berta-live
15.04.10, 21:16
Czyli kobieta kobiecie wilkiem.
Profesor Gapik przez lata prowadził wykłady na poznańskim uniwersytecie. Po emisji reportażu, do redakcji zgłosiła się jedna z jego były studentek.
- Gdy weszłam, objął mnie i przytulił. Gdy wychodziłam, powiedział, że powinnam dostać klapsa jak dziecko. Gdy się odwróciłam, klepnął mnie w tyłek – wspomina Ewa, studentka profesora.
Czy na uczelni nikt nie wiedział, że jeden z najbardziej poważanych profesorów może molestować studentki?
- Zgłosiłam tę sprawę do pani prodziekan. Powiedziała, że przykro jej, że tak się stało i żebym na następne spotkania przychodziła z mamą, przyjaciółka, chłopakiem. Chciałam zmienić promotora, ale odmówiła twierdząc, że ci zostali już przydzielenie – wspomina Ewa.
Prodziekanem na wydziale studiów edukacyjnych była wówczas dr Ewa Kasperek – Golimowska, współautorka wielu naukowych artykułów profesora Gapika. Zasiada z nim razem we władzach Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego.
- Ta studentka była u mnie, aby zapytać o warunki zmiany promotora. Nie było mowy o molestowaniu – twierdzi Ewa Kasperek – Golimowska, prodziekan Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Albo pani prodziekan ma fenomenalną pamięć i pamięta każdego kto z byle pierdołą do niej przychodził, albo coś kręci.
uwaga.onet.pl/32290,news,,skandal_molestowal_pacjentki,reportaz.html