kociak40
31.03.14, 22:08
Stale się słyszy w radiu, w TV, z ust hierarchów kościelnych, o wartościach chrześcijańskich.
Co to takiego te "wartości"? Najdoskonalszym systemem społecznym według Kościoła, ustanowionym przez samego Boga, był system feudalny. Kościół głosił, że każda władza pochodzi tylko od Boga i to sam Bóg decyduje, kto ma w jakim stanie się urodzić. Kto ma wieźć dostatnie życie bez pracy użytecznej dostawał powołanie do sakramentu kapłańskiego.
Kto miał wieźć dostatnie, wesołe i lekkie życie bez pracy użytecznej przychodził na świat w rodzinie magnackiej lub szlacheckiej. Ten, który miał ciężką pracą pracować na te dwa stany, rodził się w rodzinie chłopskiej lub mieszczańskiej, musiał płacić daniny i podatki. Takie wtedy obowiązywały wartości chrześcijańskie i człowiek nie mógł ich zmienić. To były warunki zadecydowane przez Boga. Pierwszy "cios" dla kleru spowodowała reformacja w osobie Marcina Lutra w 1517r. Papież uznał to za herezję to co głosił M. Luter i skierował na niego klątwę kościelną. A co Luter głosił? Za podstawę trzeba przyjąć Pismo Święte, tylko dwa sakramenty zgodnie z tym przekazem Pisma Świętego (chrzest i komunię), komunia pod dwoma postaciami (chleb i wino), zlikwidowanie reszty sakramentów jako niezgodnych z NT, zanegowanie nieomylności papieży, sakramentu spowiedzi, płatne odpusty, modlenie się do obrazów i figur oraz większości ceremoniałów wymyślonych przez kler dla własnej pozycji i chwały, zniesienie celibatu, rezygnacja kościoła z posiadania majątku. Kościół ma być instytucją tanią. Na to papież nie mógł się zgodzić, bo dla kleru i wygodnego życia ziemskiego mamona jest potrzebna. Klątwa kościelna nic nie pomogła, bo M. Luter miał potężnego protektora - Fryderyka Mądrego. Tak z "wartości" chrześcijańskich wyodrębnił się Kościół Katolicki jako przeżytek feudalnych struktur i w takich pozostał. Większym "ciosem" dla samego katolicyzmu była Wielka Rewolucja Francuska (1789-1799). Jej powodem było bankructwo państwa gdyż ponad 90% całego dochodu narodowego przejmował dwór królewski oraz kler. Proste i krótkie zdanie z Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela miało większe znaczenie niż cała Biblia. Warto je przytoczyć - "Każdy człowiek rodzi się wolny, równy wobec prawa i ma prawo do szczęścia". To jedno zdanie spowodowało upadek feudalizmu jako najdoskonalszego bożego systemu, w system kapitalistyczny. Źródłem wszelkiej władzy nie jest Bóg ale naród (suwerenność ludu). Władza ma być sprawowana przez naród dla narodu. Wszyscy obywatele, bez wyjątków, podlegają jednemu prawu i płacą jednakowe podatki od uzyskiwanych dochodów. Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela wykluczała niewolnictwo, znosiła przywileje feudalne, likwidowała "przypisanie" chłopów do ziemi, dawała pełną wolność każdemu obywatelowi i równość wobec prawa. To nie "wartości chrześcijańskie" przyniosły wolność osobistą ludziom ale przesłanie Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Każda religia zmonopolizowana przez hierarchię kościelną, w decydujący sposób służy tym hierarchom, a nie ludziom. Ludzie, to tylko dla nich dodatek dla własnych dochodów materialnych oraz łatwego i dostatniego życia ziemskiego bez pożytecznej pracy.
Jest tamą dla postępu cywilizacyjnego, wolnej myśli i nauki.