Dodaj do ulubionych

Obsesja zmarszczkowa

30.07.08, 20:14
hej, mam prawie 27 lat i mam obsesje zmarszczkowa, co dziennie rano sprawdzam
w lusterku wyglad cery i co dziennie mam wrazenie ze wygladam gorzej!!moi
znajomi mowia ze przesadzam i nie widac zadnej zmarszczki (ja widze - na czole
mi sie robi taka kreska)i juz dostaje szalu...ciekwa jestem czy ktos z was tez
tak ma? Lub mial??? I co na to pomaga>?Wiadomo ze starzenia nic nie zatrzyma -
wszyscy sie musza zestarzec...ale moze jakies sposoby na ta moja obsesje???
Obserwuj wątek
    • paulinaa Re: Obsesja zmarszczkowa 30.07.08, 20:17
      envi napisała:

      >I co na to pomaga>?

      psycholog
      • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 30.07.08, 20:37
        hehe, dzieki, chodzilo mi o jednak o jakies sposoby wypracowane przez pokolenia
        kobiet, chyba ze ja naprawde zwariowalam i nikt sie tym tak nie przejmuje??? a z
        drugiej strony to takie paradoksalne jest, bo jak sie nie umaluje i skocze po
        wino do sklepu to musze pokazac dowod.
        • jagoda_pl Re: Obsesja zmarszczkowa 30.07.08, 20:42
          Wypracowany sposób? Samoakceptacja na każdym etapie życia.
        • jagoda_pl Re: Obsesja zmarszczkowa 30.07.08, 21:31
          Przypomniało mi się coś jeszcze...
          Wyrzucić powiększające lusterko!
          Aby się nie doszukiwać, bo i tak nikt Twojej twarzy przez lupę nie ogląda:)!
    • sleepysheep Re: Obsesja zmarszczkowa 30.07.08, 21:28
      A faceta, który Ci będzie powtarzał, że jesteś piękna to Ty masz? Jak nie to
      poszukaj, bo to z pewnością mogłoby pomóc w akceptacji pewnych niedoskonałości
      ciała (o ile zmarszczki to niedoskonałość, bo według mnie nie), który z wiekiem
      raczej przybywać będzie niż ubywać:) Poza tym kup sobie krem, sumiennie wmasowuj
      go codziennie w buźkę (bo nie tyle chodzi o to czym się smarujemy, a jak to
      robimy) i miej spokojne sumienie, że robisz wszystko, by Twoja twarz wyglądała
      na świeżą i zadbaną każdego dnia - do tego dołóż uśmiech i nie przejmuj sie
      żadnymi zmarszczkami. Najpiękniejsze jesteśmy wtedy, gdy jesteśmy szczęśliwe, a
      nie wtedy, gdy mamy nieskazitelnie gładką skórę :)
      • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 30.07.08, 21:51
        powiekszajace lusterko!!ale skoro dzis je widac w powiekszeniu (a rok temu nie
        bylo wcale widac) to co bedzie za kolejny rok??? to mnie przeraza
        najbardziej.Postepujaca starosc, utrata urody. Facet nawet jak jakis jest to nie
        pomaga - raczej go wkrecam w swoja obsesje i kaze dokladnie sie przygladac i
        pytam czy wygladam juz na 30 lat.
        • alessia27 Re: Obsesja zmarszczkowa 30.07.08, 22:40
          envi ja mam prawie 30 i jak puszczam totolotka to zawsze musze pokazac dowod
          osobisty :))

          nie pal
          nie pij
          zero solarki - strasznie postarza skore
          okulary przeciwsloneczne obowiazkowe

          • zuzek85 Re: Obsesja zmarszczkowa 30.07.08, 23:12
            przede wszystkim nie nalezy popadać w obsesję i po prostu nalezy
            dbać o siebie :) jakiś odpowiedni dla ciebie i twojej skóry krem i
            od razu lepiej na psychikę to działa ;)
            • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 31.07.08, 16:23
              hmm, boje sie jednak ze te wszystkie zabiegi na nic i w koncu bede stara baba.
              Na solarium bylam 2 razy w zyciu, podczas sesji zimowej na studiach:)staram sie
              zdrowo odzywiac, i rzucilam palenie (prawie, od czasu do czasu pale na
              imprezie)na kremach przeciwzmarszczkowych sie nie znam za bardzo - zaczelam
              uzywac L'oreala Derma Genesis ale trudno mi powiedziec czy cos dzialal?raczej
              nie. Teraz uzywam shea butter i kremu z Avene - ale nie mam pomyslu na krem bo
              zaden chyba nie dziala???zawsze bylam ladna i sie boje ze strace urode!!!
              • marrea11 ale zartujesz prawda? 31.07.08, 16:35
                urode i tak stracisz, czas sie nie zatrzyma, podstawa to starzec sie
                i przyjmowac uplywajacy czas z godnoscia,a ty panikujesz jak
                dziewczynka, ktorej wloski obcieto... 27 lat... hmm.. twoj post
                wyglada na prowokacje, bo w tym wieku ma sie wieksze wymagania
                wobec zycia niz piekna buzka, a kremami to zmarszczek nie
                zlikwidujesz, z kazdym miesiacem beda glebsze i bedzie ich coraz
                woecej, a po 30tce zobaczysz siateczke przy oczach, jak tak dalej
                bedziesz myslala, to staneisz sie jedna z tych zalosnych pustych
                pacjentek klinik poprawy urody, ktore wygladaja jak manekiny z
                kauczuku, ale chyba jestes na dobrej drodze, zal mi ciebie.
                • paulinaa Re: ale zartujesz prawda? 31.07.08, 16:40
                  tez mylsle, ze to prowokacja ale jesli nie to naprawde zostal ci
                  tylko psycholog
                  • envi Re: ale zartujesz prawda? 31.07.08, 16:54
                    o rany, nie, to nie jest zadna prowokacja! szkoda mi po prostu stracic tak
                    szybko urode, nigdy nie mialam zadnych problemow z cera i moze dlatego mam
                    troche hopla na tym punkcie? Moze jak ktos ma cale zycie jakies problemy skorne
                    to i zmarszczki przyjmuje ze spokojem. Ja np. nie wyobrazam sobie ze za pare lat
                    nie pojde gdzies do clubu bo bede za staro wygladac... moze na nie wlasciwym
                    forum to uzewnetrzniam? Bo w PL to widze dziweczyny w moim wieku dzieci rodza i
                    w ogole pewnie nad wygladem nie wypada az tyle myslec hihi, tylko pogodzic sie
                    ze nie wyglada sie juz na 20 lat...liczylam jednak na to, ze moze ktos jest w
                    podobnej sytuacji i mi cos doradzi.
                    • marrea11 not o ja odpadam 31.07.08, 17:01
                      wiek 38, wyglad calkiem niezly, zmarszczki sa, wysoka samowartosc,
                      ale z innych powodow niz buzka, cycuszki czy cialko, facet mlodszy,
                      piewrsze zmarszczki w wieku 25 lat, taki genotyp, kremow nie uzywam
                      prawie wcale i patrzac wlustro nie bzikuje, co Tobie niestety grozi,
                      ale moze znajda sie pocieszycielki w niedoli, ja odpadam, ale zycze
                      powodzenia, oby twarz bez znarszczek dala ci szczescie.
                  • big.rabarbar8 Re: ale zartujesz prawda? 31.07.08, 16:58
                    mam 35 lat i zadnej zmarszczki, sa na to sposoby. Tracenie urody nie jest
                    przyjemne, ale nie widze powodu, zeby ja tracic zwiekiem. Doradzam dermatologa,
                    lekarza medycyny estetycznej.

                    Psychoterapeuta moze i mialby co robic rwniez (zauwazam u Ciebie nadmierna
                    koncentracje na wygladzie-to objaw lekko obsesyjnych mechanizmow doswiadczania i
                    myslenia, byc moze jakas forma psychologicznego uzaleznienia). Poszukaj ew
                    pomocy w osrodkach leczacych bulimiczki, ortorektyczki, tanorektyczki i
                    anorektyczki (dosyc podobne objawy i sposoby terapii).

                    Nie bardzo wiem dlaczego tak jest, ze kiedy ktos dzieli sie swoim
                    cierpieniem-zawsze znajdzie sie ktos chetny, zeby go krytykowac. Ja wspolczuje
                    Ci lęku, obnizonego nastroju i (jak narazie) nieumiejetnosci zapanowania nad tym
                    w konstruktywny sposob. Ale - wiem, ze z takimi objawami (czy starzenia, czy
                    leku przed nim) mozna sobie skutecznie radzic, co jednak nie polega na sileniu
                    sie na jakas (cokolwiek to znaczy) godnosc.

                    Godnosc czyli co? Nie czucie tego, co czlowiek czuje, kiedy sie starzeje? Nie
                    mowienie o tym? Nie okazywanie? Godnosc czyli co? Wypieranie, zaprzeczanie? A
                    moze wlasnie zwierzenie sie, ze to boli.. moze wyplakanie komus na ramieniu i
                    odczucie ulgi. Czy ktos normalny nie boi sie starzenia, chorob, smierci? Wlasnie
                    pochowalam kogos bliskiego, na swiezo te tematy znowu przerabialam. I jak
                    cholera boje sie tego, co nikomu jeszcze w dziejach czlowieka nie zostalo
                    oszczedzone.
                    rabarbar
                    • envi Re: ale zartujesz prawda? 31.07.08, 17:15
                      :)moze ja tu z siebie jakas maniaczke robie - mam tez inne zmartwienia i nie
                      jest moim najwiekszym utrata mlodego wygladu, pomyslalam jednak ze nie bede
                      pisac o moich powazniejszych zmartwieniach na forum uroda ;P chociaz przyznaje
                      od pewnego czasu mam troche bzika na tym punkcie... rozumiem zatem na podstawie
                      udzielonych mi odpwiedzi ze przecietna Polka uwaza takie problemy za przesadne
                      mizdrzenie sie i kazda zmarszczke przyjmuje z godnoscia na twarzy i
                      usmiechem...troche w to mi sie nie chce wierzyc. Moja mama tez przyznala ze w
                      moim wieku to nie myslala o tym ze sie zaczyna starzec - dopiero jak doszla do
                      40 to zaczely ja niepokoic 1 objawy. Ale dzis jednak czasy sa inne - moze
                      zostalam ofiara pogoni za mlodoscia hehehe...jak przestana mnie pytac o dowod w
                      sklepie i knajpie to zaczne naprawde panikowac ;P
                      • envi Re: ale zartujesz prawda? 31.07.08, 17:17
                        no i oczywiscie ta reakcja - spodziewalam sie ze dostane pare faktycznych
                        odpowiedzi a reszta mnie objedzie i tyle z tego bedzie...:)dziekje mimo wszystko
                        za drogocenne wskazowki chcoiaz dla mnie niewiele z tego wynika, poza tym co
                        sama wiem.
                      • kleopatryx Perspektywa 05.08.08, 11:42
                        Hej envi - wiem co czujesz. U mnie to akurat jedna z form perfekcjonizmu. Mam 33
                        lata, kilka dni temu na imprezce obcy ludzie ocenili mój wygląd na 23-25 lat i
                        ja od tego załamałam się okropnie. Bo jeszcze rok temu byłam oceniana na 20 lat.

                        A teraz fakty: to co się dzieje, jak postrzegamy świat to tylko nasza
                        interpretacja. Można się cieszyć z tego, że jesteśmy młode. Ja planuję żyć 127
                        lat. A trzydziestka to dopiero początek w tej perspektywie :)
                        Mi pomagają moje pasje, różne zajęcia które budują poczucie wartości.
                        Skup się dziewczyno na czymś wartościowym bo jeżeli pozwolisz sobie na
                        marudzenie to naprawdę się zestarzejesz albo będziesz potrzebowała pomocy terapeuty.
                        Ja Cię właśnie rozumiem i zachęcam do rozwoju wewnętrznego - to pomaga :) Pomyśl
                        o kobietach 6- letnich, które wiele by dały by przez chwilę moc wyglądać tak
                        młodo jak Ty :)
                        • kleopatryx Re: Perspektywa 05.08.08, 11:44
                          Miało być 60 letnich hyhy...:)
          • gweeny Re: Obsesja zmarszczkowa 31.07.08, 21:49
            do totolotka trzeba mieć 18 lat? <HMMM>
            • big.rabarbar8 Re: Obsesja zmarszczkowa 05.08.08, 13:37
              dermatolog nie, terapia nie, to jakiej rady oczekujesz? Moze to nie jest
              prowokacja tylko pobozne zyczenie, zeby ktos mial jakis cudowny srodek na Twoje
              problemy... Jakby ktos taki srodek mial, to ja tez chce! Ostatnio jakos mi tak
              .. nijako..;)
              rabarbar
    • carolla8 Re: Obsesja zmarszczkowa 31.07.08, 19:57
      Troszkę Cię rozumiem, tez tak miałam jak zobaczyłam pierwsza zmarszczkę.:))
      Starzenie dotyczy wszystkich.

      Ps.
      Nie wiem skad bierze sie opinia ze kobiety sie szybciej starzeją od facetów.
      Ja mam zupełnie inne spostrzeżenia, zwłaszcza jak sobie oglądam zdjęcia kolegów
      z NK. Dziewczyny zadbane, jedne bardziej drugie bardziej.
      Inne widac że mają botoks (bo jakos 10 lat temu miały wiecej zmarszczek). Ale to
      dobrze, niech dbają o siebie.

      Ale faceci toż to tragizm!

    • lena186 Re: Obsesja zmarszczkowa 31.07.08, 20:48
      Envi, z Twoich postów wynika, że jesteś zadbaną ale też bystrą
      dziewczyną podejrzewam więc, że masz śliczną cerę i tej zmarszczki
      wcale jeszcze nie widać :) Każda kobieta ma na to inny pogląd, ja
      uważam, że botox nie odbiera godności, a poprawianie urody jest dla
      ludzi. Wiadomo, że z niczym nie należy przesadzać ale wcale nie
      wstydzę się tego, że po 30stce czy 40stce pewnie coś poprawię. A
      póki jeszcze jestem dość młoda to po prostu dbam o skórę i życzę Ci
      jak najmniej zmarszczek , pozdrawiam:)
    • gweeny Envi 31.07.08, 21:57
      przeglądnij sobie poniższą galerię

      zyciegwiazd.onet.pl/61193,0,1,kobiety_przestancie_sie_tak_odmladzac,galerie.html

      czy chciałabyś tak wyglądąć? nie popadaj w paranoję bo zatruwasz
      sobie życie

      nie ma nic piękniejszego niż kobieta starzejąca się z godnością :)
      • envi Re: Envi 31.07.08, 22:45
        hmm, calkiem niezle, ale jak bede miec 50 lat to wolalabym wygladac jak Kim
        Cattral, niz Kasia Figura, ale pewnie bede wygladac strasznie jesli w pewnym
        wieku nie zrobie botoxu. Mam zreszta nadzieje ze do tej pory wymysla jakies
        zarabiste nowe wynalazki. A narazie pozostaje mi jedynie schizowanie;P
    • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 31.07.08, 22:55
      w ogole co ja za bzdury pisze! jak kim kattrall moglabym wygladac jak bede miec
      30 lat, na 50 to troche sie przecenilam, hihihi...
      • gabi1234 Re: Obsesja zmarszczkowa 06.08.08, 08:22
        no to pozostaje ci tylko botox ;)
        • mamusia_karina Re: Obsesja zmarszczkowa 06.08.08, 09:14
          ale wieku sie nie oszuka,beda zmarszczki:( nie ma co popadac w
          paranoje.
    • marcelina4 Re: Obsesja zmarszczkowa 06.08.08, 10:09
      envi, jak możesz to napisz mi na gazetowego meila skąd jesteś, mam namiary na
      świetnego lekarza medycyny estetycznej, mogę tez podzielić się doświadczeniem w
      sprawie zabiegów, pozdrawiam
      • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 07.08.08, 16:23
        hej, dziewczyny dzieki za wpisy, dzis rano doszlam do wniosku ze jednak
        przesadzam, bo wygladam wlasciwie na 22 lata, wiec chyba rzeczywiscie troche
        zeswirowalam ostatnio. Musze sie skupic na czyms co zapobiegnie powstawaniu
        ewentualnych zmarszczek i ogolnym starzeniu sie (chyba wiec zrezygnuje z imprez)
        i chyba zaczne sie spotykac z facetami w moim wieku, bo jak sie spotykam z
        mlodszymi to zawsze sie jakos czuje starzej, heh.
        • sisigma Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 00:25
          A skąd wiesz że dożyjesz 50 lat? Wypadki, nowotwory, zanieczyszczenie środowiska...

          Jest naprawdę więcej spraw którymi możesz sie przejmować. Dlaczego myślisz że
          kobieta powyżej dwudziestki nie może być piękna, atrakcyjna i szczęśliwa?

          Co to w ogóle według Ciebie jest piękno? To co widzisz w reklamie? czy nie
          potrafisz wyjść poza to?
          Nikt nie lubi się starzeć. Ale też nie da się tego uniknąć. Jeśli nie uda Ci sie
          z tym pogodzić - może warto pogadać z psychologiem.
          W pogoni za własnym wyimaginowanym wizerunkiem będizesz katowac się zabiegami i
          wyglądac po kilku latach jak kukiełka.

          Ile blasku dodaje ludziom ich spełnienie w życiu, radość z powodu bycia z
          bliskimi, uprawiania ulubionego hobby...

          Wysypiaj się,, nie siedź za długo przed komputerem i spędzaj czas na świerzym
          powietrzu, ruszaj się i jedz zdrowo - można trochę oszukać czas ale nie dasz
          rady go zatrzymać.
    • bye-bye Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 10:12
      Mam nadzieję ,ze moją opinią Cię nie urazę, ale moim zdaniem
      najpierw się podkręcasz – szukasz każdej zmarszczki i masz obsesję,
      że kazdego dnia wyglądasz gorzej a potem odwrót o 180 stopni i się
      sama pocieszasz stwierdzając ,ze jednak wyglądasz na 22 lata;-)
      Daje sobie głowę uciąć ,ze wyglądasz dobrze (piszesz, że dbasz o
      osiebie itp.) ale jak będziesz wypatrywać z lekiem każdego
      pogorszenia cery, sama się unieszczęsliwisz.
      Jedyna rada to zaakceptować to , że twarz się zmienia i już za dwa
      trzy lata nikt nie pomyli Cię z dwudziestolatką. Mówiąc szczerze
      myślę ,ze już teraz rzadko kto może Cię mylić. I to nic
      strasznego!!!!! jesteś już kobietą a nie dziewczynką więc masz urodę
      jak kobieta a nie dziewczynka.
      Jestem za tym ,żeby o siebie dbać tak ,zeby w kazdym wieku wyglądać
      dobrze, atrakcyjnie. I niestety (też dla mnie;-) przyznam ,ze nie
      znam trzydziestolatki „wyglądającej” na 20 lat. Są piękne,
      zadbane,zgrabne, nie mają zmarszczek (naprawde!!!) ale WIDAĆ, że to
      już nie nastolatki. I to jest moim zdaniem NORMA, tylko nie wszyscy
      chcą się z nią pogodzić. Zauważyłam ,ze co jakiś czas na tym forum
      piszą trzydziestolatki, które w swoim mniemaniu wyglądają na 22 czy
      23 lata, tak jakby to była jakaś tragedia wyglądać na swój wiek:-D

      A pocieszanie się widokiem sześćdziesięciolatki to jakiś wielki
      idiotyzm. Przepraszam:-)

      I jeszcze taki banał ale muszę to napisać. jak będziesz uzależniać
      dobre samopoczucie od młodego wyglądu to będziesz z roku na rok
      czućsiecoraz gorzej! Im wczśniej sobie to uświadomisz tym lepiej:-)

      I drugi "banał". w kazdym wieku mozna wyglądać pieknie:-)

      pozdrawiam i życzę szczęścia:-)
      • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 12:41
        no to sa wlasnie banaly, lubie byc piekna i mloda i koniec. Nie bede tez udawac
        ze jak fajnie miec 30 lat, zmarszczki i w ogole. I nie bede szczesliwa nawet jak
        zostane prezesem banku a za to bede wygladac staro i nieatrakcyjnie. Wiem ze
        torche sie podkrecam, ja mam opinie ze ladnym dziewczynom ciezej przychodzi
        pogodzenie sie ze staroscia i utrata urody. Jak ktos byl brzydula cale zycie to
        nie robi roznicy zmarszczka czy 2. A kobiety ktore sobie wmawiaja ze wyglad jest
        nie wazne i sa jeszcze inne rzeczy same siebie oszukuja niestety. Zyjemy w takim
        swiecie ze wyglad jest wazny. Zaczyna sie juz wkrecanie nam tego od kolyski,
        kiedy to mamy piekna i dobra ksiezniczke a z drugiej strony brzydka i zla
        czarownice. Jedyne odstwpstwo od tej reguly to chyba basn o Spiacej krolewnie...
        • bye-bye Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 13:50
          Z tego wynika, ze najlepiej być brzydulą;-D i tak gorzej już nie
          będzie;-D

          A tak poważnie i bardzo proszę o szczerą odp. Rozumiem wszystko-
          nikt nie chce zmarszczek itp. czy w związku z tym ,że nie godzisz
          się z tym ,ze jesteś coraz starsza, zamierzasz być coraz bardziej
          nieszczęśliwa? Nie pytam złośliwie, naprawdę chcę wiedzieć co
          zamierzasz robić? Bo tego ,ze wkrótce przekroczysz trzydziestkę nie
          zmienisz. Jedyne co możesz zmienić to nastawienie do tego. Chyba ,ze
          widzisz to inaczej.
    • blu-13 Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 17:44
      Też tak mam niestety i myslę, że problem jest głębszy niż zwykła próżność ;)
      Trzydziecha to taki moment kryzysowy, kiedy wiele osób przestaje identyfikować
      się ze swoją grupą wiekową, ponieważ nie podoba im się model zachowania
      obowiązujący w tej grupie. Ja np. nie chcę być stateczną panią w garsonce
      gawędzącą przy kawce o wychowaniu dzieci i ulubionych potrawach męża ;) Polskie
      społeczeństwo, wiadomo, konserwatywne... Zauwazyłam, że sprawia mi cholerną
      satysfakcję, kiedy ktoś weźmie mnie za osobę dużo młodszą.
      Ale to przecież głupota-człowiek nie może żyć w wiecznej konspiracji, narażając
      się na śmieszność, powinien pogodzić się z rzeczywistością.
      • nas-daq Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 18:47
        30-stka to nie starość, to piękny wiek dla kobiety. Wygląda się
        nadal atrakcyjnie jeśli kobieta potrafi o siebie dbać. Zmarszczki
        mimiczne to też nie tragedia. Ładna twarz pozostaje ładna nawet z
        drobnymi zmarszczkami.
        35-latka z ładną twarzą.:-D
    • nesstesska Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 20:39
      a ja cię rozumiem. Mam 24 lata i identyczny problem. Wiem, że to tkwi we mnie,
      nie w wyglądzie. Ale nie umiem sobie z tym dać rady. Też wypatruję ciągle
      zmarszczek, wydaje mi się, że jestem już kimś gorszym, niepełnowartościowym.
      • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 21:29
        pewnie to racja z ta '30', ja tez nie chce byc stateczna pania w garsonce, kiedy
        przyjdzie taki czas to bedzie oznaczac ze jako kobieta bede skonczona,
        pozostanie mi wtedy jedynie wyjsc za maz i urodzic dzieci, prowadzic stateczne
        zycie i zapomniec o niezobowiazujacych romansach. Mam nadzieje ze to jednak
        nigdy nie nastapi, a juz napewno nie w ciagu najblizszych 5 lat. Moge sie
        pogodzic z tym ze sie wlasnie taka zrobie - stateczna, powazna i pomarszczona,
        jak bede kolo 40.
        • grosellina Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 21:40
          EEee tam! Tak jakby zamążpójście to był jakiś wyrok ;-) KOniec
          kobiecości...no co Ty tu wypisujesz. Rozumiem ,ze masz obsesję ale
          bez przesady;-D
          Poza tym jak Ty traktujesz w tych kategoriach małżeństwo (jako
          koniec namiętności, kobiecości itp) to współczuję Twojemu przyszłemu
          męzowi!!! poza tym jak Ty sie zdecydujesz to już najlepsi z
          Twojej "grupy wiekowej" bądą zajęci raczej:-}

          Pozdrawiam gorąco!
          • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 12.08.08, 22:05
            z tego co ja obserwuje to raczej beda po rozwodzie:)
            • sisigma Re: Obsesja zmarszczkowa 14.08.08, 13:36
              Głupio gadaćie miłe Panie! Bardzo głupio. Możę dlatego ze same jesteście
              konserwatywne i konformistyczne? Może już stałyście się takie jak nie chcecie być?
              Za pół roku będę mieć 30 lat. Rok temu wyszłam za mąż. Za pół roku zdejmę aparat
              ortodontyczny. nie pijam kawy z odgiętym małym palcem ale uprawiamy wspólnie z
              mężem sporty, wędrujemy po świecie, dyskutujemy o przeczytanych książkach. Nie
              mam w szafie ani jednej garsonki, chociaż chciałabym - jestem jednak zbyt
              szczupła. Garsonka to bardzo praktyczna rzecz kiedy kobieta chce szybko uzyskać
              efekt porządnego wyglądu bo na przykład za chwilę czeka ja rozmowa z szefem albo
              szkolenie. Czasem kupując alkohol muszę się wylegitymować. Mam mnóstwo koleżanek
              w swoim wieku z którymi rozmawiamy na różne tematy, też o dzieciach i mężach -
              bo rozmawia się o tym co Cię obchodzi, a mnie na przykład obchodzi mój mąż, a
              moją kumpelę dwójka bliźniaczek w wieku lat dwóch których jest szczęśliwą,
              piękną i roześmianą mamą.

              Nie wyobrażam sobie jednego, że cyfra z kalendarza pozbawi mnie radości i uroków
              życia. To ode mnie zalezy w jakie stereotypy wpdadam. To ja decyduję, że w eieku
              30 lat nie będę starą kokotą która wiecznie marudzi i obsesyjnie kontroluje
              mimikę, żeby nie pokazać żadnej zmarszczki.

              Chodzę na tańce z 45 letnią kobietą, matką dwójki dorastających młodzieńców.
              Tańczy hip-hop z taką gracją, że niejedna otyła i rozleniwiona nastolatka
              mogłaby jej pozazdrościć.

              Jak chcecie to zróbcie buzie w ciup i gawędzcie sobie w kółko o zmarszczkach,
              balsamach do ciała, botoinie, serum, koenzymach, lipidach... ja wolę za ten czas
              obejrzeć dobrą komedię, od któej przybędzie mi może jakaś kurza łapka, albo
              pojeździć na rowerze chociaż ta okropna dziura ozonowa tak wysusza skórę...

              • pochodnia_nerona Re: Obsesja zmarszczkowa 14.08.08, 16:57
                sisigma napisała:

                ........... (tekst sisigmy)

                100% racji! Zachowujecie się jak mizdrzące się niunie, "mam 27, ale wyglądam na 22", "boję się zmarszczek, obsesyjnie ich wypatruję"...
                Jesteście, niestety, puste i płytkie, jak brodzik pod prysznicem. Polecam przejechać się na rowerze, poczytać coś więcej, niż podpisy pod zdjęciami w poprawionych Photoshopem gazetach typu "Glamour", przejrzeć wartościowe czasopisma tematyczne, znaleźć hobby. Idźcie na spacer, wyśpijcie się, nie latajcie do lustra, bo nikt nie jest idealny. Każda z nas chciałaby wyglądać zawsze młodo, ale młodość to coś, co bije od środka, a nie zmumifikowana twarz bez kreski!
                Mam podnad 30 lat, od uśmiechania się kilka zmarszczek mimicznych, niestety, jestem też porywcza i zrobił mi się "lew" i być może kiedyś go rozprasuję botoksem, ale nie siedzę przed lustrem i nie użalam się nad swoją gębą, choć Wy na pewno byście tak zrobiły, bo mam problemy z trądzikiem i przetłuszczaniem. Nawet boję się wyobrazić sobie, jaka to dla Was byłaby tragedia :-D
                • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 14.08.08, 19:39
                  Jesteście, niestety, puste i płytkie, jak brodzik pod prysznicem. Polecam przej
                  > echać się na rowerze, poczytać coś więcej, niż podpisy pod zdjęciami w poprawio
                  > nych Photoshopem gazetach typu "Glamour", przejrzeć wartościowe czasopisma tema
                  > tyczne, znaleźć hobby.

                  glupie to jest to, ze uwazasz ze jak komus zalezy na pieknym wygladzie to juz na
                  pewno jest glupi, plytki i nie ma zadnego hobby.
                  • pochodnia_nerona Re: Obsesja zmarszczkowa 14.08.08, 22:51
                    envi napisała:
                    > glupie to jest to, ze uwazasz ze jak komus zalezy na pieknym wygladzie to juz n
                    > a
                    > pewno jest glupi, plytki i nie ma zadnego hobby

                    Ludzie, bo mi ręce opadną... zależy na pięknym wyglądzie - sama się, dziewczyno, pogrążasz. Twoje myśli krążą nieustannie wokół tego, jak wyglądasz i czy aby pięknie, bo zmarszczka już jest be i już nie jesteś piękna, czyż nie? Twoje powyższe posty utwierdzają mnie w tym, co wcześniej napisałam. Podejrzewam, że zawsze byłaś chwalona za urodę i tylko to ceniłaś w sobie, a możesz mieć znacznie więcej, tylko sobie odpuść i zadbaj o wnętrze.
                    • claratrueba Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 08:18
                      Droga pochodnio! Ludzie, którym zależy na pięknym wyglądzie nie muszą być głupi
                      i puści, a ten wygląd nie musi być ich jedynym atutem. Środowisko, w którym się
                      obracam to ludzie solidnie wykształceni, oczytani, uprawiający sporty, mający
                      swoje pasje. Nikomu z nas piękny wygląd nie jest potrzebny zawodowo. Dlaczego o
                      niego dbamy- drogie kosmetyki, zabiegi w gabinecie? Bo nas na to stać. Bo
                      sprawia nam przyjemność oglądanie ładnej, zadbanej i młodej twarzy w lustrze. Bo
                      kosmetyczka to świetny relaks. Bo wiemy, że ludziom ładnym przypisuje się lepsze
                      cechy charakteru (to za sprawą pięknej Królewny Śnieżki i brzydkiej czarownicy)-
                      polecam badania Arona Aronsona. Bo kult młodości powoduje, że my 40+ powoli
                      przechodzimy do kategorii "podludzi". Bo widzimy w drogich hotelach zadbanych,
                      młodo wyglądających naszych rówieśników lub ludzi dużo starszych. Bo fajniej
                      jest się sobie podobać niż tylko akceptować swój wygląd. Bo nasze dzieci lubią
                      słuchać "jaką ładną masz mamę". Bo jesteśmy zorganizowani i zawsze znajdziemy
                      czas na pielęgnację i sport (nie tracimy go na bzdury w tv). Bo jesteśmy
                      świadomi, że jeśli z jakiegoś powodu trzeba będzie zmienić pracę, łatwiej ją
                      znaleźć ludziom o zadbanym wyglądzie. Bo jesteśmy lepiej obsługiwani w bankach,
                      urzędach, sklepach. Bo pochodzimy z inteligenckich rodzin, w których dbanie o
                      siebie jest cywilizacyjnym nawykiem.
                      • pochodnia_nerona Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 12:19
                        Droga Claratruebo!
                        Wyobraź sobie, że my, z robotniczych rodzin, mając lat 30+ też dbamy o zdrowie i wygląd, ale nie robimy z tego wielkiego halo, gdyż nie spędza nam to snu z powiek. Również jesteśmy wykształceni, znamy również wyniki badań Aronsona, ale Eliotta, a nie Arona ;-)
                        Tyle, że nasze zmarszczki nie są dla nas powodem do użalania się na forach internetowych i nasze dzieci wychowamy na takie, które nie będą zwracały uwagi na to, czy ktoś ma mamę ładną, ale czy dobrą i mądrą.
                        • pochodnia_nerona Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 12:20
                          miało być: Elliota. Chyba o niego Tobie chodziło, nieprawdaż?
                          • claratrueba Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 12:51
                            Elliota, oczywiście.
                            • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 17:12
                              A ja nadal twierdze ze mam prawo i racje uzalac sie na zmarszczki i bede to
                              robic wlasnie na forum uroda. Jesli ktos uwaza ze to przejaw proznosci to w gole
                              nie powiniem wchodzic na forum urody - bo uwaga - tu przewaznie rozmawia sie na
                              tematy wygladu.
                              Ja uwazam ze glupie i puste jest to ze kogos to tak strasznie denerwuje ze az mi
                              musi etykietke przypisac. Moze to Ty masz puste i nudne zycie i na dodatek
                              jestes brzydal ktory sobie kompleksy leczy na innych skoro juz nic nie moze na
                              to poradzic? Ale ja sobie daruje rzucanie bezpodstawnych oskarzen, skoro moglam
                              Ci poprawic samopoczucie i podniesc poczucie wlasnej wartosci bo mozesz sobie
                              powyobrazac jakim jestes wspanialym czlowiekiem dzieki poublizaniu mi to ok:)
                              niech bedzie.
                              Ja tak na marginesie zastanawiam sie nad seria Avene - przeciwzmarszkowa.
                              • pochodnia_nerona Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 23:01
                                envi napisała:

                                > A ja nadal twierdze ze mam prawo i racje uzalac sie na zmarszczki i bede to
                                > robic wlasnie na forum uroda. Jesli ktos uwaza ze to przejaw proznosci to w gol
                                > e
                                > nie powiniem wchodzic na forum urody - bo uwaga - tu przewaznie rozmawia sie na
                                > tematy wygladu.

                                Owszem, jestesmy na forum Uroda, jednak trochę śmieszy mnie zakładanie wątków NA SWÓJ TEMAT i labidzenie, że się ma obsesję, że się ma 27 lat, a mówią, że wygląda na 22, zaś jeszcze wcześniej, że na 20, więc o Jezu, postarzałam się w oczach ludzi 2 lata :-D Dziewczyno, jesteś młoda i zapewne masz ładną cerę, więc pielęgnuj ją odpowiednio, ale nie rób z siebie ofiary czasu! Każda z nas chce wyglądać jak najlepiej, ale takie skupianie się na sobie i publiczne jęczenie na temat swoich wyimaginowanych zmarszczek raczej źle świadczy o osobie zakładającej wątek.

                                Poza tym rozgryzłaś mnie - jestem brzydal, nikt mnie nie chce, piszę tak z zazdrości, bo jestem stara (ponad 30), mam puste życie i nie mam jak się rozerwać, zatem muszę leczyć kompleksy i dowalać innym w necie :-DDDDDD Tym to mnie doszczętnie rozwaliłaś, kobieto. Dobrze, że choć chwilę skupiłaś się na kimś innym, zamiast na sobie, jak zaczniesz się z tego lusterka wychylać, to dostrzeżesz i innych z ich problemami, czego szczerze Tobie życzę.
                              • sisigma Re: Obsesja zmarszczkowa 16.08.08, 00:45
                                > A ja nadal twierdze ze mam prawo i racje uzalac sie na zmarszczki i bede to
                                > robic wlasnie na forum uroda.

                                A pewnie, że masz! Ja mam prawo do użalania się, że w nocy księżyc świeci -
                                tylko na jakim forum mogę sobie pofolgować w tym temacie? :>
                • blu-13 Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 20:28
                  I po co to moralizowanie? Lęk przed starością to ludzka rzecz i nie musi
                  świadczyć o płytkości. Doskonale wiemy, że takie narzekania nie są akceptowane
                  społecznie (cóż za hipokryzja!), dlatego uskuteczniamy je anonimowo w necie ;)
                  • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 22:17
                    ja sie do tego przyznaje publicznie, spolecznie sie obnazam, zalozylam watek na
                    forum, zeby sie dowiedziec czy moze inni tez tak maja> i co wtedy robia?? ale
                    wydaje mi sie ze duzo osob chyba problem sobie racjonalizuje albo wypiera...a ja
                    z nim zyje i pielegnuje swoja obsesje ;P hihihihi...
                    • pochodnia_nerona Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 23:09
                      envi napisała:

                      > wydaje mi sie ze duzo osob chyba problem sobie racjonalizuje albo wypiera...a j
                      > a
                      > z nim zyje i pielegnuje swoja obsesje ;P hihihihi...

                      A nie przyszło Ci do głowy, że niektóre z nas nie mają takiego problemu, zatem nie muszą niczego wypierać, ani racjonalizować?
                      Poza tym - posłuchaj starej, jak węgiel, bo ponad 30-letniej kobiety - kiedy skończysz 30 lat, odkryjesz, że tak naprawdę nic się nie zmieniłaś. Zmarszczki nadchodzą niepostarzeżenie i 2-3 lata nic nie zmieniają, dopiero jak się porówna swoje zdjęcia sprzed 10 lat, to może coś widać. Lepiej zadbaj, żeby był to mądry błysk w oku.
    • gory_szalenstwa Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 23:11
      terapia byłaby dobrym rozwiązaniem
      • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 23:25
        facet z ktorym od jakiegos czasu randkuje zaprosil mnie na drinka i chociaz
        mialam okropna ochote na mojito to nie poszlam - doszlam do wniosku ze od picia
        i imprez mam co raz wiecej zmarszczek, wiec wole ograniczyc imprezy zwlaszcza
        alkoholowe.A ja jak juz wyjde to potrafie wypic strasznie duzo. I teraz moje
        pytanie - czy jest to obsesja i nienormalne czy raczej racjonalne??
        Podejrzewam ze troche nienormalne, ale z drugiej strony dobrze zrobi mi na watrobe.
        • pochodnia_nerona Re: Obsesja zmarszczkowa 15.08.08, 23:27
          Teraz już wiem, że to trollowanie. Uff, bo już sobie pomyślałam, że ludzie potrafią być....
          • envi Re: Obsesja zmarszczkowa 16.08.08, 00:34
            to nie jest rollowanie, to ze nie wszyscy sa tacy jak Ty nie znaczy ze zaraz
            trolle...a najwazniejsze musze dodac, ze jak pije na imprezie to zawsze pale, a
            to juz w ogole porazka.

            ehhh, szkoda ze ludziom tak ciezko zrozumiec ze ludzie sa rozni.
          • goblin.girl Re: Obsesja zmarszczkowa 16.08.08, 10:09
            Uważam, że takie wątki są calkiem pożyteczne - autorka się dowartościowuje, bo
            wszyscy inni są starymi, brzydkimi tłumokami, które bagatelizują albo negują
            swoje kompleksy, a tłumoki... no coż, dobrze się bawią. I wszyscy zadowoleni.
            • alka44 Re: Obsesja zmarszczkowa 19.08.08, 00:26
              Jak komuś życie nie dostarczy prawdziwych kłopotów to sobie kupuje lusterko
              powiększające.
              Może krew dziewic Ci pomoże?


              (albo świat wariuje, albo ze mną coś nie tak)
    • weronka77 Na drzewo Trollico!!! 19.08.08, 08:48

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka