Dodaj do ulubionych

zapraszam ludzi z Wroclawia na pokaz makijazu

IP: *.pop.e-wro.net.pl 04.10.03, 18:23
Jesli jest ktoś zainteresowany bezpłatnym pokazem makijażu we Wrocławiu w
hotelu Duet w czwartek o godz. 17.00 to prosze o kontakt telefoniczny w celu
otrzymania zaproszenia.
(071) 795 87 91
506 58 33 01
kszymanska@buziaczek.pl


Obserwuj wątek
    • Gość: lola Re: zapraszam ludzi z Wroclawia na pokaz makijazu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 18:29
      Oriflame?
      Nie, dzieki.
      • Gość: kamila Re: zapraszam ludzi z Wroclawia na pokaz makijazu IP: *.pop.e-wro.net.pl 04.10.03, 18:39
        zapytam z ciekawosci:
        nie, bo oriflame czy nie bo nie interesuje Cie?
        byc moze masz przykre doswiadczenia z konsultantka, niestety traca na tym inni
        np. ja
        • Gość: lola Re: zapraszam ludzi z Wroclawia na pokaz makijazu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 19:05
          Miałam kilka produktów i po prostu mi nie odpowiadają. Ale oczywiscie mój
          wybór.Konsultantka miła była, ale jak widac w moim watku skierowanym do Ciebie
          w sprawie kremu ton. kosmetyki leza i ich nie uzywam.
          • Gość: kamila Re: zapraszam ludzi z Wroclawia na pokaz makijazu IP: *.pop.e-wro.net.pl 04.10.03, 21:33
            ok, to kwestia gustu, jedni sie zachwycają, innym zupelnie nie odpowiada, na
            pokazie jednak nie bedziemy sprzedawac kosmetykow -gdyby ktos inny chcial
            wiedziec, co najwyzej zaproponujemy ludziom kupno sobie samemu kosmetykow po
            cenach dla konsultantow, zapraszam wszystkich, bardzo atrakcyjna promocja dla
            nowych konsultantow, szkoda ze ja nie moge drugi raz skorzystac:) zawsze mozna
            po prostu posluchac rad doswiadczonej kosmetyczki, ktora doradzi.
            • Gość: milka Re: zapraszam ludzi z Wroclawia na pokaz makijazu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.03, 13:23
              i zawsze komuś coś wcisnąć można
              • Gość: kamila Re: do milka IP: *.pop.e-wro.net.pl 05.10.03, 16:28
                przepraszam, co wcisnac?
                mowisz o sprzedazy kosmetykow?
                jesli chcesz je kupic to nie u mnie, ja mam kilka stalych klientek i starczy
                mi. a zarabiam w Oriflame inaczej niz biegając z katalogiem, bo tu nie o to
                chodzi.
                • Gość: lola Re: do Kamili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.03, 21:47
                  Zarabiasz poprzez tworzenie sieci konsultantek? To ten typ marketingu?
                  • Gość: kamila Re: do Kamili IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.10.03, 12:50
                    tak, zle nie zarabiam za wprowadzenie osoby do firmy (za łebka, jak to jest w
                    konkurencyjnej firmie katalogowej), tylko dopiero wtedy, gdy ona zarobi swoje
                    pieniadze i w chwili gdy zacznie tworzyc swoja grupe, zarabia ona, nie ja,
                    kazdy bierze to co mu sie nalezy.
                    osoba ktora mnie wprowadzila dziala juz 3 lata i zarabia 3000 zl miesiecznie,
                    ja niedawno zaczelam i moja grupa nie jest tak liczna ale dążę do tytulu
                    dyrektora i takiej samej pensji, dodam, ze moje osoby w grupie tez juz dostaly
                    swoja pierwsza kase za budowe grupy, podoba mi sie to.
                    • Gość: kamila Re: poprawka IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.10.03, 12:52
                      mialo byc "ale" za poczatku, a nie "zle"
                    • Gość: lola Re: do Kamili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 13:07
                      Wiem na jakiej to działa zasadzie, oczywiscie zarabiasz wtedy gdy osoby "pod"
                      toba robia obrót.Zycze powodzenia, choc akurat za sciana mam przykład osób,
                      którym kiedys dobrze sie wiodło a teraz klapa. Chodzi o inna firme.Wydaje mi
                      sie ze niestety ciezkie czasy nastały i znaleźc nowe prezne osoby jest ciezko,
                      ciezko jest przede wszystkim cos sprzedac.
                      • Gość: kamila Re: do Ioli IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.10.03, 13:17
                        rzeczywiscie, duzo osob tak mysli, ja tez na poczatku uwazalam, ze ludzie nie
                        maja pieniedzy, ale okazuje sie, ze są tacy, co z bolem serca zamowią tusz za
                        10 zł, ale tez tacy, co w 10 minut robią zamówienie na 100, 200, a nawet i
                        więcej (chociaz zamowienia za 300 i wiecej robia osoby z niemiec, bo unich tak
                        nie ma Oriflame)
                        sa tez tacy, co byli prawie dyrektorami i spadli, bo w pewnym momencie im sie
                        znudzilo. ja akurat trafilam do fajnej grupy, gdzie nasza glowna "szafirowa
                        dyrektor" dziala w firmie od 11 lat i organizuje szkolenia dla konsultantow,
                        warsztaty, na takich spotkaniach czlowiek sie "ładuje", 10 osob mowi mi nie,
                        aby jedenasta sie zachwycila propozycja i byla wdzieczna i chciala dzialac,
                        nie oczekuje wdziecznosci od nikogo, ale ludzie sami sie chwala swoimi
                        sukcesami i ciesza pierwszymi zarobionymi pieniedzmi, mam duzą pomoc od osob,
                        ktorym sie udalo i to jest fajne, nie wszystkie grupy takie sa.
                        CZasy sa zle, ale nie wszyscy ludzie sa tacy i ja chce dawac im szanse,
                        dlatego mi sie to podoba. jak dziewczyna, ktora nie miala 5 zl w potfelu mowi
                        mi, jaka jest szczesliwa, ze zarobila swoje pierwsze 50 zl.
                        • Gość: kamila Re: do Ioli IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.10.03, 13:21
                          jesli zas chodzi o sprzedaz, wcale nie musze lazic po firmach itd. fuj, to
                          ohyda. ja pokazuje katalog mojej mamie, kolezance, sąsiadce, pani z
                          warzywniaka, bliskim osobom i tyle, wiecej mi nie potrzeba, zreszta nie jestem
                          zebrakiem, ktory prosi: 'panie, kup cos', bo tu nie o to chodzi.
                          a poza tym mam dla siebie tansze kosmetyki, ktore akurat mi odpowiadaja i
                          odpowiadaly wczesniej zanim bylam w tej firmie.
                          • Gość: lola Re: do Ioli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 17:23
                            Kamilo, jesli cie to bawi, to swietnie. Natomiast ja na przykładzie znajomych
                            zauwazyłam cos niepokojącego, oni kazde spotkanie towarzyskie wykorzystywali
                            do tego by kogos w to wciagnac lub mu cos sprzedac. Razi mnie to bardzo, bo
                            nie wiem czy oni spotykaja sie ze mna z sympatii czy tylko po to , by cos z
                            tego miec.Kazdy temat dotyczący zdrowia czy urody konczył sie zdaniem, a
                            najlepsze na to jest to i tamto.Wiem ze sa szkolenia uczace efektywnej
                            sprzedazy oraz budowania sieci, stosuje sie pewne sztuczki psychologiczne,
                            tyle miałam okazje ich poobserwowac, ze od razu wiem ze jestem im poddawana, a
                            to mnie irytuje.Kiedys miałam poparzone dziecko, i taki "przyjaciel" od razu
                            wyjechał z tematem ze ma super hiper srodek na to. Oczywiscie kupiłam, bo to
                            moje dziecko, pieniadz sie nie liczy, zapłaciłam duzo i wiem ze on wykorzystał
                            moje nieszczescie. Jemu nie chodziło o zdrowie dziecka tylko zarobek.
                            Tak samo przypadek raka u bliskiej osoby- od razu pełna oferta super leków.
                            Wystarczy isc z tym do onkologa i posłuchac co powie.Ludzie z marketingu
                            sieciowego kojarza mi sie z jakąs sekta czasami, potrafia wciskac kit i co
                            gorsza swiecie w to wierza. Nie bierz tego do siebie, ale ja tak to odbieram.
                            • staua Re: do Ioli 07.10.03, 17:34
                              Lola, masz duzo racji. Nic zlego w sprzedazy w systemie marketingu sieciowego,
                              ale przynajmniej w niektorych firmach pracownicy przechodza chyba ostre pranie
                              mozgu...bylam kiedys na spotkaniu z przedstawicielem firmy Amway, wyszlam
                              pelna niesmaku i od tego czasu w takich firmach nie kupuje - wiem, ze to
                              uogolnienie, ale naprawde to, co ten chlopiec soba reprezentowal, zniechecilo
                              mnie raz na zawsze.
                              • Gość: kamila Re: do Ioli IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.10.03, 18:00
                                szkoda, ale pradwa jest, ze duzo osob podziela Wasze zdanie, niestety cierpia
                                na tym Ci, którzy sa uczciwi. Ja staram sie być bardzo uczciwa wobec ludzi,
                                ktorych spotykam, nie uczy mnie nikt zadnych chwytow psychologicznych i mam
                                nadzieje, ze nigdy nie bedzie uczyl ani wplywal na mnie w ten sposob.
                                dlatego nigdy nie namawiam mojej grupy do sprzedazy obcym, tylko swojej
                                rodzinie i znajomym, bo oni nam zawsze ufaja.
                                prawda jest taka, ze macie racje, jest wielu konsultantow, ktorzy po prostu
                                chca zarobic za wszelka cene, ja nie mam trudnej sytuacji, nawet bardzo dobra
                                i lubie to co robie, nie chce sobie pochlebiac, ale chcialbym aby wiecej
                                konsultantow mialo takie podejscie i aby grupy nie skupialy sie na szkoleniach
                                typu: za wszelką cenę. Na szczescie ja uwazam, ze nawet jesli kogos zapisze,
                                ale jesli on tego nie zechce, to i tak go nie przekonam, wiec jak widze, ze
                                ktos nie chce, to nie.
                                sa jednak tacy, co chca i ciesze sie, bo mam z kim pracowac.
                                pozdrawiam Was wszystkie.
                              • Gość: kamila Re: do Ioli IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.10.03, 18:04
                                zreszta, studiuję pedagogikę i interesuje się psychologią juz od ponad 5 lat,
                                na maturze nawet mialam temet z psychologii reklamy.
                                I niestety, ale coraz wiecej jest manipulacji w swiecie. np. krotkie "migawki"
                                w czasie trwania filmu w TV, ktore przesylaja komunikaty, są na tyle krotkie,
                                ze niewidoczne dla oka, a dzialaja na podswiadomosc. mozna tak wszystko nam
                                przekazac, a nawet utrwalic przekonania.
                                dopiero trwaly badania nad tym ,ale na zachodzie to juz dziala.
                                • elve Re: do Ioli 07.10.03, 18:59
                                  gdzie? o ile mi wiadomo reklamy podprogowe są na całym świecie zakazane.
                                • staua Re: do Ioli 07.10.03, 19:57
                                  Jasne, kamila, reklama jest wszedzie (ostation rozsmieszyl mnie wielki
                                  billboard Victoria's Secret i sposob zwrocenia na niego uwagi w filmie
                                  Terminator 3, skadinad okropnym, ale to tak o/t) i ja sie nie czepiam, akurat
                                  spodobalo mi sie, co lola napisala w tym konkretnym poscie, bo mialam podobne
                                  doswiadczenie.
                                  Katalogi nawet z przyjemnoscia ogladalam i ogladalabym, warto wiedziec, jaka
                                  jest oferta wszystkich firm...tak czy inaczej nie mam do nich dostepu - u mnie
                                  w pracy nie ma konsultantek :-)
                            • elve Re: do Ioli 07.10.03, 19:04
                              nie obraź się, ale czytając ten list nie mogłam oprzeć sie wrażeniu, że każdy
                              sądzi według siebie samego. ja zakładam, że osoby zaangazowane w sprzedaż
                              produktów naprawdę wierzą w to, że to co sprzedają, jest dobre - bo ja sama
                              wstydziłabym sie ludziom wciskać kit. no nie umiałabym po prostu. często takie
                              osoby bardzo dobrze znają sprzedawane produkty, wiedzą czego sie po nich
                              spodziewać, i wiedzą, czy ludzie są z nich zadowoleni, czy nie. i równocześnie
                              zdają sobie sprawę z tego, że nie da się zadowolić wszystkich, co jest bardzo
                              słusznym założeniem. jeśli już coś proponują, to wierzę, że dobrze wiedzą co
                              robią.
                              a jeśli spotkałoby mnie coś takiego, co opisujesz, ze strony znajomych, nie
                              byliby już moimi znajomymi.
                              • Gość: lola Re: do Ioli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 20:24
                                Widzisz, za duzo miałam z tym do czynienia.Konsultanci czesto nie mają pojecia
                                jaki jest dany produkt, bo go po prostu nie próbowali.A jezeli są to
                                mezczyźni, to juz na pewno.Idea jest taka, iz mówi sie ze TO ludzie chwalą,
                                kupujesz, jestes niezadolona, wtedy rzecz jasna mówi sie , ze akurat tobie nie
                                pasuje, innym tak- ale komu to juz sie nie dowiesz.Czesto podpieraja sie
                                czyims autorytetem- byłam na spotkaniu gdzie wypowiadała sie kosmetyczka. Co
                                miała powiedziec, ze do bani są kosmetyki? Nie chwaliła a jakze, pokazujac
                                same plusy, o minusach sie nie mówi.
                                Ja sama równiez wstydziłabym sie kit firmowac swoim nazwiskiem, wiec to
                                uczucie nie jest mi obce.Kazdy kolsuntant jest przekonany o wyjatkowosci jego
                                oferty, wiec nie chodzi tu o swiadome wprowadzanie w bład,a firmy
                                konkurencyjne zawsze maja jakies "ale".
                                • Gość: kamila Re: do Ioli IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.10.03, 13:02
                                  Droga Lolu!
                                  Jezeli kupujesz i jestes niezadowolona (jak napisalas) to od tego jest
                                  gwarancja satysfakcji, trafilas na zla osobe, skoro Ci o tym nie powiedziala,
                                  przykro mi z tego powodu, ale nie mow, ze wszyscy nie znają ofery, bo to mnie
                                  obraza, staram sie chodzic na szkolenia, aby wciąż zdobywać wiedze na temet
                                  produktow, zeby moc odpowiedni kosmetyk polecic odpowiedniej osobie.
                                  • Gość: lola Re: do Ioli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 14:12
                                    Kamilu, nie napisałam ze WSZYSCY, dlatego nie mozesz sie obrazac.Co do
                                    gwarancji satysfakcji to wiem co zacz, ale po prostu odpusciłam sobie
                                    oddawanie tego kosmetyku, moja strata, szkoda ze nie ma próbek akurat tego
                                    kremu bo bym przetestowałą i juz.
                              • Gość: kamila Re: do Elve IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.10.03, 12:58
                                Masz rację. chociaz z drugiej strony sa niestety tacy ludzie, ktorym zalezy na
                                kasie i nawet znajomym wciskaja cos (tez bym nie chciala takich znajomych)
                                na szczescie ja uwielbiam moje klientki, przychodze do nich regularnie, czesto
                                siedzimy dlugo i gadamy, nawet jak nic nie zamowia i nie polecam czegos, co im
                                nie bedzie odpowiadac, tak samo jak nie polecam kosmetykow, ktorych jeszcze
                                nie uzywalam (chociaz malo jest takich), jesli mam klientke 50-letnia, to mam
                                dla niej kosmetyki, ktore uwywa moja mama i wiem jaki jest efekt i czy sa
                                dobre (no bo nie naloze sobie kremu na noc dla pan po 40, bo uzywam serii
                                przeznaczonych dla siebie)
                                Apeluje do wszystkich konsultantow: nigdy nie oklamujcie swoich klientow, bo
                                klamstwo ma krotkie nogi i bądzcie szczerzy, bo jak nie jestescie to od razu
                                widac. Jesli bedziecie uczciwi, to Wam sie zwroci z nawiązką, na wlasnym
                                przykładzie to mowie.
                                Poza tym dzielę się radością tej pracy.
                                Kiedy mogę posiedziec troche z pania okolo 50-tki, ktora sama mieszka i nikt
                                prawie jej nie odwiedza, to jest to dla mnie sama przyjemnosc, nie musze tego
                                robic, moge przyjsc, dac katalog i pojsc, ale chce i dzieki temu mam z tego
                                jeszcze pieniadze.
                                Druga rzecz mnie jeszcze cieszy, kiedy osoby z mojej grupy ciesza sie z
                                pierwszych zarobionych pieniedzy, nawet z jednej stówy (dla niektórych to
                                naprawde duzo) i najfajniejsze jest to, ze ja wtedy tez zarabiam i mozemy sie
                                razem cieszyc.
                                Wiem, ze niektorym taka praca zupelnie nie odpowiada, wolą mieć szefa i
                                odrobić swoje 8 godzin, ale są też tacy, którzy tylko czekali na taką
                                propozycję i z takimi osobami współpracuje i chce dalej wspolpracowac.
                                Ale sie rozpisalam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka