Dodaj do ulubionych

Żałosny kondukt obszarpańców...

IP: *.bg.am.lodz.pl 08.03.04, 16:36
No tak odbyla sie kolejna manifa.Tym razem w stylu zalosno-
dziadowskim.Uczestnicy-czki pozyczyli stroje wieczorowe od prostytutek i
meneli.Latwo zrozumiec.To mialo wygladac kolorowo.A wygladalo pstrokato co
bynajmniej nie znaczy to samo.Kolorowo to wyraz pozytywny.Nie da sie ukryc ze
tym razem manifa byla jakby przygaszona to juz nie to co rok temu.Zreszta
wyraznie na plan pierwszy wysuneli sie zboczency i swoimi cienkimi i
piskliwymi glosikami zagluszali grube basowe ryki feministek,ktorych byla
tylko garstka.Niewatpliwie ,,wyroznil'' sie Biedron czy Biedronek czy jak mu
tam walczacy z homofobia gej biedak w tym zamieszaniu zaczal krzyczec ze
trwaja rzady bialego heteroseksualnego samca jakby zapomnial ze ma walczyc z
homofobia.Chyba ze slowo homo ma oznaczac tylko gejow.Zreszta oni chyba sami
nie bardzo wiedza z czym walcza.Liczy sie sama walka.Piszczal cos na temat
rzadow klerow ktorych eksponentem jest Leszek Miller.To juz przestalo byc od
dawna smieszne.Jak widac u homoseksualistow ktorzy sie nie lecza gejostwo
najbardziej rzuca sie na mozg.Przy biedroniu wystepy gwiazd feminizmu byly
blade.Niezrozumiale pokrzykiwania Jarugi tradycyjne juz nie robily
wrazenia.Imprezy nie uratowaly tez nowe gwiazdy w rodzaju Mai Szulc o
wygladzie rabarbaru trafionego przez piorun mimo groznego nazwiska byla
slaba.Czy nawet wystep nowej prowadzacej K.Wyki.Ani podarty stroj ani zelazna
szczeka nie byly nowoscia.Zelazna szczeka jest przeciez domena i cecha Kazi.A
moze to stanie sie obowiazkowe w feminizmie?Stajesz sie feministka musisz
miec zelazna szczeke.
Napisy na transparentach tradycyjnie stanowily szczyt intelektualnego
wysublimowania.,,Wiara mnie nie jara''-wspaniale prawda?Albo ,,spowiedz dla
chetnych wolnosc dla wszystkich''-jak wiadomo ksieza urzadzaja lapanki przed
spowiedzia.Albo ,,wczoraj stosy dzis cenzura''.Feministki mysla ze Kosciol za
pomoca inkwizycji palil na stosach bo obejrzaly kiedys film ,,Imie rozy''.A
filmy to podstawa feministycznej nauki.A o cenzurze koscielnej -w Polsce
wszyscy wiedza o czym swiadcza chocby stosy pornografii w kazdym kiosku czy
wypozyczalni video.Ale jak mowilem doszukiwanie sie logiki w feminizmie jest
zajeciem nonsensownym.
Mylil by sie jednak ten ktory by sadzil ze to feministki dominowaly.Ich
brzydkie zdjecia w rodzaju szargania kobiet w ciazy i tym podobnych wyraznie
byly w cieni symboli gejowskich.Widac wyraznie ze bez roznych zboczencow byla
by kompromitacja.Kolejny element humorystyczny stanowili anytglobalisci.Ich
udzial w imprezach ruchow feministycznego i gejowskiego,ktore z natury sa
globalne i antynarodowe to kolejna zagadka logiczna nie do
rozwiklania.Antyglobalisci ktorzy chca zeby rozwijaly sie ruchy ktore
ujednolicaja swiat niezaleznie od jego roznorodnosci.Ale jak mowilem nie
doszukujmy sie logiki...
Przeciwnicy tego bagniska mieli okazje sie przekonac co do tolerancyjnosci
tego srodowiska.Kopniaki ,,tolerancyjnych gejow'' wszybko wyprowadzily ich z
bledu.Ot zwykli naiwni.Mysleli ze zboczency sa nieagresywni bo tak mowia.Czyz
musze powtarzac?CI KTORZY DOMAGAJA SIE MORDOWANIA NAJMNIEJSZYCH SA ZDOLNI DO
KAZDEGO OKRUCIENSTWA.A co dopiero do kopania w stosunku 2 do 1.No tak o
domaganiu sie zabijania dzieciatek zapomnialem ale to juz tradycja.
Feministki wypozyczyly tez ,,Gejbusa'' czyli pojazd na ktory geje w
trakcie ,,swoich parad'' demonstruja to co maja do pokazania mowiac
delikatnie.I na tym gejbusie probowaly jakos wygladac.Jak mozna sie domyslic
w stopniu obrzydliwosci nie byly w stanie przebic ,,gejow''.
No poza tym tradycyjne osmieszanie ,,kur domowych'' co dobitnie ptwierdza
znane stwierdzenie.Feministka najwiekszym wrogiem kobiety.
A wiec nudno brzydko i zalosnie.Zreszta zaden przekaz telewizyjny nie jest w
stanie oddac tego wrazenia brudu i odrazy.Tylko ktos o bardzo niskim poziomie
moglby uznac pochod za kolorowy czy transparenty za dowcipne.
Wnioski z tej imprezy sa takie ze faminizm zostanie usuniety na bok przez
tzw. gejow ktorzy sa lepiej umocowani zarowno w UE jak i finansowo a co
wazniejsze ta epidemia sie szerzy w wyniku propagandy.Oczywiscie nadzieja
jest to ze Kosciol w Polsce szybko przystapil do ich leczenia zanim
propaganda wmowila im ze ,,dobrze robia''.Epidemia ta nie osiagnie takiego
natezenia jak w UE gdzie juz podobno doszla do 10% gdy w USA 5% a w Polsce
duzo mniej ale juz zapewne ok 1% nieszczesnikow maja.
Calosc manify czynila wrazenie zalosne jakby cywilizacja ludzka ustapila
miejsca barbarzynstwu i czlowiek ogladal gruzy po zniszczeniach.Az smutek
ogarnial serce.Coz jest to cecha kazdego zla.
Obserwuj wątek
    • stradivariusz Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 08.03.04, 17:51
      Przyszedłeś z faszystami, dostałeś parę kopów i tu się chcesz wypłakiwać?
      Żałosny jesteś.

      Strad
      ---------------------
      Karaoke to moje życie
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 09.03.04, 16:38
        No tak nie wymagam od was inteligencji ale nie bylo trudno wywnioskowac ze zbyt
        jestem obeznany z waszym srodowiskiem aby traktowac was jak ludzi
        normalnych,kulturalnych czy chocby nieagresywnych.Wiem ze do kopania jestescie
        pierwsi.I zapewniam was ze gdybym byl akurat w poblizu nie dalibyscie rady
        skopac tego dzieciaka.
        • stradivariusz Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 09.03.04, 18:25
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

          > No tak nie wymagam od was inteligencji ale nie bylo trudno wywnioskowac ze
          > zbyt jestem obeznany z waszym srodowiskiem aby traktowac was jak ludzi
          > normalnych,kulturalnych czy chocby nieagresywnych.

          do żadnych "was" się nie zaliczam. Z wyjątkiem sytuacji kiedy widzę takich
          kolesi jak ty. Wtedy wszystko tylko nie wy.

          > Wiem ze do kopania jestescie pierwsi.

          w domyśle feministki czy geje? Bom ja wprawdzie ani jedno ani drugie ale nie
          sposób nie zauważyć, że ani jedni ani drudzy na imprezy Młodzieży
          Wszechpenerskiej nie chodzą i tam mordy nie drą ani śnieżkami nie rzucają.
          To Wszechpenerzy przyjechali na Langenorta straszyć kobiety, gdzie dali się
          oszukać jak dzieciuchy trzy razy z rzędu. To Wszechpenerscy próbowali zrobić
          bandycki wjazd na dwie z rzędu imprezy feministyczne i znowu dwa razy z rzędu
          dali się jak dzieciuchy oszukać i przyszli niewłaściwego dnia.
          I to Wszechpenerzy przyszli na manifę, gdzie rzucali się, prowokowali, wszczęli
          szarpaninę aż w końcu dostali łomot od kobiet i gejów.

          Rada postronnego obserwatora - weźcie się chłopaki lepiej za bierki.

          > I zapewniam was ze gdybym byl akurat w poblizu nie dalibyscie rady
          > skopac tego dzieciaka.

          chcesz powiedzieć, że jeden von Bruningen potrafiłby zrobić więcej niż ponad
          setka tych ogolonych na łyso prawdziwych mężczyzn z kastetami? Powiem ci, że
          sądząc po tym jakim cieniarstwem oni wykazali się dotychczas jestem nawet w
          stanie w to uwierzyć.

          W to, że sam byś był zdolny napaść na nie atakującą nikogo grupę kobiet też
          uwierzyć mogę, bo mi na takiego wyglądasz.

          Strad
          ---------------------
          Karaoke to moje życie
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 10.03.04, 17:53
            Sam widzisz ze piszesz bez sensu najpierw chcesz chwalic feministki i gejow
            jacy to nieagresywni a pozniej cieszysz sie ze dali komus lomot.Zdecyduj
            sie.Albo jedno albo drugie.Co do tych lysych mezczyzn to kazdy moze zobaczyc
            chocby z materialow archiwalnych ze byli to mlodzieniaszkowie prawie dzieci.I
            ktorego skopaliscie to byl taki mlodziak i za co?Za okrzyki i sniezki.Szkoda
            gadac..Ci ktorzy kopali to nie byly feministki nigdy tego nie mowilem to byli
            zboczency .
            Sam widzisz trudno od was wymagac logiki...
            • stradivariusz Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 11.03.04, 23:49
              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

              > Sam widzisz ze piszesz bez sensu najpierw chcesz chwalic feministki i gejow
              > jacy to nieagresywni a pozniej cieszysz sie ze dali komus lomot.Zdecyduj
              > sie.Albo jedno albo drugie.

              nie cenię sobie agresywności, ale nie cenię też pacyfizmu. Cenię zaradność.
              Feministki i geje nie przychodzili na imprezy Wszechpalantów ich bić i za to im
              chwała, bo wykazali, że nie są agresywni. Wszechpalanty wielokrotnie atakowali
              feministyczne imprezy czym wykazali, że są agresywni.
              Feministki i geje zaatakowani na manifie skutecznie się obronili. Wszechpalanty
              nie umieli temu zapobiec. Zatem feministki i geje wykazali, że po pierwsze nie
              są agresywni a po drugie zaatakowani umieją się bronić.
              Wszechnaziści wykazali zaś, że po pierwsze są agresywni, a po drugie nie umieją
              się bić.

              > Co do tych lysych mezczyzn to kazdy moze zobaczyc
              > chocby z materialow archiwalnych ze byli to mlodzieniaszkowie prawie dzieci.I
              > ktorego skopaliscie to byl taki mlodziak i za co?Za okrzyki i sniezki.Szkoda
              > gadac..Ci ktorzy kopali to nie byly feministki nigdy tego nie mowilem to byli
              > zboczency .
              > Sam widzisz trudno od was wymagac logiki...

              nie byłeś i nie wiesz. Prawda jest taka, że naziści zaatakowali pierwsi. Zresztą
              w tym celu przyszli.

              Strad
              ---------------------
              Karaoke to moje życie
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 12.03.04, 16:15
                Nonsens.Po prostu rozumujesz prymitywnie.Co nazywasz atakowaniem?Tylko wtedy
                jak ktos fizycznie?Jesli atakuje rozum to juz niegrozne?Geje i feministki sa
                agresywni bo atakuja cala cywilizacje.Pod tym wzgledem huligani sa prawie bez
                zarzutu najwyzej poniszcza jakies mienie czy kogos pobija.Jest to nic w
                porownaniu z tym jakie szkody w psychice powoduja geje i feministki.Ci ktorzy
                przeciw nim demonstruja wlasnie sie bronia.W 1944 Amerykanie zaatakowali
                hitlerowcow.To dopiero byla agresja.Biedny Hitler nie dal rady sie
                obronic...Jak widzisz sa to zagadnienia zbyt trudne dla ciebie.I jeszcze jedno
                kopanie we dwojke mlodziaka ktory rzucal sniegiem to nie jest skuteczna
                obrona.Jest to po prostu dzika agresja...
                Znow probujesz uspokoic sumienie nazywajac tych mlodziakow nazistami.Po prostu
                skopaliscie jakiegos chlopaszka jak ostatni bandyci...I tyle.Jestescie
                niebezpieczni...
                • stradivariusz Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 12.03.04, 21:42
                  Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                  > Nonsens.Po prostu rozumujesz prymitywnie.Co nazywasz atakowaniem?Tylko wtedy
                  > jak ktos fizycznie?Jesli atakuje rozum to juz niegrozne?

                  jeśli ktoś jak to nieporadnie określasz "atakuje rozum" to oczywiście można mu
                  za to pójść i dowalić pięścią a można z nim podjąć inteligentną debatę. Jedno i
                  drugie świadczy o poziomie.

                  > Geje i feministki sa agresywni bo atakuja cala cywilizacje.

                  nie jestem ani gejem ani feministką, ale w jakimś sensie mogę tu powiedzieć "my"
                  bo moje poglądy są dużo bliższe feministkom niż na przykład twoje. Są liberalne
                  jeśli chodzi o sprawy obyczajowe, lewicowe jeśli chodzi o sprawy ekonomiczne i
                  pewnie określiłbyś je jako pogańskie jeśli chodzi o religię. A więc..."my".
                  My nie atakujemy cywilizacji. My jesteśmy cywilizacją. Jej częścią tak jak jej
                  częścią są naziści z Wszechpojebnych albo łociec Muchomor. Ta cywilizacja jest
                  jak wielka świadomość, która toczy od początku swego istnienia nieustanny
                  wewnętrzny dialog. My wszyscy jesteśmy elementami tego dialogu i w miarę jak on
                  postępuje cywilizacja a z nią nasze życie się zmienia. Tak jak żadna myśl nie
                  jest całym umysłem tak żadna opcja światopoglądowa nie jest całą prawdą czy całą
                  cywilizacją. Zbiorowa świadomość zmienia się bez przerwy. Dopuszczasz chodzenie
                  kobiet w spodniach? Twój prapradziadek by tego nie zrobił.

                  > Pod tym wzgledem huligani sa prawie bez
                  > zarzutu najwyzej poniszcza jakies mienie czy kogos pobija.

                  to trzeba umieć. Oni nie umieją. Spróbowali i dostali wpieprz. Są mało że głupi
                  to jeszcze nieporadni.

                  > Jest to nic w
                  > porownaniu z tym jakie szkody w psychice powoduja geje i feministki.Ci ktorzy
                  > przeciw nim demonstruja wlasnie sie bronia.

                  jeśli spowodowaliśmy jakieś szkody w psychice Wszechniemożebnych to ja w imieniu
                  kolegów i koleżanek serdecznie przepraszam. Mam kilku niezłych znajomych
                  psychoterapeutów to mogę dać namiary jakby któremuś naprawdę robiło się gorzej.

                  > Znow probujesz uspokoic sumienie nazywajac tych mlodziakow nazistami.Po prostu
                  > skopaliscie jakiegos chlopaszka jak ostatni bandyci...I tyle.Jestescie
                  > niebezpieczni...

                  boisz się? Powinieneś się bać. Jak będziesz spał przyjdziemy do twojego łóżka i
                  zrobimy ci aborcję. Wypadniesz z wszechświata prosto w kibel, a za tobą
                  Wszechnieporadni razem z tą waszą cywilizacją. Trenujcie dużo na siłowni. Przyda
                  wam się. White Power bracie. Musicie nas powstrzymać.

                  Strad
                  ---------------------
                  Karaoke to moje życie
                • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 12.03.04, 22:34
                  No i co, Baronie, czyż nie napisałem gdzieś, że "ów" wylewa z siebie
                  socjalistyczne pomyje? Choć w przypadku tej wypowiedzi przybrały one brunatną
                  barwę nazizmu. Bo ślepy jak kocie chłoptaś nie ma pojęcia, że nazizm to odmiana
                  jego ulubionej ideologii. Ale wystarczy poczytać jego wypociny i porównać z
                  propagandystami "narodowego" socjalizmu.
                  Agresywna, czerwono-brunatno- (obecnie również: -tęczowa) banda łouzów (myślę o
                  tej bójce, o której pisałeś).
                  Chcesz go do czegoś przekonać? Coś udowodnić? Posługując sie argumentami?
                  Daremny trud. Lepiej ignorować.
                  P.
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 15.03.04, 16:35
                    No tak feministki,geje i inni wykrzywieni zupelnie nie sa w stanie zrozuzumiec
                    cze ich ideologie sa zbudowane w zupelnie taki sam sposob jak marksizm-leninizm-
                    hitleryzm-maoizm-trockizm i co tam jeszcze.Do tego potrzeba troche wyobrazni.A
                    gdyby mieli wyobraznie nie byli by zwolennikami tych ideologii w ten sposob
                    kolko sie zamyka.Dlaczego dyskutuje?Bardzo wazne jest aby ostrzec osoby
                    mlode,ktore tu wchodza zanim zaraza sie bardziej.Czasto wpada im do reki jakas
                    ksiazka ktora sie fascynuja i tak zaczyna sie ,,przygoda'' z ideologia mogaca
                    zniszczyc cale zycie.Tak ludzie stawali sie komunistami.Gdyby wtedy trafili na
                    jakies ostrzezenie...
                    • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 17.03.04, 02:33
                      No to pogratulować. Ja jestem zbyt szczery i otwarty i chciałbym rozmówcę
                      przekonać. A "owego" się nie da, bo to do cna przeżarta lewactwem dusza.
                      P.
                      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 22.03.04, 14:41
                        Tutaj chodzi tez i o innych.A moze szczegolnie o nich.Tych ktorzy czytaja.Wielu
                        naiwnych waha sie nie wiedzac co zrobic.Jesli wpadna w lapy feministek te
                        zrobia im prasnie mozgu i przerobia na swoja m,odle.Tymczasem gdy przeczytaja
                        logiczne i jasne wywody zrozumieja ze feminizm jak inne ideologie to
                        intelektualne szalenstwo prowadzace tylko do nieszczesc i zbrodni...
                        • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 23.03.04, 02:10
                          Po zastanowieniu muszę przyznać, że przedsatwiam tu moje poglady w podobnym
                          celu - przekonać nieprzekonanych dając świadectwo prawdy i rozsądku.
                          Ale czasem ręce opadają...
                          P.
                          • dr.krisk Nie upadajcie na duchu! 23.03.04, 06:53
                            My, opętanie lewactwem/feminizmem/eutanazją/kokluszem niecierpliwie czekamy
                            na "jasne i logiczne" (he, he, jasne i logiczne..) wywody, mające nas nawrócić
                            na łono.
                            Tak niewiele jest rozrywek, w telewizji nudno, za oknem deszcz....
                            Dawajcie "świadectwa prawdy i rozsądku"! To wasz moralny obowiązek!
                            KrisK
                          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 24.03.04, 15:30
                            No coz niektorzy zachodza w szalenstwie i zaslepieniu bardzo daleko.Widac taka
                            natura ludzka.Ale chorobe nalezy leczyc najlepiej jeszcze przed jej
                            poczatkiem.Oto bardzo stara madrosc.Tym bardziej odnosi sie do chorob psychiki
                            intelektu i duszy...Nie zalamujmy rak...
                          • Gość: gruby Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:39
                            wiecie co? jestem tu nowy i powiem wam jedno- w moim przypadku osiągnęliście
                            efekt odwrotny do zamierzonego- zniechęciliście mnie do siebie. Patrząc na
                            sposób pisania barona i pitera oraz stradivariusa jakoś bardziej przekonuje
                            mnie ten ostatni, nie widzę w nim takiej nienwaiści jak w was, a dla mnie
                            nienawiść to najgorsza zaraza. Ale próbujcie, może znacie inne metody, którymi
                            mnie do siebie przekonacie.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: BRvUngern-Sternber Czyli nie wazne o czym sie pisze... IP: *.bg.am.lodz.pl 29.03.04, 14:58
                              Ani co sie pisze tylko jak sie pisze.Jesli ktos umie udawac niewiniatko to ty
                              sie na to nabierzesz.Natomiast jesli ktos cie ostrzega to ty to od razu
                              traktujesz jako agresje i jestes na ,,nie''.No coz...twoja sprawa.Jednak daleko
                              w ten sposob nie zajedziesz.Liczy sie bowiem istota rzeczy a nie sposob
                              przedstawienia...
                              • Gość: gruby Re: Czyli nie wazne o czym sie pisze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 07:31
                                Dokładnie tak to widzę. Oprócz tego co masz mi do przekazania jest dla mnie
                                ważne także to, w jaki sposób to robisz. Wybacz, ale argumenty chłodno
                                przedstawione docierają do mnie bardziej, niż te zabarwione dużą dawką emocji.
                                Tak po prostu mam. I jak do tej pory dobrze na tym wychodzę. Jeśli chcesz
                                przekonać niezdecydowanych, to na pewno w ten sposob Ci się nie uda- ci, którzy
                                myślą tak jak Ty przyznają Ci trację, przeciwnicy znów powiedzą, że tylko jadem
                                plujesz, a ci niezdecydowani...pewnie tak jak ja, popatrza także i na formę a
                                nie tylko na treść.
                                • Gość: BRvUngern-Sternber Wcale nie wychodzisz dobrze... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 02.04.04, 16:06
                                  Bo masz juz z gory uprzedzenie jak ktos mowi stylem takim ktory sie tobie nie
                                  podoba automatycznie stajesz po stronie jego przeciwnika.Wybacz ale na sedziego
                                  to ty sie nie nadajesz.Trzeba umiec odrozniac prawde nawet jak jest
                                  odpychajaca.Ja rozumiem co ty mowisz.Nie martw sie tylko ze wiesz to jest forum
                                  specyficzne o nazwie feminizm.Sa tu funkcjonariuszki tego ruchu twarde jak
                                  beton.Tutaj nie wystarczy szeptac.Tutaj trzeba walic mlotem po betonie
                                  stali....I stad ten styl...
              • elkojotee Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 31.03.04, 01:38
                - powiedział stradivariusz cieniutkim głosikiem "wrażliwca".
      • dokowski Ja już dawno rozgryzłem Brunhildę 29.03.04, 15:41
        stradivariusz napisał:

        > Przyszedłeś z faszystami, dostałeś parę kopów i tu się chcesz wypłakiwać?
        > Żałosny jesteś.

        Brunhilda to stara dewotka, która wciąż jeszcze jest dziewicą, bo nikt jej nie
        chciał. Nie ma też przyjaciółek, dlatego żyje tylko religią i nienawiścią do
        wesołych, pewnych siebie i towarzyskich feministek. Dlatego tak kiepsko udaje
        faceta: histeryzuje, wypłakuje się i wścieka.

        Zwykle Brunhilda pisze na FF wtedy, gdy zabraknie jej tabletek, ale tym razem
        widać, że była w maksymalnej formie, narąbana świeżymi pigułami, pobudzona
        intelektualnie i rozluźniona psychicznie, dowcipna, niemal wesoła, i tylko na
        końcu się rozpłakała.
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Ja już dawno rozgryzłem Brunhildę IP: *.bg.am.lodz.pl 15.04.04, 17:24
          a fuj jak ty nienawidzisz starszych kobiet prawdziwy feminista nie ma co...No i
          ta twoja nienawisc do religii znac ze twoim idolem jest J.Urban...ten sentyment
          do komuny...
      • elkojotee Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 31.03.04, 01:29
        - powiedział stradivariusz cieniutkim głosikiem "wrażliwca".
        ;)
    • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 08.03.04, 23:50
      Straduś nie zawiódł. Nie ma jak zwykle nic do powiedzenia, oprócz
      socjalistycznych popłuczyn. Bidula.
      P.
      • stradivariusz Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 09.03.04, 00:06
        Gość portalu: Piter napisał(a):

        > Straduś nie zawiódł. Nie ma jak zwykle nic do powiedzenia, oprócz
        > socjalistycznych popłuczyn. Bidula.

        nie masz dość jaj na to, żeby się zwrócić do mnie bezpośrednio?

        Strad
        ---------------------
        Karaoke to moje życie
        • Gość: warszawiak Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.04, 09:23
          W internecie jaja w ogóle nie są potrzebne, więc nie rozumiem, po co ta
          maskulinistyczna retoryka? Zapisz się może do bojówki gejowskiej osłaniającej
          manifę, tam będziesz mógł wykazać się odwagą. Tutaj wypadasz śmiesznie.
          • stradivariusz Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 09.03.04, 18:12
            Gość portalu: warszawiak napisał(a):

            > W internecie jaja w ogóle nie są potrzebne, więc nie rozumiem, po co ta
            > maskulinistyczna retoryka? Zapisz się może do bojówki gejowskiej osłaniającej
            > manifę, tam będziesz mógł wykazać się odwagą. Tutaj wypadasz śmiesznie.

            nie przyjęliby mnie bom nie gej. A swoją drogą to jest faktycznie ciekawa rzecz
            z tym przerzucaniem się maskulinistyczną retoryką. Ogolony na łyso młody polski
            nazista staje na drodze pokojowej demonstracji złożonej głównie z kobiet, rzuca
            śnieżkami i prowokuje szarpaninę. Jak dostanie parę kopów to przychodzi się
            wypłakiwać w internecie. Jak mu się powie prosto z mostu co i jak to nie ma
            nawet dość jaj żeby odpowiedzieć. A ten co jemu odpowie dostanie z flanki za
            maskulinistyczną retorykę. Pewnie najlepiej wzniośle nadstawiać drugi policzek nie?

            Strad
            ---------------------
            Karaoke to moje życie
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 11.03.04, 17:52
        Socjalistycznych?Chyba raczej gejowskich popluczyn...
        • stradivariusz Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 11.03.04, 23:52
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

          > Socjalistycznych?Chyba raczej gejowskich popluczyn...

          i tym byś mnie chciał obrazić? Nie jestem gejem ale takim czymś mnie nie
          obrazisz, bo ja gejami nie pogardzam. Pogardzam faszystami. Gdybyś mnie nazwał
          faszystą, na przykład zasugerowałbyś że mam kumpla w Młodzieży Wszechdupnej to
          wtedy bym to mógł potraktowac jako coś obraźliwego.


          Strad
          ---------------------
          Karaoke to moje życie
        • Gość: Pio Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.autocom.pl 16.03.04, 02:29
          Pozdrawiam kolege ktory swego czasu udzielal sie na forum UE.
          Mam takie pytanie - nie szkoda czasu i energi na ten margines? Zawsze istnial,
          czasem sie nasilal, czasem slabl ale zawsze to margines. To jest tak jakby lek
          homeopatyczny, szczepionka dla spoleczenstwa - konieczne. Do czasu gdy ich
          szczytem organizacyjnym beda tego typu manify a ich orlami intelektualnymi
          takie Jarugi to spac mozna spokojnie.
          Nawiasem mowiac kiedys myslalem, ze ona sie zgrywa (Jaruga, znaczy) i tak jak
          Leszek jest tylko karieriowiczka, ale od pewnego czasu mam wrazenie, ze ona
          naprawde wierzy w to co glosi... niesamowite!
          Lubie ja ogladac, zawsze mam zabawe. A jak juz jakas gaska zaczyna po niej
          powtarzac to ubaw po pachy.

          Rozumiem, ze kolega czasami musi wylac co mu na watrobie siedzi ale nie lepiej
          poswiecic ta energie na ZSRE?

          pozdrawiam,
          Pio
          • Gość: Pio Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.autocom.pl 16.03.04, 02:30
            oczywiscie powyzsze bylo do
            BRvUngern-Sternber
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 16.04.04, 16:14
              Juz wrocilem jak widac dzieki za zaproszenie.Pozdrawiam...
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 16.03.04, 16:00
            No jednak kwestie obyczajowe sa wazne.Bo niby zaczyna sie od niewinnej gadki ze
            niby ,,kobiety sa dyskryminowane'' to niby dlaczego ich nie ,,zrownac''.Pozniej
            nieszczesni ,,geje''.A pozniej mordowanie nienarodzonych,,sluby'' czyli
            pomieszanie zbrodni obledu i obrzydliwstwa.Poza tym nie lekcewazylbym tej
            epidemii w USA zlekcewazyli i polegli.Narodzily sie nowe ,,nauki'' gender
            geystudies itd.A jak juz sie biurokracje stworzy to juz jej sie nie da rady...
            Jesli chodzi o Jaruge to jest styl Leppera pokrzyczecz pokrzyczec aby zlapac
            stolek.A czy wierzy?W co?:O)))A co do UE to fakt wyglada to katastrofalnie i
            zbliza sie.Niestety tam jest za duzy tlok i forum przytlaczaja debile na pro-
            ale rozwaze powrot...
            • Gość: Klarysa Żałosny brak rozumu. IP: 62.233.181.* 18.03.04, 17:49
              Człowieku,idź do jakiejś szkoły,może jeszcze zdążysz!!!Nie istnieje taka
              hybryda jak "Gender geystudies".Po jakiemu to ma być ?"Gey" -to jakiś neologizm
              od "hey"?Jest angielskie 'gay' lub spolszczone "gej";nie dziwi mnie ,że
              potępiasz UE,bo Ty przecież nie będziesz w stanie nawet nikomu
              powiedzieć "Dzień dobry" z takim poziomem angielskiego.A ,nie zapomnij ,że jest
              jeszce "guy" ,jeśli chodzi o rodzinę wyrazową,majaczącą we mgle.

              I jeszcze jedno:
              Zbieraj Wszechnienormalnych i hajda podpalić Uniwersytet Jsagielloński oraz
              Uniwersytet Warszawski.W obu rezydują te amoralne studia dla
              pederastów,feministek ,lesbijek i tych,co nie chcą poczynać,zwane'gender
              studies'

              Na wszelki wypadek już mogę sobie odpowiedzieć w Twoim stylu.Mój post to
              przyklad realizowania się na forum pełnej lewicowego jadu lesbijki -
              feministki,której wydaje się ,że myśli ,a powinna w 7 miesiącu ciąży myć
              podłogę.Miłego dnia,rozstrzelany baronie!
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny brak rozumu. IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 19.03.04, 16:22
                Jak widzisz nie bardzo jestes w stanie nasladowac moj styl wiec daj sbie
                spokoj.To ze ty nie slyszalas o gey czy gaystudies to nie moja
                wina...Rzeczywiscie ,,potepiam'' UE ze wzgledu na moj niski poziom znajomosci
                angielskiego.Gdybym mial wysoki bylbym za.Rozszyfrowalas mnie :o))).Nie ma to
                jak logika...To ze na tych uniwersytetach sa takie ,,studia'' swiadczy
                najlepiej o ich poziomie.Nie wiem tylko dlaczego wciaz nazywa sie
                Jagiellonski.Moze warto by nie szargac Jagiellnow i zmienic nazwe na
                krakowski...Co do palenia to budynik nie sa niczemu winne...
                • dokowski Ale ciocia się mizdrzy 29.03.04, 15:47
                  Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                  > ,,potepiam'' UE ze wzgledu na moj niski poziom znajomosci
                  > angielskiego.Gdybym mial wysoki bylbym za. Rozszyfrowalas
                  > mnie :o)))

                  Ooooo!!! Jaka ciocia sympatyczna dzisiaj!
                  • Gość: BRvUngern-Sternber No wiesz o ciotach to ja bym nie wspominal... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 07.04.04, 16:05
                    W twojej sytuacji...To ty jestez pro...
    • Gość: KN Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 17.03.04, 16:08
      Zgadzam się w 100% z twoją wypowiedzią, jako kobiecie wstyd mi jak widzę
      nawiedzone panie, które wykrzykują, że chcą bronić praw kobiet itp itd. Na
      szczęście nie znam żadnej feministki, ale zawsze wydawało mi się że to
      babochłopy lub lesby, bez zainteresowań, wiedzy, bez pomysłu na życie, nudzi im
      się, nikt ich nie chce, lub może szukają popularności więc organizują spotkania
      dla takich jak one i obrażają ludzi. To chore baby, a cała ich walka o prawa
      kobiet to zrywanie plakatów radia 94 ( tylko na facetów). Mało kto je popiera
      więc wzięły sobie pedziów do pomocy, żeby też wykrzykiwali hasła i robili
      sztuczny tłum. Właściwie nie mają nic do powiedzenia, więc obrażają Kościół i
      tradycje - to proste jak się jest na poziomie intelektualnym sera żółtego!
      • Gość: baf Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.04, 08:01
        Zawsze Ci się wydawalo i nadal Ci się wydaje... Zaewne właśnie dlatego, że nie
        znasz żadnej feministki. A podobno widzisz wiele nawiedzonych pań? Trzeba mieć
        dużo samozaparcia, żeby stwierdzić, że Agnieszka Graff czy Kinga Dunin i wiele
        innych znanych polskich feministek to "babochłopy". A kwestia orientacji
        seksualnej akurat nie ma tu nic do rzeczy. Wśród feministek są zarówno
        lesbijki, jak i kobiety heteroseksualne. Zarówno w szczęśliwych związkach, jak
        też wolne i wcale na związek nie czekające.
        Na pewno niektóre są chore. Tak jak są chorzy antyfeminiści i antyfeministki.
        Ale ja nie mam zwyczaju pytać ludzi o ich stan zdrowia. Obrażają ludz,
        powiadasz? Miło, że Ty swoją wypowiedzią nie obrażasz feministek...
        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 18.03.04, 17:22
          No tak spieranie sie czy to sa babochlopy czy nie.Akurat Kazia czy Graff nie
          moga uchodzic za babochlopy bo sa drobnej budowy.Raczej chlopczyce co zreszta
          na jedno wychodzi bo babochlop to nie musi byc gruba baba w
          stylu ,,radzieckim'' ale moze to byc chudzielec w stylu
          chlopczycy...,,Dezorientacja seksualna'' ma duzo do rzeczy bo swiadczy o
          ogolnej dezorientacji wsrod tych nieszczesnikow...A jest to niewatpliwe
          choroba...Co do chamstwa to akurat jest ono u feministek nagminne-np.Kazia
          afiszowala sie wulgaryzmami w programie kulturanym!Podaj przyklad czegos
          podobnego u przeciwnikow feminizmu???
          • Gość: baf Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.04, 07:19
            Nie zamierzam się spierać. Podałam przykład Kingi Dunin, a nie Kazi. No i..nie
            wiesz, jak wygląda Agnieszka Graff...bo inaczej nie nazwałbyś Jej chłopczycą.
            Jeśli o pozostałych kwestiach feminizmu wypowiadasz się równie "w ciemno", to
            gratuluję intuicji.
            Nie rozumiem, jaka dezorientacja? Stwierdzenie, że jest się lesbijką, to bardzo
            konkretna orientacja. Nazywanie kogoś nieszczęśnikiem ma zapewne dyskredytować.
            Ale jeśli ktoś ma zdrowe poczucie własnej wartości, to nie działa, wiesz?
            hihi, chamstwo jest u feministek nagminne i posługujesz się jedynym przykładem
            Kazi. Gatulacje. Wydaje smi się, że znaznie lepszym przykładem chamstwa i
            głupoty była chociażby petarda, która wybuchła mi pod nogami podczas manify.
            Raczej wątpię, żeby "podrzuciła" mi ją jakaś feministka.
            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 25.03.04, 17:48
              No tak sie sklada ze Graff znam juz od dawna bedzie co najmniej 8 lat i wiem
              jak wyglada i jaki ma charakter zimna twarda zupelni nie kobieta...
              Nazywanie kogos nieszczesnikiem jest wyrazem wspolczucia a nie dyskredytacji.Na
              dyskredytacje sa inne slowa.Zdezorientowanym nalezy wspolczuc i pomagac a nie
              ich dyskredyowac.To tylko chyba feministki ,,dyskredytuja''...
              Co do chamstwa to widze ze w ogole nie znasz feministycznej literatury.Nie bede
              wymienial tytulow bo juz one sa wulgarne.A co do petardy to bylby absurd rzucac
              w feministki bo niby co mialo by to dac pomidory jajaka to tak ale patardy???A
              co do zachowania to raczej bylo widac jak dwoch ,,gejow'' kopie jakiegos
              mlodziaka...
              • Gość: baf Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 14:12
                Poproszę o "Twoją definicję kobiecości", bo bez niej chyba trudno będzie się
                porozumieć. Chociaż najprawdopodobniej nie chodzi Ci o porozumienie...
                Rozumiem, że facet musi być zimny i twardy, zeby zaśłużyć na miano faceta? A
                może zimni i twardzi to jakaś inna, trzecia płeć?
                Możesz sobie kwestionować celowość rzucania petard, ale to mnie ona wybuchła
                pod nogami... A jaka jest celowość rzucania pomidorów i jajek, jeśli mogę
                prosić o oświecenie?
                Chamstwo i wulgarność, powiadasz?.. To ja jednak poproszę o te tytuły.
                Ciekawe jest natomiast, że tak szybko zidentyfikowałeś seksualne preferencje
                tych kopiących... A wiesz, ze tzw. gejdar mają tylko geje? Może warto się nad
                sobą zastanowić?
                • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 01.04.04, 15:37
                  Definicje kobiecosci???To chyba dlugie.Nie rozumiem dlaczego mezczyzna ma byc
                  zimny.Na pewno twardy,szorstki.Kobieta odwrotnie miekka i gladka.I tak mozna
                  mnozyc przeciwienstwa.Jak widac feministki nie zalapuja sie na cechy kobiece...
                  Co do petardy to mogla i upasc tylko nie wiadomo kto rzucil...
                  Jajka i pomidory sa dobre bo nie czynia krzywdy a poprzez swoja lepkosc i
                  rozciaglosc,ktora odstrecza symbolicznie pokazuja ze i taki jest feminizm...
                  Co do kopiacych gejow to chyba jasne jest ze ich bylo najwiecej wiec
                  prawdopodobienstwo ze to byli oni jest duze.Teoretycznie mogli to byc feminisci
                  tylko ze tych jak sama wiesz jest malutko...
                  • Gość: baf Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.04, 08:49
                    No i błąd... Więcej było heteroseksualistów (jak to w społeczeństwie). Co do
                    petardy, to nie "mogła i upaść", tylko upadła. I wybuchła, pod moimi nogami.
                    Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak to kwetionujesz. To fakt.
                    Dlaczego zaś kobiecość i męskość to mają być przeciwieństwa? Nie bardzo
                    rozumiem. Kobieta może być "szorstka", jeśli weźmiemy pod uwagę charakter (bo
                    nie wiem, co Ty bierzesz pod uwagę mówiąc "miękka i gładka"). Są różne kobiety
                    i różni mężczyźni. Wielu panów jest bardziej "miękkich" niż ja, co nie zmienia
                    faktu, że oni są facetami, a ja kobietą. Nie za wiele stereotypów siezi w
                    Twojej głowie?
                  • Gość: baf Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.04, 08:50
                    Zapomnaiłam dodać...to Ty napisałeś "zimna i twarda, zupełnie nie kobieta."
                    Stąd mój wniosek, że Twoim zdaniem faceci są zimni i twardzi.
                    • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 06.04.04, 16:39
                      To nie jest kwestia co ja tam sobie mysle tylko jak jest. To ze kobiety roznia
                      sie od mezczyzn widza nawet nierozgarnieci ale jak widac nie feministki.To ze
                      kobieta nie jest jakas nie znaczy ze mezczyzna jest taki.Mamy cechy
                      meskie,zenskie i nie nalezace do nich.Zwykla logika.Co do petardy to
                      powiedzialem ze mogla upasc.Na co to jest jednak dowod?Na glupote.Ale glupoty
                      nie trzeba udowadniac.
                      • Gość: baf Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.04, 07:59
                        Co do petardy - to upadła. Nie wiem, dlaczego z uporem maniaka mi nie wierzysz.
                        Jest to dowód na głupotę, ale też na hipokryzję. Bronimy życia poczętego, a to
                        już narodzone, jeśli od petardy ucierpi - kto by się tym przejmował? Przecież
                        to "gorsze życie" feministki. Ale obok mnie szli też ludzie z małymi
                        dziećmi...już narodzonymi....
                        Hmmm, według jakich kryteriów rozpatrujesz cechy "męskie, żeńskie i nie
                        należące do nich"? Naprawdę jestem ciekawa. Różnimy sie przecież w obrębie
                        płci...są rózni mężczyźni i różne kobiety. Widzą to nawet nierozgarnięci, ale
                        jak widać nie antyfeminiści... Chyba za bardzo uległeś stereotypom "męskości"
                        i "kobiecości"..
                        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.bg.am.lodz.pl 14.04.04, 18:20
                          Moja droga jesli bedziesz mi przypisywala swoje zdania i z nimi syskutowala to
                          zycze powodzenia.Nie jestem specjalnie w tym potrzebny.Nie mowilem ze petarda
                          nie spadla tylko czego ma niby ona dowodzic?
                          Co do cech meskich i zenskich to wyodrebnia sie je na podstawie rozumu,ktory
                          jednak nie wszystkim jest dany...
      • nglka Re: Żałosny kondukt obszarpańców... 23.03.04, 07:11
        Gość portalu: KN napisał(a):

        > Na
        > szczęście nie znam żadnej feministki, ale zawsze wydawało mi się że to
        > babochłopy lub lesby, bez zainteresowań, wiedzy, bez pomysłu na życie, nudzi
        > im się, nikt ich nie chce, lub może szukają popularności więc organizują
        > spotkania dla takich jak one i obrażają ludzi.

        - A każdy murzyn to brudas, złodziej i nie warty zainteresowania
        mniej-niż-człowiek. Brawo, nie umiem ogranąć twojego toku rozumowania, podnieś
        się wyżej bym mogła choć spojrzejć.


        > To chore baby, a cała ich walka
        > o prawa kobiet to zrywanie plakatów radia 94 ( tylko na facetów). Mało kto je
        > popiera
        > więc wzięły sobie pedziów do pomocy, żeby też wykrzykiwali hasła i robili
        > sztuczny tłum. Właściwie nie mają nic do powiedzenia, więc obrażają Kościół i
        > tradycje - to proste jak się jest na poziomie intelektualnym sera żółtego!

        - Ser zółty przyznam - smaczny a tekst oklepany. Nijak jednak panno z nizin
        społecznych nie dorastasz do pięt serowi a feministki przynajmniej z nim równać
        się mogą. Pleśń i smród, nietolerancja i arogancja, brak logiki, zacofanie.
        Pozdrawiam - przyda ci się.
        • Gość: ola Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:02
          usłyszałam od mojej koleżanki(32),że feminizm to nazizm w czystej postaci ;po
          długiej rozmowie, wszystkich za i przeciw wyszło ,że tak jest w istocie.pzdr.
          • Gość: nglka Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: 213.155.175.* 23.03.04, 22:11
            Wierzysz we wszystko, co usłyszysz? Mogłabym się tu rozpisywać na temat odmian
            (rzeczywistych) feminizmu, ideologii rzeczywistych i tych "dorabianych" przez
            ludzie, którym pasuje aktualny stan rzeczy (kobieta do kuchni, dzieci i do
            łóżka) ale chyba nie bardzo ma to sens. Feminizm nie ma jednoznaczenego
            określenia więc sam fakt, że nazywasz to w CAŁOŚCI nazizmem świadczy, że wiesz o
            nim niewiele - nie twierdzę, że każdy powinien się interesować feminizmem ale
            wypadałoby poczytać trochę z różnycyh źródeł - zanim zdecydujesz się wypowiedzieć...
          • Gość: Monika Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.chello.pl 23.03.04, 23:03
            Gość portalu: ola napisał(a):

            > usłyszałam od mojej koleżanki(32),że feminizm to nazizm w czystej postaci ;po
            > długiej rozmowie, wszystkich za i przeciw wyszło ,że tak jest w istocie.pzdr.

            To podziel się z nami tymi rewelacjami. Kilka za i przeciw.
            • Gość: Kinga Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 19:25


              Spotkaliśmy się przed drzwiami kamienicy, w której mieści się redakcja. Ja i
              facet. Jakiś nieznany mi facet. Zwalisty, z brzuszkiem, w garniturze, pod
              krawatem, pewnie biznesmen. Zwolniłam lekko, oczekując, że otworzy drzwi i
              przepuści mnie, ale wepchnął się przede mną, o mało nie stratował. Dżentelmen! -
              rzuciłam zgryźliwie, mijając go chwilę później na ulicy.


              Zrozumiałam wszystko, kiedy w odpowiedzi wybulgotał po amerykańsku: - Słucham?
              O tak, zrozumiałam w lot, że jakby w Ameryce przepuścił przez drzwi kobietę,
              mógłby trafić do sądu, jeśli nie za molestowanie seksualne, to w najlepszym
              wypadku za seksizm - i bulić jakieś straszliwe odszkodowanie. Bo co to znaczy,
              że facet pozwala kobiecie przejść pierwszej? Otóż znaczy, iż okazuje pogardę
              dla idei równouprawnienia, o które tak niezmordowanie walczą feministki.
              Równouprawnienie zaś polega na tym, że albo to kobieta przepuszcza przez drzwi
              faceta, albo obydwoje rzucają się do wyjścia jednocześnie, a wygrywa to z
              mocniejszymi bicepsami. Taka sytuacja, że rzeczony lekkomyślnie, instynktownie
              okazuje kobiecie grzeczność, jest skandaliczną demonstracją różnic
              międzypłciowych.
              Biedak najwyraźniej bał się, że te upiory są już wszędzie, nawet na Filtrowej
              63.
              W przeddzień 8 marca wszelako manifestowały niedaleko. Przeszły ulicami centrum
              Warszawy, przeszły ulicami innych miast Europy oraz świata. Bojowniczki z
              transparentami, żeby znieść zakaz aborcji, żeby zalegalizować związki lesbijek
              i gejów. A także przeciw globalizacji.
              Cóż za odwaga! Co za empatia z najważniejszymi problemami kobiet!
              Kiedy te manifestacje dobrze odżywionych i dostatnio odzianych aktywistek z
              namaszczeniem pokazywały telewizje, ja myślałam o kobietach w Czeczenii,
              których dzieci - na oczach matek - Rosjanie wrzucają do wrzątku (polecam
              wstrząsający reportaż z Groznego Krystyny Kurczab-Redlich w "Rzeczpospolitej",
              6-7 marca). A także o kobietach w Korei Północnej umierających z głodu. O
              kobietach w Chinach, gdzie ciągle morduje się ich nowo narodzone córki. O
              kobietach na Kubie zamykanych w więzieniach za próbę ucieczki z raju Fidela
              Castro. O kobietach w Iranie, Libii - traktowanych jak podgatunek. O kobietach
              kamienowanych w Nigerii i zabijanych w mordach rytualnych w Indiach.
              No i tak zastanowiłam się, dlaczego te międzynarodowe feministki nie wybiorą
              się z okazji swego ulubionego święta na manifestację na przykład do Czeczenii
              właśnie czy do Chin lub na Kubę (a wszędzie teraz można dojechać bez trudu), by
              tam domagać się równouprawnienia, tylko zajmują się tym, żeby mnie jakiś facet
              przypadkiem nie pocałował w rękę i nie przepuścił przez drzwi.

              • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 25.03.04, 01:59
                Całuję Twoją dłoń, Madame...
                P.
                • Gość: Monika Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.chello.pl 25.03.04, 02:12
                  Gość portalu: Piter napisał(a):

                  > Całuję Twoją dłoń, Madame...

                  I na razie musisz się droga Kingo tym zadowolić. Tylko czy ci wystarszy ?
                  • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 25.03.04, 02:18
                    O żesz Ty Babo złośliwa!
                    P.
                    • Gość: Monika Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.chello.pl 25.03.04, 02:20
                      Gość portalu: Piter napisał(a):

                      > O żesz Ty Babo złośliwa!

                      Niom :)))
                      • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 25.03.04, 02:22
                        Cóż to? Nie podobał Ci się mój komentarz?
                        P.
                        • Gość: Monika Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.chello.pl 25.03.04, 02:24
                          Gość portalu: Piter napisał(a):

                          > Cóż to? Nie podobał Ci się mój komentarz?

                          Podobał. Wyszczerzyłam kły :)))
                          • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 25.03.04, 02:26
                            Czyżbyś miała zamiar przegryźć mi nimi tętnicę i chłeptać mą szlachetną
                            konserwatywną krew?
                            P.
                            • Gość: Monika Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.chello.pl 25.03.04, 02:30
                              Gość portalu: Piter napisał(a):

                              > Czyżbyś miała zamiar przegryźć mi nimi tętnicę i chłeptać mą szlachetną
                              > konserwatywną krew?

                              Broń mnie Panie Boże, z kim bym się później droczyła ?
                              • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 25.03.04, 02:33
                                Oj, chłeptanie nie musi być totalne, można przecie sączyć po trochu. Zresztą
                                Wy, Harpie, wiecie to najlepiej...
                                P.
                                • Gość: Monika Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.chello.pl 25.03.04, 02:38
                                  Gość portalu: Piter napisał(a):

                                  > Oj, chłeptanie nie musi być totalne, można przecie sączyć po trochu. Zresztą
                                  > Wy, Harpie, wiecie to najlepiej...

                                  Zgałszasz się na ochotnika ???
                                  • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 25.03.04, 02:40
                                    Co ja mam się zgłaszać, jużem przecie zgłoszony.
                                    A co Ty robisz o tej porze przy kompie, zamiast, jak biały człowiek, spać snem
                                    sprawiedliwego?
                                    P.
                                    • Gość: Monika Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.chello.pl 25.03.04, 02:49
                                      Gość portalu: Piter napisał(a):

                                      > Co ja mam się zgłaszać, jużem przecie zgłoszony.
                                      > A co Ty robisz o tej porze przy kompie, zamiast, jak biały człowiek, spać
                                      > snem sprawiedliwego?

                                      O tej godzinie to powinna cię podręczyć trochę i żona :))
                                      A kiedy ją dopuścisz do kompa ?

                                      Właśnie, właśnie. Czas na sen. Dobranoc.
                                      • Gość: Piter Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 25.03.04, 02:53
                                        Do kompa? Nigdy! komp jest mój! A ona już dawno śpi...
                                        I ja chyba pójdę w jej ślady. Dobranoc.
                                        P.
                                        • Gość: Kinga Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 13:10
                                          I to was cechuje szanowne koleżanki "f";co do konkretów -woda w ustach.
                                          • Gość: Monika Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.chello.pl 25.03.04, 13:41
                                            Gość portalu: Kinga napisał(a):

                                            > I to was cechuje szanowne koleżanki "f";co do konkretów -woda w ustach.

                                            A ty byłaś w Czeczenii ?
              • Gość: Marek Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 20:55
                P. Kingo gratulacje ;strzał w dziesiątkę.
    • Gość: LECH Re: Żałosny kondukt obszarpańców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.04, 11:43
      Wiec ja sie wypowiem w 2 kwestiach :
      Feministki : znalem grono (pseldo)feministek , chodzily na demonstracje ,
      walily roznymi tekstami o facetach itd . nie potepialem tego wrecz przeciwnie ,
      uwazam ze wiekszosc nas facetow to skonczeni skurwiele i kobieta musi byc
      twarda i wyrachowana zeby sie utrzymac na poziomie(wrecz je podziwialem).
      Jaki byl moj zawod gdy okazalo sie ze caly ten feminizm w nich to byla tylko
      ucieczka od kompleksow !! Faceci byli bee , ale gdy jakis koles ktory im sie
      wydawal ponadprzecietny sie nimi zainteresowal , odrazu rozkladaly nogi i
      systematycznie wyzucaly w kat swoje poglady. Zaznaczam nie mowie ze tak jest
      zawsze (poza tym jest to skrot) , ale niestety zazwyczaj , panie troche wiecej
      konsekwencji !!!!
      Nazisci : a raczej pseudo nazisci moze to i szczeniaki , ale nie nawidze
      ludzi ktorzy ich bagatelizuja , typowa slepota na to czego nie potrawi (albo
      sie nie chce) pojac. A z jakiej racji ludzie maja sie bac pszejsc po ulicy bo
      musza sie liczyc ze jakiemus przyglupiemu mlotowi nie spodoba sie kolczyk ,
      dlugie wlosy czy orginalny stroj????? Nie uwazam ze nie sa oni ludzmi i ze
      tzeba ich zabijac jak niektorzy !!! Ale napewno nie bedzie mi szkoda ze jeden
      czy drogi dostal w rylo tym bardziej ze sami sie pchali!!

      • Gość: BRvUngern-Sternber Cos sie mocno pomieszalo... IP: *.bg.am.lodz.pl 31.03.04, 15:53
        Co do feministek to jak rozumiem ich glowna wada jest ze sa za malo twarde w
        stosunku do mezczyzn.No ale trzeba przyznac sie ze staraja sie jak moga.Ich
        wyglad...A taka Kazia to bluzgow mogla by uczyc meneli.
        A co do nazistow atakujacych przechodniow na ulicach to chyba jakis inny kraj a
        przynajmniej inne forum...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka