easz
23.02.10, 10:06
Ostatnio chyba Bydgoszcz była? Tera Wrocław, trochę siermiężnie, 'nie jesteśmy nawiedzonymi feministkami', ale uszczkniemy - no ale chyba ok? Nie można mieć wszystkiego, hłehłe. Tylko że dla mnie to też jak i było deczko z sołtyskami i jak ze wsparciem dla pomysłu parytetów - tak, to wszystko jest fajne, jesteśmy za, ale feminizm? a gdzie tam! (znak krzyża)
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7590695,Lezec_i_pachniec_kobieta_moze_takze_po_godzinach_pracy.html
W sumie może i dobrze, że się odżegnują od feminizmu:/