Dodaj do ulubionych

Hammamet hotel Excel z TRIADY, wrażenia, pytajcie

IP: *.53.jawnet.pl 01.08.08, 17:21
właśnie wróciliśmy z hotelu Excel 4* w Hammamet Yasmine, wakacje wykupione w TRIADZIE opcja HB, a wrażenia tutaj:
na samym początku problem z wylotem, miał byc 24.7 z Katowic o 8:15, na lotnisku koczujemy od 6 rano, najpierw pogoda (deszcz i mgła) zamyka lotnisko na 2 godz, potem problem z naszym airbusem (wyciek paliwa ze skrzydła, sami widzieliśmy jak straż neutralizowała płyte lotniska-wg pracowników lotniska to mała awaria hydrauliki), ciągłe czekanie na wyrok,10:30 poczęstunek na koszt linii, o 13:00 kapitan potwierdza że uwieżył w usunięcie awarii i lecimy, w samolocie coś strasznie buczy ale ogólnie jest ok (piękne wuidoki) po niecałych 3 godz lądujemy w Monastirze, na miejscu czeka rezydentka, pakujemy się do autokarów i do hotelu, do Hammametu ok godz jazdy, jest już gorąco ale klima działa, choc autobus ma juz ponad 10 lat, docieramy na miejsce na 19:00 (czyli pół dnia później) i tutaj miłe zaskoczenie, hotel jest naprawde fajny, niewielki 4 piętrowy (120 pokoji) z basenem (w folderze basen wygląda na giganta,w rzeczywistości ma jakieś 25x10 m ale to naprawdę wystarcza), sam hotel jest ostatnim na głównej ulicy (okazuje się to wielką zaletą), do plaży jakieś 150-200m, do pierwszych sklepików i straganów 100m, natomist w nocy nie ma tego całego hałasu i zgiełku, można spokojnie spac przy otwartym balkonie (choc i tak był zamknięty, dla mnie było za gorąco nawet w nocy, klimka spisywała się na medal) wcześniej czytałem wiele negatywów o tym hotelu (głównie z zeszłego roku)w tym ciężko się przyczepic, czysto, schludnie, miło (na pewno odmalowany i wyremontowany, osprzęt i armatura nowa)pokój w miare duży z balkonem, z osobna łazienką i ubikacją, z lodówką i tv(2 nasze kanały Polonia i Puls ale bez dźwięku)sejf w szafie,
obsługa bardzo miła i pomocna, kelnerzy również, trzeba sie jednak liczyc z wszechobecnym bakszyszem (1 TN nie majątek a topił wszelkie lody)
posiłki-szwedzki stół - śniadania od 8 do 10, jedzenie raczej to samo ale dużo potraw, można wybrac codzienie cos innego, obiadokolacje 19-21 większa różnorodnośc, smacznie, syto (jak brakuje w michach to donoszą) menu tunezyjsko-europejskie (np był kuskus, arabskie paszteciki ale i pizza, spageti, naleśniki i ryż z gulaszem) dużo różnych sałatek, zawsze świeże owoce i dużo ciastek i ciast), napoje do śniadania gratis ale strasznie słodkie soki, przy kolacji trzeba dopacic do picia (2 TN za butelke 0,25l, małe piwko 2,5 TN), w hotelu wymianią z chęcią walute, kurs stały narzucony prze państwo, za dużym i przestronnym holem bar, duży taras i wyjście na basen (woda czysta, głębokośc od 1,6 do 2 m na końcu basenu genialne rozwiązanie-zadaszenie z filarami i wodnymi ławeczkami, można siedziec po szyje w wodzie w cieniu) i brodzik, przy basenie leżaki i krzesełka oraz parasole, wszystko free, wystarczyło ok 9 rano położyc ręczik na leżaku i spokojnie zjeśc śniadanie, co do plaży hotelowej podobno jest, podobno bo byliśmy dwa razy na plaży i naszego hotelowego logo nie znaleźliśmy ale to bez znaczenia bo w wodzie dużo glonów, zniechęcających do kąpieli (może przez duże fale, które codziennie rozbijały się o brzegi Hammametu)nam wystarczył wypoczynek na naszym basenie,
wnosiliśmy do hotelu napoje w plecakach, nikt nie trzepał bagażu ale jak ktoś ostentacyjnie niósł całą przeźroczystą reklamówe butelek to rekwirowano (tzn konfiskowano czasowo, przy wyśjściu następnego dnia można było sobie odebrac swoje reklamówy)
co do wycieczek fakulatywnych - koniecznie 2 dniowe safarii koszt 155 TN + OK 25 TN za dodatki - jeepy i wielbłądy, było super, wrażenie i widoki wspaniałe choc gorąco (45 w cieniu, 60 w słońcu,jazda jeepami fantastyczna)pozostałe wg uznania (Tunis, Kartagina, zoo,rejs statkiem pirackim itp)
kontakt z rezydentką wystarczający (ma dyżury i jest pod tel)
powrót do kraju: doba hotelowa kończy się o 12:00 (ważne bo dzięki temu że opuszczamy hotel w nocy, mamy do końca zakwaterowanie we własnym pokoju a nie gdzieś w przechowalni bagażu), nasz wyjazd z hotelu o 00:00, odprawa na lotnisku 2:30, wylot o czasie 4:30 i w Katowicach 7:15 bezproblemowo (cathering w samolocie za dopłatą w obie strony)
byłem w Tunezji 16 lat temu, kraj zmienił się nie do poznania na +
podsumowanie - wg mnie lepszym rozwiązaniem jest mały hotel, taki jak nasz,w stołówce nie ma wielkich kolejek przy posiłkach a na basenie tłoku
tyle na gorąco, macie pytanie piszcie
Obserwuj wątek
    • mojaskrzynka Re: Hammamet hotel Excel z TRIADY, wrażenia, pyta 02.08.08, 15:37
      Hej,

      14 wybieramy się właśnie z Triadą do Excela i mamy parę pytań:

      1. Jaki jest orientacyjny kurs TN na euro i dolary (co lepiej zabrać
      z Polski - e czy d?) i jeśli można parę orientacyjnych cen z miasta?

      2. Z wyjątkiem tego opóźnienia przewoźnik się spisał czy raczej nie?
      (mu mamy lecieć samolotem linii tunezyjskich - jak było w Waszym
      przypadku?)

      3. A propo wycieczki na pustynię czy można poprpsić o dokładniejszy
      opis? Co trzeba zabrać z Polski, np. wysokie buty - w przewodniku
      piszą o skorpionach?

      4. A propo różnic kulturowych, kobiety muszą przestrzegać jakiegoś
      specjalnego protokołu na ulicach?

      5.jesli chodzio dodatkowe wycieczki np do tunisu i kartaginy czy
      warto jechac z triada czy lepiej organizowac je na własna reke? jak
      to wygląda cenowo i czy mozna sie swobodnie poruszac komunikacja
      krajowa?czy jest bezpiecznie?

      6. Jeśli chodzi o "życie nocne" czy w okolicy hotelu jest gdzie
      potańczyć i jak wygląda bezpieczeństwo po zmroku?

      Pytań sporo ale będę wdzięczny za pomoc.
      Pozdrawiam.
      • Gość: lutalek Re: Hammamet hotel Excel z TRIADY, wrażenia, pyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.08, 13:27
        1 € = 1,8 TN
        1 $ = 1,18 TN
        nie ma różnicy co weźmiecie, opłaca się tak samo, wymienią to i to, kurs jest stały narzucony przez państwo we wszystkich hotelach i kantorach, ceny w sklepie:
        cola 1,5l = 1,6 TN
        krakersy = 2,5 TN
        chipsy = 2 TN
        kartka + znaczek pocztowy = 0,7 TN
        róża pustyni - w zależności od wielkości 1-10 TN

        poza wylotem żadnych zastrzeżeń do TRIADY, w sumie oni nie mieli wpoływu na opóźnienie (też lecieliśmy Nouviair'em, maja same airbusy A320, spoko samolot, w miare zadbany,przy lądowaniu zatyka uszy i czasami trochę bolą przez gwałtowną różnice ciśnień ale to zależy indywidualnie od lecącego)

        Sahara - to jest 2 dniowa wyprawa,wyjazd 5 rano ciuchy na przebranie bo gorąco, kąpielówki (nocleg w hotelu z basenem), buty bez znaczenia (wg mnie najlepsze sandały)nie ma skorpionów ani węzy, okulary, nakrycie głowy, wysokie blokery na słońce (min 30),aparat,ze dwie butelki picia na wyjazd (potem w wielu mniejscach można dokupić zimne picie) i to tyle, jedzie sie w sumie ponad 1200 km, co dwie godz autobus staje i zwiedza się po drodze jakieś atrakcje (kanion, oazy, wodospad,amfiteatr, domy w skałach, program wycieczki da wam od razu na lotnisku w Monastirze rezydentka), do niektórych miejsc dojeżdża sie jeepami (łącznie jedzie się nimi 4 godz)

        byłem w Tunezji juz dwa razy i nie spotkałem się z żadnymi obostrzeniami dla kobiet, kiedyś mówiło się (1 raz byłem 16 lat temu)że blondynki nie powinny same chodzić po mieście albo pływać na plaży (porwania do haremów, mają bzika na punkcie blond włosów u kobiet) teraz juz nie ma takich obaw, za dużo wszędzie turystów

        wycieczki to chyba warto z TRIADĄ, choć nie ma to znaczenia, nasze biura poróży mają ten sam grafik dla wszystkich wycieczek (to samo zobaczycie za te same pieniądze), można na miejscu pojechać na Sahare z ich biurem (Sahel Voyages czy jakoś tak) ale to tylko 10 czy 15 TN oszczędnośći na osobie a dużo formalności, a tak niczym się nie martwicie, wszystko za was zrobi rezydenta i macie też pilota w autobusie mówiącego po naszemu:)

        można poruszać sie po Hammamecie na kilka sposobów, najtaniej autobus miejski ok 1,5 TN bilet, rikszą - nie wiem ile wołają, taxi - jest ich mnóstwo i są bardzo nachalni (bardziej niż sprzedawcy na targu)tam jest taki zwyczaj że taxi jedzie ulicą i trąbi na ciebie żebyś wiadł, koszt ok 5-6 TN za 10 km, można też wypożyczyć auto lub skuter, auto to ok 130 zł za dzień
        z samego Excela jest wszędzie blisko (sklepy, plaża,knajpki) można spokojnie dojść na nogach, jest bezpiecznie nawet w środku nocy, nie ma zaczepek, chamstwa (może cię spotkać to jedynie od podpitych Polaków niestety)poza tym jest dużo policji, na każdym rondzie jest taka mini butka posterunek

        pobawić się można w samym Excelu, co drugi dzień były wieczorne dyskoteki, 300-400 m od hotelu zaczynają się knajpki z europejską muzyką, też można się wieczorem pobawić

        to tyle, jakbyś jeszcze chciał coś wiedzieć pytaj
      • Gość: KAMIL Re: Hammamet hotel Excel z TRIADY, wrażenia, pyta IP: *.krak.tke.pl 08.08.08, 17:30
        a skad lecicie?
        pewnie sie zobaczymy:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka