marianna32
12.02.04, 16:13
Macie to dziewczyny? Taką psychosomatyczną przypadłość, której nie mozna
wytłumaczyć w żaden sposób. Boje się ciąży. Boję sie, że w nia zajdę (mimo,
ze się zabezpieczam), mam dosyć komentarzy znajomych i rodziny ("No, a kiedy
doczekamy się brzuszka u Ciebie..." brrrr), i takich półżartem pytań
narzeczonego, kiedy sobie zrobimy dzidziusia; mam potąd, ze młoda kobieta
otoczona jest niewidoczym(!) imperatywem kategorycznym - ciąża jest A MUST.
Ja nie chcę dzidziusia, ja nie chcę ciąży (przynajmniej w najbliższej
pięciolatce). No nie czuję tego... Co to jest? Czy ja jestem nienormalna?