Dodaj do ulubionych

Perfumy z rozlewni Refan

01.11.03, 21:12
Hej! Mam pytanie własnie o te francuskie perfumy. Czy oby na pewno one są
oryginalne i czy ich np. nie rozcieńczają z czymś. Mam ochote skusić się na
małą buteleczkę jednego z zapachów a potem tylko uzupełniac ją innymi
perfumami.Jakie macie odczucia, może cos o nich słyszałyście? Proszę o
rady.Pozdrawiam
Kaśka
Obserwuj wątek
    • Gość: cinka Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 21:18
      wg mnie cenowo wychodza mniej wiecej jak avon czy oriflame, a trzymaja sie o
      niebo dluzej. caly dzien. uczciwa jakosc za uczciwa cene. o ile wiem nie sa to
      oryginalne zapachy, tylko podobne [tozsame czy jakos tak sie ladnie mowi ;].
    • Gość: lola Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 21:39
      Polecam. Czasem sama kupuje jakas małą buteleczke na poprawe humoru, z nowym
      zapachem.Mam takze oryginalne wody, ale i tych z refan uzywam.Sa ładne, trwałe
      co najwazniejsze tanie.Przerobiłam juz Allure(bardzo podobne do oryginału),
      Kenzo elephant(ale połowa lezy, bo mnie zmeczył),pare innych, obecnie Noa-
      bardzo ładnie na mnie leza.Czekam na Sensi, bo nie mają na razie w ofercie.
    • Gość: 7:o) Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.11.03, 14:14
      Jets też firma TAmelis, dziala na podobnych zasadach jak Refan. Oni też nie
      maja oryginalnych zapachów, ale te podróbki są nie do odróżnienia od
      oryginalnych. Polecam. Tym bardziej, że mają o wiele więcej zapachów do
      zaoferowania niż Refan.
      • Gość: Marta Re: lolu są już Sensi w Refanie. IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 02.11.03, 17:56
        od jakiegoś tygodnia. Przynajmniej u mnie , na Pomorzu są.
        • Gość: lola Re: lolu są już Sensi w Refanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 18:22
          Dziekuje , ostatnio dopytywałam sie 2 tyg temu.Zajrze
    • jop Re: Perfumy z rozlewni Refan 02.11.03, 18:08
      To są tanie, paskudne podróbki, które na większości ludzi albo błyskawicznie
      wietrzeją, albo zaczynają cuchnąć. Przecież jest tyle przyzwoitych zapachów w
      przystępnych cenach (np. Yves Rocher), używanie podróbek to megaobciach.

      JoP
      • Gość: lola Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 18:24
        > To są tanie, paskudne podróbki, które na większości ludzi albo błyskawicznie
        > wietrzeją, albo zaczynają cuchnąć. Przecież jest tyle przyzwoitych zapachów
        w
        > przystępnych cenach (np. Yves Rocher), używanie podróbek to megaobciach.
        >
        Megaobciach to twoj post.Przykro mi ze na tobie smierdza, na mojej skórze
        pacna bardzo ładnie.
        • Gość: JoP Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: 213.17.128.* 04.11.03, 13:45
          Na mnie nie mają okazji śmierdzieć, nie zhańbiłabym się używaniem badziewia,
          więc nawet nie próbowałam. Jak mam mniej kasy, to używam choćby Yves Rocher. A
          podróbki capią niemożebnie na laskach, które mam czasem nieprzyjemność mijać na
          ulicy. Ugh, lepiej pachnieć dobrym mydłem niż czymś takim, nie ma nic gorszego,
          jak komuś się _wydaje_, że jest elegancki.

          JoP
          • Gość: lola Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 15:47
            To skad wiesz jak pachną? Zatanów sie co piszesz.Z takim powonieniem co od
            razu wyczuwa podróbki na mijanych laskach powinnas zrobic kariere"nosa".
            Napisz jeszcze które to z YR tak cudnie pachna w porównaniu do Refana?
            Swoja drogą to wiele oryginałow tez "smierdzi" tym, którym dany zapach nie
            odpowiada, elegantko od 7 bolesci.
            • Gość: JoP Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.03, 18:55
              Zapach, który jest podobny do modnych marek w jakiś 90% wyczuwa się od razu.
              Niby to, ale nie to. Yves Rocher ma choćby doskonałą Neblinę, autorstwa jednego
              z największych nosów na świecie (kobiety zresztą). Poza tym jest jeszcze
              mnóstwo tanich niezłych wód: Bruno Banani, większość Adidas, Gabriela Sabatini,
              Naomi Cambell. Można świetnie pachnieć wydając na to grosze. Podróbki to jak
              Rolex Made in China i magentofon Panascanix - dla wieśniaków, którzy chcą
              udawać kogoś lepszego niż są.
              • Gość: lola Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 19:25
                Inaczej pojmujemy pewne sprawy.
                Mam kilka oryginałow, ale podoba mi sie wiele róznych zapachów.Nie kupie
                wszystkich, bo to byłby zbytek jakich mało.Dlatego jak napisałam czasem kupuje
                10 ml czegos nowego z Refan, zapewniam cie ze nie smierdze, a ze ktos tak
                doszuka sie braku oryginalnosci? A niech sie doszukuje, co mnie to obchodzi.
                Czym rózni sie wg ciebie oferta Refan od adidasa, sabatini? zapewne tym ze
                słowo refan oznacza podróbe, zas te drugie niczego nie udaja.Ale ja akurat w
                nosie mam metki i "firmy", jak juz pisałam wiele drogich wód potrafi az
                wykrecic nos, ale wiele osób widzac marke od razu sie zachwyca- drogie, znaczy
                sie dobre.
                Nie uzywałas tych zapachów, wiec mysle ze mam wiecej do powiedzenia w kwestii
                ich trwałosci chociazby, czy "smrodliwosci".
                I jeszcze co do groszy, to miej troche respektu do osób, które chciałyby czyms
                pachniec, a wydanie 80 zł. na Nebline przekracza ich skromny budzet, wtedy 15
                zł w Refanie jest blizej ich mozliwosci.Znam przynajmniej 3 takie osoby, i
                bynajmniej są mniej wiesniackie od coniektórych elegantek.
                • Gość: JoP Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.03, 20:07
                  > Czym rózni sie wg ciebie oferta Refan od adidasa, sabatini? zapewne tym ze
                  > słowo refan oznacza podróbe, zas te drugie niczego nie udaja.

                  Dokładnie.

                  > Ale ja akurat w
                  > nosie mam metki i "firmy"

                  Sama sobie przeczysz. Przecież nie kupujesz podrabianego Kenzo, żeby pachnieć
                  Kenzo (czy tam co) (bo i tak nie pachniesz, jakbyś miała Kenzo na sobie, nie
                  oszukujemy się), tylko żeby ktoś naiwny myślał, że pachniesz Kenzo.

                  > jak juz pisałam wiele drogich wód potrafi az
                  > wykrecic nos, ale wiele osób widzac marke od razu sie zachwyca- drogie,
                  > znaczy
                  > sie dobre.

                  Oczywiście, że niektóre drogie zapachy kiepsko pachną. Tylko że w przypadku
                  Refana ta kiepskość jest niejako wbudowana - płaskie, udawane zapachy,
                  nieciekawie się rozwijające.

                  > I jeszcze co do groszy, to miej troche respektu do osób, które chciałyby
                  > czyms pachniec, a wydanie 80 zł. na Nebline przekracza ich skromny budzet,
                  > wtedy 15 zł w Refanie jest blizej ich mozliwosci

                  Nie mam ani trochę respektu dla osób udających bardziej majętne niż są w
                  rzeczywistości.
                  • Gość: lola Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 21:54
                    > Sama sobie przeczysz. Przecież nie kupujesz podrabianego Kenzo, żeby
                    pachnieć
                    > Kenzo (czy tam co) (bo i tak nie pachniesz, jakbyś miała Kenzo na sobie, nie
                    > oszukujemy się), tylko żeby ktoś naiwny myślał, że pachniesz Kenzo.
                    >
                    No wiec kompletnie nie rozumiesz pobudek jakimi sie kieruje(kazdy sadzi po
                    sobie).Ja nie po to kupuje podróbke Kenzo zeby ktos tam myslał ze mam
                    oryginalne, tylko po to ze akurat zapach ten mi sie podoba, ten konkretny, w
                    tej konkretnej chwili, i nie kupie go sobie bo na pólce stoi 5 flakonów i 6
                    oryginał to juz zbytek jak dla mnie.Z kolei czekac 3 lata az skoncze 5 które
                    mam, tez mi nie pasuje.
                    • anexxa Re: Perfumy z rozlewni Refan 04.11.03, 22:01
                      nie wiem, czy wszystkie zapachy, ale chyba wiekszosc ma wersje mini - 4-5 ml.
                      mam takie np. hugo boss woman, bo kiedys mi sie b. podobaly i kupilam je (w
                      pedet.pl, notabene) za jakies 30 czy 40 zl. duzo osob kolekcjonuje tez takie
                      miniaturki, wiec chyba sa dosc powszechne? moze to jest jakis sposob na
                      wyprobowanie nowego zapachu? bo ja, przyznam szczerze, probowalam raz znajomego
                      zapachu chyba w refanie (o ile to refan stoi w centrum w-wa wilenska na dole) i
                      raz probowalam takiego zapachu w rozowawym dlugopisie. niestety, w porownaniu z
                      oryginalem rozwijaly sie zupelnie inaczej (na mnie), wiec obawiam sie, ze takie
                      testowanie perfum oryginalnych przy pomocy podrobek z refanu czy skads tam moze
                      byc ryzykowne, bo zapachy nie zawsze sa tozsame.

                      xx.
                      • Gość: lola Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 22:05
                        To prawda.
                    • Gość: JoP Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.03, 23:21
                      > Ja nie po to kupuje podróbke Kenzo zeby ktos tam myslał ze mam
                      > oryginalne, tylko po to ze akurat zapach ten mi sie podoba, ten konkretny, w
                      > tej konkretnej chwili

                      Kupiłabyś go, gdyby nie miał nazwy? Gdyby w żaden sposób nie oznaczono, do
                      czego jest podobny?
                      • Gość: lola Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 09:13
                        Oczywiscie ze tak.
                        • Gość: cinka Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 11:08
                          ja tez wacham, nie patrze jaka ma nazwe. a buteleczka 14 ml [nie kupuje
                          wiekszych] nie zdazy mi po pierwsze zwietrzec [czego obawialabym sie kupujac
                          100 ml] a jak mi sie znudzi to nie bedzie wielka szkoda wyrzucic. zdaje sobie
                          sprawe ze nie jest to to samo co oryginalne perfumy, ale w porownaniu z avonem
                          czy oriflame [czyli moj przedzial finansowy] sa naprawde duzo trwalsze. mozna
                          wybrac sobie ilosc jaka sie chce. jakis czas temu wyrzucilam pol buteleczki
                          prowla bo mi zwietrzaly, a zreszta po 2h nie bylo ich juz czuc.
                • Gość: ines Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: 81.15.189.* 04.11.03, 20:22
                  Gość portalu: lola napisał(a):

                  I jeszcze co do groszy, to miej troche respektu do osób, które chciałyby czyms
                  > pachniec, a wydanie 80 zł. na Nebline przekracza ich skromny budzet, wtedy 15
                  > zł w Refanie jest blizej ich mozliwosci.

                  Dyskusja nieprzyjemna, bliżej mi do zdania Jop , ale ja nie o tym. Luksusowe
                  wody są strasznie drogie,ale popraw mnie jeśli się mylę : w Refanie 1 ml
                  kosztuje 1 zł czyli 50 ml =50 zł +koszty butelki( butelka pusta 50 ml kosztuje
                  kilkanaście złotych) Wspomniane wody Yves Rocher 50 ml kosztują 80 zł a o
                  promocjach nie wspomnę. To co robi Refan to rozbój w biały dzień. Wcale to nie
                  jest tanie. To tylko pozory (bo można kupić nawet 10 ml). W oryginalnych
                  perfumach masz przepiękną butelką , szczelnie zamkniętą i piękny zapach. Refan
                  sprzedaje wam złudzenie luksusu . Tani nie jest.
                  • Gość: lola Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 22:05
                    Nie zdarzyło mi sie kupic wiecej jak 12 ml, bo takie sa min. ilosci.Za 15 zł.
                    po to by przez jakis czas ponosic zapach inny od tych co posiadam.Nie mam
                    konkretnego ulubionego zapachu, podoba mi sie wiele, nie wydam kasy na same
                    oryginały.W Refanie najczesciej kupowałam pod wpływem impulsu, zeby poprawic
                    sobie humor.kupowanie z takich pobudek wody za 100 zł. nie wchodzi u mnie w
                    gre.Moze powód jest taki, ze nie trafiłam jeszcze na swój najulubienszy
                    zapach, z którym bym sie utozsamiała, i to ze zapachy szybko mi sie nudza.
                  • Gość: JoP Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.03, 23:18
                    > Wspomniane wody Yves Rocher 50 ml kosztują 80 zł a o
                    > promocjach nie wspomnę.

                    Zdarzyło mi się kupować Neblinę wysyłkowo za jakieś śmieszne pieniądze. 2 w
                    cenie 1, czy 30% ceny, nie pamiętam, ale ogólnie wychodziło naprawdę tanio.
                    • Gość: ines Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: 81.15.189.* 04.11.03, 23:39
                      Właśnie o to mi chodziło w poście,że Refan nie jest taki tani na jaki wygląda.
                      50 ml to 50 zł, ale + butelka czyli jeszcze dodatkowo od kilku do kilkunastu
                      złotych . Czyli z tego co piszesz to i Neblinę można kupić za za połowę
                      regularnej ceny, a perfum ładnych oryginalnych za umiarkowana cenę jest masa.
                      Niestety większość rzuca się na Kenzo (to taki przykład) lub podróbki -
                      tłumacząc się wtedy uwielbieniem tego zapachu i brakiem pieniędzy . Może warto
                      byłoby zapytać jakie perfumy średniopółkowe zna Lola? Jest ich masa. Żadne się
                      nie podobają?
                      • elve Re: Perfumy z rozlewni Refan 05.11.03, 04:03
                        no to ja dodam jeszcze, ze na allegro mozna kupic 100 ml oryginalnego, nowego
                        zapachu za 100 zl lub niewiele wiecej (do 140). W refanie jeden ml kosztuje
                        bodaj 1,2 zl, wiec 100 ml - 120 zlotych, plus flakon... jak ktos chce to niech
                        kupuje, ja jednak wole zapachy z glebia, praktycznie za te same pieniadze.
    • Gość: maja Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: 62.233.204.* 02.11.03, 21:37
      Moim zdaniem sa zerowej jakosci, kupilam raz i wiecej napewno nie
      kupie. Zapach po niedlugim czasie zmienil sie w smrodek i szybko
      wywietrzal. Nie polecam ,sa okropne.pozdrawiam
    • Gość: Marta Re: o perfumach IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 05.11.03, 09:25
      Ja też kupiłam kilka zapachów z Refana, nadal czasem kupuję. Jest kilka które
      mi się podobają i nie ma dla mnie znaczenia że są podróbką danej firmy. W
      Refanie nawet nie pytam o firme, tylko o np. świeży ,albo kwiatowy zapach, Pani
      mi pokazuje a potem dopiero sie dowaduje co to. Zdarzało się kilka sytuacji że
      szłam gdzieś na imprezkę,perfumy się skończyły a miałam "awaryjne" 20 zł i
      Refan mnie uratował. Często też używam ich na codzień bo orygniałów mi szkoda
      a pachnieć lubię zawsze. Chociaż fakt- brzydko się rozwijają.
      • Gość: Marta Re: aha i do loli !!! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 05.11.03, 10:03
        Nie wiem czy już wąchałaś Sensi czy nie, ale jak dla mnie to wcale nie pachnie
        jak Sensi.

        Moje ulubione zapachy z Refana to , mówiąc tymi podrabianym nazwami i numerami;
        Truth CK, Hugo Woman HG 168 albo 186, AquaWoman ROCHAS -174,

        A Twoje? Może polecisz jakiś numerek ?

        Ni wiem też czy widziałaś te pachnące kolorowe mydełka sprzedawane na wage. Są
        super!
        • Gość: lola Re: aha i do loli !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 10:48
          Nie byłam jeszcze , wiec dzieki za ostrzezenie. Ostatnio nabyłam nr 193, udaje
          Noa, bardzo mi sie podoba.Zadowolona byłam tez z tych a'la Allure.Nr 160 to
          porazka, innych nie miałam.
          Co do mydełek, to bardzo mi sie ten patent podoba, kupuje niebieskie, morskie,
          bo ladnie komponuja sie w łazience kolorystycznie.
          Kupiłam ostatnio wode rózaną do twarzy, wszystko fajnie, tylko ze nie
          odpowiada mi zapach- czuc róze ale złamana jakims kwasnym aromatem, a ja lubie
          słodko.
          • Gość: Marta Re: aha i do loli !!! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 05.11.03, 12:21
            Gość portalu: lola napisał(a):

            > Nie byłam jeszcze , wiec dzieki za ostrzezenie. Ostatnio nabyłam nr 193,
            udaje
            > Noa, bardzo mi sie podoba.Zadowolona byłam tez z tych a'la Allure.Nr 160 to
            > porazka, innych nie miałam.
            > Co do mydełek, to bardzo mi sie ten patent podoba, kupuje niebieskie,
            morskie,
            > bo ladnie komponuja sie w łazience kolorystycznie.
            > Kupiłam ostatnio wode rózaną do twarzy, wszystko fajnie, tylko ze nie
            > odpowiada mi zapach- czuc róze ale złamana jakims kwasnym aromatem, a ja
            lubie
            > słodko.

            No to sprawdz sobie to Sensi na nadgarstku. Ja jestem zadowolona z zapachów.
            Dodam jeszcze że Caroline Harrera 212 były super. Natomiast przejechałam się na
            Jadore - po jakimś czasie śmierdziały okrutnie!
      • Gość: wilga4 Re: o perfumach IP: *.kwb / 192.168.17.* 05.11.03, 10:40
        Ja tez kupiłam perfumy z REFANa. Nie wiem, jak się mają do oryginału, nie
        interesują mnie zbytnio różnice, a sam zapach mi się podoba. Chciałabym mieć w
        życiu komfort finansowy i móc kupić sobie flakon perfum. Nie ważne, czy
        tańszych na allegro, czy w prawdziwej perfumerii. Niestety, nie zarabiam dużo
        (ok. 800 zł) a też jestem kobietą i chciałabym pachnieć. Może Refan nie jest
        tani w porównaniu z YR ale można kupić mniejszą objętość (płaci sie za ml).
        inne perfumy w mniejszych flakonach jednostkowo są dużo droższe, tu mozna po
        skończeniu danej porcji buteleczkę napełnić ponownie. Ja jestem zadowolona!
    • Gość: Neta Re: Perfumy z rozlewni Refan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 14:13
      Mnie osobiście nie dpowiadają, bo najpierw zapach jest ładny, a potem zaczyna
      pachnieć niezbyt przyjemnie. No i kolezanka uświadomiła mi ( w swoim
      interesie), że za te cenę mogę mieć oryginalne perfumy z Avonu, moze nie jakiś
      luksus , ale ładnie się ujawniaja poszczególne nuty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka