ogolone_jajka
16.07.05, 21:54
Na nielicznych forach katolickich pojawia się mnóstwo wątków z opisem jakiegoś problemu i prośbą, aby jak najwięcej osób modliło się za opisaną osobę. Przykład takiego rozmodlonego forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16182 (Wychowanie w wierze)
Formalnie forum dotyczy wychowania dzieci w (jedynie słusznej) wierze (katolickiej) - kiedyś się udzielałem, ale mnie zabanowali bo wskazałem im różne inne wiary. Ostatnio o wychowaniu jakby mniej, za to popularne są te prośby o modlitwę.
Czy katolik sądzi, że jak 10 osób się pomodli za niego, to jemu będzie łatwiej coś osiągnąć? Co więcej, proszący o modlitwę nawet nie wie kto i kiedy oraz jak się będzie modlił. Ot, rzuca tylko taki tekst, a potem jak cos mu wyjdzie, to oczywiście JEST TO EFEKTEM MODLITW, a jak nie wyjdzie, to znaczy że bóg tak chciał itd itp.
Nie mogę tego zupełnie pojąć. Mamy XXI wiek a tam takie czary-mary odchodzą.