja to jestem taka "obrazona" , ale chlopak mowi, "ale ty mi sie podobasz
          bardziej i ja jestem z toba. masz fajny brzuszek, pupcia jest ok. cucuchny takie
          fajniusie ze lubie je tarmosic, nie za duze, nie za male..... w sumie mozesz
          tylko ten brzuszek zmniejszyc i ograniczyc jedzenie i sie wiecej poruszac bo
          bedzie wiekszy" - nie wiem czy wam facet powiedzial tzw prawde- nie jedz tego bo
          bedzie grubiutka i bedziesz narzekac.

          trudno, ja sie urodzilam taka nie inna.czasami przychodzi taki okres w zyciu, ze
          czuje sie zazdrosna ze moj facet ma w profilu naszej klasy "dupodajki". czy je
          widzi na codzien czy raz w roku to mnie malo ochodzi. one tam sa. typowe
          dupodajki. dzisiaj np zakazalam komentowania jakikolwiek zdjec kobiecych
          "dupodajek" bo wszystkie takie w seksownej pozie , zachaczajac noge o drzwi
          +/czy sie tak bardzo nachylaja... jakby mialy zaraz na rurze zatanczyc. (taka
          jedna kolezanke ogladal na naszej klasie)
          • agiee1988 ps 23.03.08, 00:11
            przepraszam za jakies "niedociagniecia" wyrazowe

            jestem zazdrosna o te moje wspomniane panie bo ja zawsze wygladalam jak
            wygladalam. celulit od kilku lat (nie walczylam z nim) i chcialabym sie poczuc w
            skorze takich panienek chocby na kilka dni.
            co chodze po mieszkaniu w czym luznym to widze trzesienie ciala

            moje przyjaciolka wazy 50 na 170-72 cm nie jest anorektyczka tylko szczupla
            dziewczyna :)moje jesc pelno fast fodow, a bedzie taka sama. ja przy tym
            wzroscie waze ok 65 kg (96 biust, 77 talia, 88 pas, 102 biodra , 54 cm uda, jak
            dobrze pamietam i zmierzylam)

            jak tylko to pisze to chce mi sie plakac poporstu.
            • iluminacja256 Re: ps 23.03.08, 10:25
              Kobieto, jak wynika z nicku to ty masz 20 lat:))))))))))
              Jesteś bardziej jeszcze dzieckiem niż kobieta, między nami mówiąc.

              I zamiast użalać się nad sobą i stosowac jakieś diety, rusz tyłek z
              domu na wiosnę na rower, spacerować, biegać, na skłaki - od razu
              zobaczysz różnicę . Przy tym głownie - w psychice.
              • agiee1988 Re: ps 23.03.08, 12:28
                z tego co wymienilas moge z checia spacerowac. przejsc sie kilkanascie km w tej
                i wewte. tylko na taka pogode nie bardzo chce wychodzic. co to za
                spacer-trening, w kozuchu, jeansach, rajstopach gdy na dworze 5 stopni i wieje,
                mozna sie przeziebic itd? czekam na ladniejsza pogode by moc zalozyc dresik (juz
                mnie nosi po domu by wyjsc na spacer) :)
                nie lubie biegac i jezdzic na rowerze. jak przebieglam kilkanascie metrow odrazu
                powiedzialam dosc.
                za to uwielbiam plywac (nie wyobrazam sobie wyjscia na basen w moim wieku wraz
                moim facetem... nigdy chyba z facetem przy moim wygladzie nie bylam plywac, a
                moze tylko raz? :P, zwykle bylam sama ze "starszymi", chociaz mamy z facetem w
                planach pojscie na basen :P)
                diet zadnych nie stosuje i niestosowalam. w domu jedynie cwicze brzuszki.

                co to sa sklaki?
                • kamisiunia Re: ps 24.03.08, 00:35
                  > za to uwielbiam plywac (nie wyobrazam sobie wyjscia na basen w moim wieku wraz
                  > moim facetem... nigdy chyba z facetem przy moim wygladzie nie bylam plywac, a
                  > moze tylko raz?

                  Wstydzisz się swojego faceta?! Basen lepiej wyszczupla sylwetkę niz seks, jeśli
                  o to chodzi! Nie ma co sie wstydzić! A w dobrym towarzystwie lepiej się pływa.

                  > co to sa sklaki?

                  Chyba chodziło o skałki :)
                  • agiee1988 Re: ps 24.03.08, 22:20
                    nie to ze sie wstydze swojego faceta, a spogladanie sie szczuplych ludzi i
                    komentarze (patrz jakie ciacho, a ona mloda i ma brzuszek itd :P, co on w niej
                    widzi -oj czasem chore mysli chodza po glowce)
                    wcale nie kwestionuje w spalanie kalori przy seksie czy plywaniu.

                    co do skalek- nie uprawiam :P
          • nestea1 Re: Zazdrosc o urode innych 26.03.08, 13:11
            cucuchny takie
            fajniusie ze lubie je tarmosic, nie za duze, nie za male.....

            mi sie najbardziej podoba ten fragment, czy Twój chłopak wie, że sprzedajesz
            wasze prywatne rozmowy na forum?
        • kamelia04.08.2007 Re: Zazdrosc o urode innych 23.03.08, 00:52
          a co powiesz na lizę minelli?

          www.officiallizaminnelli.com/gallery/pictures/1063.jpg


          bo mi sie podoba, choc do klasycznych pięknosci nie należy (a
          jeszcze bardziej podoba mi sie z czasów, gdy nosila fryzure, która
          podkreslala jej konkretny nos)
          • egoblonde Re: Zazdrosc o urode innych 23.03.08, 06:43
            To czy jestem zazdrosna czy tam czuję niechęć chyba zależy od "obiektu".Trudno
            nie lubić miłej i fajnej dziewczyny tylko dlatego,że jest bardzo ładna:D

            Natomiast czasami porównywanie się do innych trochę mnie motywuje-np.do
            popracowania nad figurą itp.

            Hmm czyli generalnie nie jestem zazdrośnicą.Parafrazując słowa piosenki"Jestem
            jaki jestem.Inny nie będę..":)
    • cioccolato_bianco Re: Zazdrosc o urode innych 23.03.08, 09:51
      mnie denerwuja panienki, ktora naprawde nie sa szczegolnie piekne, a
      zachowuja sie jakby byly. tym naprawde ladnym moze troche
      zazdroszcze urody, ale nie ma to nic wspolnego z nie-lubiemiem z
      definicji czy zawiscia. poza tym lubie patrzec na ladnych ludzi :)
    • vivian.darkbloom to jest poziom podstawówki 23.03.08, 12:39
      rozumiem takie uczucia w wieku nastu lat, ale żeby dorosła kobieta oddawała sie
      niszczącej zawiści?

      są dwa wyjścia - albo trzeba spróbować poprawić swoja urodę np. poprzez
      ćwiczenia, zmiane fryzury etc.
      albo jeśli tego sie nie da zrobić - odpuścić, bo zazdrość niszczy tylk o Ciebie
      i zajać sie czym innym - możesz przecież "przycmić" te koleżanki np. sukcesami w
      pracy, ciekawymi zainteresowaniami itp
      • gargamellka Re: to jest poziom podstawówki 23.03.08, 13:28
        A ja mysle, ze wiek nie ma tu nic do rzeczy. Miedzy kobietami zawsze byla i
        zawsze bedzie rywalizacja.
        • sobota8 Re: to jest poziom podstawówki 23.03.08, 14:11
          A ja myślę, że to nie problem rywalizacji kobiet tylko to, że 'świat' nie
          pozwala nam cieszy się z tego co mamy i każe dążyc do ustalonych ideałów. A że
          niektórzy są nie z własnej woli ich zaprzeczeniem to nie pozostaje im nic innego
          jak zazdrośc. Gdyby mężczyźni zwracali uwagę na mniej urodziwe nie byłoby
          takiego problemu. Zwłaszcza, że mało urodziwi mężczyźni nie mają problemów ze
          znalezieniem swojej połówki (bo kobiety patrzą jeszcze na inne rzeczy niż
          wygląd), a kobiety owszem.
          Dlatego ja zazdroszczę, że niektóre kobiety urodziły się pięknymi bądź mają
          predyspozycje do stania się nimi i dzięki temu mogą byc szczęśliwe z facetem.
        • carolla8 :)) 25.03.08, 16:46
          Gargamelka, dokładnie tak samo myślę.

          Ja nie mogę logicznie pojąc, jak obca osoba np. na przystanku autobusowym może
          aż takie emocje wzbudzać tylko dlatego że jest ładna. To jakies chore.
    • arieska Re: Zazdrosc o urode innych 23.03.08, 15:44
      Bywam zazdrosna o chodzace idealy, ale nie jest to zazdrosc niszczycielska
      (tzn., ze jestem niemila dla tej osoby, nie lubie jej itd.). Chodzi o to, ze
      mysle sobie, iz to niesprawiedliwe (jedna sie uzera z niedoskonalosciami, a inna
      nic w tym kierunku nie robi, a wyglada pieknie) i tyle :)
    • n_nicky Re: Zazdrosc o urode innych 23.03.08, 23:07
      >>mnie denerwuja panienki, ktora naprawde nie sa szczegolnie piekne, a
      zachowuja sie jakby byly.

      Ja tak jak ciocco ;)) Jeżeli widzę gdzieś naprawdę ładną kobietę, to zdarza mi się jej czegoś zazdrościć, ale w pozytywnym sensie, nie mającym nic wspólnego z zawiścią. I właśnie bardzo denerwują mnie dziewczyny, które uważają się za piękności i bóstwa, nie mając ku temu żadnych powodów. Znam kilka takich dziewczyn i wiem, że wyglądają w miarę dobrze tylko na zdjęciach wyretuszowanych photoshopem, a w rzeczywistości są potwornie przeciętne.
    • kamisiunia Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 00:19
      Bardzo lubie patrzeć na piękne dziewczyny. Zarówno na ciało jak i na twarz. Ale
      wiele osób tak ma, w końcu ludzie lubia patrzec na piękno. I tak, zazdroszczę
      czasem czegoś. Nie jest to zła zazdrośc, nie sprawia ona, że tej osoby nie
      lubię, po prostu mysle sobie, że "tez bym tak chciała" i tyle :) Ogólnie jestem
      ładna, ale, wiadomo, mam swoje kompleksy mniejsze i większe :)

      Natomiast nie cierpię "Gwiazdek" :/ czyli dziewczyn nawet ładnych [chociaż też i
      niekoniecznie] ale mówiące całym swoim jestestwem "jestem piekna i cudowna,
      wszyscy mnie kochają i podziwiają" :/ Lubię skromne osoby, ale znające swoja
      wartośc, a nie osoby z wygórowanym mniemaniem o sobie :/ Brr.
      • charade Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 10:33
        Największą moją zazdrość wzbudzają gładkie proste lśniące włosy u kobiet. Sama
        mam puszcząco-kręcące i nienawidzę tego ! Ogólnie jestem jednak raczej kobietą
        pewną swojej urody.
        • sabriel Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 12:25
          Mam ładne koleżanki. Nie "wnerwia" mnie ich uroda.Te uczucie jest mi zupełnie
          obce.Oczywiście mogę zazdrościć komuś prostych włosów,ładnych oczu,ale nie w
          negatywny sposób.Może dlatego,że sama uchodzę za atrakcyjną kobietę.
          • sankanda Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 12:34
            No :) Na szczescie jest tutaj wiecej dziewczyn normalnych niz
            chorych psychicznie...
            • anna_sui Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 13:41
              Na forum to kazdy moze byc atrakcyjny i nie zazdroscic innym. Tylko ze w realu
              troche inaczej sytuacja wyglada.
              Wiekszosc kobiet jednak jest zawistnych.
              • sankanda Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 18:28
                nie wiem czy wiekszosc, ale troche ich jest. w jednym spoleczenstwie
                wiecej, w innym mniej. to jest kwestia wychowania i zwiazanego z nim
                pozniejszego stosunku do samej siebie.
                bylam kiedys strasznie zaskoczona jak w pewnym miejscu, w
                towarzystwie miedzynarodowym pewna pani (profesor !) z Polski
                patrzac z daleka na idaca mloda i chyba atrakcyjna kobiete,
                powiedziala (in English i glosno), ze zyczy jej zeby wpadla pod
                samochod. Powiedziane to bylo tonem lekkim i z rownie lekkim
                usmieszkiem. Ogolna konsternacja w miedzynarodowym gronie...
                • trafiony_zatopiony Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 21:47
                  To nie możesz myć kibla u ludzi na poziomie, a nie tylko z dyplomem?
                  • sankanda Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 21:55
                    plyn trafiony-zatopiony tam, gdzie twoja mamuska zawodowo wlewala
                    canard WC, ok ?
                    • trafiony_zatopiony Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 22:41
                      Ważna jesteś niesłychanie tylko dlatego, że glazure w kiblu pod
                      sufitem możesz usuwać bez wchodzenia na drabine /uśmiech/.
                      • sankanda Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 22:57
                        co za odwaga ! usmiechac sie przy takim uzebieniu...
                        • trafiony_zatopiony Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 23:21
                          O tak :).
                          Całkiem podobny do Twojego jak rankiem mijasz portiera nisąc wiadro
                          i mopa.
                          Szkoda, że brakuje go na twojej zmęczonej twarzy jak wracasz po
                          obskoczeniu 9 apartamentów :).
                          I pomyśleć, że gdyby nie tusza zostałabyś gwiazdą wybiegów :).
                          • sankanda Re: Zazdrosc o urode innych 25.03.08, 08:47
                            gdyby nie twoj razacy brak inteligencji i ograniczona fantazja,
                            zostalobys bajkopisarzem
                            • trafiony_zatopiony Re: Zazdrosc o urode innych 25.03.08, 10:06
                              Kto rano wstaje ten ściere dostaje :)))))).

                              Wieczorem jak już posprzątasz mieszkania wielkich Państwa na
                              elitarnych zamkniętych osiedlach paryskich napisz nam co widziałaś.


                              • sankanda Re: Zazdrosc o urode innych 25.03.08, 14:23
                                " Kto rano wstaje ten ściere dostaje :))))))."

                                niekoniecznie :) mozna po prostu odpisac na kilka chamskich postow
                                jakiejs sciery :)
                                a teraz, spieprzaj, bo twoje proletariackie zaczepki juz mnie nie
                                bawia.
                                • trafiony_zatopiony Re: Zazdrosc o urode innych 25.03.08, 15:41
                                  Serwus, jestem nerwus? :)
                                  Klasa drogiej Pani za krótka. Jak na nos naciąga to stópki wystaja?
                                  :)
                                • trafiony_zatopiony Digitariackie zaczepki jeśli już :) . 25.03.08, 16:01
                                  • dzikoozka Re: Digitariackie zaczepki jeśli już :) . 26.03.08, 13:46
                                    poczytałam, sie usmiałam
                                    czemu sie jej czepiłes właściwie?
        • plisowanka Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 12:53
          charade napisała:

          > Największą moją zazdrość wzbudzają gładkie proste lśniące włosy u kobiet. Sama
          > mam puszcząco-kręcące i nienawidzę tego !

          Ano widzisz, tak to jest - kobiety z prostymi włosami lubią kręcone i męczą się z wałkami albo trwałymi, a te które mają włosy kręcone męczą się z prostownicami.
          • agusia5002 Re: Zazdrosc o urode innych 24.03.08, 21:05
            Jest tak że jak jest ładna dziewczyna to zaraz widzimy w niej wady: że głupia,
            mało oczytana, że się jej w życiu nie powiodło i dobrze jej tak! Chcąc
            dowartościować same siebie cieszymy się z niepowodzeń tych pięknych. I to jest
            smutne.....
            Jak czytam, że dziewczyna ma 1,70 cm i waży 65 kilo i płakać jej się chce z tego
            powodu, to ogarnia mnie pusty śmiech.....
            Owszem można poprawić to czy tamto w swoim wyglądzie ale nie masakrować się- w
            imię czego?
            Tak naprawdę najpiękniejsze kobiety świata mają mnóstwo wad i niedoskonałości
            ale to lepsze niż być taką lalą jak jedna z wielu takich samych dziewczyn które
            poddają się operacją plastycznym i upodabniają do lalek barbi....
            dobra, dobra, już kończę.............................
    • auto_robex Re: Zazdrosc o urode innych 25.03.08, 09:10
      zazdrosna o urode nie jestem :) ale lubie patrzec na to co mi sie
      podoba u innych , cenie zarowno swoje zalety jak i innych oczywiscie
      mam na mysli naturalne piekno:) nie wystylizowane itd:)
    • mishti Re: Zazdrosc o urode innych 25.03.08, 15:07
      ja przez to mialam lekko przerabane w szkole, kolezanki patrzyly sie na mnie
      spod byka, a przeciez sie nie "pindrowalam". nauczycielki byly moja zmora, nie
      mam duzo kolezanek, a jak mam to musze uwazac, bo lubia mi dokuczac.
    • carolla8 Re: Zazdrosc o urode innych 25.03.08, 16:38
      Absolutnie nie jestem zazdrosna o urodę innych, ale moze dlatego że mi nic nie
      brak. Co nie znaczy że nie spotkała mnie zawiść ze strony kobiet.
      Kobiety b. nie lubią ładniejszych od siebie, nie zaleznie od wieku.

      A co do tematu zazdrości i zawiści, zawsze znajdzie sie ktoś ładniejszy,
      zgrabniejszy, mądrzejszy itd.
      Najwazniejsze to znać swoją wartość i nie porównywac sie z innymi.
      Bo tak to można kompleksów sie nabawić, uprzykrzyć sobie zycie i innym. A po co
      się truć?
    • jeriomina Re: Zazdrosc o urode innych 25.03.08, 16:51
      Vivien Leigh powiedziała podobno, że nie ma brzydkich kobiet, są tylko
      niezadbane - czy jakoś tak:)
      Są owszem dziewczyny, które o czwartej nad ranem, niewyspane, rozczochrane
      wyglądają cudnie. Ale to naprawdę wyjątki, obserwując ulice naszych miast, można
      dojść do wniosku, że zdecydowana większość ładnych na oko dziewczyn to efekt
      stosowania kosmetyków, świetnie dobranych do sylwetki ubrań, makijażu i fryzury.
      Wstańcie rano z łóżka i zróbcie sobie zdjęcie a potem drugie po wyjściu od
      fryzjera i makijażystki, w jakiś superciuchach:)
      Dodatkowo działa wyprostowanie pleców i pewna postawa. Można wtedy dać innym
      bardzo wiele do zrozumienia:)
      Patrząc na kogoś na ulicy trudno mi zazdrościć, bo wcale nie wiem, ile ta osoba
      zrobiła, żeby tak wyglądać. Nie ma na czole wypisane, że nie jest po operacjach
      i zabiegach plastycznych, umie się świetnie malować i ubrać, ile czasu na to
      poświęca. Więc nie zazdroszczę. Raczej skupiam się na własnych atutach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka