Dodaj do ulubionych

Maria i Magdalena OT

09.09.09, 05:02
Czytaliście tę książkę Magdaleny Samozwaniec?

Od zawsze stała na półce u mnie w domu i zawsze uważałam to za jakieś
romansidło... A teraz wzięłam i zajrzałam. Cudowna... Książka jest o jej
dorastaniu razem z siostrą- Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. Masa anegdot.
Wyczerpujące opisy z dorastania kobiet z tzw. "dobrych domów" na przełomie XIX
i XX w. Gdzie największym dewotem był Sienkiewicz, no i Mama Kossakowa :)
(Samozwaniec była córką Kossaka).

Podobno Sienkiewicz nigdy nie użył w swoich książkach słowa ciąża. :) A
niezawodną metodą na wywołanie miłości u upatrzonego młodzieńca było podanie
mu kawy z kostkami cukru, które panna nosiła cztery tygodnie w woreczku pod
pachą. :D
Napisała też "Na ustach grzechu" parodię "Trędowatej", jak czytam w wikipedii.
:) Co za pomyłka!

Obserwuj wątek
    • ja.sinner Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 06:25
      telepatia jakas?
      wlasnie wczoraj rzucila mi sie w oczy na jakiejs zapomnianej polce,
      pomyslalam, ze zajrze w wolnej chwili ;-)
    • bri Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 09:14
      Czytałam sto lat temu i też mi się bardzo podobała.
    • six_a Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 09:14
      jaaaa, wiele razy, gdzieś w okolicach liceum.
      bardzo mi się podobała, głównie ze względu na obserwacje obyczajowe, ale też
      niebywale dowcipny język.
      na ustach grzechu jest zresztą taką jazdą bez trzymanki - jeśli ktoś czytał
      trędowatą albo choćby oglądał film - ten stary, z lat tryzdziestych, to się
      nieźle ubawi.
    • sinistra80 Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 10:35
      Czytałam i bardzo mi się podobało.
    • johnny-kalesony Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 11:00
      Eliza Orzeszkowa nie sypia po nocach.
      Nie daje jej spokoju ciężka dola chłopa.
      Henryk Sienkiewicz zmęczony i blady -
      Najwyraźniej stroskany położeniem baby!


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • bene_gesserit Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 11:45
      Czytalam ze 25 lat temu i pamietam, ze najwieksze wrazenie na mnie
      zrobila neurotycznosc Lilki i szczegolowo opisane zwyczaje
      higieniczne z epoki. Kiedy ostatni raz bylam w Krakowie,
      obejrzalam 'Kossakowke' - willa jest zniszczona, ogrodzona plotem,
      mieszka tam chyba pare rodzin.
    • sroka75 Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 14:02
      czytałam:) - lubię ten typ poczucia humoru, pochłonęłam obie części z okazji
      jakiś wakacji, jak zdałam bodajże do 6 klasy SP...yyy...dawno to było;)))
    • benek231 Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 16:41
      margot_may napisała:

      Wyczerpujące opisy z dorastania kobiet z tzw. "dobrych domów" na przełomie XIX i
      XX w. Gdzie największym dewotem był Sienkiewicz, no i Mama Kossakowa :)
      ==

      *No to teraz rozumiem dlaczego Sienkiewicz orgazmu na stojaco dostawal, ilekroc
      wspominal Przenajswietsza Panienke: po prostu feminista. :O)
    • sabinac-0 Re: Maria i Magdalena OT 09.09.09, 17:23
      Czytalam dawno temu.
      Pamietam fragment gdy w Turcji sprzedawca oferuje torebke za darmo jesli ktoras
      z panienek pozwoli sie poglaskac. Panienki z oburzeniem odchodza a gdy
      relacjonuja wydarzenie matce, nobliwa pani odpowiada "no, jesli torebka byla
      ladna..."
    • margot_may Re: Maria i Magdalena OT 10.09.09, 02:13
      Wszyscy czytali tylko nie ja. :) Ale co się odwlecze...
      • kocia_noga Re: Maria i Magdalena OT 10.09.09, 08:34

        Mama chowała tę książkę przede mną, więc (podstawówka) ją
        kilkakrotnie przeczytałam w tajemnicy starając się znaleźć to, co
        mogło mnie zgorszyć. Do dzisiaj nie wiem.
        Zapamiętałam, że Lilka ratując mysz włożyła rękę do kubła z
        ekskrementami...
        I jeszcze o Zofii Stryjeńskiej utalentowanej graficzce co wyszła za
        mąż i że ktoś zapytał czy będzie tworzyć, na co jej mąż
        odpowiedział "tak, będziemy lepić" i że o twórczości już nie było
        mowy, za to ulepili gromadę dzieci.
        • margot_may Re: Maria i Magdalena OT 11.09.09, 00:55
          Ja teraz czytałam o "wychowaniu seksualnym" i higienie (zaczęłam od środka, a
          początek zostawiłam sobie na koniec) i przyszło mi do głowy, że
          odpowiedzialności w dziedzinie seksu ludzie muszą się nauczyć, bo do tej
          pory-przez całe wieki-wszystko załatwiała surowa dyscyplina obyczajowa,
          świadomość okrycia wstydem całej rodziny (normalnie jak islam). Nie odpowiadało
          się za samą/ego siebie, tylko przez kimś-rodziną i otoczeniem.
          Zapadło mi w pamięć o grzechach śmiertelnych- unikanie zajścia w ciążę, znaczy
          się "obowiązków małżeńskich", to grzech, a seks w małżeństwie, gdy nie ma z tego
          dzieci to też grzech śmiertelny. I rozwód jakieś ciotki, nie mogła zajść w
          ciąże, więc nie chciała grzeszyć. Tragiczne to wszystko.
          No i ta spowiedź u księdza, co się dopytywał o nieprzystojne zabawy i konkluzja,
          że Madzia chciała być bardziej dorosła, więc zaczęła rysować gołe amorki. :)
    • nick_ze_hej Re: Maria i Magdalena OT 19.09.09, 08:02
      No po prostu padłem ze śmiechu! Ależ panie feministki są oczytane, hahaha. DDD

      Może doczekam się jeszcze jakiegoś odkrywczego wątku o Panu Tadeuszu albo
      Balladynie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka