Dodaj do ulubionych

Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na klimę

IP: 62.148.95.* 05.12.03, 10:22
Prosze o pomoc! Znowu mam okropne kłopoty z cerą ( spokój był całe wakacje ).
Policzki ( zwłaszcza koło nosa )palące i zaczerwienione i w tych samych
miejscach robią się czerwone "ropniaczki ".
Lekarze równo -pół na pół- obstawiają albo trądzik różowaty albo uczulenie na
klimę plus komputer. Żadne leki -ani przepisane na jedno ani na drugie - nie
skutkują. Kosmetyki typu "na rozszerzone naczynka ", Lierac, Avene. La Roche -
Posay raczej pogarszają niz pomagają. Lekarze mają opracowane standardowe
sposoby i jak one nie działają to maja pretensje do pacjenta ze nie działa.
Wiem, że są zachodnie specyfiki ale u nas podobno jeszcze nie zarejestrowane.
Może wiecie jakie to leki? Może macie jakieś doświadczenia ?
Obserwuj wątek
    • bass5 Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k 05.12.03, 10:49
      z kosmetykow polecam Pharmaceris rozowa seria inne kosmetyki tylko dla cery
      wrazliwaj
    • Gość: Zo Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: 62.148.95.* 05.12.03, 12:04
      Dzięki ale też próbowałam i Parmaceris i Dermikę i nic.
      Do pielęgacji służy jescze jako tako Dax ale mnie chodzi o leczenie tych
      czerwonych ropnych wyprysków i zaczewienienia twarzy. Chodzi mi o preparaty
      apteczne/leki.
      • Gość: marghot Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: a2fw.a* / 62.148.83.* 05.12.03, 12:34
        skoro chodzi o leki, to jedynie dermatolog.
        a moze po prostu masz przesuszona skore i stad te problemy?
        np. lierac do cery naczynkowej jest ok. ale na noc powinnas nakladac gruba
        wartwe maseczki silnie nawilzajacej lub kremu o takimz dzialaniu (sos, lierac;
        physioge, stifla etc.)
        • Gość: Zo Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: 62.148.95.* 05.12.03, 12:49
          No własnie już wiem, że nasi dematolodzy operują schematami i jak coś im się
          nie sprawdza to bezradnie rozkładają ręce. Walczę z tym draństwem już 4 czy 5
          sezon. W wakacje i do 2-3 miesięcy póżniej jest wszystko OK. Potem z tygodnia
          na tydzień gorzej ; na wiosnę to już koszmar. Jeden z lekarzy powiedział,że to
          wszystko na raz- nadwrażliwość, podrażnienie i początki trądzika różowatego.
          Sam poradził rozpytywać się o inne leki bo u nas jest ich niewiele - takich
          dzialających obkurczająco, przeciwzapanie, łagodząco i antywykwitowo.
          Podobno za granicą to bardzo proste do wyleczenia aly do nas tych leków się nie
          sprowadza bo są ważniejsze potrzeby służby zdrowia. Kupiłabym sobie sama gdybym
          wiedziała co..Dlatego liczę na Wasze doświadczenia i pomoc.
          • marghot Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k 05.12.03, 13:01
            cale szczescie, ze oprocz lekarzy jest to forum (troche to smutne, ze sluzba
            zdrowia jest taka marna).
            a bylas na wizaz.pl ? moze tam uzyskasz porade?
            zycze powodzenia i wytrwalosci :))
            M
    • Gość: Zo Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: 62.148.95.* 05.12.03, 15:31
      Dziewczyny; ponawiam gorącą prośbę o pomoc. Tylko w Was moja nadzieja. Myślę,
      ze moje problemy ze skórą nie są rzadkością i jeśli się z nimi uporałyście to
      proszę pomóżcie .
      • Gość: gosc Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: *.czernica.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 16:04
        na rosacea dobry jest metronidazol.. i pielegnacja bardzo staranna cery
        naczynkowej. nie stosuj przypadkiem zadnych miejscowych sterydow-tylko
        pogarszaja sprawe. Kazdy dermatolog wie jak to leczyc.
      • Gość: dixi Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: *.net / *.myszkow.info 05.12.03, 16:15
        Podejrzewam że możesz mieć to samo co ja parę lat temu; miałam podobne objawy,
        twarz była zaczerwieniona i piekła głownie od póznej jesieni do wczesnej
        wiosny, wszystkie kosmetyki podrażniały; kojarzyłam to z nadwrażliwością skóry
        na zniany temperatury, dermatolodzy podejrzewali alergie niewiadomonaco,
        któryś straszył jakimś rumieniem różowatym co podobno byłoby grozne; i miałam
        tak kilka sezonów, z każdym coraz gorzej, aż wreszcie pewna dermatolog do
        której się udałam zdesperowana, gdy mi się te objawy zaostrzyły, popatrzyła na
        mnie, zapytała czy mam suchą skórę (a mam)po czym orzekła że mam zaburzenia w
        przyswajaniu wit. A, zaleciła uderzeniową dawke na początek i krem z wit. A z
        apteki, a potem miałam łykać beta karoten codziennie od wiosny do jesieni
        (brak słońca); juz po paru dniach objawy zaczęły ustępować, a wkrótce zupełnie
        zapomniałam o moich problemach;
        może spróbuj od tej strony;
        pozdrawiam i zdrowka zyczę;
        • Gość: Zo Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: 62.148.95.* 08.12.03, 12:27
          Dixi - Boże złoty, Ty chyba masz rację !Oświeciło mnie ... Przecież w lecie
          nigdy tego nie mam bo wcinam beta karoten na potęgę.I rozumiem dlaczego żaden
          metrinidazol, teracykliny i inne cuda tylko pogarszały sprawę.
          Stokrotne dzięki !!!!!!! A nie masz namiarów na tę genialną panią dermatolog ?
          Moc buziaków
    • Gość: justy Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.03, 01:48
      spróbuj przeciwzapalnego kremu ocerin (wersja niebieska)
      do tego opieka dermatologa
      • Gość: fifak do Dixy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 13:39
        Czy możesz mi opisac dokładnie jak sie zaczeły u Ciebie te objawy?Ktore czesci
        twarzy byly zaczerwienione i gdzie najjbardziej dokuczaly ci porozszerzane
        naczynka?
        • Gość: dixi Re: odp. do zo i fifak IP: *.net / *.myszkow.info 12.12.03, 17:23
          wpadl mi wątek w oczy wreszcie wiec wam odpowiadam, minęło juz jakies 6-7 lat
          więc o tyle, o ile pamiętam:
          najgorzej bylo na policzkach - zaraz poniżej strefy pod oczami i wokół nosa; z
          początku kojarzyłam to ze reakcją skóry na zmiany temperatur (problemy głównie
          w zimie po wejsciu doi cieplego pomieszczenia, ale potem było coraz gorzej)
          skóra piekła, swędziała i była czerwona mocno, zanim mi zdiagnozowano
          wlasciwiwe problem, lekarze podejrzewali początki trądzika różowatego,
          alergie, nadwrazliwosc skory itp, więc używałam po drodze przeróżnych rzeczy -
          od kosmetyków łagodzących po leki sterydowe, czasami była lekka poprawa, ale
          wszystko wracalo znów, sterydy pamiętam że wywaliłam w końcu - z początku
          jakby przeszło, ale po paru dniach było o wiele gorzej (czyli normalna
          reakcja); w najgorszym stadium skóra na p0liczkach miala kolor dojrzalego
          pomidora -nie przesadzam :)
          do Zo: i jak kuracja? namiary na p. dr posiadam (Częstochowa) zastanawiam się
          jednak czy jeszcze przyjmuje pacjentów - pani była mocno starsza, a parę lat
          mnięło i n ie miałam od tego czasu z nią żadnego kontaktu; jak chcesz tel to
          napisz na e-mail dixi@gazeta.pl
          pozdrawiam!
          • Gość: fifak do Dixy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.12.03, 14:53
            Dziekuje za odpowiedz.Mam jeszcze pytanie. czy mialas tez porozszerzane
            naczynka w tych miejscach a jezeli tak to co pojawiło sie
            najpierw:zaczerwienienie czy naczynka? Aha jezeli mozesz mi napisac ile masz
            lat i w jakim wieku sie zaczely te problemy to tez bylabym wdzieczna. A jak
            wygladała strefa wokół ust? czy ona byla ok?
            • dixi Re: do Dixy 14.12.03, 18:43
              wokół ust było w miarę ok, najgorzej w górnej częś ci policzków; co do
              naczynek - były widoczne porozszerzane jak trochę zbladło zaczerwienienie (jak
              była wielka czerwona plama to się nie odróżniały), mam zresztą wrażenie że
              reakcja w postaci zaczerwienienia skóry wynika właśnie z rozszerzonych naczyń
              krwionośnych;
              jeżeli też masz tego typu problemy to możesz napisać na maila - może coś ci
              doradzę;
              co do wieku - teraz mam 36, zaczęło się to chyba ok 24 roku życia i chyba
              jakies 5- 6 lat szukalam przyczyny, zaliczyłam chyba 10 dermatologow od
              zwyklej przychodni po slawnych profesorów ze znanych klinik, kombinowali
              niestworzone rzeczy, poza tym różne zabiegi kosmetyczne, kosmetyki
              profesjonalne, jakieś naświetlania mi robili wioisną i jesienią specjalnymi
              lampami -a o kasie wydanej na to wszystko nie wspomnę:) a pomogła zwykła wit.
              A w kapsulkach...
              teraz od pazdziernika do wczesnej wiosny biorę 1 tabletkę beta- karotenu
              dziennie (zdarza mi sie zapominać niekiedy) i jest ok; skórę mam dośc suchą,
              ale radzą sobie z nia normalne kosmetyki do cery suchej i obywa się bez
              sensacji;
              pozdrawiam;
              • Gość: fifak Re: do Dixy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.12.03, 00:12
                Bardzo Ci dziekuje za odpowiedz. Ja mam troche inny problem ale lekarze strasza
                mnie tradzikiem rozowatym i dlatego byłam ciekawa jak to wygladalo w Twoim
                przypadku.Ja mam porozszerzane naczynka w okolicy ust mniej wiecej na wysokosci
                kosci szczeki.jest z tym coraz gorzej a wszystkie masci g... daja.
                Zastanawialam sie nad jonoforeza lub laserem ale nie mam zaufania do
                przeprowadzajacych ten zabieg.Czesto sie czerwienie ale glownie jak wejde do
                ciplego pomieszczenia albo podczas wiekszych emocji.Ale ciagle w miejscach
                porozszerzanych naczynek czuje pieczenie. To jest naprawde dokuczliwe.Czy ty
                tez mialas taki objaw. I cos w rodzaju podszczypywania.
                pozdrawiam

                aha ja mam 21 lat.

                i cere mieszana
          • Gość: Zo Re: odp do Dixi IP: 62.148.95.* 15.12.03, 10:34
            Dopiero zaczęłam parę dni brać wit. A . Napiszę po 2 tygodniach to będzie
            bardziej wiarygodne. Wydaje mi się być lepiej - już tak skóra nie piecze.
            Mam toto w identycznych miejscach jak Ty, z tym że mnie jeszcze robią się
            czerwone ropniaczki, które potrafią czasami przeistoczyć się w wielką
            czerwoną , twardą plamę. A może Ty też to miałaś ? Na te plamy nic nie działa,
            no może sterydy ale tych się boję.
            Ja na dermatologów wydałam majątek- stosowałam przeróżne "cuda "p/alergii,
            trądzikowi różowatemu, zwykłemu, nadwrażliwości i było z tego wielkie g.....
            Bardzo liczę na te Twoją kurację.. Z dermatologa w Częstochowie na razie
            zrezygnuję, zwłaszcza jeśli mała szansa ,że jeszcze przyjmuje. Wielkie dzięki
            za rady...Moc buziaczków.
    • Gość: Oliwka Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k IP: *.enterpol.pl / *.enterpol.pl 15.12.03, 02:01
      a moze ty masz po prostu problemy z hormonami?ja tez mialam problemy z cera,co
      prawda nie w takim stopniu jak ty.Chodzilam do roznych dermatologow,stosowalam
      leki i nic, zawsze wracalo.Az w koncu zaczelam brac pigulke i mam spokoj od
      kilku lat.
    • luloo1 Re: Pomocy - trądzik różowaty albo uczulenie na k 15.12.03, 08:08
      Trądzik różowaty raczej nie objawia się ropniaczkami,pęcherzyki malusie (czasem
      to pęćherzyki, częściej krostki) wypełnione są jałowym płynem. Jedna rzecz
      pewna, jeśli to różowaty, musisz przejść kurację antybiotykową. Koniecznie
      używaj kremów z filtrem, nawet w pracy.Kosmetyki do cer z tym problemem oferuje
      juz wiele firm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka