manekineko
29.04.10, 10:11
A późnij po urodzeniu prawdopodobnie zabiła noworodka. I co? No i właśnie tak
mnie wkurza to gadanie, że aborcja zła, że kobieta może oddać dziecko, no bo
"bla bla bla". Dziewczyna przez całą ciążę nie chciała przyjąć do wiadomości,
że jest w niej. Jest również w ciężkim stanie psychicznym. No i perełka- grozi
jej 5 lat. Mało/ dużo? Dostanie pomoc psychologiczną, jak sądzicie?
A w sumie zaskoczyła mnie końcówka tekstu:
Psycholog Marta Melka przestrzega przed osądzaniem 17-latki.
- Nie powinniśmy jej potępiać. Przeżywa straszną traumę. To co się stało,
zaważy przecież na całym jej życiu. Potrzebuje opieka i pomocy terapeuty.
Czyżby coś zaczynało się dziać w naszym kraju, hm? Rzadsze będą potępienia, a
więcej zrozumienia? Hm, nie, nie za bardzo się z tym rozpędziłam.
Tekst tu:
tekst