aguskag 10.06.08, 19:45 Hej, chciałabym poprawić stan swoich włosów. Wiele słyszałam dobrego o Waxie i Kallosie, nie mogę się więc zdecydować, który preparat jest lepszy. Włosy mam ciemnie, dość cienkie i trochę przesuszone. Który jest lepszy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
littlefrog Re: wax&kallos 10.06.08, 19:53 mam i jedno i drugie. wax działa bardziej na skórę głowy, niż na same włosy, sprawia że włosy miej wypadają i rośnie dużo nowych. kallos odżywia włosy na długości, przynajmniej zaraz po zastosowaniu włosy ładnie się układają i błyszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
agiee1988 Re: wax&kallos 10.06.08, 21:56 ja postawilam na kallosa, przekonaly mnie wpisy, cena i pojemnosc. pozatym co littlefrog napisala, moje wlosy byly gladziutkie i mieciutkie i mniej sie puszyly Odpowiedz Link Zgłoś
agupe Re: wax&kallos 10.06.08, 22:20 a ja mam wlosy farbowane farba fryzjerska kadus z jasnego brazu na miodowy blond i maska kallos ta mleczna powoduje jeszcze wieksze puszenie sie włosow. Jak raz polozylam sie z mokra glowa to rano miałam pudla;-) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: wax&kallos 11.06.08, 10:16 ja akurat pisałam o placencie kallosa :) mleczną nakłada się na krótko, placentę na dłużej. mleczna to dla mnie bardziej odżywka, ale za bardzo zmiękczała mi włosy więc ją odstawiłam. za to moja mama która ma włosy grube i sztywne jest mleczną zachwycona :) Odpowiedz Link Zgłoś
agiee1988 Re: wax&kallos 11.06.08, 15:48 ja tez wlasnie mowie o placencie. zauwazylam ze jak poszlam do fryzjerki na pasemka, to w trakcie mycia poczulam kallosa. zapytalam o to i owo i wspomnialam ze tez mam go w domu.fryzjerka odparla ze jest dobry Odpowiedz Link Zgłoś
kindofblue2 Re: wax&kallos 12.06.08, 10:10 a co konkretnie z kallosa? ja polecam wszystkie olejki pielęgnacyjne do włosów w sprayu, z maski miodowej nie jestem zadowolona ze względu na zapach, który długo się utrzymuje, natomiast działanie bardzo dobre, kiedyś jeszcze spróbuję maskę z łożysk i mleczną. Odpowiedz Link Zgłoś
aguskag Re: wax&kallos 12.06.08, 10:49 Z Kallosa zastanawiałam się właściwie tylko nad maską z łożysk i mleczną, bo tylko o nich dużo słyszałam. Jeśli chodzi o inne preparaty, to używam mgiełki ze skrzypu polnego Radical. Jestem nawet zadowolona, bo po jego użyciu włosy są błyszczące i mniej podatne na niekorzystne działanie warunków atmosferycznych. Bez tej mgiełki włosy wyglądają na zabiedzone ;) Odpowiedz Link Zgłoś