Jest przyjemnie

25.03.10, 11:54
>>Znanego poznańskiego terapeutę i seksuologa pacjentki oskarżają o
molestowanie. Kulisy jego pracy ujawniła wczoraj "Uwaga" TVN. Na
filmie widać jak dotykał piersi pacjentki wprowadzając ją wcześniej
w stan hipnozy. Dziś, jak gdyby nigdy nic seksuolog nadal przyjmuje
w Poznaniu.
Prof. Lechosław Gapik, wykładowca UAM w Poznaniu, prezes Polskiego
Towarzystwa Terapeutycznego, to od lat również czynny terapeuta,
używający hipnozy.

Jego niekonwencjonalne metody terapeutyczne opisywały w "Uwadze"
pacjentki profesora. - Najpierw zaczął od dotykania mojej twarzy,
potem dotykał moich ust. Wkładał mi palec do buzi, mówił że jestem
wyzwolona, że jestem piękna. Zaczął mnie dotykać również w
miejscach intymnych. Pomimo, że mi się to bardzo nie podobało, nie
potrafiłam się obudzić - mówi jedna z bohaterek reportażu.
Reporterom "Uwagi" TVN udało się nagrać proceder prof. Gapika. Film
z przebiegiem wizyty nagrała jedna z wykorzystywanych kobiet, która
zgodziła się zarejestrować swoje spotkanie z profesorem ukrytą
kamerą.

Piersi nie są mi do niczego potrzebne

Gdy kobieta podczas drugiej wizyty spytała o cel metody lekarza,
ten odpowiedział: "Robię ci elementy hipnozy żebyś się stała
bardziej podatna na moje wpływy".

W rozmowie z reporterem programu "Uwaga" (lekarz nie wiedział, że
wcześniej nagrano wizytę w jego gabinecie) prof. Gapik zaprzeczał
żeby kiedykolwiek dotykał pacjentów w miejscach intymnych: - Piersi
nie są mi do niczego potrzebne. Nie stosuję też żadnych metod,
które uniemożliwiają pacjentowi reakcję. Pacjent w każdej chwili
może powiedzieć stop - mówił Gapik.(...)<<

Calosc tu.
    • grand_bleu To jakiś koszmar ... 25.03.10, 12:12

      uwaga.onet.pl/31509,wideo,164568,molestuje_pacjentki_zamiast_je_leczyc_cz3,molestuje_pacjentki_zamiast_je_leczyc,reportaz.html

      Powinien dyscyplinarnie wylecieć natychmiast.
    • easz Re: Jest przyjemnie 25.03.10, 12:43

      Czytałam i byłam w szoku.
      Koleżanka oglądała ten program w tv i ponoć autentycznie tak to było, tak było nagrane, jak piszą. Straszne.
      Mimo wszystko, zamiast wyjaśniać sparwę, facet jak gdyby nigdy nic polazł do pracy i dziś normalnie sobie 'terapeutyzuje' :(
      • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 25.03.10, 12:57
        Facet jest wieeelka szycha. Nie tylko prof dr hab, ale i
        Członek Założyciel Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego
        Prezes Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego
        Przewodniczący Sekcji Psychoterapii Nerwic i Zaburzeń
        Psychosomatycznych
        Przewodniczący Rady Naukowej "Przeglądu Terapeutycznego"
        Członek Prezydium ALBERT SCHWEITZER WORLD ACADEMY OF MEDICINE
        Członek Prezydium POLSKIEJ AKADEMII MEDYCYNY.
        Kierownik Zakładu Promocji Zdrowia i Psychoterapii UAM - Poznań
        Kierownik STUDIÓW PODYPLOMOWYCH w zakresie SEKSUOLOGII - Poznań

        Czuje sie niezatapialny.
        • easz Re: Jest przyjemnie 25.03.10, 13:12

          Jeśli to wszystko prawda, to spoko. Klimat się zmienia, głównie po aferach pedo w Kościele. Ale też tu jest inna sytuacja niż np. w Olsztynie, czy z Krawczyk. Moim zdaniem tutaj opinia publiczna/presja społęczna zajmie stanowisko takie, jakie powinna a to ważne.
          A pan powinien się już pakować.
          • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 25.03.10, 14:23
            Pan to powinien trafic do wiezienia, i to pędem.
            • easz Re: Jest przyjemnie 25.03.10, 14:48

              Napisali, że musi zgłosić to do prokuratury któraś poszkodowana i dopiero.
              • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 25.03.10, 14:54
                Przedziwne, przeciez jest kaseta z nagraniem, wiec to powinno byc
                scigane z automatu?
    • vargtimmen Re: Jest przyjemnie 25.03.10, 12:48

      Odchylony człowiek. Nieco podobnie tłumaczył się Samson.
    • benek231 Podobnych przypadkow jest wiecej :O) 25.03.10, 15:14
      Przyjaciolka mojej przyjaciolki powrocila od lekarza mocno wytracona z
      rownowagi. Nie wiedziala co sadzic o wydarzeniu, ktorego byla bohaterka.
      Mianowicie, gdy byla obnazona od pasa w dol, lekarz polecil jej przespacerowanie
      kilku metrow na czterech, bo musial sprawdzic "cos". Ona poslusznie zasuwala na
      czterech a on, z tylu, czynil obserwacje.

      Moja przyjaciolka spytala mnie o opinie, gdyz i ona nie bardzo wiedziala co o
      tym sadzic. A ze bylo to jeszcze ladnych pare lat temu wiec wesolo powiedzialem
      jej, ze sam bym sobie poogladal jej przyjaciolke, w takiej sytuacji. Dopiero
      wtedy zaskoczyla, ze lekarz byl po prostu swinia.
      • bene_gesserit Re: Podobnych przypadkow jest wiecej :O) 25.03.10, 15:15
        O jezusiemaryjo. Swinia wykorzystywal autorytet bialego fartucha,
        zeby sycic swoje fantazje albo deficyty. Ja bym zrobila rozrobę.
    • bene_gesserit Prof dr hab kontratakuje 25.03.10, 15:25
      Co zreszta bylo
      do przewidzenia - stawka jest bardzo wysoka:


      >>Prof. Lechosław Gapik - znany psychoterapeuta oskarżony w "TVN
      Uwaga" o molestowanie pacjentek - wydał w reakcji na program
      specjalne oświadczenie. Twierdzi, że pacjentka, która pomogła
      reporterowi zarejestrować jego działanie, "jest podejrzana o
      popełnienie" przestępstwa. Tłumaczy też, że "sugestywny dotyk i
      masaż" to część terapii.

      - Najpierw zaczął od dotykania mojej twarzy, potem dotykał moich
      ust. Wkładał mi palec do buzi, mówił że jestem wyzwolona, że jestem
      piękna. Zaczął mnie dotykać również w miejscach intymnych. Pomimo,
      że mi się to bardzo nie podobało, nie potrafiłam się obudzić - mówi
      jedna z bohaterek reportażu.
      (...)

      "Obraz i dźwięk użyty w programie zarejestrowała bez mojej wiedzy
      umieszczona w torebce zdalnie sterowaną kamerą" - pisze prof. o
      kobiecie. "(...) działając wspólnie i w porozumieniu z
      nieustalonymi jeszcze osobami dokonała zabronionego prawem nagrania
      i upubliczniła je - osoby te są podejrzane o popełnienie czynu
      określonego w art. 267 KK i zagrożonego karą grzywny lub
      pozbawienia wolności do lat 2" - czytamy w oświadczeniu.

      - Dla mnie to była osoba z głębokimi zaburzeniami seksualnymi.
      Wszystkie moje działania nastawione były na to, by jej pomóc z
      zachowaniem granic - dodaje profesor w TOK FM.
      (...)
      Psychoterapeuta zaprzecza też oskarżeniom o molestowanie pacjentek.
      Jak mówi, by do niego doszło, musi być relacja seksualna, a tej
      między nim a jego pacjentkami nie było.
      (...)
      [profesor] przyznaje, że - choć jego zdaniem nie doszło do
      molestowania - można dyskutować o formach zabiegu. - Mogę
      dyskutować o formach, ale z kolegami po fachu - dodaje.<<
      • easz Re: Prof dr hab kontratakuje 25.03.10, 23:58

        > Psychoterapeuta zaprzecza też oskarżeniom o molestowanie
        pacjentek.
        > Jak mówi, by do niego doszło, musi być relacja seksualna, a tej
        > między nim a jego pacjentkami nie było.

        Pardą?? I to mówi specu?

        > (...)
        > [profesor] przyznaje, że - choć jego zdaniem nie doszło do
        > molestowania - można dyskutować o formach zabiegu. - Mogę
        > dyskutować o formach, ale z kolegami po fachu - dodaje.<<

        Taa, no właśnie się załapałam na fragment albo powtórki wczorajszego
        programu, albo jakąś dokrętkę i widziałam miny kolegów po fachu i
        jednej koleżanki, kiedy im pokazano nagranie z ukrytej kamery -
        nietęgie.
        Gościu walnął na nim m.in. tekstem o tym, że się pacjentce nie
        zrobiła jeszcze 'mokra pipka', cytat dosłowny. Pieprzył też o
        jakiejś 'specjalnej dla niej zniżce', bo trzeba bardziej popracować
        nad jej przypadkiem itp.


        Profesor Lechosław Gapik w
        rozmowie z reporterem TOK FM zaprzecza, że molestował pacjentki.
        "Technika jest dwuetapowa: najpierw wprowadzam Pacjenta w
        stan odprężenia (relaksu), a następnie stosuję zabieg, który polega
        na terapeutycznym oddziaływaniu słownym połączonym z sugestywnym
        dotykiem lub masażem głowy oraz tych części ciała Pacjenta, które
        mają związek ze zgłoszonymi dolegliwościami. Ćwiczę w ten sposób
        powstawanie u Pacjenta nowych, pozytywnych reakcji psychicznych i
        somatycznych, w miejscu dotychczasowych, czyli zaburzonych
        "


        No, to tak to na pewno:/
        • bene_gesserit Re: Prof dr hab kontratakuje 26.03.10, 01:28
          Ja ogladalam cala Uwage, lacznie z filmem z tej sesji. Widac, ze
          facet byl wyrobiony, ze wiedzial, jak podejsc, co powiedziec i
          kiedy. Np po paru minutach rozmowy przeszedl z 'pan' i 'pani'
          na 'pan' i 'ty', zupelnie z zaskoczenia. To ustawialo relacje.
          Widac bylo, ze jest przed sesja (z mloda, zgrabna kobieta)
          podniecony, bo rzucil podczas rozmowy z nia wuglarna i zupelnie nie
          zwiazana z rozmowa uwage. Plus sam 'masaz rozluzniajacy', brr.

          Przed reportazem dziennikarz mowil, ze dostali mnostwo listek od
          bylych pacjentek, w tym jeden od takiej, ktora byla u niego 20 lat
          temu. Wszystkie pisaly to samo.

          Tak czy siak, czy bedzie proces czy nie bedzie, facet jest
          skonczony zawodowo. Nareszcie, zdaje sie.
          • easz Re: Prof dr hab kontratakuje 26.03.10, 08:24
            bene_gesserit napisała:

            > Tak czy siak, czy bedzie proces czy nie bedzie, facet jest
            > skonczony zawodowo. Nareszcie, zdaje sie.

            Ponoć od lat, fakt. Zawsze mnie to uderza, że tyle musi minąć czasu i tyle się stać.
            Czy jest spalony - niby tak, ale wciąż przyjmuje.

            Jedne z obrzydliwszych fragmentów jego wypowiedzi, to te o tym, że ma dane osobowe jednej z tych pań i teraz jeszcze ich nie poda, ale kiedy to będzie wskazane to owszem, a to zaraz po tym, jak powiedział, że ta klientka była wg niego bardzo zaburzona seksualnie. I to, że żeby do czegoś doszło, w tym do molestowania, to musiałby się nią podjarać a nie podjarała go, bo za przeproszeniem drogiej pani - nieatrakcyjna.
            Pierwsze - groźba szantaż, m.in. zawstydzenia i upokorzenia, drugie - ubliżenie typowe przetypowe, żeby umniejszyć, żeby podkopać poczucie własnej wartości itd. Ogólnie, to tak charakterystyczne, że facet się sam tym podkopuje. A skoro tak, to chyba jednak nie taki szczwany, albo może nerwy mu puszczają, ew. chore ambicje i mniemanie wygórowane o sobie wyłażą.

            Zobaczymy co dziś uradzą w sprawie.
            • bri Re: Prof dr hab kontratakuje 26.03.10, 10:38
              Rzyg.
              Ja mu nawet wierzę, że one go seksualnie nie interesowały - jego
              seks jako taki, ze świadomą chętną partnerką pewnie zupełnie nie
              interesuje. Kręci go kontrola.
        • iluminacja256 Re: Prof dr hab kontratakuje 26.03.10, 10:45
          Hmmm...W zasadzie miny seksuologów i seksuolożki (jego kolegów po
          fachu, z tytułami naukowymi) po obejrzeniu filmu powiedziały
          wszystko...Dawno nie widziałam w TV tak zakłopotanego towarzystwa na
          metrze kwadratowym.
          • bene_gesserit Re: Prof dr hab kontratakuje 26.03.10, 12:12
            Depko tlumaczyl w Talk FM, ze zasady terapii zaburzen seksualnych
            sa scisle okreslone. Ze w Polsce w ogole nie stosuje sie takich
            terapii, ktore polegaja na dotyku, chociaz na swiecie - owszem. Ale
            i tam najpierw dokladnie sie te metode omawia z klientami, tlumaczy
            co, jak, dlaczego, kiedy - a dotyk z zasady musi byc taki, zeby nie
            bylo nawet cienia podejrzenia o molestowanie. Specjalista poleci
            jak nic, wystarczy nagranie z 'masazem mostka'. Nie mowiac juz o
            kolejnych glosach, w tym jednej klientki, ktora na po dwoch sesjach
            molestowania nie miala ochoty na czwarta, jak zarzadzil 'terapeuta'
            darmową, na ktora miala przyjsc, kiedy 'nie bedzie miala okresu'.

            Potwierdza sie smutna regula, ktora mi wbijal do glowy znajomy,
            wybitny specjalista w swojej dziedzinie - nie chodzic do profesorow
            medycyny, bo im sie czesto wydaje, ze sa Bogami, a z tego moga
            wyniknac przykre dla pacjenta konsekwencje.
    • bri Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 09:28
      Ciekawe z czego je leczył, jaką miał skuteczność i czy takie same
      metody stosował wobec mężczyzn i dzieci. Chyba nie przyjmował tylko
      i wyłącznie kobiet?

    • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 10:21
      przypuszczam, że za kilka dni sprawa ucichnie i psroek dalej będzie
      terapeutyzował po swojemu
      • easz Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 10:24

        Po takich rzeczach jednak traci się klientki, przynajmniej na kilka lat. Jedynie jakieś co nie słyszały, zza pieca, polezą. No ale takie to imo do seksuologa i tak nie polezą, więc.
        • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 10:28
          straci pewnie kilka klientek, dla innych to może być reklama
          poczytaj komentarze na wiadomościach....
          • iluminacja256 Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 10:48
            To są komentarze męzczyzn...
            • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 10:55
              iluminacja256 napisał:

              > To są komentarze męzczyzn...

              ok, sformułuje inaczej

              straci klientki, zyska klientów i biznes będzie się kręcił
              • easz Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 11:54
                winniepooh napisała:

                > iluminacja256 napisał:
                >
                > > To są komentarze męzczyzn...
                >
                > ok, sformułuje inaczej
                >
                > straci klientki, zyska klientów i biznes będzie się kręcił

                Wiesz, jeśli chodzi o ludzi zaburzonych, z problemami, to jednak myślę, że nie. Zaufanie itd. Nie, nie sądzę.
              • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 12:17
                Winnie, nie plec, naprawde.
                Za tego typu ewidentne zlamanie wszystkich mozliwych regulaminow
                etycznych wyleci w podskokach ze wszystkich funkcji i stowarzyszen,
                ktore pelnil. TVN pokazal film z 'terapii' jego wieloletnim kolegom
                i przyjaciolom, tez seksuologom (min Starowiczowi) - wszyscy mieli
                takie same miny i wszyscy mowili to samo.
                Poza tym grozi mu sprawa karna.
                • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 12:51
                  nie chcę pozbawiać was złudzeń...

                  myśle jednak, że nie doceniacie solidarności wewnątrz korporacji
                  zawodowej terapeutów
                  • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 13:06
                    Nie mam zadnych zludzen. Sa pewne granice, ktorych przekroczenie -
                    zwlaszcza tak ewidetnie udokumentowane - straci z piedestalu
                    najwieksza nawet slawe.
                    • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 13:08
                      bene_gesserit napisała:

                      > Nie mam zadnych zludzen. Sa pewne granice, ktorych przekroczenie -
                      > zwlaszcza tak ewidetnie udokumentowane

                      to są właśnie złudzenia ;)

                      - straci z piedestalu
                      > najwieksza nawet slawe.
                      • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 13:21
                        No to moze opowiedz, na czym opierasz swoja pewnosc, ze
                        prof 'terapeute' nie spotkaja zadne konsekwencje. Chetnie poczytam.
          • easz Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 11:51
            winniepooh napisała:

            > straci pewnie kilka klientek, dla innych to może być reklama
            > poczytaj komentarze na wiadomościach....

            Niekoniecznie kilka tylko, mówię z obserwacji, ale w mieścinie. Z tym że może tera jest inaczej? ale wierzyć mi się nie che, komentarze to pewnie cienkie prowokacje, albo żartowne szambo niedowiarków, popleczników i kogo tam. Jak kto będzie musiał do lekarza, to się dwa razy zastanowi w takiej sytuacji. Ty byś poszła do takiego? widziałaś materiał. Ja bym nie poszła.
            • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 12:59
              Ty byś posz
              > ła do takiego? widziałaś materiał. Ja bym nie poszła

              przewidywanie zachowania innych na podstawie swoich doświadczeń, czy
              przekonań to b.często spotykany błąd

              dziadziuś się wywinie, sprawa przyschnie i będzie kontynuował swój
              proceder
              • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 13:07
                Na jakiej podstawie to mowisz?
                Samson polecial na samo dno, i to szybko.
                Eichelberger sie wywinal, ale to byly troche inne czasy i troche
                inna sprawa, nie wydaje ci sie?
                • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 13:20
                  bene_gesserit napisała:

                  > Na jakiej podstawie to mowisz?
                  > Samson polecial na samo dno, i to szybko.

                  a i tak w tzw. środowisku zdania co do jego winy były delikatnie
                  mówiąc podzielone
                  zauważ ponadto, że kaliber sprawy samsona był znacznie cięższy
                  (przestępstwo ścigane z urzędu) a dowody poważniejsze

                  wobec naszego dziadziusia prawo jest bezradne; jeśli będzie ścigany
                  to tylko na wniosek ofiary, a nie wiadomo czy ta zdecyduje się złożyć
                  doniesienie do prokuratury, zwłaszcza że mało kto chce być
                  personalnie napiętnowany jako "zaburzony seksualnie". terapeutów nie
                  obowiązuje tajemnica zawodowa, więc dziadziuś praktycznie ma w garści
                  swoje klientki.
                  gdyby nawet jakimś cudem sprawa trafiła do sądu adwokat i tak go
                  wybroni. ewidentni gwałciciele często dostają zawiasy, a co dopiero
                  dziadziuś, który cośtam niby macnął a może i nie.



                  > Eichelberger sie wywinal, ale to byly troche inne czasy i troche
                  > inna sprawa, nie wydaje ci sie?
                  >
                  • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 13:24
                    Nie ofiary, ale ofiar.
                    Srodowisko moze sie i dzielic, ale dowod jest ewidentny - cala
                    sesja, lamiaca w niemal kazdej swojej minucie wiekszosc z
                    paragrafow etycznych. Plus takze zarejestrowane na tasmie filmowej
                    poczatkowe klamstwa podejrzanego i zmiana frontu, kiedy okazalo
                    sie, ze dziennikarze maja w reku dowody.

                    Noale ok, chetnie poczekam, zeby przekonac sie, kto ma racje.
                    • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:00
                      bene_gesserit napisała:

                      > Nie ofiary, ale ofiar.
                      > Srodowisko moze sie i dzielic, ale dowod jest ewidentny - cala
                      > sesja,

                      sesja to l.poj., więc póki co mamy jedną kandydatkę na ofiarę

                      lamiaca w niemal kazdej swojej minucie wiekszosc z
                      > paragrafow etycznych.

                      można więc dyskutować o ewentualnym złamaniu regulaminu towarzystwa,
                      którego nasz bohater jest szefem. pytanie co ma do tego kodeks
                      karny? obawiam się, że nic


                      Plus takze zarejestrowane na tasmie filmowej
                      > poczatkowe klamstwa podejrzanego i zmiana frontu, kiedy okazalo
                      > sie, ze dziennikarze maja w reku dowody.
                      >
                      > Noale ok, chetnie poczekam, zeby przekonac sie, kto ma racje.
                      >

                      moim zdaniem dziadowi należy się kastracja chemiczna, ale nie wierzę
                      że poniesie jakiekolwiek konsekwencje. nie umiem w to wierzyć.
                      wiem, że jestem cyniczna. cóż, życie odbiera nadzieję...
                      • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:08
                        Dzialanie lekarza na szkode pacjentki to jest nic?
                        Bez zartow. Mam nadzieje, ze ta nagrana dziewczyna go pozwie, i to
                        o sowite odszkodowanie, i ze znajda sie kolejne, a najlepiej pozew
                        zbiorowy.

                        To, ze slyszalas o historii w ktorej podobnemu zbokowi sie udalo,
                        to jedna sprawa, to ze ten akurat przypadek jest naglosniony i
                        sensacyjny - to druga. Ja cynicznie wierze w potege mediow.
                        Zreszta - tuzy srodowiska juz sie wypowiedzialy na ten temat, wiec
                        imho nie ma o czym mowic. Zaden biegly nie 'stwierdzi obiektywnie'
                        ze molestowania nie bylo.
                        • bri Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:14
                          > Dzialanie lekarza na szkode pacjentki to jest nic?

                          On nie jest lekarzem, o ile wiem.

                          >Zaden biegly nie 'stwierdzi obiektywnie' ze molestowania nie bylo.

                          Ale molestowanie nie jest chyba ścigane z urzędu, nie?
                          • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:32
                            Nie wiem, czy sprawy odpowiedzialnosci terapeutow za terapie
                            zostaly w koncu uregulowane panstwowo, fakt.

                            Ale dziewczyna moze go oskarzyc z kodeksu cywilnego, jak omawiana
                            niedawno sprawa zgwalconej dziewczyny, ktora od gwalciciela wygrala
                            80 tysiecy odszkodowania.
                            • easz Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 23:48
                              bene_gesserit napisała:

                              > Nie wiem, czy sprawy odpowiedzialnosci terapeutow za terapie
                              > zostaly w koncu uregulowane panstwowo, fakt.

                              Tu pewien tekst
                              sprzed roku już, w sprawie standardów.
                              Znalazłam też info, że
                              MZ właśnie się zajmuje sprawami okołopsychiatrycznymi, to i może do
                              tego wreszcie się doczłapią?
                              • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 27.03.10, 00:09
                                Czyli wychodzi na to, ze nic sie w prawie nie zmienilo, i
                                nadal 'terapeuta' moze zostac pan Zdzisiek-elektryk. Czyli
                                teoretycznie nawet i ten caly Gapik, po tym jak go wyrzuca ze
                                wszystkich jego stowarzyszen i katedr. W takim razie lepiej, zeby
                                go zamkneli na dluuugo.
                                • easz Re: Jest przyjemnie 27.03.10, 00:29

                                  Na to wychodzi. A tu jeszcze takie buty -

                                  Mogę pracować w
                                  ogóle bez żadnych certyfikatów
                                  .


                                  Ech, brak słów.
                                  • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 27.03.10, 00:39
                                    Teoretycznie to moze, ale nie sadze, zeby zawital do niego nawet
                                    pies z kulawa noga, nawet jesli by przyjmowal za darmo.
                                    • easz Re: Jest przyjemnie 27.03.10, 20:33
                                      bene_gesserit napisała:

                                      > Teoretycznie to moze, ale nie sadze, zeby zawital do niego nawet
                                      > pies z kulawa noga, nawet jesli by przyjmowal za darmo.

                                      Tak, ale chodziło mi raczej o sam fakt, o to jak on się zachowuje po
                                      tym wszystkim. Na tekst Starowicza zdaje się, że można i inne
                                      certyfikaty mu odebrać odpowiedział, że może terapeutyzować bez
                                      certyfikatów i nikt mu nie będzie wybierał metod, ani mówił co ma
                                      robić, bo robi dobrze. S. ponoć w szoku, że ten w takim poważaniu ma
                                      środowisko i jego opinię itd.

                                      A z lektury ustawy o zawodzie psychologa można się jeszcze paru
                                      rzeczy ciekawych dowiedzieć, np. tego, że wszelkie (nowe) metody
                                      terapii muszą być zaakceptowane przez Towarzystwo i musi ono
                                      wiedzieć o nich przed ich zastosowaniem, że stosowane przez kogoś
                                      będą, więc tu - imo ewidentnie pan seksuolog to złamał.

                                      Oglądałam dziś w tvn24 fragment tego różowego Babilonu, powtórka ma
                                      być po północy - polecam. Była m.in. Rostkowska i Mucha, z jakimś
                                      specjalistą na linii i chyba dość ciekawa rozmowa. Mucha np.
                                      zauważyła, że należałoby zwrócić uwagę jak wychowujemy 'nasze
                                      dziewczyny', że przy takich sytuacjach nie wiedzą, czy to coś złego
                                      się dzieje już, czy nie, jak powinny się zachować (czy w papę dać,
                                      czy) itp. Rostkowska zauważyła, że dużo ludzi-widzów było
                                      skonsternowanych, bo nie wiedzieli jak taka terapia powinna wyglądać
                                      i czy nie tak (czytając na forach, to delikatnie to określiła), ale
                                      jej zdaniem reakcja grupy specjalistów na filmik pokazany przez
                                      redaktora wskazała kierunek i była jasnym przekazem. Pytała też jaka
                                      jest kontrola i świadomosć Towarzystwa na temat gabinetów z taką
                                      terapią, że przecież to może nie być odosobniony przypadek. Gość
                                      odpowiedział też na pytanie o ew. zniechęcenie ludzi do terapeutów
                                      po takim czymś - skoro zareagowali szybko i jednoznacznie, to
                                      zaufania nie powinno to zdarzenie nadszarpnąć. Ale o latach jakoby
                                      niereagowania na sygnały się nie zająknął. Tyle zapamiętałam.
                                      • kocia_noga Re: Jest przyjemnie 27.03.10, 20:53
                                        easz napisała:

                                        Ale o latach jakoby
                                        > niereagowania na sygnały się nie zająknął. Tyle zapamiętałam.
                                        >
                                        Ha! Musiało się przecież wiele wydarzyć,żeby zaczęto reagować.
                                        • easz Re: Jest przyjemnie 27.03.10, 21:11
                                          kocia_noga napisała:

                                          > easz napisała:
                                          >
                                          > Ale o latach jakoby
                                          > > niereagowania na sygnały się nie zająknął. Tyle zapamiętałam.
                                          > >
                                          > Ha! Musiało się przecież wiele wydarzyć,żeby zaczęto reagować.

                                          Bo ja wiem, czy aż tak wiele? Z tego co mamy, to wystarczyło, żeby
                                          ktoś polazł z tym do mediów...
                                          • kocia_noga Re: Jest przyjemnie 29.03.10, 12:50
                                            easz napisała:

                                            Musiało się przecież wiele wydarzyć,żeby zaczęto reagować.
                                            >
                                            > Bo ja wiem, czy aż tak wiele? Z tego co mamy, to wystarczyło, żeby
                                            > ktoś polazł z tym do mediów...
                                            >
                                            Stale ktoś chodzi z czymś do mediów, a one selekcjonują.
                                            To wydarzenia, za którymi stoi wsparcie feministek do tego
                                            doprowadziły. Wcześniej byłoby to przedmiotem kpin i oburzenia.
                                            • easz Re: Jest przyjemnie 29.03.10, 12:59
                                              kocia_noga napisała:

                                              > easz napisała:
                                              >
                                              > Musiało się przecież wiele wydarzyć,żeby zaczęto reagować.
                                              > >
                                              > > Bo ja wiem, czy aż tak wiele? Z tego co mamy, to wystarczyło, żeby
                                              > > ktoś polazł z tym do mediów...
                                              > >
                                              > Stale ktoś chodzi z czymś do mediów, a one selekcjonują.
                                              > To wydarzenia, za którymi stoi wsparcie feministek do tego
                                              > doprowadziły. Wcześniej byłoby to przedmiotem kpin i oburzenia.

                                              No tak, w takiej skali to tak.
                                              Ja się też coraz częściej zastanawiam, kiedy pójście do mediów przestanie działać i na delikwentów różnych, i na opinię publiczną, i nawet na sądy w pewnym sensie, to co wtedy będzie.
                                              • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 29.03.10, 13:04
                                                Nie przestanie.
                                • easz Re: Jest przyjemnie 30.03.10, 19:12

                                  Może wreszcie się coś ruszy? Ponoć jest projekt, całkiem ukończon,
                                  tylko czy był w zamrażarce, czy prawdę
                                  tu piszą, że
                                  trudności były, bo zbyt wiele rzeczy chciano uradzić za jednym
                                  zamachem, to nie wiadomo. Imo zanosi się, że bez problemów i błędów
                                  nie da rady, ale chyba lepiej tak, niż wcale i jak jest?
                                  Żeby tylko to nie był znów zryw typu - pali się, studnię kopią:/
                  • easz Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:09

                    No i został zawieszony. Zobaczymy co dalej.

                    > terapeutów nie obowiązuje tajemnica zawodowa

                    O, a to niby dlaczego?
                    Poza tym mówiłam, znam w pewnym sensie podobną sprawę i facet był na lata wyłączony z obiegu. Teraz to nie wiem co z nim, ale mimo że nie było żadnego procesu ostatecznie - nie zarobił na chleb, nie miał na kim.
                    • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:39
                      Nie mowiac o tym, ze jesli jakims cudem Gapik bedzie mogl
                      kontynuowac praktyke, niewielu bedzie mial chetnych po tym, jak
                      kandydaci na klientow wrzuca go se w przegladarke.

                      Poza tym:
                      prokuratura czeka.
                    • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:44
                      A tak w ogole to druga wizyta molestowanej klientki u zboczenca-
                      molestatora, odbyta w celu zdobycia dowodow bardzo mi sie z czyms
                      kojarzy.
                      Ciekawe, czy 'specjalista' tez bedzie sie niedlugo mogl pochwalic
                      jakims nowym tatuzaem?
                      • easz Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 22:11

                        bene_gesserit napisała:

                        > A tak w ogole to druga wizyta molestowanej klientki u zboczenca-
                        > molestatora, odbyta w celu zdobycia dowodow bardzo mi sie z czyms
                        > kojarzy.
                        > Ciekawe, czy 'specjalista' tez bedzie sie niedlugo mogl pochwalic
                        > jakims nowym tatuzaem?

                        Ha!
                        Tylko pamiętaj, że każdy jej tatuaż też był pamiątką:( No i idąc z
                        ukrytą kamerą do jaskini zła myślała, że to będzię lajcik jak
                        poprzednio, a tymczasem... Tutaj, to myślę, że jakoś zabezpieczyli
                        tę dziewczynę, gdyby coś itd?
                        Mnie się bardziej on kojarzy z delikwentem od kolekcji zdjęć twarzy
                        w folii. Kolekcjoner, qwamać.
                      • kocia_noga Re: Jest przyjemnie 27.03.10, 10:26
                        bene_gesserit napisała:

                        > A tak w ogole to druga wizyta molestowanej klientki u zboczenca-
                        > molestatora, odbyta w celu zdobycia dowodow bardzo mi sie z czyms
                        > kojarzy.
                        > Ciekawe, czy 'specjalista' tez bedzie sie niedlugo mogl pochwalic
                        > jakims nowym tatuzaem?
                        >

                        Mnie dokładnie tak samo i to uważam za zasługę Larssona.
                    • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 15:20
                      easz napisała:

                      >
                      > > terapeutów nie obowiązuje tajemnica zawodowa
                      >
                      > O, a to niby dlaczego?

                      bo tak stanowi prawo

                      tajemnica chroniona prawem obowiązuje lekarza i adwokata

                      terapeutę obowiązują tylko zasady etyki zawodowej, nieumocowane
                      prawnie. dziad może ujawnić co chce o swoich pacjentkach, nawet
                      podkoloryzować. jako wykluczonemu ze środowiska niewiele mu
                      pozostanie do stracenia.
                      • easz Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 23:41
                        winniepooh napisała:

                        > easz napisała:
                        >
                        > >
                        > > > terapeutów nie obowiązuje tajemnica zawodowa
                        > >
                        > > O, a to niby dlaczego?
                        >
                        > bo tak stanowi prawo
                        >
                        > tajemnica chroniona prawem obowiązuje lekarza i adwokata

                        Tu np. piszą
                        tak -

                        Art. 14.
                        1. Psycholog ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji
                        związanych z klientem, uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu.
                        2. Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie może być ograniczony
                        w czasie.
                        3. Przepisu ust. 1 nie stosuje się, gdy:
                        - poważnie jest zagrożone zdrowie, życie klienta lub innych osób,
                        - tak stanowią ustawy.
                      • berta-live Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 15:03
                        > tajemnica chroniona prawem obowiązuje lekarza i adwokata

                        Ale ustawa o ochronie danych osobowych obowiązuje wszystkich, więc jak zacznie
                        upubliczniać dane swoich klientek, to z sądu nie wyjdzie.
      • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 12:15
        winniepooh napisała:

        > przypuszczam, że za kilka dni sprawa ucichnie i psroek dalej
        będzie
        > terapeutyzował po swojemu

        Nie bedzie, spokojna glowa. Depko dzisiaj mowil
        o 'odpowiedzialnosci srodowiska' i 'zajeciu sie ofiarami'. Imho
        beda musieli cos z tym zrobic, bo nieufnosc co do specjalistow-
        seksuologow i skutecznosci terapii odbije sie, mowiac cynicznie, im
        na kieszeni i to bardzo.
        • bri Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 12:35
          Dokładnie, przez sam wzgląd na kwestie ekonomiczne będą musieli się
          stanowczo odciąć.
          • easz Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 12:43
            bri napisała:

            > Dokładnie, przez sam wzgląd na kwestie ekonomiczne będą musieli się
            > stanowczo odciąć.

            Gdyby nie było Samsona, to bym się może i obawiała, ale pamiętacie pierwsze reakcje a co potem było dalej? Są bogatsi o tę 'nauczkę'.
            • bri Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:07
              Uściślając, uważam, że środowisko się od niego odetnie przynajmniej
              na użytek mediów, ale wcale nie jestem pewna czy przestanie
              praktykować. Wydaje mi się, że terapię tego typu może u nas
              prowadzić każdy; wyłącznie od pacjenta zależy czy wybierze osobę z
              rekomendacjami stowarzyszeń zawodowych czy nie. Zresztą jak widać
              nawet te rekomendacje niczego nie gwarantują.

              Odpowiedzialność karna grozi mu, jak sądzę, jedynie w przypadku
              wniesienia powództwa, przez którąś z poszkodowanych, a to się chyba
              jeszcze nie stało.
              • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 14:42
                Jak powiedział wiceprezes PTS Wiesław Czernikiewicz, na
                posiedzeniu zarządu, które ma się odbyć na początku kwietnia, ma
                zostać podjęta decyzja co do poznańskiego psychologa i seksuologa.


                Jest skonczony, nawet jesli wywinie sie prawu. Bez nazwiska, bez
                cieplych posadek tu tu i tam, bez przyjaciol ze srodowiska stanie
                sie nikim.
        • winniepooh Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 13:00
          bene_gesserit napisała:

          > winniepooh napisała:
          >
          > > przypuszczam, że za kilka dni sprawa ucichnie i psroek dalej
          > będzie
          > > terapeutyzował po swojemu
          >
          > Nie bedzie, spokojna glowa. Depko dzisiaj mowil
          > o 'odpowiedzialnosci srodowiska' i 'zajeciu sie ofiarami'. Imho
          > beda musieli cos z tym zrobic, bo nieufnosc co do specjalistow-
          > seksuologow i skutecznosci terapii odbije sie, mowiac cynicznie, im
          > na kieszeni i to bardzo.


          Bene, jesteś uroczo naiwna
          • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 13:08
            wini, jestes tak ujmująco tajemnicza.
    • black-emissary Re: Jest przyjemnie 26.03.10, 17:21
      Skrajnie odrażający typ. Powala też jego niewiarygodny tupet w tłumaczeniach.

      Ja bardzo bym chciał wiedzieć z czego niby miałaby wynikać ta moja motywacja
      seksualna? Sam zarzut molestowania seksualnego wskazuje na to, że osoba, która
      ten zarzut stawia, jest przekonana o swojej nadzwyczaj dużej atrakcyjności
      seksualnej dla mnie, czemu niestety również z przykrością muszę zaprzeczyć.

      To ma być terapeuta?!

      Skrzywdził osoby, które zwróciły się do niego o pomoc, a tylko dodał im
      problemów. Kobiety, które już wcześniej potrzebowały pomocy seksuologa teraz
      czeka pewnie jeszcze cięższa terapia, o ile po tych doświadczeniach na taką się
      jeszcze są w stanie zdecydować.
      Mam nadzieję, choć naiwną, że państwo z PTS dotrzymają słowa i ofiarom pomogą.
      Najlepiej - za pieniądze tego podłego typa.
    • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 29.03.10, 11:33
      Trzy z czterech bohaterek reportazu TVN o praktykach Lechoslawa
      Gapika zlozyly zeznania na prokuraturze. Bedzie proces.
      • easz Re: Jest przyjemnie 29.03.10, 11:54
        bene_gesserit napisała:

        > Trzy z czterech bohaterek reportazu TVN o praktykach Lechoslawa
        > Gapika zlozyly zeznania na prokuraturze. Bedzie proces.

        I bardzo dobrze. Tylko wiesz, pomyślałam sobie, że gdyby nie te nagrania z ukrytej kamery, to by ciężko było, może nawet w ogóle nic by nie było - nikt by nie uwierzył, nawet gdyby trzy i więcej:/
        • pavvka Re: Jest przyjemnie 29.03.10, 13:05
          easz napisała:

          > Tylko wiesz, pomyślałam sobie, że gdyby nie te nagrania z ukry
          > tej kamery, to by ciężko było, może nawet w ogóle nic by nie było -
          nikt by nie
          > uwierzył, nawet gdyby trzy i więcej:/

          Częściowo pewnie zadziałała tu siła autorytetu. Jeśli TAKA sława w
          ten sposób prowadzi terapię, to wszyscy uznają, że widocznie tak ma
          być. I trzeba było wypowiedzi innych autorytetów w tv żeby pacjentki
          i cała reszta uwierzyły, że jest inaczej.
          • easz Re: Jest przyjemnie 29.03.10, 14:18
            pavvka napisał:

            > Częściowo pewnie zadziałała tu siła autorytetu. Jeśli TAKA sława w
            > ten sposób prowadzi terapię, to wszyscy uznają, że widocznie tak ma
            > być. I trzeba było wypowiedzi innych autorytetów w tv żeby pacjentki
            > i cała reszta uwierzyły, że jest inaczej.

            Też to tak widzę, bo sama tak pomyślałam, no i widziałam niektóre reakcje, że tak naprawdę to nikt nie wie za bardzo jak taka sesja może/powinna wyglądać, ale po reakcji innych terapeutów itd. Nawet Rostkowska na to zwróciła uwagę w tym programie, chyba wspominałam.

            Ale kiedy poczytać już po tym wszystkim ludzi na forach, to niestety, na wielu to w ogóle nie zrobiło żadnego wrażenia, swoje wiedzą - seksuolog leczy seksem a one 'same chciały' itp. Nie słuchają, mają w nosie ocenę specjalistów, nie chcą się dowiedzieć co i jak, ani nic. Przykre to, ale można zrozumieć różne Anety Krawczyk, że mają potem opory.
            Jakiś redaktor napisał, że te tu dziewczyny dostały trzy razy po głowie - przyszły z problemem, zmolestowano je, a potem jeszcze pan specjalista je odpowiednio publicznie podsumował. A teraz jeszcze sprawa w sądzie.

            Gdyby nie materiał filmowy, to imo i specjalistom trudno by było uwierzyć, bo właśnie autorytet, my sobie pewnie nawet nie zdajemy sprawy jaki, jak duży.
    • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 12:10
      Nowe informacje:

      >>Na prof. Lechosława Gapika wpłynęło już kilka lat temu
      doniesienie do prokuratury dotyczące podejrzeń o wykorzystywanie
      seksualne. Chodziło o 15-letnią pacjentkę.(...)

      Rzecz dotyczyła osoby, która nie miała jeszcze skończonych 16 lat.
      Ostatecznie prokuratura się sprawą nie zajęła, bo wycofali się
      rodzice dziewczyny, gdy się dowiedzieli, jak będzie wyglądało
      postępowanie prokuratorskie.
      (...)

      Prof. Rajewski twierdzi, że już wcześniej dochodziły do niego
      słuchy o zachowaniu prof. Gapika: - Ale głównie zwracaliśmy uwagę,
      czy te informacje nie dotyczą nieletnich.

      - Plotki w tej spawie krążyły, ale to nie informacje, na których
      można by się oprzeć - mówi prof. Maria Beisert, psycholog i
      seksuolog kliniczny z Instytutu Psychologii UAM.

      Prof. Beisert przyznaje, że dzwoni do niej wiele pacjentek prof.
      Gapika. Opowiadają, że doznały czegoś podobnego jak bohaterki
      materiału TVN: - Wiele z nich sądziło, że wizyta u seksuologa, tak
      jak wizyta u ginekologa, po prostu musi być nieprzyjemna i
      trzeba "badanie" jakoś przetrwać.

      Prof. Beisert dodaje, że większość kobiet z góry mówi, że do
      prokuratury nie pójdzie, bo się boją i wstydzą.<<

      Wyglada na to, ze stary cap doskonale wiedzial, co robi, kiedy
      grozil swoim bylym pacjentkom, ze zdradzi tajemnice terapii i kiedy
      nazywal je wariatkami.
      • easz Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 12:21
        Tak, czytałam to. Jeśli tak, to chyba można było coś przedsięwziąć wcześniej? jakoś to skontrolować, czy co? Wrrr.
      • winniepooh Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 13:04
        teraz dopiero wychodzi na jaw, że ten zboczeniec od dawna jest
        aktywny
        tzw. środowisko pięknie udaje zdziwienie i odgrywa farsę

        sam dziadyga jest tu mniejszym problemem, niż przyzwolenie na jego
        "autorskie metody"
        • berta-live Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 14:08
          W tok.fm mówili, że plotki o tym, ze to zboczeniec krążyły w środowisku od
          dawna. Praktycznie od początku jego kariery zawodowej. Mówiło się też, że
          molestuje studentki. Tylko, że nigdy nie wpłynęło przeciwko niemu żadne formalne
          oskarżenie do prokuratury. Teraz najwyraźniej albo komuś się naraził, albo
          pomolestował jedną osobę za dużo i trafił na taką, które tego nie odpuściła. Bo
          to aż dziwne, żeby od ponad 40 lat nikt niczego w tej sprawie nie zrobił.
          • kocia_noga Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 14:44
            Bo porządna kobieta
            1) nie chadza do seksuologa
            2) nie prowokuje mężczyzny do molestowania

            ja myślę,że kilka ostatnich spraw wyłamało drzwi, zwłaszcza sprawa
            A.Krawczyk, bo pokazała,że nie tzreba być świętą lelują żeby się
            skutecznie poskarżyć.
            No bo nie sama kwestia techniki, spajkamerki były znane i używane od
            dawna, takoż możliwości nagrywania były już dostępne.
            Poza tym sprawa Samsona pokazała,że autorytetowi można postawić
            zarzuty.
            No i - rodzice tej małolaty wycofali wniosek, bo przerazili się tego
            co ją spotka w machinie sądowej.
            • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 15:03
              > No i - rodzice tej małolaty wycofali wniosek, bo przerazili się
              tego
              > co ją spotka w machinie sądowej.

              Zupelnie sie nie dziwie, ze tak zdecydowali. Jesli dziecko poszlo
              do seksuloga, znaczy ze mialo problemy, jesli terapeuta przyczynil
              sie do poglebienia traumy - babranie sie w tym, co ja spotkalo
              podczas przesluchan i na sali sadowej zaszkodziloby jej jeszcze
              bardziej.

              Zadziwilo mnie to, co mowi ten cytowany facet - ze, no tak, byly
              takie sygnaly o roznych zachowaniach, alesmy tylko sprawdzali, czy
              dotyczy to maloletnich. Dorosle kobiety mozna ponizac i molestowac?
              Cholerne hipokrytyczne chamy - pewnie sie bali Slawy i Zaslużonego
              Dla Nauki i dlatego nie kiwneli palcem.
              • easz Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 19:56

                > Zadziwilo mnie to, co mowi ten cytowany facet - ze, no tak, byly
                > takie sygnaly o roznych zachowaniach, alesmy tylko sprawdzali, czy
                > dotyczy to maloletnich. Dorosle kobiety mozna ponizac i
                molestowac?
                > Cholerne hipokrytyczne chamy - pewnie sie bali Slawy i Zaslużonego
                > Dla Nauki i dlatego nie kiwneli palcem.

                Może to było naiwne sądzić, że nikt nic nie widział i nie wiedział
                przez tyle lat. To chyba jeszcze bardziej obrzydliwe, o ile to
                możliwe. A jeśli jest tak jak pisze Winnie, że ktoś to wykorzystał
                teraz, bo sobie u niego G. nagrabił alboco, to jeszcze jeszcze
                obrzydliwsze, bo to rozumiem też ktoś/ktosie ze środowiska.
                I nawet po refleksie pierwszych reakcji, to tu, po takich
                rewelacjach, to są skompromitowani i tak. Ale żal:(
          • winniepooh Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 15:21
            myślę, że się komuś naraził. przemawia za tym akcja w mediach.
            gdyby inicjatywa wyszła od pacjentki spróbowałaby najpierw wygrać
            sprawę unikając rozgłosu.

            jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że kobieta którą spotkało coś
            takiego pierwsze kroki kieruje w stronę TVN. przez to, że sprawa
            zaczęła się od mediów ten cap może uchodzić za ofiarę nagonki.
            ktoś ze "środowiska" miał dosyć pazerności psora na tytuły, funkcje,
            itd. postanowił uderzyć w słaby punkt, dziwić się należy że dopiero
            teraz do tego doszło. to właśnie najbardziej w tej całej sprawie
            frapuje...
            • berta-live Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 15:31
              Facet ma 68 lat i zapewne od 3 powinien już siedzieć na emeryturze zamiast
              zajmować stanowiska młodszym i równie pazernym. Jak się nie dało po dobroci to
              trzeba było zastosować inne metody. Dziwne jest tylko to, że tak podkopali przy
              okazji własne autorytety, bo taka sprawa robi czarny PR całemu środowisku.
              • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 15:41
                Emerytura naukowa jest od 75 roku zycia, a i po osiagnieciu tego
                wieku mozna dzialac i pracowac jako profesor emeritus.

                Srodowisko naukowe, ktore - stety czy nie - znam dosc dobrze - ma
                scisla strutkure i hierarchię. Ten, kto podniesie reke na
                wazniejszego, musi miec albo bardzo dobre plecy albo liczyc sie z
                tym, ze mu ta lapa uschnie. Albo i więcej. W srodowisku sporo jest
                ambicji i dumy oraz ceni sie prestiz, wiec kazdy, kto wklada w nie
                kij, prowokuje wybuch. Podejrzewam, ze dlatego Gapikowi uchodzilo
                tyle na sucho. Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze przymykanie oczu
                srodowiska na tego typu czyny jest haniebne i powinno byc potępione.
                • winniepooh Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 16:01

                  tu chodzi nie tyle naukawy światek prowincjonalnego uniwerka, co o
                  stowarzyszenia zawodowe seksuologów i terapeutów praktyków.
                  przecież ten cap w swoim czasie musiał przejść terapię własną,
                  pracował pod superwizją. nikt nie zauważył, że on jest zaburzony?

                  po 2 z taką aferą można było iść do mediów już dawno.
                  przypuszczam, że koledzy po fachu tego pana też nie są czyśći jak
                  łza. w ramach koleżeńskiej przysługi kumple kryli się wzajemnie, aż
                  coś pękło.
                  • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 16:08
                    Tego typu organizacje rzeadza sie podobnymi prawidlami,
                    podejrzewam. Sa zaburzenia, ktore - o ile zaburzony jest
                    wystarczajaco inteligentny i zna sie na psychologii - moga wylapac
                    tylko baterie precyzyjnych testow, a nikt ich tak ad hoc Gapikowi
                    by przeciez nie zrobil.
                    Poza tym - nie wiem, czy byl superwizorowany - jesli juz, to przez
                    dobrego kolege i opowiadal mu to, co uznal za stosowne, przeciez
                    nie o macaniu pacjentek i opowiadaniu o ich mokrych cipkach.
                    • winniepooh Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 17:03
                      jakież to precyzyjne testy mają w tej psychologii :D

                      oj Benebene.....
                      • bene_gesserit Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 19:35
                        A co wiesz na ten temat?
                    • easz Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 20:00

                      bene_gesserit napisała:

                      > Tego typu organizacje rzeadza sie podobnymi prawidlami,
                      > podejrzewam. Sa zaburzenia, ktore - o ile zaburzony jest
                      > wystarczajaco inteligentny i zna sie na psychologii - moga wylapac
                      > tylko baterie precyzyjnych testow, a nikt ich tak ad hoc Gapikowi
                      > by przeciez nie zrobil.

                      Pewnie tak, ale to jednak dziwne się wydaje, bo po tym jak się
                      zachowuje i co mówi nawet zupełnie publicznie, to bym o nim tak nie
                      powiedziała, że inteligentny itd.

                      > Poza tym - nie wiem, czy byl superwizorowany - jesli juz, to przez
                      > dobrego kolege i opowiadal mu to, co uznal za stosowne, przeciez
                      > nie o macaniu pacjentek i opowiadaniu o ich mokrych cipkach.

                      Tak, ale to znaczy, że ta superwizja to po co, skoro ze wszystkim
                      tak pewnie by można zrobić unik nie mówiąc niczego wprost? Nie ma
                      jakichś metod/sposobów, które 'wykryją' coś niepokojącego?
                      • berta-live Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 20:50
                        Ale ta superwizja i nadzór to raczej nie dotyczą stanu psychicznego terapeuty
                        tylko skuteczności jego metod terapeutycznych. Czyli sprawdzaniu czy wszystko
                        jest zgodne z odgórnymi przepisami. A to chyba jeszcze gorzej świadczy o tej
                        kontroli, bo powinno wyjść, że facet jakieś nowatorskie metody wprowadza.

                        Poza tym to on był superwizorem, więc sam chyba superwizji nie był poddawany.
                        • easz Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 21:12
                          berta-live napisała:

                          > Ale ta superwizja i nadzór to raczej nie dotyczą stanu
                          psychicznego terapeuty tylko skuteczności jego metod
                          terapeutycznych. Czyli sprawdzaniu czy wszystko
                          > jest zgodne z odgórnymi przepisami.

                          Nie tylko -

                          (...)
                          Celem superwizji jest pomoc terapeucie w przyjrzeniu się jego
                          własnemu doświadczeniu w pracy z pacjentem, ewentualnym przeszkodom
                          w tym kontakcie leżącym zarówno po stronie samego terapeuty jak i
                          pacjenta, jak również zapewnienie wysokiej jakości świadczonych
                          usług terapeutycznych.


                          > Poza tym to on był superwizorem, więc sam chyba superwizji nie był
                          poddawany.

                          Czytałam, że powinien wręcz mieć dwóch.
                  • berta-live Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 17:17
                    Nie da się żadną superwizją ani żadnym testami wykazać, że ktoś ma jakieś
                    zaburzenia seksualne. Nawet sami seksuolodzy o tym wprost mówią. Zwłaszcza jak
                    są pytani o to, czy nie dałoby się opracować jakiś rzetelnych badań, którym
                    poddawano by nauczycieli i opiekunów, żeby wyeliminować ze środowiska pedofilów.
                    • winniepooh Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 17:23
                      > Nawet sami seksuolodzy o tym wprost mówią.

                      faktycznie, ostatnia instancja ;)
                • berta-live Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 17:15
                  Na uniwersytecie to sobie mógł pracować na stanowisku profesora. Ale on pełnił
                  jeszcze inne funkcje i tam to na pewno był limit wieku 65. Poza tym nawet na
                  uczelniach kadra sobie świnie lubi podrzucać. Więc jak tylko znajdzie się ktoś
                  jeszcze bardziej ustosunkowany od dotychczasowych ludzi na stołkach, to nie ma
                  bata. Wygryzie wszystkich, których wygryźć się da. A na każdego hak się
                  znajdzie, jak nie molestował nikogo to zapewne jakaś lojalkę podpisał i na kogoś
                  doniósł, jak nie doniósł, to pewnie wziął albo dał łapówkę, albo zrobił plagiat,
                  albo jeszcze co innego. W końcu stosunkowo często takie sprawy wypływają.
      • winniepooh Re: Jest przyjemnie 01.04.10, 22:59
        "środowisko" zaczyna się plątać w zeznaniach

        tnij.org/gduw
        gadka o "syndromie zielonogórskim" wygląda na akt desperacji
        nawet w google to określenie zadebiutowało 1 kwietnia ;)

        fałszywe doniesiesienia znane są policji od czasów sherlocka
        holmesa, zgłaszają się rzekome ofiary, sprawcy, świadkowie.
        starowicz pijąc do zielonej góry z premedytacją gra pod opinię
        publiczną żeby zdyskredytować ofiary. czy tylko solidarność z kolegą
        po fachu nim kieruje?
    • easz Re: Jest przyjemnie 23.04.10, 23:31

      Przeczytałam, że zgłosiła się kolejna dziewczyna do prokuratury -
      ta, której sprawę prowadzono i umorzono, kiedy miała 13 lat, ale i
      tak będzie mogła już tylko jako świadek wystąpić.
      Co innego jednak mnie zastanowiło - wszyscy czekają ponoć z
      konkretami na tvn, na oryginalne materiały nagrane wtedy ukrytą
      kamerą, które stacja miała przekazać. Trwa to już miesiąc a ja nie
      rozumiem dlaczego to się tak przedłuża i że prokuratura nie może
      jakoś zadziałać dobitniej?
    • bene_gesserit Tasmy zniknely 06.05.10, 12:19
      TVN twierdzi, ze skasowal
      nagrania, bo tak robia i dla dobra wystepujacej w nich pacjentki,
      prokuratura nie wie, co robic, pokrzywdzone przez Gapika chca od
      TVN wyjasnien.
      • easz Re: Tasmy zniknely 06.05.10, 12:57

        No właśnie widziałam. Szok. Nie chce ulegać jakimś teoriom spiskowym, ale..?

        Tylko takie mam pytanie - to, co do tej pory widziała cała Polska, a seksuolodzy ze Starowiczem na czele pewnie nawet więcej, czy to nic nie znaczy? Więcej - czy zeznania pacjentek już konkretnie i przed sądem nic nie znaczą??
        • bene_gesserit Re: Tasmy zniknely 06.05.10, 13:01
          No wlasnie 'biegli sie wypowiedza, czy to wystarczy'. Tak jakby
          kazda ofiara gwaltu miala za psi obowiazek dostarczac prokuraturze
          oryginalnych, nie montowanych i nie przetwazanych nagran VHS z
          przebiegu tego, co sie stalo.
          • easz Re: Tasmy zniknely 06.05.10, 23:43

            bene_gesserit napisała:

            > No wlasnie 'biegli sie wypowiedza, czy to wystarczy'. Tak jakby
            > kazda ofiara gwaltu miala za psi obowiazek dostarczac prokuraturze
            > oryginalnych, nie montowanych i nie przetwazanych nagran VHS z
            > przebiegu tego, co sie stalo.

            Każda lisbeth powinna jeszcze raz iść się nadstawić z tyłkiem do
            gwałtu i nagrać wszystko z ukrytej kamery, żeby zmniejszyć deczko
            niedowiarstwo niektórych a zwłaszcza speców rękomyjnych, no i
            powinien to być absolutny hardkor, potem raczej bez certolenia się
            wrzucać do sieci, żeby zostało już na zawsze, w tysiącach
            niezniszczalnych kopii...

            Po zastanowieniu, to sądzę, że musi być ten artykulik został tak
            głupio napisany, bo to chyba niemożliwe?
            Jest jedno ale tylko - chyba że pan G. jest jednak lepiej kryty, niż
            się wszystkim wydawało.
            • berta-live Re: Tasmy zniknely 06.05.10, 23:49
              Jest jedno ale tylko - chyba że pan G. jest jednak lepiej kryty, niż
              > się wszystkim wydawało.

              Jak tak, to strach się bać. Może się okazać, że na tych, co mu chcieli świnię
              podłożyć ma jeszcze większe haki niż oni na niego.
              • bene_gesserit Re: Tasmy zniknely 07.05.10, 00:20
                Nonieno, bez teorii spiskowych, dosc ich bylo ostatnio. Trudno
                podejrzewac, ze doktorek mial na wszelki wypadek zalozone teczki na
                ludzi z tvn, bo przeciez pacjentki zgodzily sie zeznawac, mimo
                obaw, ze proces bedzie jawny.
                • easz Re: Tasmy zniknely 07.05.10, 00:34
                  bene_gesserit napisała:

                  > Nonieno, bez teorii spiskowych, dosc ich bylo ostatnio. Trudno
                  > podejrzewac, ze doktorek mial na wszelki wypadek zalozone teczki
                  na
                  > ludzi z tvn, bo przeciez pacjentki zgodzily sie zeznawac, mimo
                  > obaw, ze proces bedzie jawny.

                  No więc właśnie, ja nie wierzę w spisek, ani w to że taki chojrak
                  jak G. w ogóle pomyślał, że się musi zabezpieczyć, bo coś mu grozi,
                  bogowi:/ Prędzej w głupotę niektórych. I niedorobienie redaktorów.
                  Żeby tylko nie utrąciły tego kolejne tak samo mądre głowy. To by też
                  b. źle na przyszłość i podobne sprawy rzutowało, na wyłażenie na
                  światło dzienne - chodzi mi o przełamywanie się ofiar.

                  Są pacjentki i ich słowa, starowicze mniemam widzieli więcej
                  materiału i w ogóle, nawet jeśli to wycięte fragmenty były, to chyba
                  wystarczy? Pamiętamy macanie i mokrą pipkę? no ja myślę.
      • winniepooh Re: Tasmy zniknely 08.05.10, 12:40
        dlaczego mnie to nie dziwi....
        • easz Re: Tasmy zniknely 09.05.10, 21:34
          winniepooh napisała:

          > dlaczego mnie to nie dziwi....

          A mnie dziwi bardzo i uważam, że to wynik szukania sensacji przez
          redaktorów albo coś. Więcej wiary i wierzmy w te kobiety, i
          trzymajmy za nie kciuki, ja proszę pliz.
Pełna wersja